Dodaj do ulubionych

Kuchnia - smaki Vistuli..........

    • slo-onko karkowe z cebula i pieczarkami-inwencja wlasna slo 13.04.05, 20:27
      karkowka pokrajana na wieksze kawalki, poprzekladana polowkami cebul, calosc przykryta calymi pieczarkami -zapiekane w piekarniku.
      przyprawy do miesa dowolne, cebula i pieczarki osolone.
      • kendo Re: karkowe z cebula i pieczarkami-inwencja wlasn 13.04.05, 20:34
        slo-onko napisała:

        > karkowka pokrajana na wieksze kawalki, poprzekladana polowkami cebul, calosc
        pr
        > zykryta calymi pieczarkami -zapiekane w piekarniku.
        > przyprawy do miesa dowolne, cebula i pieczarki osolone.

        nawet,nawet,.....
        ja bym dorzucila obok kartoflaki i byloby
        cale danie w jednym garzewink)
        • slo-onko Re: karkowe z cebula i pieczarkami-inwencja wlasn 13.04.05, 20:43
          kendo napisała:

          > slo-onko napisała:
          >
          > > karkowka pokrajana na wieksze kawalki, poprzekladana polowkami cebul, cal
          > osc
          > pr
          > > zykryta calymi pieczarkami -zapiekane w piekarniku.
          > > przyprawy do miesa dowolne, cebula i pieczarki osolone.
          >
          > nawet,nawet,.....
          > ja bym dorzucila obok kartoflaki i byloby
          > cale danie w jednym garzewink)

          nooooooooo Kendus toz nie moglas mi podpowiedziec zanim wstawilam brytwanke do pieca?wink
          • kendo Re: karkowe z cebula i pieczarkami-inwencja wlasn 13.04.05, 20:46
            slo-onko napisała:

            > kendo napisała:
            >
            > > slo-onko napisała:
            > >
            > > > karkowka pokrajana na wieksze kawalki, poprzekladana polowkami cebu
            > l, cal
            > > osc
            > > pr
            > > > zykryta calymi pieczarkami -zapiekane w piekarniku.
            > > > przyprawy do miesa dowolne, cebula i pieczarki osolone.
            > >
            > > nawet,nawet,.....
            > > ja bym dorzucila obok kartoflaki i byloby
            > > cale danie w jednym garzewink)
            >
            > nooooooooo Kendus toz nie moglas mi podpowiedziec zanim wstawilam brytwanke
            do
            > pieca?wink

            osad(((((((((( ..jaka szkodasad(
            drugim razem podpowiemwink)

            a wracajac do tych kopytek,
            choc smak troszke odmienny od swiderkow,
            to jadlam kiedys w kraju czerwony barszcze ze swiderkami
            i mi smakowal jak na "premiere"wink)
            • slo-onko Re: karkowe z cebula i pieczarkami-inwencja wlasn 13.04.05, 20:53
              kendo napisała:

              > slo-onko napisała:
              >
              > > kendo napisała:
              > >
              > > > slo-onko napisała:
              > > >
              > > > > karkowka pokrajana na wieksze kawalki, poprzekladana polowkam
              > i cebu
              > > l, cal
              > > > osc
              > > > pr
              > > > > zykryta calymi pieczarkami -zapiekane w piekarniku.
              > > > > przyprawy do miesa dowolne, cebula i pieczarki osolone.
              > > >
              > > > nawet,nawet,.....
              > > > ja bym dorzucila obok kartoflaki i byloby
              > > > cale danie w jednym garzewink)
              > >
              > > nooooooooo Kendus toz nie moglas mi podpowiedziec zanim wstawilam brytwan
              > ke
              > do
              > > pieca?wink
              >
              > osad(((((((((( ..jaka szkodasad(
              > drugim razem podpowiemwink)
              >
              > a wracajac do tych kopytek,
              > choc smak troszke odmienny od swiderkow,
              > to jadlam kiedys w kraju czerwony barszcze ze swiderkami
              > i mi smakowal jak na "premiere"wink)

              ooooooo to juz na bank na sobote ugotuje barszcz ze swidrami. jadlam ukrainski czyli z biala fasola ale ze swidrami nie smile
              • kendo Re: karkowe z cebula i pieczarkami-inwencja wlasn 13.04.05, 21:01
                slo-onko napisała:

                > kendo napisała:
                >
                > > slo-onko napisała:
                > >
                > > > kendo napisała:
                > > >
                > > > > slo-onko napisała:
                > > > >
                > > > > > karkowka pokrajana na wieksze kawalki, poprzekladana po
                > lowkam
                > > i cebu
                > > > l, cal
                > > > > osc
                > > > > pr
                > > > > > zykryta calymi pieczarkami -zapiekane w piekarniku.
                > > > > > przyprawy do miesa dowolne, cebula i pieczarki osolone.
                > > > >
                > > > > nawet,nawet,.....
                > > > > ja bym dorzucila obok kartoflaki i byloby
                > > > > cale danie w jednym garzewink)
                > > >
                > > > nooooooooo Kendus toz nie moglas mi podpowiedziec zanim wstawilam b
                > rytwan
                > > ke
                > > do
                > > > pieca?wink
                > >
                > > osad(((((((((( ..jaka szkodasad(
                > > drugim razem podpowiemwink)
                > >
                > > a wracajac do tych kopytek,
                > > choc smak troszke odmienny od swiderkow,
                > > to jadlam kiedys w kraju czerwony barszcze ze swiderkami
                > > i mi smakowal jak na "premiere"wink)
                >
                > ooooooo to juz na bank na sobote ugotuje barszcz ze swidrami. jadlam
                ukrainski
                > czyli z biala fasola ale ze swidrami nie smile

                hi,hi,...bedziem tworzyc smaki typowo vistulowewink)
                • kendo Re: moja zupka wymyslona.... 14.04.05, 11:04
                  juz w garze,konczy sie gotowac,
                  cudnie wyglada:wiosennie i latowo -jednym slowem slonce bedzie na talarzu wink)
                  zaraz doprawie smietanka i koperkiem i chyba na lunch pozrewink)
                  • kendo Re: moja zupka wymyslona.... 14.04.05, 11:18
                    jessssssssssssssssssssss !!!!!!!!!!!!
                    zupka przeszla wszystkie oczekiwania.....
                    pyyycchhhotkkkkkkkaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!
                    podsmazone kuleczki "kopytkow2 i miesne nadaly tego smaku za ktorym tesnilamwink)
                    plus koperek i smietana i kalafiorek i wszystko
                    inne ...mniam.mniammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm wink)
                    polecamwink)
                    • slo-onko Re: moja zupka wymyslona.... 14.04.05, 11:32
                      kendo napisała:

                      > jessssssssssssssssssssss !!!!!!!!!!!!
                      > zupka przeszla wszystkie oczekiwania.....
                      > pyyycchhhotkkkkkkkaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!
                      > podsmazone kuleczki "kopytkow2 i miesne nadaly tego smaku za ktorym
                      tesnilamwink)
                      > plus koperek i smietana i kalafiorek i wszystko
                      > inne ...mniam.mniammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm wink)
                      > polecamwink)

                      dawaj mi tu zaraz pzrepis z tytulem zupy jako post bo mi jezor ucieknie do
                      gardla na sama mysl o jej smakusmile
                  • slo-onko Re: moja zupka wymyslona.... 14.04.05, 11:31
                    kendo napisała:

                    > juz w garze,konczy sie gotowac,
                    > cudnie wyglada:wiosennie i latowo -jednym slowem slonce bedzie na talarzu wink)
                    > zaraz doprawie smietanka i koperkiem i chyba na lunch pozrewink)

                    no tylko tego brakowalo,zeby mnie po talerzach rzucalibig_grin
                    a potem moze jeszcze skonsumowali i sie oblizaliwink
                    • kendo Re: wymysl kedusiowej zupiny kuleczkowej ;))))) 14.04.05, 12:25
                      -baze zupy obojetnie na czym,zrobilam na nodze kurczakowej(psiun juz ja zjadlwink)

                      -dodalam normalna zieleninke jak do rosolu,wszystko w kosteczke pociachalam,

                      -pod konec gotowania dalam bukieciki kalafiora,

                      -pozniej mrozony :zielony groszek/czerwona papryka/ kukurydza,to szybciutko sie
                      ugotowalo

                      - pozniej juz gotowe kuleczki mini"kopytkowe",ktore wczesniej sobie
                      zrobilam,ugotowalam/podsmazylam /zamrozilam

                      -pozniej mini kuleczki z mielonego,tez usmazone.niegotowane,

                      -wszystko sie juz zagotowalo,
                      przyprawilam pieprzem/sola/koperkiem i wlalam smietane ,
                      zasiadlam do stolu i pozarlam wink)))))))) .. SMACZNEGO ..

                      PS;..nazwa zupki "robocza"....niemam pomyslu na inna nazwewink)
                      • orzeszek_rania Re: wymysl kedusiowej zupiny kuleczkowej ;))))) 14.04.05, 15:42
                        boszzz aż mni slinka pokapałasmile)))
                        • kendo Re: wymysl kedusiowej zupiny kuleczkowej ;))))) 14.04.05, 17:01
                          orzeszek_rania napisała:

                          > boszzz aż mni slinka pokapałasmile)))

                          czestuj sie...zostalo troche,
                          ciekawe jak jutro bedzie smakowac,
                          tzn.jak te kopytkowe kuleczki,,,czy sie za duzo nierozmiekna,
                          bo dzis to pychotawink)
                          • kasikk kedusiowa zupina kuleczkowa ;))))) mój obiadek 14.04.05, 18:33
                            nooo!! kendo, ty nam tu książkę kucharską pisz, jak takie przepisy wymyślasz!!
                            pyszności na pewno smile))

                            a ja dziś robię pulpeciki z mielonego indyka i uduszę je z pieczarkami i cebulką
                            to na jutro, a do tego może młode ziemniaczki z koperkiem i jakąś dobrą surówkę
                            wymyślę smile)
                            • kendo Re: kedusiowa zupina kuleczkowa ;))))) mój obiade 14.04.05, 18:37
                              kasikk napisała:

                              > nooo!! kendo, ty nam tu książkę kucharską pisz, jak takie przepisy wymyślasz!!
                              > pyszności na pewno smile))
                              >
                              > a ja dziś robię pulpeciki z mielonego indyka i uduszę je z pieczarkami i
                              cebulk
                              > ą
                              > to na jutro, a do tego może młode ziemniaczki z koperkiem i jakąś dobrą
                              surówkę
                              >
                              > wymyślę smile)

                              wczoraj napisalam,zeby tworzyc specyjalna ksiazke kucharska vistulowawink
                              napewno bedzie unikatem smacznymwink)

                              niemam konceptu na jutrzejszy obadek,
                              ale moze cusik wymodzewink

                              pulpeciki smakowite wyjad,
                              zawsze Mama robi podobne z warzywkamiwink)
                              • nick000 Re: kedusiowa zupina kuleczkowa ;))))) mój obiade 14.04.05, 18:55
                                Jeśli Kenduś lubisz mięso kurczęcia podam Ci przepisa na coś bardzo prostego i
                                smacznego. Pierś kurczaka wystarczy śmiało na nakarmieni Ciebie i Odina.
                                Dzielisz ja na połowę, delikatnie rozbijasz na jak największe dwa kotlety,
                                nacierasz je czosnkiem, posypujesz solą, pieprzem, odrobiną bazylii, kładziesz
                                na nich bardzo cienkie plastry żółtego sera i skręcasz w ruloniki, które
                                dodatkowo zawijasz w dosyc cienkie, ale bez przesady, plastry wędzonego boczku.
                                Całość spinasz drewniana wykałaczką i panierujesz w roztrzepanym z odrobiną
                                mleka jajku i bułce tartej. Smazysz z kazdej strony na rozgrznym oleju do
                                miekkości i rozpuszczenia sie sera, zajmi Ci to ok 15 min az sie pieknie
                                zezłoci, podajesz z ryżem i sałatą. Pychasmile
                                • kendo Re: rolada z niespodzianka zawinieta w boczek-nick 14.04.05, 19:04
                                  nick000 napisał:

                                  > Jeśli Kenduś lubisz mięso kurczęcia podam Ci przepisa na coś bardzo prostego
                                  i
                                  >
                                  > smacznego. Pierś kurczaka wystarczy śmiało na nakarmieni Ciebie i Odina.
                                  > Dzielisz ja na połowę, delikatnie rozbijasz na jak największe dwa kotlety,
                                  > nacierasz je czosnkiem, posypujesz solą, pieprzem, odrobiną bazylii,
                                  kładziesz
                                  > na nich bardzo cienkie plastry żółtego sera i skręcasz w ruloniki, które
                                  > dodatkowo zawijasz w dosyc cienkie, ale bez przesady, plastry wędzonego
                                  boczku.
                                  >
                                  > Całość spinasz drewniana wykałaczką i panierujesz w roztrzepanym z odrobiną
                                  > mleka jajku i bułce tartej. Smazysz z kazdej strony na rozgrznym oleju do
                                  > miekkości i rozpuszczenia sie sera, zajmi Ci to ok 15 min az sie pieknie
                                  > zezłoci, podajesz z ryżem i sałatą. Pychasmile

                                  dziekuje nicku za recepte,
                                  wyprobuje nastepny tydzien,brzmi smakowicie,
                                  i w zupelnosci dla mnie porcja wystarczajaca
                                  gozej z odinemwink)

                                  teraz oczyszczanie zamrazalnika by go rozmrozic,

                                  lubie biale miesiwo,szybko sie przyzadza i jest smaczne.

                                  PS;.. nadalam recepcie robocza nazwe,by nie szukac pozniejwink)
                              • kendo Re: kolacja :)))))))) premiera szczypiorkowa :)))) 14.04.05, 18:57
                                swiezo upieczony chlebek
                                ze szczypiorkiem wiosennym z wlasnego ogrodeczkawink)

                                ciekawe czy kasikkowe mlode ziemniaczki beda smaczne,
                                tu jeszcze niewidzialm nigdziesad(
                                • kasikk Re: kolacja :)))))))) premiera szczypiorkowa :))) 14.04.05, 19:41
                                  a ja dziś wypatrzyłam po 1,99 zł i też jestem ciekawa, ale to pewnie hiszpańskie
                                  • kendo Re: kolacja :)))))))) premiera szczypiorkowa :))) 14.04.05, 20:04
                                    kasikk napisała:

                                    > a ja dziś wypatrzyłam po 1,99 zł i też jestem ciekawa, ale to pewnie
                                    hiszpański
                                    > e

                                    najprawdopodobniej,
                                    tu sie pokazuja z Cypru,sa po 10 SKR = 5 zl.,albo drozsze.
                                    • slo-onko Re: kolacja : tradycyjna salatka jarzynowa 14.04.05, 20:17
                                      dlugo byla pzrerwa w robieniu takiej salatki od keidy weszla moda na inne z kurczakiem czy tunczykiem czy tez feta. ale zaczelo brakowac tego swojskiego smaku, tak wiec teraz smakuje,ze ehsmile
                                      • kendo Re: kolacja : tradycyjna salatka jarzynowa 14.04.05, 20:27
                                        slo-onko napisała:

                                        > dlugo byla pzrerwa w robieniu takiej salatki od keidy weszla moda na inne z
                                        kur
                                        > czakiem czy tunczykiem czy tez feta. ale zaczelo brakowac tego swojskiego
                                        smaku
                                        > , tak wiec teraz smakuje,ze ehsmile

                                        ja sie srasznie rozleniwilam do szykowania zarelka,
                                        a juz na kolacje usch....
                                        chci zjedzenia czegos odmiennego sa,a brak ochoty do przygotowaniasad
                                        • slo-onko Re: kolacja : tradycyjna salatka jarzynowa 14.04.05, 20:31
                                          kendo napisała:

                                          > slo-onko napisała:
                                          >
                                          > > dlugo byla pzrerwa w robieniu takiej salatki od keidy weszla moda na inne
                                          > z
                                          > kur
                                          > > czakiem czy tunczykiem czy tez feta. ale zaczelo brakowac tego swojskiego
                                          >
                                          > smaku
                                          > > , tak wiec teraz smakuje,ze ehsmile
                                          >
                                          > ja sie srasznie rozleniwilam do szykowania zarelka,
                                          > a juz na kolacje usch....
                                          > chci zjedzenia czegos odmiennego sa,a brak ochoty do przygotowaniasad

                                          Kendus tez nie lubie gmyrac sie godzinamiw kuchni, dlatego tez wole przygotowywac proste i szybkie potrawy. no czasem jak mnie cos napada to szaleja jak szalona. salatke kroje specjalna krajarka w formie siatki z oczkami kwadracikow. szybko sie kroi, pozostaja ogorki, jablka albo por ale to juz pestkasmile
                                          wiem,ze sa maszybki na korbke ale cos mi sie wydaje,ze one robia tzw memłęsmile
                                          • kendo Re: kolacja : tradycyjna salatka jarzynowa 14.04.05, 20:39
                                            slo-onko napisała:

                                            > kendo napisała:
                                            >
                                            > > slo-onko napisała:
                                            > >
                                            > > > dlugo byla pzrerwa w robieniu takiej salatki od keidy weszla moda n
                                            > a inne
                                            > > z
                                            > > kur
                                            > > > czakiem czy tunczykiem czy tez feta. ale zaczelo brakowac tego swoj
                                            > skiego
                                            > >
                                            > > smaku
                                            > > > , tak wiec teraz smakuje,ze ehsmile
                                            > >
                                            > > ja sie srasznie rozleniwilam do szykowania zarelka,
                                            > > a juz na kolacje usch....
                                            > > chci zjedzenia czegos odmiennego sa,a brak ochoty do przygotowaniasad
                                            >
                                            > Kendus tez nie lubie gmyrac sie godzinamiw kuchni, dlatego tez wole
                                            przygotowy
                                            > wac proste i szybkie potrawy. no czasem jak mnie cos napada to szaleja jak
                                            szal
                                            > ona. salatke kroje specjalna krajarka w formie siatki z oczkami kwadracikow.
                                            sz
                                            > ybko sie kroi, pozostaja ogorki, jablka albo por ale to juz pestkasmile
                                            > wiem,ze sa maszybki na korbke ale cos mi sie wydaje,ze one robia tzw memłęsmile

                                            jak slubne zachce salatki,
                                            to jak chce jesc niech hahawink)
                                            i jak obieca,ze to zrobi to salata stoi pozniej na stole
                                            zrobiona wspolnymi silamiwink)
                                            • kendo Re: jakies ciasto ?? ............... ;)) 16.04.05, 12:02
                                              macie jakis pomysl na najprostrze ciasto ??

                                              mam 2 jajka,szczype margaryny(ale wiem,ze mozna uzyc olej,ale ile??)
                                              czlek by sie pocieszal czyms slodkim z kawcia w taka zimnicewink)
                                              • slo-onko Re: jakies ciasto ?? ............... ;)) 16.04.05, 13:49
                                                kendo napisała:

                                                > macie jakis pomysl na najprostrze ciasto ??
                                                >
                                                > mam 2 jajka,szczype margaryny(ale wiem,ze mozna uzyc olej,ale ile??)
                                                > czlek by sie pocieszal czyms slodkim z kawcia w taka zimnicewink)

                                                2 jaja to za mlo chyba na cokolwiek. bo anwet nieskomplikowane ciasto tortowe do pzrelozenia czymkolwiek musi miec w skladzie kilka jaj. przepisu na ciasto bezjajowe raczej nie znam. robia one za spulchniacze wiec powinny byc smile
                                              • nick000 Re: jakies ciasto ?? ............... ;)) 16.04.05, 16:24
                                                kendo napisała:

                                                > macie jakis pomysl na najprostrze ciasto ??
                                                >
                                                > mam 2 jajka,szczype margaryny(ale wiem,ze mozna uzyc olej,ale ile??)
                                                > czlek by sie pocieszal czyms slodkim z kawcia w taka zimnicewink)

                                                chyba wiem co Ci Kendo doradzić, jesli masz 2 jajka, to po zrobieniu tego ciasta jeszcze jedno zostaniesmile
                                                2 szklanki mąki
                                                20 dkg masła lub margaryny
                                                uwaga, uwaga: 1 żółtko
                                                1 łyżka miodu (czubata)
                                                2 łyżki oliwy
                                                2 łyżki otrąb
                                                1 kg jabłek + sporo rodzynek
                                                odrobina cynamonu
                                                Zagnieść ciasto z mąki, żółtka, 1 łyżki oliwy, masła i miodu. Uformowac kulę, owinąć w folię i do lodówki na pół godz. Jabłka wraz ze skórką zetrzec na grubej tarce, dodać rodzynki, cynamon i 1 łyżkę oleju, wymieszać. Do tortownicy wysmarowanej olejem i posypanej otrebami zetrzec na grubej tarce ciasto, równo rozprowadzić i lekko ugnieść. Zapiec ok 25 min w 180 stopniach. Wyjąć,l nie schładzać tylko od razu położyć na ciasto jabłka i znowu zapiekać ok 25 min. Mozna tez posypać na jabłka drobno posiekane orzechy włoskie lub płatki migdałowe, co kto woli. Po upieczeniu popruszyć cukrem pudrem i gotowe. Zauważcie, ze zamiast cukru do ciasta idzie miód i powinien być on w miare płynny, jeśli jest zbrylony trzeba go lekko podgrzać az sie rozpuści. Mąkę, to oczywiste, trzeba przesiac. Ciasto jest calkiem zjadliwe.
                                                • kendo Re: jakies ciasto ?? ............... ;)) 16.04.05, 17:28
                                                  nick,dziekuje
                                                  nawet ciekawe to ciasto,
                                                  jak nawiedzi mnie znow ochota to chyba sie pokuszewink)

                                                  zrobilam z tego co mialam w domu wink)
                                                  sluchajcie;

                                                  -2jajka i pol szklanki cukru(jednak troche za malo,moglam dac wiecej),
                                                  -dodalam:
                                                  *szklanke moich lunchowych miesznek:rodzynki/platki
                                                  owsiane/orzechy/miglaly/slonecznik
                                                  *poltora szklanki maki
                                                  *wymieszalam poltora lyzeczki proszku dopieczenia
                                                  *szklanka mleka zmieszana ze smietana pol na pol
                                                  *rostopiona margaryne 75g(tyle mialam)
                                                  wymieszalam i do tortownicy wlalam,
                                                  klikajac na wierz kliki galaretki z czarnej porzeczki
                                                  pieklam 175 stopni 40 min.
                                                  rezultat ????????
                                                  nawe zjadliwe....zjem i z ptaszkami sie nie podziele,
                                                  bo jestem spragniona slodkiego 0smile)
                                                  moglo by byc troche lepszewink)
    • slo-onko pasteczka z rybeczki do z makiem bułeczki:D 21.04.05, 09:58
      rybka wedzona np. makrelka, posiekana cebulka, posiekana zielona pietruszka,
      majonez, pieprz mlask, mlask smile))
      • kendo Re: pasteczka z rybeczki do z makiem bułeczki:D 21.04.05, 10:00
        slo-onko napisała:

        > rybka wedzona np. makrelka, posiekana cebulka, posiekana zielona pietruszka,
        > majonez, pieprz mlask, mlask smile))

        i czemu robisz apetytu,
        na to czego niemam akurat w domciu co ??
        musze sobie zakupic toto,
        bo bardzo lubimy podobne pasty chlebkowewink)
        • kendo Re: watrubeczka z kuczaczka.... 21.04.05, 12:35
          smazona ze smietanka/ryz pelnoziarnisty/jakas salata ....
          psiun juz sie cieszy na sama mysl,
          uwielbia taki obiadek i nawet ryz pozerasmile)
    • slo-onko dorsz w papryce 22.04.05, 10:52
      rybe osolic i opieprzyc, skropic cytryna, natzrec solidnie az do zcerwonosci
      slodka czerwona mielona papryka.
      przelozyc plastrami cebuli i zalac roztrzepanym jajkiem wymieszanym z mlekiem
      (taka porcja by ryba byla zatopiona). zostawic na dobe. osaczyc rybe , obtoczyc
      w mace i usmazyc.
      niestety pozostale skladniki z moczenia tzreba wyrzucic.
      ponoc w smaku rewelacja, wyprobuje jutrosmile
      • kendo Re: dorsz w papryce 22.04.05, 10:55
        ciekawe smakowo....
        zamiesc recenzje czy smakowalo,
        mam wszystko do tego
        ale zamiast dorsza to fladra chyba tez bedzie dobra?
        • slo-onko Re: dorsz w papryce 22.04.05, 11:05
          kendo napisała:

          > ciekawe smakowo....
          > zamiesc recenzje czy smakowalo,
          > mam wszystko do tego
          > ale zamiast dorsza to fladra chyba tez bedzie dobra?

          nie mam pojecia Kendus, ja dostalam przepis na dorsza. jednak fladra ma inny
          smak choc tez jest morska rybka wiec moze nie ma az takiego znaczenia.
          zdam jutro relacjesmile

          ps. wychodze po jedzonko bede za jakis czassmile
          • kendo Re: dorsz w papryce 22.04.05, 11:09
            OK, bede czekac na recenzjesmile)

            tez zaraz z psiunem na spacerk poczlapie,
            ale to chyba bedzie raczej bieg jak zawszewink))))))))))
            • slo-onko Re: dorsz w papryce 24.04.05, 14:22
              opinie nt ryby w papryce.
              mieso ryby przeszlo smakiem cebuli, papryka utrzymala sie na kawalkach. Po obtoczeniu w mace i usmazeniu uzyskala ciemny kolor. Smakowo jako tako, czuc posmak cebuli co niebardzo mi tu odpowiada. szczerze mowiac wole tradycyjnie smazona lub w warzywach. jesli ktos nie lubi wynalazkow to nie polecam.
              • kendo Re: dorsz w papryce 24.04.05, 14:26
                dzieki....
                z rybka mozna wiele "warjacji" robic,
                najlepiej smakuje mi w smietanie/zalewie sosowej z najrozniejszymi dodatkami
                przygotowana w piekarnikusmile)
                • nick000 Re: dorsz w papryce i nie tylko.. 24.04.05, 19:53
                  opiszę Wam swój dzisiejszy kulinarny eksperyment, okropnie zachciało mi sie na
                  dzisiejsze sniadanie naleśników, ale jakich innych odrobinę niż te klasyczne.
                  Przesmazyłem przez ok. 20 min starte na grubej tarce bardzo kwasne jabłka, pięc
                  minut przed końcem dodałem do nich garść rodzynek zamiast cukru i łyżeczkę
                  cynamonu. Następnie upiekłem nalesnikowe placki, zdecydowanie grubsze niż
                  normalnie i też bez cukru, obficie posmarowałem je gorącymi jabłkami, nie
                  zwijałem tylko złożyłem na połowę i z wielkim smakiem zjadłem. Serio, było
                  bardzo dobre, dla słodkolubnych łasuchów, np Slo czy Kendo, proponuję opruszyć
                  nalesniki cukrem pudremsmile
                  • kendo Re: nicka nalesnczki inaczej:-)) 24.04.05, 20:01
                    aaaaa ...ale smakowicie sie czytalo wink)

                    ja bym sobie poserwowala kulke loda gruszkowego lub waniljowego i odlot.....
                    i chyba dopiero kolacje bym jadla,po tak obfitym/pracochlonnym sniadankusmile)
                    • nick000 Re: nicka nalesnczki inaczej:-)) 24.04.05, 20:15
                      kendo napisała:

                      > aaaaa ...ale smakowicie sie czytalo wink)
                      >
                      > ja bym sobie poserwowala kulke loda gruszkowego lub waniljowego i odlot.....
                      > i chyba dopiero kolacje bym jadla,po tak obfitym/pracochlonnym sniadankusmile)

                      takie śniadanko nie jest wcale pracochłonne, jabłka mozna przygotować wcześniej i trzymać w słoiku, albo jednoczesnie smażyć a w tym czasie robić ciasto naleśnikowe i piec placki, gwarantuję, ze wszystko nie zajmie więcej niz pół godziny.
                      • kendo Re: nicka nalesnczki inaczej:-)) 24.04.05, 20:19
                        nick000 napisał:

                        > kendo napisała:
                        >
                        > > aaaaa ...ale smakowicie sie czytalo wink)
                        > >
                        > > ja bym sobie poserwowala kulke loda gruszkowego lub waniljowego i odlot..
                        > ...
                        > > i chyba dopiero kolacje bym jadla,po tak obfitym/pracochlonnym sniadanku:
                        > -))
                        >
                        > takie śniadanko nie jest wcale pracochłonne, jabłka mozna przygotować
                        wcześnie
                        > j i trzymać w słoiku, albo jednoczesnie smażyć a w tym czasie robić ciasto
                        nale
                        > śnikowe i piec placki, gwarantuję, ze wszystko nie zajmie więcej niz pół
                        godzin
                        > y.

                        masz racje,myslisz w tym przypadku racjonalnie,
                        jak prawdziwa pani prowadzac domsmile)
                        • slo-onko Re: nicka nalesnczki inaczej:-)) 24.04.05, 20:21
                          kendo napisała:

                          > nick000 napisał:
                          >
                          > > kendo napisała:
                          > >
                          > > > aaaaa ...ale smakowicie sie czytalo wink)
                          > > >
                          > > > ja bym sobie poserwowala kulke loda gruszkowego lub waniljowego i o
                          > dlot..
                          > > ...
                          > > > i chyba dopiero kolacje bym jadla,po tak obfitym/pracochlonnym snia
                          > danku:
                          > > -))
                          > >
                          > > takie śniadanko nie jest wcale pracochłonne, jabłka mozna przygotować
                          > wcześnie
                          > > j i trzymać w słoiku, albo jednoczesnie smażyć a w tym czasie robić ciast
                          > o
                          > nale
                          > > śnikowe i piec placki, gwarantuję, ze wszystko nie zajmie więcej niz pół
                          > godzin
                          > > y.
                          >
                          > masz racje,myslisz w tym przypadku racjonalnie,
                          > jak prawdziwa pani prowadzac domsmile)

                          tak wlasnie bardzo lubie robic kilka czynnosci na raz. dzis np. smazylam placki pankracki na dwoch patelniach, a w miedzyczasie pichcila sie zupka, a ja zmywalam naczyniasmile w ciagu krotkiego zcasu mozna robic kilka czynnosci, wowczas zyskuje sie czas dla ukochanej osoby badz na vistule smile
                          • kendo Re: nicka nalesnczki inaczej:-)) 24.04.05, 20:23
                            slo-onko napisała:

                            > kendo napisała:
                            >
                            > > nick000 napisał:
                            > >
                            > > > kendo napisała:
                            > > >
                            > > > > aaaaa ...ale smakowicie sie czytalo wink)
                            > > > >
                            > > > > ja bym sobie poserwowala kulke loda gruszkowego lub waniljowe
                            > go i o
                            > > dlot..
                            > > > ...
                            > > > > i chyba dopiero kolacje bym jadla,po tak obfitym/pracochlonny
                            > m snia
                            > > danku:
                            > > > -))
                            > > >
                            > > > takie śniadanko nie jest wcale pracochłonne, jabłka mozna przygoto
                            > wać
                            > > wcześnie
                            > > > j i trzymać w słoiku, albo jednoczesnie smażyć a w tym czasie robić
                            > ciast
                            > > o
                            > > nale
                            > > > śnikowe i piec placki, gwarantuję, ze wszystko nie zajmie więcej ni
                            > z pół
                            > > godzin
                            > > > y.
                            > >
                            > > masz racje,myslisz w tym przypadku racjonalnie,
                            > > jak prawdziwa pani prowadzac domsmile)
                            >
                            > tak wlasnie bardzo lubie robic kilka czynnosci na raz. dzis np. smazylam
                            placki
                            > pankracki na dwoch patelniach, a w miedzyczasie pichcila sie zupka, a ja
                            zmyw
                            > alam naczyniasmile w ciagu krotkiego zcasu mozna robic kilka czynnosci, wowczas
                            zy
                            > skuje sie czas dla ukochanej osoby badz na vistule smile

                            hi,hi,....dobrze kombinujeszwink)
                  • slo-onko Re: dorsz w papryce i nie tylko.. 24.04.05, 20:10
                    nick000 napisał:

                    > opiszę Wam swój dzisiejszy kulinarny eksperyment, okropnie zachciało mi sie na
                    >
                    > dzisiejsze sniadanie naleśników, ale jakich innych odrobinę niż te klasyczne.
                    > Przesmazyłem przez ok. 20 min starte na grubej tarce bardzo kwasne jabłka, pięc
                    >
                    > minut przed końcem dodałem do nich garść rodzynek zamiast cukru i łyżeczkę
                    > cynamonu. Następnie upiekłem nalesnikowe placki, zdecydowanie grubsze niż
                    > normalnie i też bez cukru, obficie posmarowałem je gorącymi jabłkami, nie
                    > zwijałem tylko złożyłem na połowę i z wielkim smakiem zjadłem. Serio, było
                    > bardzo dobre, dla słodkolubnych łasuchów, np Slo czy Kendo, proponuję opruszyć
                    > nalesniki cukrem pudremsmile

                    pysznosciowo wygladasmile zrobie napewno moze jutro?smile
                    • slo-onko eksperyment zupowy 24.04.05, 20:13
                      Mialam robic z pzrepisu Kendusi te zupe z kopydlami ale ,ze znana jestem z totalnego lenistwa poszlam na latwizne big_grin tak wiec zamienilam nieco skladniki i gotuje sie w taki oto sposob:
                      -pasek zeberek gotuje w wywarze warzywnym
                      -wrzucilam mrozony groszek
                      -dwa male ziemniaki w calosci
                      po ugotowaniu wycedze ziemniaki przemiksuje z maka i smietana dorzuce wczesniej pokrojone w drobna kostke ziemniaki i usmazone na chrupko plus garsc kopru oraz podrobione mieso z zeber .
                      kto wie co mi z tego wyjdzie?smile
                      • nick000 Re: eksperyment zupowy 24.04.05, 20:16
                        slo-onko napisała:

                        > Mialam robic z pzrepisu Kendusi te zupe z kopydlami ale ,ze znana jestem z tota
                        > lnego lenistwa poszlam na latwizne big_grin tak wiec zamienilam nieco skladniki i got
                        > uje sie w taki oto sposob:
                        > -pasek zeberek gotuje w wywarze warzywnym
                        > -wrzucilam mrozony groszek
                        > -dwa male ziemniaki w calosci
                        > po ugotowaniu wycedze ziemniaki przemiksuje z maka i smietana dorzuce wczesniej
                        > pokrojone w drobna kostke ziemniaki i usmazone na chrupko plus garsc kopru ora
                        > z podrobione mieso z zeber .
                        > kto wie co mi z tego wyjdzie?smile

                        wyjdzie Ci z tego zupawink))), pewnie zjadliwa, możesz nawet pokusić sie o wymyslenie dla niej nazwysmile)
                        • slo-onko zupa krem z koprem i zielonym groszkiem 24.04.05, 20:19
                          nick000 napisał:

                          > slo-onko napisała:
                          >
                          > > Mialam robic z pzrepisu Kendusi te zupe z kopydlami ale ,ze znana jestem
                          > z tota
                          > > lnego lenistwa poszlam na latwizne big_grin tak wiec zamienilam nieco skladniki
                          > i got
                          > > uje sie w taki oto sposob:
                          > > -pasek zeberek gotuje w wywarze warzywnym
                          > > -wrzucilam mrozony groszek
                          > > -dwa male ziemniaki w calosci
                          > > po ugotowaniu wycedze ziemniaki przemiksuje z maka i smietana dorzuce wcz
                          > esniej
                          > > pokrojone w drobna kostke ziemniaki i usmazone na chrupko plus garsc kop
                          > ru ora
                          > > z podrobione mieso z zeber .
                          > > kto wie co mi z tego wyjdzie?smile
                          >
                          > wyjdzie Ci z tego zupawink))), pewnie zjadliwa, możesz nawet pokusić sie o wymys
                          > lenie dla niej nazwysmile)

                          jasne smile
                          • slo-onko Re: zupa krem z koprem i zielonym groszkiem 24.04.05, 20:53
                            uwaga uwaga!!!!!
                            smak zupy o nazwie powyzej to rewelacja smile)))))
                            naprawde jest smacznasmile)))))
                            • kendo Re: zupa krem z koprem i zielonym groszkiem 24.04.05, 21:00
                              slo-onko napisała:

                              > uwaga uwaga!!!!!
                              > smak zupy o nazwie powyzej to rewelacja smile)))))
                              > naprawde jest smacznasmile)))))

                              ha...to cieszy,ze ispiracje dostalas i smacznie wyszlosmile)
                              zapamietaj recepte,coby mozna bylo
                              zrobic"powtorke z rozrywki" wink)
                              • slo-onko Re: zupa krem z koprem i zielonym groszkiem 24.04.05, 21:01
                                kendo napisała:

                                > slo-onko napisała:
                                >
                                > > uwaga uwaga!!!!!
                                > > smak zupy o nazwie powyzej to rewelacja smile)))))
                                > > naprawde jest smacznasmile)))))
                                >
                                recepta jest w tmw atku o tytule "eksperyment zupowy" smile
                                > ha...to cieszy,ze ispiracje dostalas i smacznie wyszlosmile)
                                > zapamietaj recepte,coby mozna bylo
                                > zrobic"powtorke z rozrywki" wink)
                      • kendo Re: eksperyment zupowy 24.04.05, 20:21
                        slo-onko napisała:

                        > Mialam robic z pzrepisu Kendusi te zupe z kopydlami ale ,ze znana jestem z
                        tota
                        > lnego lenistwa poszlam na latwizne big_grin tak wiec zamienilam nieco skladniki i
                        got
                        > uje sie w taki oto sposob:
                        > -pasek zeberek gotuje w wywarze warzywnym
                        > -wrzucilam mrozony groszek
                        > -dwa male ziemniaki w calosci
                        > po ugotowaniu wycedze ziemniaki przemiksuje z maka i smietana dorzuce
                        wczesniej
                        > pokrojone w drobna kostke ziemniaki i usmazone na chrupko plus garsc kopru
                        ora
                        > z podrobione mieso z zeber .
                        > kto wie co mi z tego wyjdzie?smile

                        wyjdzie zupka pyszna,bo jak koperek i smietanka i miesko to jemywink)
    • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:35
      jesli chodzi o jedzenie to ciesze sie,ze w ciagu tygodnia pracuje inaczej chodzilabym gruba jak bania. dlaczego jesli czlowiek siedziw domu to wciaz musi cos konsumowac? no poprostu na okraglo?smile czuje sie juz spasiona, a gdybym posiedziala tydzien to niezmiescilabym sie w dzrwibig_grin
      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:40
        wczoraj kupilam dla swojej rebiaty 4 kostki pianki cos na wzor prasiego mleka. dzieci posmakowaly pokrecily nosami wiec reszta spadla na mnie smile tak wiec po dwie kostki dziennie jadlam wczoraj i dzis z gorzka kawa, smak-marzeniesmile
        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:52
          slo-onko napisała:

          > wczoraj kupilam dla swojej rebiaty 4 kostki pianki cos na wzor prasiego
          mleka.
          > dzieci posmakowaly pokrecily nosami wiec reszta spadla na mnie smile tak wiec po
          d
          > wie kostki dziennie jadlam wczoraj i dzis z gorzka kawa, smak-marzeniesmile

          upasza sie o nie laskotanie moich "smakowych kielichow"
          a tak po prawdzie musze sie spytac siostrzenicy na wyjezdzie czy maja tam jakis
          polski sklepsmile)to od razu sobie zakupiesmile)
          • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:54
            kendo napisała:

            > slo-onko napisała:
            >
            > > wczoraj kupilam dla swojej rebiaty 4 kostki pianki cos na wzor prasiego
            > mleka.
            > > dzieci posmakowaly pokrecily nosami wiec reszta spadla na mnie smile tak wie
            > c po
            > d
            > > wie kostki dziennie jadlam wczoraj i dzis z gorzka kawa, smak-marzeniesmile
            >
            > upasza sie o nie laskotanie moich "smakowych kielichow"
            > a tak po prawdzie musze sie spytac siostrzenicy na wyjezdzie czy maja tam jakis
            >
            > polski sklepsmile)to od razu sobie zakupiesmile)

            masz na mysli tradycyjna cukiernie? bo jesli tak to moga miec w innych nie widzialamsmile
            • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:57
              slo-onko napisała:

              > kendo napisała:
              >
              > > slo-onko napisała:
              > >
              > > > wczoraj kupilam dla swojej rebiaty 4 kostki pianki cos na wzor pras
              > iego
              > > mleka.
              > > > dzieci posmakowaly pokrecily nosami wiec reszta spadla na mnie smile t
              > ak wie
              > > c po
              > > d
              > > > wie kostki dziennie jadlam wczoraj i dzis z gorzka kawa, smak-marze
              > niesmile
              > >
              > > upasza sie o nie laskotanie moich "smakowych kielichow"
              > > a tak po prawdzie musze sie spytac siostrzenicy na wyjezdzie czy maja tam
              > jakis
              > >
              > > polski sklepsmile)to od razu sobie zakupiesmile)
              >
              > masz na mysli tradycyjna cukiernie? bo jesli tak to moga miec w innych nie
              widz
              > ialamsmile

              tu taki polski sklep ma w zasadzie wszystko
              od wedliny po tradycjonalne wafle/poczki/ptasie mleczko/tygodniki/miesieczniki/
              byl w naszym miescie,przeniosla sie dalej i teraz zbankrutowala,
              mila za wysokie cenysad(
          • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:59
            kendo napisała:

            > slo-onko napisała:
            >
            > > wczoraj kupilam dla swojej rebiaty 4 kostki pianki cos na wzor prasiego
            > mleka.
            > > dzieci posmakowaly pokrecily nosami wiec reszta spadla na mnie smile tak wie
            > c po
            > d
            > > wie kostki dziennie jadlam wczoraj i dzis z gorzka kawa, smak-marzeniesmile
            >
            > upasza sie o nie laskotanie moich "smakowych kielichow"
            > a tak po prawdzie musze sie spytac siostrzenicy na wyjezdzie czy maja tam jakis
            >
            > polski sklepsmile)to od razu sobie zakupiesmile)

            hahaha, juz teraz wiem do czego poptrzebny był Kenduli ptasi watek, chciałas zobaczyć który z ptaków najwięcej mleka posiadawink)), w końcu ptasie mleczko jak samam nazwa wskazuje robi sie z ptasiego mlekawink) chyba cos pokręciłemwink
            • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:01
              nick000 napisał:

              > kendo napisała:
              >
              > > slo-onko napisała:
              > >
              > > > wczoraj kupilam dla swojej rebiaty 4 kostki pianki cos na wzor pras
              > iego
              > > mleka.
              > > > dzieci posmakowaly pokrecily nosami wiec reszta spadla na mnie smile t
              > ak wie
              > > c po
              > > d
              > > > wie kostki dziennie jadlam wczoraj i dzis z gorzka kawa, smak-marze
              > niesmile
              > >
              > > upasza sie o nie laskotanie moich "smakowych kielichow"
              > > a tak po prawdzie musze sie spytac siostrzenicy na wyjezdzie czy maja tam
              > jakis
              > >
              > > polski sklepsmile)to od razu sobie zakupiesmile)
              >
              > hahaha, juz teraz wiem do czego poptrzebny był Kenduli ptasi watek, chciałas z
              > obaczyć który z ptaków najwięcej mleka posiadawink)), w końcu ptasie mleczko jak
              > samam nazwa wskazuje robi sie z ptasiego mlekawink) chyba cos pokręciłemwink

              hm ciekawe jak doja te biedne ptaszki?big_grin
              • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:06
                slo-onko napisała:

                > nick000 napisał:
                >
                > > kendo napisała:
                > >
                > > > slo-onko napisała:
                > > >
                > > > > wczoraj kupilam dla swojej rebiaty 4 kostki pianki cos na wzo
                > r pras
                > > iego
                > > > mleka.
                > > > > dzieci posmakowaly pokrecily nosami wiec reszta spadla na mni
                > e smile t
                > > ak wie
                > > > c po
                > > > d
                > > > > wie kostki dziennie jadlam wczoraj i dzis z gorzka kawa, smak
                > -marze
                > > niesmile
                > > >
                > > > upasza sie o nie laskotanie moich "smakowych kielichow"
                > > > a tak po prawdzie musze sie spytac siostrzenicy na wyjezdzie czy ma
                > ja tam
                > > jakis
                > > >
                > > > polski sklepsmile)to od razu sobie zakupiesmile)
                > >
                > > hahaha, juz teraz wiem do czego poptrzebny był Kenduli ptasi watek, chci
                > ałas z
                > > obaczyć który z ptaków najwięcej mleka posiadawink)), w końcu ptasie mleczk
                > o jak
                > > samam nazwa wskazuje robi sie z ptasiego mlekawink) chyba cos pokręciłemwink
                >
                > hm ciekawe jak doja te biedne ptaszki?big_grin

                bede miala ze soba zamrazalke przenosna-tzn.mam baterie,ktore sie wklada do tej
                torby chlodniczej,dowioze z nieroztopiona czekoladka ,jak oczywiscie kupie.
      • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:41
        slo-onko napisała:

        > jesli chodzi o jedzenie to ciesze sie,ze w ciagu tygodnia pracuje inaczej chodz
        > ilabym gruba jak bania. dlaczego jesli czlowiek siedziw domu to wciaz musi cos
        > konsumowac? no poprostu na okraglo?smile czuje sie juz spasiona, a gdybym posiedz
        > iala tydzien to niezmiescilabym sie w dzrwibig_grin

        hahaha, każde drzwi mozna poszerzyć, to zaden ból, a taka duża Slo to dopiero atrakcjasmile)))
        • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:47
          nick000 napisał:

          > slo-onko napisała:
          >
          > > jesli chodzi o jedzenie to ciesze sie,ze w ciagu tygodnia pracuje inaczej
          > chodz
          > > ilabym gruba jak bania. dlaczego jesli czlowiek siedziw domu to wciaz mu
          > si cos
          > > konsumowac? no poprostu na okraglo?smile czuje sie juz spasiona, a gdybym p
          > osiedz
          > > iala tydzien to niezmiescilabym sie w dzrwibig_grin
          >
          > hahaha, każde drzwi mozna poszerzyć, to zaden ból, a taka duża Slo to dopiero
          > atrakcjasmile)))

          Nick no co TY, Ty nie wiesz,ze wielkie grube baby maja gruby glos i wrzeszcza na swoje Nicki?smile)))) ja tamw ole byc taka jaka jestem bo nie lubie wrzeszczecbig_grin
          • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:49
            slo-onko napisała:

            > nick000 napisał:
            >
            > > slo-onko napisała:
            > >
            > > > jesli chodzi o jedzenie to ciesze sie,ze w ciagu tygodnia pracuje i
            > naczej
            > > chodz
            > > > ilabym gruba jak bania. dlaczego jesli czlowiek siedziw domu to wc
            > iaz mu
            > > si cos
            > > > konsumowac? no poprostu na okraglo?smile czuje sie juz spasiona, a gd
            > ybym p
            > > osiedz
            > > > iala tydzien to niezmiescilabym sie w dzrwibig_grin
            > >
            > > hahaha, każde drzwi mozna poszerzyć, to zaden ból, a taka duża Slo to do
            > piero
            > > atrakcjasmile)))
            >
            > Nick no co TY, Ty nie wiesz,ze wielkie grube baby maja gruby glos i wrzeszcza n
            > a swoje Nicki?smile)))) ja tamw ole byc taka jaka jestem bo nie lubie wrzeszczecbig_grin
            Czasami trzeba i powrzeszczeć, szczególnie gdy sie gościu buntować zaczyna, a to nie chce mu sie do sklepu skoczyć, a to skarpetki rozrzuca po katach i takie tam różne różnościwink))
            • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:56
              nick000 napisał:

              > slo-onko napisała:
              >
              > > nick000 napisał:
              > >
              > > > slo-onko napisała:
              > > >
              > > > > jesli chodzi o jedzenie to ciesze sie,ze w ciagu tygodnia pra
              > cuje i
              > > naczej
              > > > chodz
              > > > > ilabym gruba jak bania. dlaczego jesli czlowiek siedziw domu
              > to wc
              > > iaz mu
              > > > si cos
              > > > > konsumowac? no poprostu na okraglo?smile czuje sie juz spasiona
              > , a gd
              > > ybym p
              > > > osiedz
              > > > > iala tydzien to niezmiescilabym sie w dzrwibig_grin
              > > >
              > > > hahaha, każde drzwi mozna poszerzyć, to zaden ból, a taka duża Slo
              > to do
              > > piero
              > > > atrakcjasmile)))
              > >
              > > Nick no co TY, Ty nie wiesz,ze wielkie grube baby maja gruby glos i wrzes
              > zcza n
              > > a swoje Nicki?smile)))) ja tamw ole byc taka jaka jestem bo nie lubie wrzesz
              > czecbig_grin
              > Czasami trzeba i powrzeszczeć, szczególnie gdy sie gościu buntować zaczyna, a
              > to nie chce mu sie do sklepu skoczyć, a to skarpetki rozrzuca po katach i takie
              > tam różne różnościwink))

              albo pedzel do golenia stawia nie na swoim miejscubig_grinDDD
              a stojace skarpetki walaja sie po katachbig_grinDDDD
              MOj NIck nie lubi sie buntowac tak wiec ja nie bede gruba, bo nie bede miala powodu wzreszczec na Nicka smile
      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:42
        e,no cos Ty,wcale tak niejest,
        bylas w domku na urlopie i jakos trzymasz figurkesmile)

        ja siedze w domciu i jakos mnie nie ciagnie do podjadania,
        wybija godzina jedzenia to brzusio sam krzyczy o papusmile)
        pewnie,ze jak mam jakies ciacho czy ciuciu to pozeram i juz,
        jakos sie mieszcze w drzwi,gorzej z ciuszkamiwink)
        • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:47
          kendo napisała:

          > e,no cos Ty,wcale tak niejest,
          > bylas w domku na urlopie i jakos trzymasz figurkesmile)
          >
          > ja siedze w domciu i jakos mnie nie ciagnie do podjadania,
          > wybija godzina jedzenia to brzusio sam krzyczy o papusmile)
          > pewnie,ze jak mam jakies ciacho czy ciuciu to pozeram i juz,
          > jakos sie mieszcze w drzwi,gorzej z ciuszkamiwink)

          hm, jedzenie jest bardzo przyjemną czynnoscia, szczególnie czegos dobrego przygotowanego przez kogoś i postawiaonego pod noswink))Jesli musze ugotować cokolwiek tylko dla siebie, to wybieram kanapkęwink))
          • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:50
            i znow kanapkiwink)
            OK,moga byc na kolacje lub sniadaniewink)
            • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:58
              kendo napisała:

              > i znow kanapkiwink)
              > OK,moga byc na kolacje lub sniadaniewink)

              masz racje Kendus, obiad ma sie skladac z czegos cieplego i tresciwegosmile
              • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:01
                slo-onko napisała:

                > kendo napisała:
                >
                > > i znow kanapkiwink)
                > > OK,moga byc na kolacje lub sniadaniewink)
                >
                > masz racje Kendus, obiad ma sie skladac z czegos cieplego i tresciwegosmile

                dolkadnie sloo,moze byc nawet gotowy Felix(takie nasze mrozone juz gotowe cale
                menu ze wszystkim,tylko w mikrofali podgrzac)
          • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:58
            nick000 napisał:

            > kendo napisała:
            >
            > > e,no cos Ty,wcale tak niejest,
            > > bylas w domku na urlopie i jakos trzymasz figurkesmile)
            > >
            > > ja siedze w domciu i jakos mnie nie ciagnie do podjadania,
            > > wybija godzina jedzenia to brzusio sam krzyczy o papusmile)
            > > pewnie,ze jak mam jakies ciacho czy ciuciu to pozeram i juz,
            > > jakos sie mieszcze w drzwi,gorzej z ciuszkamiwink)
            >
            > hm, jedzenie jest bardzo przyjemną czynnoscia, szczególnie czegos dobrego przy
            > gotowanego przez kogoś i postawiaonego pod noswink))Jesli musze ugotować cokolwie
            > k tylko dla siebie, to wybieram kanapkęwink))

            oooooooo i to jest jedyny powod, zeby gruba baba krzyczala na Nickasmile jak mozna na obiad jesc kanapki?????????? jak?????smile
            • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 20:59
              chcialam zauwazyc, ze Nick sam mnie pzrymusza do jedzenia sniadan przed wyjsciem z pracysmile co wiec bedzie kiedy ja zaczne sie buntowac?wink
              • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:00
                slo-onko napisała:

                > chcialam zauwazyc, ze Nick sam mnie pzrymusza do jedzenia sniadan przed wyjscie
                > m z pracysmile co wiec bedzie kiedy ja zaczne sie buntowac?wink

                albo powiem,ze wystarczy mi np. cukierek?big_grin to tak samo jak kanapka na obiadsmile
                • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:04
                  slo-onko napisała:

                  > slo-onko napisała:
                  >
                  > > chcialam zauwazyc, ze Nick sam mnie pzrymusza do jedzenia sniadan przed w
                  > yjscie
                  > > m z pracysmile co wiec bedzie kiedy ja zaczne sie buntowac?wink
                  >
                  > albo powiem,ze wystarczy mi np. cukierek?big_grin to tak samo jak kanapka na obiadsmile
                  nick to nickwink, a Ty mi tu buntu nie podnoś, bo wiesz jak Cie mogę zmusić do posłuszeństwa w tej kwestiismile)
                  • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:07
                    nick000 napisał:

                    > slo-onko napisała:
                    >
                    > > slo-onko napisała:
                    > >
                    > > > chcialam zauwazyc, ze Nick sam mnie pzrymusza do jedzenia sniadan p
                    > rzed w
                    > > yjscie
                    > > > m z pracysmile co wiec bedzie kiedy ja zaczne sie buntowac?wink
                    > >
                    > > albo powiem,ze wystarczy mi np. cukierek?big_grin to tak samo jak kanapka na ob
                    > iadsmile
                    > nick to nickwink, a Ty mi tu buntu nie podnoś, bo wiesz jak Cie mogę zmusić do
                    po
                    > słuszeństwa w tej kwestiismile)

                    hi,hi,....oj !! wink)
                    a sloo nigdy nie jest nikomu posluszne i juzwink
                    • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:13
                      Fajnie z gadki kulinarnej zeszliśmy na posłuszeństwo itp. fajny jak zwykle wieczór vistulowy z prześwietnymi vistulankami, szkoda ze musze sie juz pozegnać, życzę dobrej nocy koleżankomsmile))
                      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:16
                        nick000 napisał:

                        > Fajnie z gadki kulinarnej zeszliśmy na posłuszeństwo itp. fajny jak zwykle
                        wie
                        > czór vistulowy z prześwietnymi vistulankami, szkoda ze musze sie juz
                        pozegnać,
                        > życzę dobrej nocy koleżankomsmile))

                        jak to zwykle bywa przy kuchennym stolesmile)
                        milego wieczoru i wyspanej nocysmile)
                        • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:19
                          kendo napisała:

                          > nick000 napisał:
                          >
                          > > Fajnie z gadki kulinarnej zeszliśmy na posłuszeństwo itp. fajny jak zwyk
                          > le
                          > wie
                          > > czór vistulowy z prześwietnymi vistulankami, szkoda ze musze sie juz
                          > pozegnać,
                          > > życzę dobrej nocy koleżankomsmile))
                          >
                          > jak to zwykle bywa przy kuchennym stolesmile)
                          > milego wieczoru i wyspanej nocysmile)

                          masz racje Kendus pzry kuchennym stole zwykle na wsi sie rozmawialosmilei bylo cudownie szceglnie poznym wieczorem kiedy bylo cicho i slychac bylo tylko smiech biesiadnikow smile
                          • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:23
                            slo-onko napisała:

                            > kendo napisała:
                            >
                            > > nick000 napisał:
                            > >
                            > > > Fajnie z gadki kulinarnej zeszliśmy na posłuszeństwo itp. fajny ja
                            > k zwyk
                            > > le
                            > > wie
                            > > > czór vistulowy z prześwietnymi vistulankami, szkoda ze musze sie ju
                            > z
                            > > pozegnać,
                            > > > życzę dobrej nocy koleżankomsmile))
                            > >
                            > > jak to zwykle bywa przy kuchennym stolesmile)
                            > > milego wieczoru i wyspanej nocysmile)
                            >
                            > masz racje Kendus pzry kuchennym stole zwykle na wsi sie rozmawialosmilei bylo
                            cud
                            > ownie szceglnie poznym wieczorem kiedy bylo cicho i slychac bylo tylko smiech
                            b
                            > iesiadnikow smile

                            a dzieciaczki bawili sie opodal grzecznie nie piszczacwink)
                            tak bylo u mojej babci dawno,dawno temu.....
                            • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:26
                              a ja takie wieczory wspominam u moje cioci i kuzynki u ktorej bylam kilkanascie lat temu. jej kuchnia byla dosc wspolczesna,ale siedzialo sie calkiem pzryjemniesmile
                              • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:30
                                slo-onko napisała:

                                > a ja takie wieczory wspominam u moje cioci i kuzynki u ktorej bylam
                                kilkanascie
                                > lat temu. jej kuchnia byla dosc wspolczesna,ale siedzialo sie calkiem
                                pzryjemn
                                > iesmile

                                takie wspomniea zachowoje sie najdluzej w pamiecismile)
                                • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:35
                                  kendo napisała:

                                  > slo-onko napisała:
                                  >
                                  > > a ja takie wieczory wspominam u moje cioci i kuzynki u ktorej bylam
                                  > kilkanascie
                                  > > lat temu. jej kuchnia byla dosc wspolczesna,ale siedzialo sie calkiem
                                  > pzryjemn
                                  > > iesmile
                                  >
                                  > takie wspomniea zachowoje sie najdluzej w pamiecismile)

                                  tak wlasnie :0
                                  z reszta wszytskie pzryjemne chwile na dlugo zachowuja sie w pamiecismile
                                  zmykam Kedusiu bo ledwo siedze,a i z psem musze wyjsc sad((((((((
                                  dobrej nocki i do zobaczenia :0
                                  • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:38
                                    slo-onko napisała:

                                    > kendo napisała:
                                    >
                                    > > slo-onko napisała:
                                    > >
                                    > > > a ja takie wieczory wspominam u moje cioci i kuzynki u ktorej bylam
                                    >
                                    > > kilkanascie
                                    > > > lat temu. jej kuchnia byla dosc wspolczesna,ale siedzialo sie calk
                                    > iem
                                    > > pzryjemn
                                    > > > iesmile
                                    > >
                                    > > takie wspomniea zachowoje sie najdluzej w pamiecismile)
                                    >
                                    > tak wlasnie :0
                                    > z reszta wszytskie pzryjemne chwile na dlugo zachowuja sie w pamiecismile
                                    > zmykam Kedusiu bo ledwo siedze,a i z psem musze wyjsc sad((((((((
                                    > dobrej nocki i do zobaczenia :0

                                    ja tez zmykam,wyjatkowo czuje sie sennna dzissmile
                                    spokojnej nocki i do jutrasmile)
                      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:17
                        nick000 napisał:

                        > Fajnie z gadki kulinarnej zeszliśmy na posłuszeństwo itp. fajny jak zwykle wie
                        > czór vistulowy z prześwietnymi vistulankami, szkoda ze musze sie juz pozegnać,
                        > życzę dobrej nocy koleżankomsmile))

                        pa Nickusmile
                        obiecuje jutro zjesc sniadaniewink))))))

                        ps. Kendus odbiezr poczte na yahoo zalaczylam dwa zdjecia firan
              • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:04
                slo-onko napisała:

                > chcialam zauwazyc, ze Nick sam mnie pzrymusza do jedzenia sniadan przed
                wyjscie
                > m z pracysmile co wiec bedzie kiedy ja zaczne sie buntowac?wink

                ..zacznie nick krzyczec na Ciebie jak"cienka baba"wink)

                zaraz,zaraz....kiedy masz zjesc te kanapki??jak wychodzisz z pracy?wink)
                • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:06
                  kendo napisała:

                  > slo-onko napisała:
                  >
                  > > chcialam zauwazyc, ze Nick sam mnie pzrymusza do jedzenia sniadan przed
                  > wyjscie
                  > > m z pracysmile co wiec bedzie kiedy ja zaczne sie buntowac?wink
                  >
                  > ..zacznie nick krzyczec na Ciebie jak"cienka baba"wink)
                  >
                  > zaraz,zaraz....kiedy masz zjesc te kanapki??jak wychodzisz z pracy?wink)

                  no walsnie co rano mi nakazuje jesc pzred wyjsciem, a potem piec razy pyta czy napewno jadlam?smile a piec razy dlatego,ze jesli nic nie zjem to wymiguje sie od odpowiedzibig_grin
                  • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:08
                    slo-onko napisała:

                    > kendo napisała:
                    >
                    > > slo-onko napisała:
                    > >
                    > > > chcialam zauwazyc, ze Nick sam mnie pzrymusza do jedzenia sniadan p
                    > rzed
                    > > wyjscie
                    > > > m z pracysmile co wiec bedzie kiedy ja zaczne sie buntowac?wink
                    > >
                    > > ..zacznie nick krzyczec na Ciebie jak"cienka baba"wink)
                    > >
                    > > zaraz,zaraz....kiedy masz zjesc te kanapki??jak wychodzisz z pracy?wink)
                    >
                    > no walsnie co rano mi nakazuje jesc pzred wyjsciem, a potem piec razy pyta
                    czy
                    > napewno jadlam?smile a piec razy dlatego,ze jesli nic nie zjem to wymiguje sie
                    od
                    > odpowiedzibig_grin

                    a myslalam,ze juz z braku sily nie mozesz odpowiedziec na pytaniewink
                    • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:24
                      juz odpisalamwink)

                      i niemam zadnego pomyslu na jutrzejszy obiadeksad(
                      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 24.04.05, 21:27
                        kendo napisała:

                        > juz odpisalamwink)
                        >
                        > i niemam zadnego pomyslu na jutrzejszy obiadeksad(

                        widzialam smile
                        ej cos wymysliszsmile
                        • kendo Re: pieczony kartofelek i krewetki :-))))))))))))) 30.04.05, 13:59
                          upiec kartofelki w piekarniku lub mikrofali(4 szt.=15 min.w mikrofali)
                          ponacinalam je/popieprzylam/posolilam/pokapalam olejem,
                          wlozylam do miski wlewajac mniej niz pol wody.....i piekly sie...

                          salatka:
                          yogurt naturalny/majonez,
                          drobno pokrojony korniszon lub kiszony ogorek,
                          czerwona papryka/zabek czosnku,
                          nac pietruszki/koperek/szczypiorek,
                          dodalam duzo krewetek,
                          wszystko wymieszalam ....mozna doprawic wedlug wlasnego smaku...

                          a pozniej tylko zajadac z pieczonym kartoflaczkiemwink)
                          • kasikk Re: pieczony kartofelek i krewetki :-)))))))))))) 30.04.05, 14:06
                            noooo... kochana, to delicje smile)
                            a ja dziś robię zapiekanke na bazie kalafiora i brokułów
                            z cebulką, pieczarkami, boczkiem i serem na wierzchu
                            a do tego białe winko
                            • kendo Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 30.04.05, 14:11
                              kasikk napisała:

                              > noooo... kochana, to delicje smile)
                              > a ja dziś robię zapiekanke na bazie kalafiora i brokułów
                              > z cebulką, pieczarkami, boczkiem i serem na wierzchu
                              > a do tego białe winko

                              mniam.mniammmmmmmmmmmmmm....
                              czy moge prosic o recepte,
                              zrobie slubnemu na urodzinki w majuwink)
                              • slo-onko Re: zapiekanka ziemniakowa :-)))))))))))) 30.04.05, 15:17
                                talarki surowych ziemniakow wrzucilam do naczynia zaroodpornego osolilam opieprzylam, popruszylam majerankiem. na to czesc surowej cebulki pokrajanej w piorka, podsmazona kielbasa, na wierzch troche cebulki. wszytsko opruszylam slodka papryka i jakimis tam przyprawami. do popicia maslanka.
                                nieskomplikowana prosta potrawa , a na dokladke wyborna w smaku.

                                • kendo Re: zapiekanka ziemniakowa :-)))))))))))) 30.04.05, 15:30
                                  tez to chyba zrobie....bo najszybciej i lubimy tosmile)
                                  popijam kwasnym mleczkiemwink
                                  • kasikk Re: zapiekanka ziemniakowa :-)))))))))))) 30.04.05, 15:41
                                    to podobne do mojego
                                    bo w wersji podstawowej są ziemniaczki zamiast kalafora smile)
                                    • kendo Re: zapiekanka ziemniakowa :-)))))))))))) 30.04.05, 15:49
                                      aaaaaaaaa....to kiedys zrobie...

                                      ale robilam taka zapiekanke kidys:
                                      kartofelki w slupki pokrilam.
                                      pdsmazylam cebuke,
                                      pokroilam szynke tez w slupki
                                      wszystko w zaroodporne naczynie,
                                      przyprawilam oczywiscie i zalalam slodka smietana...upieklo sie i pychotkaaaa...
                                      salata zielona pod boczekwink)
                              • kasikk Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 30.04.05, 15:45
                                a proszę smile)
                                kalafiorek/brokuły ugotowac na półtwardo
                                na to cebulka zeszklona na złoto - w piórkach
                                na to boczek zesmażony
                                a na wierzchu duszone pieczarki
                                polane sosikiem: śmietana/mozarella/przyprawy: sól pieprz, ziółka, jakie komu
                                pasują (u mnie dziś koperek) i ewentualnie jajko, a wszystko razem roztrzepane
                                warstwy ułożone w naczyniu żaroodpornym i polane sosikiem
                                zapiekam na kolor - jak z sosiku jest złota skorupka, to znaczy, że dobre
                                • kendo Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 30.04.05, 19:48
                                  i do tego bagietka pasuje,ze hej !wink)
                                  • kendo Re: smaki vistulaczkow :-)))))))))))) 01.05.05, 13:01
                                    lunch podobny do wczorajszego,
                                    dosmaczony dzis malzami w zalewie:czosnkowo -olejowej i chlebuswink)

                                    na obiadek grochowawink))))))))))))))))))
                                  • kasikk Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:04
                                    bez chlebka, bo syte samo w sobie
                                    • kendo Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:07
                                      kasikk napisała:

                                      > bez chlebka, bo syte samo w sobie

                                      acha ?? zakupie poniedzieli wszystko i wydam opinie smakowawink)
                                      bo az mnie "skreca smakowo" wink)
                                      • kasikk Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:09
                                        gryzoniówna wczoraj jadła, to może ci powiedzieć wink)
                                        tylko bez kadzenia, mysz, prawdę wywal, jak nie smakowało, to nie
                                        • kendo Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:12
                                          kasikk napisała:

                                          > gryzoniówna wczoraj jadła, to może ci powiedzieć wink)
                                          > tylko bez kadzenia, mysz, prawdę wywal, jak nie smakowało, to nie

                                          wink)))))))))))))))...dobre "gryzoniowna"....spodobalo mi sie towink)

                                          PS;..znalazlam watek o zwierzaczkach,czy moge przeniesc "bieg z przeszkodami"??
                                          • mycha Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:26
                                            a jadłam, jadłam.
                                            i żyję!!! ;p
                                            była brdzo dobra.
                                            może jak dla mnie to bym ciut mniej cebuli dała, ale to wszystko według smaku.
                                            była bardzo pyszna i wszystkim się uszy trzęsły tak pochłaniali.
                                            nawet temu małemu co to jeszcze nie widział co je big_grinDD
                                            • kendo Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:29
                                              mycha napisała:

                                              > a jadłam, jadłam.
                                              > i żyję!!! ;p
                                              > była brdzo dobra.
                                              > może jak dla mnie to bym ciut mniej cebuli dała, ale to wszystko według smaku.
                                              > była bardzo pyszna i wszystkim się uszy trzęsły tak pochłaniali.
                                              > nawet temu małemu co to jeszcze nie widział co je big_grinDD

                                              wink),wiec warto sprobowac powiadasz ??
                                              wkrotce i ja dopisze swa opiniewink)-dzieki mychasmile)
                                              • mycha Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:38
                                                smile))
                                                waaarto
                                                • kendo Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:39
                                                  mycha napisała:

                                                  > smile))
                                                  > waaarto

                                                  i sprobuje,bo lubie smakowac nowe jedzonka,
                                                  a zwlaszcza vistulakowwink)
                                                  • mycha Re: zapiekanka kasikkowa :-)))))))))))) 01.05.05, 13:44
                                                    ja muszę przyznać bez bicia jakoś nie posiadam talentów kucharskich.
                                                    ale próbować nowe rzeczy to bardzo chętniesmile
    • kendo Re: zapiekanka kasikkowa... 02.05.05, 16:52
      juz przygotowalam usch....zmeczylam sie tym wink)

      szurnelam do piekarnikasmile)

      postawilam na stol i bardzo slicznie wygladalo,
      oczeta pozeraly....a pozniej zabki pogryzly i bylo pychotaaaaaaaaaa smile)))))))

      danie wspaniale na "damski wieczor"smile)))))))
      • mycha Re: zapiekanka kasikkowa... 02.05.05, 17:01
        jak najbardziej zgadzm się z tobąsmile
        wyznam w sekrecie, że kachy zdolności kulinarne czasami mnie zaskakują.
        napewno mąż ma z nią dobrze wink)))
        • kendo Re: zapiekanka kasikkowa... 02.05.05, 17:06
          mycha napisała:

          > jak najbardziej zgadzm się z tobąsmile
          > wyznam w sekrecie, że kachy zdolności kulinarne czasami mnie zaskakują.
          > napewno mąż ma z nią dobrze wink)))

          powiem Ci,ze to domena "byczkow"lubia wszystko co smaczne/piekne....
          i wcale sie slubnemu kasikka nie dziwie,
          moj na moich "garach" wage przeskoczylsmile)))))))))))))
          • mycha Re: zapiekanka kasikkowa... 02.05.05, 17:43
            chyba masz racjęsmile
            coś jest w powiedzeniu, że do serca mężczyzny przez żołądek smile)
            • kendo Re: zapiekanka kasikkowa... 02.05.05, 20:03
              mycha napisała:

              > chyba masz racjęsmile
              > coś jest w powiedzeniu, że do serca mężczyzny przez żołądek smile)

              stare jak swiat/stereotypowe powiedzonko a jakie dalej aktualnewink)))))))
              • mycha Re: zapiekanka kasikkowa... 02.05.05, 21:02
                ah ci mężczyźni... tak łatwo ich podejść wink
                nic tylko nauczyć się dobrze pichcić wink))))
                • nick000 Re: zapiekanka kasikkowa... 02.05.05, 21:10
                  mycha napisała:

                  > ah ci mężczyźni... tak łatwo ich podejść wink
                  > nic tylko nauczyć się dobrze pichcić wink))))

                  hmm, tak na wszelki wypadek stwierdzam, ze sa tacy, którzy potrafi9ą to robić nie gorzej niż kobitki, ale zawsze wolałem jak mi ktoś coś upichcił niz jeść posiłek samodzielnie przygotowanywink szczególnie gdy składa sie z kanapek.
    • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 21:45
      a ja idę dotuczać M.
      w sensie obiado-kolacyję gotować wink)
      • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 21:49
        kasikk napisała:

        > a ja idę dotuczać M.
        > w sensie obiado-kolacyję gotować wink)

        piekniewink, o tej porze???? żartujesz chybawink
        • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 21:52
          a skąd on o 22.45 sie pojawi pewnie
          • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 21:57
            to rozumiem, jesli wraca późno Westalka czeka z dobrym papu i najświeższymi wiesciami, Kasikk, jestem pod wrażeniemsmile
      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 21:54
        kasikk napisała:

        > a ja idę dotuczać M.
        > w sensie obiado-kolacyję gotować wink)

        zycze smacznegosmile)
        • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 22:01
          nick, ja naprawdę nie wątpię, że są tacy co pichcąsmile) to duuuża zaletasmile

          kasikk, chylę czoła! małe pytanie, czy do kompletu taniec brzucha też
          będzie??? ;P
          • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 22:05
            mycha napisała:

            > nick, ja naprawdę nie wątpię, że są tacy co pichcąsmile) to duuuża zaletasmile
            >
            > kasikk, chylę czoła! małe pytanie, czy do kompletu taniec brzucha też
            > będzie??? ;P

            mycha, jestem Twoim dozgonnym fanemsmile
            • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 22:10
              tak i cos jeszcze ;P
              a ty się nick nie podlizuj, na nią nie działa
              • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 22:26
                rozbawiliście mniesmile))
                zachowam dyskrecję i nie będę pytać co ;P
                chociaż... po tak skomplikowanym rytuale z szykowaniem jedzenia, podawaniem,
                tańcem brzuch...
                kasikk zostało ci tylko pozmywać po! big_grin
                • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 22:28
                  mysz!! ty chyba chcesz starcic siekacze ;P
                  • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.05.05, 22:29
                    grozisz mi??? przy wszystkich??? smile))
                    no co? staram się wczuć w romantyczny nastrój ;p
                    • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 10:01
                      no ! juz chyba "gary"pomyte(krasnoludki pomyli)
                      dziewczyny sa zgodnesmile))))))))))))
                      • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 10:58
                        smile))
                        napewno. kasikk miała miły wieczór, a moje siekacze są na miejscuwink
                        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 11:00
                          mycha napisała:

                          > smile))
                          > napewno. kasikk miała miły wieczór, a moje siekacze są na miejscuwink

                          hej mychasmile)
                          ma sie rozumiec,ze kasikk zartowalawink)

                          miej sobie mily dzionekwink
              • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 11:05
                kasikk napisała:

                > tak i cos jeszcze ;P
                > a ty się nick nie podlizuj, na nią nie działa

                a Ty co, rzecznik prasowy mychywink oj Kasikk, wiesz doskonale ze lubie wszystkich, taki juz ze mnie typ a lizusem nie byłem nigdy, przewaznie na tym traciłem ale przynajmniej mogę sobie spokojnie w oczy patrzeć.
                • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 11:57
                  kendo - mam nadzieję, że tak. ja tylko żartowałamsmile

                  nick - nie przyp[ominam sobie żebym zatrudniała kasikka, no chyba, że ona
                  społecznie... wink)) a poważnie chyba najważniejsze, żeby człowiek mógł popatrzeć
                  w lustro z czystym sumieniem.
                  • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 12:18
                    no tak... nie ma mnie a tu juz wszystko na temat mojego wieczoru i dyplomacji
                    już zostało powiedziane...
                    tongue_out
                    • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 14:17
                      oj kasikk nie badz taka skromnawink
                      a kto jakis czas temu tanczyl z pejczem w reku w skorzanej bieliznie?big_grinDDDDwink)))
                      • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 15:56
                        kasikk !! no nie poznaję cię!!! smile))))
                        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 16:05
                          a to nie bylo tak mycha...
                          to cala wina nickawink)))))))),
                          niech Ci opowie jak to bylo naprawdewink)
                          kasikk jest bardzo grzeczny caly czassmile)
                          • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 17:04
                            kendo napisała:

                            > a to nie bylo tak mycha...
                            > to cala wina nickawink)))))))),
                            > niech Ci opowie jak to bylo naprawdewink)
                            > kasikk jest bardzo grzeczny caly czassmile)

                            znowu nick winnywink piękną Kendo robisz mi reklamę, za to Cie lubięsmile)))
                            • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 17:10
                              kasikk grzeczny, to kto biegał w lateksie?? big_grinDD
                              - żartuję wink
                              • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 17:13
                                no musze się w końcu wtrącić
                                bo znowu o mnie beze mnie!!
                                on mnie wcisnął w ten kostiumik - taka męska fantazja na tematy z lekka
                                erotyczne, bo to nasza powieść była
                                ale kare dostał - sortowanie listów z całej dzielnicy i przeszły mu głupie
                                pomysły ;P
                                • mycha Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 17:30
                                  hiehiehie smile
                                  skoro tak mówisz...
                                  ;P
    • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 18:07
      z tego o czym tu czytam wnioskuje,ze very kulinarnie poruszacie sie po vistulowej kuchniwink posilki przyrzadzane w strojach niemal bikiniwink
      • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 18:32
        ale jesteśmy ubrane ze smakiem wink)
        • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 18:34
          kasikk napisała:

          > ale jesteśmy ubrane ze smakiem wink)

          kasikk TY lepiej uwazaj bo jeszcze ktos zechce Ciebie skonsumowac w tej kuchnibig_grin
          • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:01
            no ! juz nic nie powiemwink)
            taka rozmowa na kuchennym stolewink)

            tu wszystko mozliwe....a kasikk teraz pod ochrona i zadnych konsumcji nie
            bedziewink
            moga byc dozwolone jeno wyrazy zachwytowwink)

            i widzisz nick?
            jak sie cigle wraca do Ciebie??,dobrze ze jestes z namismile)
            • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:11
              kendo napisała:

              > no ! juz nic nie powiemwink)
              > taka rozmowa na kuchennym stolewink)
              >
              > tu wszystko mozliwe....a kasikk teraz pod ochrona i zadnych konsumcji nie
              > bedziewink
              > moga byc dozwolone jeno wyrazy zachwytowwink)
              >
              > i widzisz nick?
              > jak sie cigle wraca do Ciebie??,dobrze ze jestes z namismile)

              myślisz Kenduś, ze sie nie cieszę, mogę smiało powiedzieć iż dzień gdy poznałem vistulę był jak milion dolarów, dosłowniesmile Z kuchennym stołem związane są moje bardzo fajne wspomnienia, w naszych blokowych przeważnie mieszkaniach kuchnie są małe, zycie koncentruje sie gdzie indziej, pamiętam dom mojej babci, w kuchni królował stół a przy nim zasiadała rodzina, wiecie co to oznacza.
              • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:13
                nick000 napisał:

                > kendo napisała:
                >
                > > no ! juz nic nie powiemwink)
                > > taka rozmowa na kuchennym stolewink)
                > >
                > > tu wszystko mozliwe....a kasikk teraz pod ochrona i zadnych konsumcji nie
                >
                > > bedziewink
                > > moga byc dozwolone jeno wyrazy zachwytowwink)
                > >
                > > i widzisz nick?
                > > jak sie cigle wraca do Ciebie??,dobrze ze jestes z namismile)
                >
                > myślisz Kenduś, ze sie nie cieszę, mogę smiało powiedzieć iż dzień gdy poznałe
                > m vistulę był jak milion dolarów, dosłowniesmile Z kuchennym stołem związane są mo
                > je bardzo fajne wspomnienia, w naszych blokowych przeważnie mieszkaniach kuchni
                > e są małe, zycie koncentruje sie gdzie indziej, pamiętam dom mojej babci, w kuc
                > hni królował stół a przy nim zasiadała rodzina, wiecie co to oznacza.

                w kuchennym piecu tlil sie ogien, bylo cieplo i milo, a dzieciaki siedzialy po katach i podsluchiwaly o czym rozprawiali doroslismile
                lubilam siedziec na kolanach mojego dziadka smile
                • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:18
                  sloo,u nas malenka kuchenka w domu,niemniej pamietam,ze my z siostra
                  zawsze cos gryzmolilysmy na kartkach,gdy rodzice rosprawiali,
                  a jesienia z Tata robilismy ludziki z kasztanow/zoledzi.....
                  • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:22
                    fajnie mialyscie, ja mialam blokowa kuchnie jeszce mniejsza niz najmniejsza, z reszta widzialassmile to ta w ktorej bylas na 7 p.smile a najwspanialsza kuchnia to babcina smile
              • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:15
                wiemy,wiemy,nciku...
                "zbiorka kuchenna" dziala jak balsam na duszesmile)
                • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:37
                  babcina kuchnia jest magiczna...
                  ja mam z niej cudowne wspomnienia smile)
                  • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:40
                    ja pamietam tylko domowa,
                    u babci bylam bardzo dawno i to latem...wszyscy niemal byli caly czas na
                    zwenatrz,
                    bylo goraco...nawet spali niektorzy na sianie.
                    • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:49
                      kendo napisała:

                      > ja pamietam tylko domowa,
                      > u babci bylam bardzo dawno i to latem...wszyscy niemal byli caly czas na
                      > zwenatrz,
                      > bylo goraco...nawet spali niektorzy na sianie.

                      piekne byly takie wieczory, latrnia byl wylacznie pan ksiezycsmile albo ognisko w ogrodziesmile chyba dlugo nie zobacze takiego obrazka.
                      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 20:56
                        no dobrze to ja kulinarnym krokiem podaze do lazienkiwink
                        zycze wszystkim "smacznych" snow i do zobaczenia jutrosmile
                        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 21:12
                          slo-onko napisała:

                          > no dobrze to ja kulinarnym krokiem podaze do lazienkiwink
                          > zycze wszystkim "smacznych" snow i do zobaczenia jutrosmile

                          nieutop sie jenowink)
                          milej nocy zyczesmile)

                          tez zaraz chyba zrobie to co TY,
                          bom dzis zmeczona sie czujesad(
                      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.05.05, 21:11
                        prawda....bardzo milo wspominam to lato-wakacje u babci,
                        piekny domek miala z ogrodem....
                        a ognisko ,to juz inny czas z ksiezycem,tez sa mile wspomnieniawink)
                        • kendo Re: limba fasolki ???????? 04.05.05, 17:38
                          napiszcie mi prosze co to ja znow zakupilamwink

                          chcialam kupic bob w puszce jak jednego razu,
                          zapomnialam jak pucha wygladala i kierowalam sie etykieta,
                          na ktorej bylo cos co podobne jest do bobuwink
                          w domu dopiero poczytalam ,nalepiona etykiete pod spodem puszki po svenska
                          (puszka i zawartosc grecka),ze to
                          "limba fasolki" i wyglada na to ze to gotowa mieszanka z pomidorami/pietruszka-
                          nacia/pieprzem i przyprawami.
                          czyli chyba juz gotowa jakas salatkasmile)
                          • kendo Re: musle ?? ......malze?? ............ 06.05.05, 18:46
                            nigdy niepamietam jak to sie zwie z polskiego,
                            jadlam dzis w chinskiej bedac na wybiegu w misciewink)))))))))
                            poszezyli menu w piers kurczaka przyzadzona na sosob chinski-papusne bylosmile)

                            dzis zrobilam premier degustacji.....
                            wlasnie te malze w czarnych skorupach w socie gotowane....
                            powiem wam,ze bylo papusne....czuc bylo ten sosik z najrozmaitzrymi przyprawami,
                            i tak delikatnie sie gryzlo....,ale jakas "zyle" musialam polozyc na brzegu
                            talerzawink),
                            nawet ladnie widelcem sie wyjelo z muszliwink)
                            • nick000 Re: musle ?? ......malze?? ............ 06.05.05, 19:16
                              a te malże Kenduś nie były przypadkiem zywewink
                              • kendo Re: musle ?? ......malze?? ............ 06.05.05, 19:52
                                nick000 napisał:

                                > a te malże Kenduś nie były przypadkiem zywewink

                                nie,bo muszla juz byla otwarta i miesko tak ladnie wygladalo....
                                bylo zolte wedlog mniesmile) i smaczne bylosmile
                                nastepnym razem znow sobie wezme jak tam bedewink
                                • kendo Re: awokado.... 07.05.05, 20:27
                                  dzis zrobilam na kolacje z krewetkami/kawiorem czarnym/koperkiem/majonezem
                                  i jajko na twardo/pieprz cytrynowy ....
                                  skubane ciut za twarde bylo awokado ale zjadlam i juzsmile)
    • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 08.05.05, 12:15
      dzis na obiad pieczen karkowa polana mysliwskim sosem mysliwskim smile
      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 08.05.05, 12:20
        slo-onko napisała:

        > dzis na obiad pieczen karkowa polana mysliwskim sosem mysliwskim smile
        zapomnialam dopisac,ze sos z mrozonych grzybow lesnych smile
        juz na sam zapach jezyk wrzeszczy mlask mlask mlasksmile
        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 08.05.05, 12:28
          slo-onko napisała:

          > slo-onko napisała:
          >
          > > dzis na obiad pieczen karkowa polana mysliwskim sosem mysliwskim smile
          > zapomnialam dopisac,ze sos z mrozonych grzybow lesnych smile
          > juz na sam zapach jezyk wrzeszczy mlask mlask mlasksmile

          smakowitosci sloosmile
          a ja chyba rosolanto bede miec z kurakasmile)

          SMACZNEGO WSZYSTKIMsmile)
        • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 08.05.05, 16:23
          slo-onko napisała:

          > slo-onko napisała:
          >
          > > dzis na obiad pieczen karkowa polana mysliwskim sosem mysliwskim smile
          > zapomnialam dopisac,ze sos z mrozonych grzybow lesnych smile
          > juz na sam zapach jezyk wrzeszczy mlask mlask mlasksmile

          nie dziwię się, w ubiegłym roku nazbierałem grzybów, z wielkiego lenistwa oczywiście nie chciało mi sie ich ciąć na paseczki i suszyć, nie wszystkich oczywiście, najładniejsze zamroziłem, zrobiłem tak po raz pierwszy, teraz jestem już zdecydowanym fanem mrożonych grzybówsmile Wyobraźcie sobie przewspaniały zapach i smak sosu lub zupy grzybowej, zapach lasu i jesienismile Jak to mówi Slo, język wrzeszczy mlask mlask mlasksmile))
          • kendo Re: Kuchnia - Vistuli../mrozony grzyb........ 08.05.05, 20:22
            nick?
            a te zamrozone grzybki nie sa takie ciap.ciap...po rozmrozeniu??
            • nick000 Re: Kuchnia - Vistuli../mrozony grzyb........ 12.05.05, 20:26
              kendo napisała:

              > nick?
              > a te zamrozone grzybki nie sa takie ciap.ciap...po rozmrozeniu??

              nie sa ciap.ciapsmile, są wspaniałe, jędrne i pachna lasem, prawdziwe grzyby.
              Napadło mnie ostatnio coś nalesnikowego jeno troche inaczej, robiłem juz nalesniki najrózniejsze, ostatni mój wymysł to ciasto nalesnikowe na ostro, bez cukru, dobrze osolone i przyprawione pieprzem, papryka mieloną ze szczyptą oregano i majranku, placki zdecydowanie grubsze niz normalnie i posmarowane gęstym przecierem pomidorowym, pychasmile
              • kendo Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 20:32
                o ! ja tez takie robilam,ale dalam resztki gulaszu i bylo pycha....

                a innym razem dodalam maki grachamowej i byly tresciwe w smakuwink
                • slo-onko Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 20:51
                  kendo napisała:

                  > o ! ja tez takie robilam,ale dalam resztki gulaszu i bylo pycha....
                  >
                  > a innym razem dodalam maki grachamowej i byly tresciwe w smakuwink

                  mialam ochote zrobic takie same ale skrelozis niebolus big_grin
                  moze jutro?smile
                  • kendo Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 20:53
                    smaczne sa...ale to stanie i smazenie ..usch.....

                    lubie tez z lodami i jakims smacznym dzemem
                    • slo-onko Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 20:55
                      kendo napisała:

                      > smaczne sa...ale to stanie i smazenie ..usch.....
                      >
                      > lubie tez z lodami i jakims smacznym dzemem

                      z lodami nie jadlam.
                      a stanie i smazenie odbywa sie dosc szybko kiedy robie to na dwoch patelniach. czesto mi sie to zdaza , bo takich ochotnikow jest sporosmile wiec orient ekspress i gotowe smile
                      • kendo Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 20:56
                        to bede musiala sprawic druga patelache do nalesnikowwink)
                        • slo-onko Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 20:58
                          kendo napisała:

                          > to bede musiala sprawic druga patelache do nalesnikowwink)

                          sa takie specjalne, plaskie, bardzo wygodne pzry wywracaniu ich na lewa stronewink
                          • kendo Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:09
                            musze sie przyjzec im w kraju....
                            a z czego one sa zrobione.
                            • slo-onko Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:11
                              kendo napisała:

                              > musze sie przyjzec im w kraju....
                              > a z czego one sa zrobione.

                              zazwyczaj sa pokryte teflonem. jesli bys u siebie nie dostala to u nas sa w kazdym sklepie z art. gospodarczymi.
                              • kendo Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:15
                                a ktore sa lepsze ?,
                                ja mam zelaza..ciezka jak licho...
                                • slo-onko Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:20
                                  kendo napisała:

                                  > a ktore sa lepsze ?,
                                  > ja mam zelaza..ciezka jak licho...

                                  pewnie masz zeliwna.
                                  te z teflonem sa lekkie i nie pzrywieraja do nich smazone produkty.
                                  obydwie na swoj sposob do smazenia sa doskonale ale zeliwne sa mniej szkodliwe.
                                  kiedys trabili o tym,ze teflon jest szkodliwy ale do dzis sie tego uzywasmile
                                  • nick000 Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:23
                                    musze Wam powiedzieć, tylko nie myślcie ze sie chwalę, ze jestem mistrzem w smarzeniu nalesników, wystarczy mi jedna patelnia i nawet potrafię je przewracać podrzucającwink
                                    • kendo Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:26
                                      nick000 napisał:

                                      > musze Wam powiedzieć, tylko nie myślcie ze sie chwalę, ze jestem mistrzem w
                                      sm
                                      > arzeniu nalesników, wystarczy mi jedna patelnia i nawet potrafię je
                                      przewracać
                                      > podrzucającwink

                                      ha....chyba masz lekka patelniesmile
                                      nabrales wprawy i juz....a ja od kiedy dziecie sie nauczylo smazyc nalesniki,to
                                      rzadko smazylamwink
                                      • nick000 Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:29
                                        kendo napisała:

                                        > nick000 napisał:
                                        >
                                        > > musze Wam powiedzieć, tylko nie myślcie ze sie chwalę, ze jestem mistrze
                                        > m w
                                        > sm
                                        > > arzeniu nalesników, wystarczy mi jedna patelnia i nawet potrafię je
                                        > przewracać
                                        > > podrzucającwink
                                        >
                                        > ha....chyba masz lekka patelniesmile
                                        > nabrales wprawy i juz....a ja od kiedy dziecie sie nauczylo smazyc nalesniki,to
                                        >
                                        > rzadko smazylamwink

                                        wprawa, masz rację, zrobiłem ich w zyciu niezliczoną ilość, wszyscy je lubią, ja tez. Kiedys uwielbialem klasyczne, słodkie, dzisiaj smak mi sie zmienił i eksperymen chyba tylko z farszem kawowymwink
                                  • kendo Re: Kuchnia - Vistuli/mrozony grzyb i nalesnik... 12.05.05, 21:24
                                    tez byly dyskusje i tu,,,,
                                    niemniej w sklepach sa w dalszym ciagu....
                                    dokupie chyba wlasnie to sie zwie "zeliwna"...a ja wymyslam jaies nowe nazwywink)
                                    jestem z niej zadowolona..tyl,e ciezkasad
                                    • kendo Re: Kuchnia - Vistuli 13.05.05, 16:11
                                      nie wiecie czasami?? czemu moje pancio dzis takie grzeczne??
                                      podalo mi kawcie ,gdy wrocilam ze sklepow...nawet okrzyczal mnie,
                                      ze poprosilam z bita smietanke do kawy...stwierdzil,"ze za dobrze bede
                                      wygladac" wink)
                                      obiadek przygotowal i nawet pozmywal po nim ...hmm.....
                                      • nick000 Re: Kuchnia - Vistuli 13.05.05, 17:42
                                        kendo napisała:

                                        > nie wiecie czasami?? czemu moje pancio dzis takie grzeczne??
                                        > podalo mi kawcie ,gdy wrocilam ze sklepow...nawet okrzyczal mnie,
                                        > ze poprosilam z bita smietanke do kawy...stwierdzil,"ze za dobrze bede
                                        > wygladac" wink)
                                        > obiadek przygotowal i nawet pozmywal po nim ...hmm.....

                                        w piątek trzynastego nie takie cuda sie dziejąwink
                                        • kendo Re: Kuchnia - Vistuli 13.05.05, 17:54
                                          zapamietam sobie ten "CUD" majasmile)
                                          • kendo Re: Kuchnia - Vistuli ciasto"krowa" 14.05.05, 15:29
                                            upieklam,posmakowalam i jest smacznesmile
                                            bedzie sie siostrzenica cieszyc i zajadac,

                                            chlebek teraz sie piecze,
                                            a pozniej buleczki,
                                            a pozniej kielbaska obsmazona, smazona cebulka z musztarda i keczupem zawinieta
                                            w bulkowe ciasto...tez to Jej smakujesmile)

                                            obiadek od wczoraj cale szczescie,bo bym padla na nos gdybym miala jeszcze to
                                            robicwink)

                                            SMACZNEGO WSZYSTKIM smile))))))))))
                                            • slo-onko Re: Kuchnia - Vistuli ciasto"krowa" 14.05.05, 15:35
                                              to mniej wiecej tak ja teraz padamsmile
                                              upieklam torciksmile wlasnorecznie smile ale pzryznaje sie bez bicia,ze rozyczki wykorzystalam z innej dekoracji bom antytalent stroikowywink
                                              biszkopt koloru ciemnego, nasaczony i przelozony kremem kawowym, calosc oblana czekolada, na koniec wierzch i boki popruszylam pokruszonym ciastkiemsmile
                                              ciekawe jak bedzie smakowal?
                                              • kendo Re: Kuchnia - Vistuli ciasto"krowa" 14.05.05, 16:26
                                                napewno bedzie papusnesmile)

                                                a wiesz ja opruszam krosanymi orzechami lub platkami migdalowymi.

                                                zaraz bede miec juz fajrant,piecze sie kielbacha w bulce
                                                i wieczorem pojade do siostry zawiesc....niech wcinajawink)

                                                jest przygotowani moz na takie uroczystosci....
                                                ale milo przeciez miec gosci prawda?smile)
                                                • slo-onko Re: Kuchnia - Vistuli ciasto"krowa" 14.05.05, 20:32
                                                  kendo napisała:

                                                  > napewno bedzie papusnesmile)
                                                  >
                                                  > a wiesz ja opruszam krosanymi orzechami lub platkami migdalowymi.
                                                  >
                                                  > zaraz bede miec juz fajrant,piecze sie kielbacha w bulce
                                                  > i wieczorem pojade do siostry zawiesc....niech wcinajawink)
                                                  >
                                                  > jest przygotowani moz na takie uroczystosci....
                                                  > ale milo przeciez miec gosci prawda?smile)

                                                  miec gosci i chodzic w gosciwink
                                                  tort ponoc byl papausny choc wg mnie nie taki byl smak jakiego oczekiwalam. nic to, następną razą bedzie bardziej wystaranybig_grin
                                                  • kendo Re: Kuchnia - Vistuli ciasto"/torcik 14.05.05, 23:03
                                                    najwazniejsze,ze gosciom smakowalo sloo,to sie liczy,

                                                    ja Twoje zrobilam,wiesz co dalas mi galaretke i smietane,
                                                    tez wszystkim smakowalo....

                                                    tez bede musiala wymodzic jakies torta dla slubnego teraz w maju,
                                                    na takie uroczystosci to robia torta chlebowego...to mi smakuje bardzo
                                                    i slubnemu tezsmile)
                                                  • kendo Re:szczypiorek........ 16.05.05, 18:59
                                                    nich mi ktos powie czy mozna ususzyc szczypiorek,??
                                                    czy bedzie smaczny ,??
                                                    jak sie go bedzie uzywac w kartofelkach pure lub jajecznicy??
                                                  • kendo Re:limba fasolki.......... 19.05.05, 18:07
                                                    pamietacie ,pytalam was o toto na poczatku maja,
                                                    dzis otworzylam puszke i rewelka....
                                                    pychota......
                                                    fasolki dwa razy wieksze od bobu,koloru bialego,w sosie lekko pomidorowym
                                                    z koperkiem i jakimis przyprawami....
                                                    wladowalam to do kus-kus i kawalek kielbaski podsmazylam i obiad super
                                                    smaczny smile))))))))))))))

                                                    zakupie sobie wiecej tych fasolek limbowychwink
    • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 21.05.05, 13:56
      jeśććććććććććććććć!!!!!!!!!!! mi się chce.
      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 21.05.05, 14:08
        aj !! nasz ncik dzis :glodny i spragniony i pewnie daleko do domu co ?? wink)

        kurczak dzis sie w piekarniku dopieka i ryz jako dodatek..salata obowiazkowo,
        dzis zastapie ogorkiem ze sloikasmile)
        • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 21.05.05, 14:11
          kendo napisała:

          > aj !! nasz ncik dzis :glodny i spragniony i pewnie daleko do domu co ?? wink)
          >
          > kurczak dzis sie w piekarniku dopieka i ryz jako dodatek..salata obowiazkowo,
          > dzis zastapie ogorkiem ze sloikasmile)

          dobiłaś mnie tym wpisem, nick pada jak czyzyksmile)))
          • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 21.05.05, 14:52
            nick000 napisał:

            > kendo napisała:
            >
            > > aj !! nasz ncik dzis :glodny i spragniony i pewnie daleko do domu co ?? ;
            > ))
            > >
            > > kurczak dzis sie w piekarniku dopieka i ryz jako dodatek..salata obowiazk
            > owo,
            > > dzis zastapie ogorkiem ze sloikasmile)
            >
            > dobiłaś mnie tym wpisem, nick pada jak czyzyksmile)))

            no,nie.....co zrobimy z czyzykiem ??
            mam gdzies jeszcze zlota klatke....lepiej nie padaj bo sie w niej znajdzieszwink)
    • slo-onko grillowane warzywa 28.05.05, 20:11
      pewnie kazdy wie,ze ziemniaki pieczone w zarze sa pychota ale np. cebula , glowka czosnku i pieczarki? zanim zdazylam sie przylozyc to ktos juz mi pokroil pieczarki i zawinal w folie. nie zdazylam sprobowac polozyc ich na ruszcie i posmakowac jakby w takim wydaniu smakowaly? cebula i glowka czosnku lezaly sobie na ruszcie az do zmiekczenia. czosnek byl taki sobie (probowalam pierwszy raz) ale cebula mniam paluszki lizac, do tego sol i pyszna przekaska do grillowanego mieskasmile niedostalam dzis cukinii choc przypuszczam,ze tez moze byc nie zla.

      kolejnym razem wyprobuje szaszlyk z przepisu tv: drobiowy pomieszany z jablkiem, cebula , bananem i boczkiem wedzonym.
      • kendo Re: grillowane warzywa 28.05.05, 20:14
        cukiania grilowana mi smakowalawink)

        a inne wyprobuje kiedyswink
        • nick000 Re: grillowane warzywa 28.05.05, 20:59
          cukinię łatwo grillować, tnie sie na grube plastry, soli, pruszy pieprzem i
          chwila na grillu na obie strony, nie przepadam jednak za tym. Czosnek
          obsmarzony przez chwilę na patelni wraz z łupinka jest niesamowitym
          delikatesem, traci swój zapach, robi sie mięciutki i sam wyskakuje z łusekwink
          • slo-onko Re: grillowane warzywa 28.05.05, 21:09
            nick000 napisał:

            > cukinię łatwo grillować, tnie sie na grube plastry, soli, pruszy pieprzem i
            > chwila na grillu na obie strony, nie przepadam jednak za tym. Czosnek
            > obsmarzony przez chwilę na patelni wraz z łupinka jest niesamowitym
            > delikatesem, traci swój zapach, robi sie mięciutki i sam wyskakuje z łusekwink

            tak i dzis bylo z tym czosnkiem ale mnie osobiscie niezbyt smakowalsmile
            a cukinie wyprobuje tak jak mowisz:0
            • kendo Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 11:03
              zeson zaczety i trzba by cos jesc na plazy,

              najlepsze salaty ??ale co z czym pomieszac by smakowalo,??
              oczywiscie dresing bedzie w odzielnym pojemniku,

              a co do salaty??

              mam zawsze wilczy apetyt na plazywink)))))))))))))))))
              • kasikk Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 11:32
                ja bym dała do sałaty pomidorki, ogórka surowego, oliwki czarne i lekki sosik z
                cytryną i oliwą, a można sera feta dołożyć, żeby treściwsze było smile)
                • kendo Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 11:34
                  kasikk napisała:

                  > ja bym dała do sałaty pomidorki, ogórka surowego, oliwki czarne i lekki sosik
                  z
                  >
                  > cytryną i oliwą, a można sera feta dołożyć, żeby treściwsze było smile)

                  o! cos takiego myslalamwink
                  i tez mysle jakies swiderki(makaron) dolozyc,to nie trzeba buleczke ciagnac ze
                  sobawink)
                  • kasikk Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 11:41
                    chyba do tego zestawu bułeczkę bym wolała wink)
                    • kendo Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 12:46
                      jak bez swiderkow to tak,
                      jadlam kiedyc podobna na miescie ,
                      byla tam kukurydza i owoce morza i dresing=sosiksmile)

                      bede jutro w sklepie i zakupie wszystkie salatowe warzywka i bede
                      experymentowacwink)
                      oczywiscie z zamieszczeniem receptywink)
                      • nick000 Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 14:27
                        jeśli juz jestem na plazy, a unikam takich miejsc jak ognia, lubię gdy wokół jest jak najmniej ludzi, to wystarczy mi coś do picia, żadnego jedzenia, ma być dużo i mokro, najlepiej piwo i mineralna.
                        • slo-onko Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 14:47
                          nick000 napisał:

                          > jeśli juz jestem na plazy, a unikam takich miejsc jak ognia, lubię gdy wokół j
                          > est jak najmniej ludzi, to wystarczy mi coś do picia, żadnego jedzenia, ma być
                          > dużo i mokro, najlepiej piwo i mineralna.

                          jak to unikasz plazy? a dzis kto smalil sie na sloncu?smile
                          na dokladke udawal,ze czytasmile chyba znow miales rozmarzony wzrok?wink
                          • nick000 Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 15:03
                            slo-onko napisała:

                            > nick000 napisał:
                            >
                            > > jeśli juz jestem na plazy, a unikam takich miejsc jak ognia, lubię gdy w
                            > okół j
                            > > est jak najmniej ludzi, to wystarczy mi coś do picia, żadnego jedzenia, m
                            > a być
                            > > dużo i mokro, najlepiej piwo i mineralna.
                            >
                            > jak to unikasz plazy? a dzis kto smalil sie na sloncu?smile
                            > na dokladke udawal,ze czytasmile chyba znow miales rozmarzony wzrok?wink

                            no tak, ale to nie była plaza, a wzrok? zdecydowanie tak, szczególnie gdy usłyszałem śpiew pewnego ptaszkawink
                            • slo-onko Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 15:07
                              nick000 napisał:

                              > slo-onko napisała:
                              >
                              > > nick000 napisał:
                              > >
                              > > > jeśli juz jestem na plazy, a unikam takich miejsc jak ognia, lubię
                              > gdy w
                              > > okół j
                              > > > est jak najmniej ludzi, to wystarczy mi coś do picia, żadnego jedze
                              > nia, m
                              > > a być
                              > > > dużo i mokro, najlepiej piwo i mineralna.
                              > >
                              > > jak to unikasz plazy? a dzis kto smalil sie na sloncu?smile
                              > > na dokladke udawal,ze czytasmile chyba znow miales rozmarzony wzrok?wink
                              >
                              > no tak, ale to nie była plaza, a wzrok? zdecydowanie tak, szczególnie gdy usły
                              > szałem śpiew pewnego ptaszkawink

                              ten ptaszek chyba siedzial blisko Twojego ucha skoro go tak doskonale slyszales?smile
                              • slo-onko Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 15:08
                                Nick znarawiamy kuchenne watkismile chyba,ze ugotujemy tego ptice na obiadwink
                                • kendo Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 16:09
                                  no tak.....normalka vistulowa,
                                  niektorzy chca tylko"samotnosc"mokra na plazy
                                  a inni jakiegos ptaszka szepczacego do ucha ugotowacwink)

                                  pomijajac dygresje,powiem,ze nie wytrzymala bym bez jedzenia nad woda.
                                  • nick000 Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 16:20
                                    kendo napisała:

                                    > no tak.....normalka vistulowa,
                                    > niektorzy chca tylko"samotnosc"mokra na plazy
                                    > a inni jakiegos ptaszka szepczacego do ucha ugotowacwink)
                                    >
                                    > pomijajac dygresje,powiem,ze nie wytrzymala bym bez jedzenia nad woda.

                                    to sobie rybek nałów, takich ładnych, kolorowych, miałabyś chęć na nie gdybys musiała toto ubić i sprawić?
                                    • kendo Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 16:30
                                      nie,niech sobie plywaja,,,,a w Baltyku przy plazy niema rybek,sa mini meduzy...
                                      i mase malych muszelek na plazywink
                                    • slo-onko Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 17:13
                                      nick000 napisał:

                                      > kendo napisała:
                                      >
                                      > > no tak.....normalka vistulowa,
                                      > > niektorzy chca tylko"samotnosc"mokra na plazy
                                      > > a inni jakiegos ptaszka szepczacego do ucha ugotowacwink)
                                      > >
                                      > > pomijajac dygresje,powiem,ze nie wytrzymala bym bez jedzenia nad woda.
                                      >
                                      > to sobie rybek nałów, takich ładnych, kolorowych, miałabyś chęć na nie gdybys
                                      > musiała toto ubić i sprawić?

                                      jak Nick zlowil , zlotawink))
                                      • kendo Re: salatki plazowe................. 29.05.05, 21:01
                                        slo-onko napisała:

                                        > nick000 napisał:
                                        >
                                        > > kendo napisała:
                                        > >
                                        > > > no tak.....normalka vistulowa,
                                        > > > niektorzy chca tylko"samotnosc"mokra na plazy
                                        > > > a inni jakiegos ptaszka szepczacego do ucha ugotowacwink)
                                        > > >
                                        > > > pomijajac dygresje,powiem,ze nie wytrzymala bym bez jedzenia nad wo
                                        > da.
                                        > >
                                        > > to sobie rybek nałów, takich ładnych, kolorowych, miałabyś chęć na nie g
                                        > dybys
                                        > > musiała toto ubić i sprawić?
                                        >
                                        > jak Nick zlowil , zlotawink))

                                        bedziemy zamawiac zyczenia,
                                        a nie ubijac do garawink)
    • mala20033 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 29.05.05, 18:21
      A ja dzis jadam jak pasterz.Kasza gryczana popijana maslanka.
      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 29.05.05, 21:00
        mala20033 napisała:

        > A ja dzis jadam jak pasterz.Kasza gryczana popijana maslanka.

        pycha jedzonko malenkasmile)
        szkod ze niema u nas maslankisad(
      • mazia Re: Kuchnia - smaki Vistuli.- Botwinka 02.06.05, 17:17
        Zakupilam owa botwinke, udusilam na maselku, dodalam, co trzeba i mam
        pyyyyyszny chlodniczek smile Do tego mlode zimniaczki i ukochany facet przy stole
        mniam mniam .... ale bylo dobre smile)
        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.- Botwinka 02.06.05, 19:09
          ale bym zjadla cos takiego....
          maluszek sie nawcinal co ??,
          a co lubi najbardziej??

          nie wiezialam tu jeszcze buraczkow botwinkowychsad
    • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.06.05, 15:47
      właśnie wciągnęłam dwie miseczki truskawek ugniecionych z cukrem i ze
      śmietanką...
      są mmmmmmmm...
      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 02.06.05, 15:50
        ale jestesciesad((((((((((((
        ja dopiero jutro chyba sobie je zakupie,jak bede w sklepie.

        wiadomo,ze kasikk musi zjesc dwie miseczki,
        bebisek tez musi dostac lakociwink)))))))))).. smacznego smile)
        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.06.05, 19:59
          teraz mozecie sie chwalic truskaweczkami...
          pojadlam i jeszcze na jutro zostawilamsmile)))))))))))))
          niestety belgijskie,ale smaczne-slodkiesmile)
          • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 03.06.05, 22:27
            a ja konsekwentnie czekam na swoje, ale sie doczekam, szczególnie jednej
            najslodszejsmile
            • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 04.06.05, 09:18
              nick000 napisał:

              > a ja konsekwentnie czekam na swoje, ale sie doczekam, szczególnie jednej
              > najslodszejsmile

              i juz niemal wiem,jak bedziesz sie delektowal smakiemsmile)))))))))))))))))))))
              • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 12:44
                rosolanto z wlasnego chowu makaronikiem
                i miesko z kurczaka do podjedzenia,
                kurczaczek pychota,jak z wlasnego kurnikasmile) SMACZNEGO smile)
                • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 20:02
                  pamietacie ?
                  kiedys pisalam ,ze robie bliny,
                  dzis dodalam gracham maki i jajko wmieszalam
                  rezultat ?? nawt nie pytajcie wink) pychooottaaaaaaaaaaaaaaa
                  psiun zebral przy stole i zjadl calego z jajkiem smazonym
                  od pancia a odemnie z mleczkiem kwasnymsmile)
                  • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 20:31
                    kendo napisała:

                    > pamietacie ?
                    > kiedys pisalam ,ze robie bliny,
                    > dzis dodalam gracham maki i jajko wmieszalam
                    > rezultat ?? nawt nie pytajcie wink) pychooottaaaaaaaaaaaaaaa
                    > psiun zebral przy stole i zjadl calego z jajkiem smazonym
                    > od pancia a odemnie z mleczkiem kwasnymsmile)

                    bliny? nie znam. prosze o przepissmile
                    • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 21:02
                      sloo,
                      juz podawalam w kuchni,poszukam wieczorkiem i wloze Ci linka w skryteczke,OK?
                      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 21:06
                        kendo napisała:

                        > sloo,
                        > juz podawalam w kuchni,poszukam wieczorkiem i wloze Ci linka w skryteczke,OK?

                        ok, moze byc jutro, nie musi byc ekspressmile
                      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 21:08
                        no tak juz i tu nie ukazuja sie wpisy, watek ponad 500 postowy-czas na zmiane?
                        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 21:11
                          gdybysmy go nieznarowily sluzyl by nam jeszczewink))))))))))))))

                          trzeba nowy zalozyc z starymi linkami kuchennymi,
    • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 21:19
      no coz? znarowie ten watek po raz chyba osttani, poniewaz niebawem pojdzie do vistulowego archiwumsmile
      Kendus zmykam do lozka dzisiajsmile
      jutro zceka mnie ciezki dzien, jade na 15 z Paulina do chirurga do dzieciecego szpitala na wyciecie znamion, chyba zwariuje ze strachusad(((
      dobrej nocy Ci zycze, do jutra, papa smile
      • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 05.06.05, 21:25
        no znalazlam zaraz Ci zapodam linka na bliny
    • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:01
      poproszę o przepis na dobry i taniutki obiad smile)
      jakś weny twórczej nie mam...
      • nick000 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:13
        kasikk napisała:

        > poproszę o przepis na dobry i taniutki obiad smile)
        > jakś weny twórczej nie mam...

        jeden filet z piersi kurczęcia, ok 4zł, ryż w woreczkach, ok 2zł, sałata,
        szczypiorek, jogurt naturalny mały do polania, ok 3zł, jedno jajko, troche
        bułeczki tartej do panierowania, przyprawy. Pierś dzielisz na dwie częsci,
        lekko rozbijasz, panierujesz, gotujesz ryż, robisz sałatę, proste, smaczne,
        tanie.
        • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:18
          aj... dzięki smile)
          ale takie coś już przerabiałam...
          chyba zrobię kurki duszone w śmietanie
          mam w zamrażarce paczuszkę
          a do tego ziemniaczki młode z koperkiem
          jak sie zapatrujesz?
          • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:28
            kasikk napisała:

            > aj... dzięki smile)
            > ale takie coś już przerabiałam...
            > chyba zrobię kurki duszone w śmietanie
            > mam w zamrażarce paczuszkę
            > a do tego ziemniaczki młode z koperkiem
            > jak sie zapatrujesz?

            Kasikk rzuc troche kurków w moja strone, nigdy nie jadalm ich w smietanie.
            a swoja droga moge prosic o przepis?smile
            • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:45
              slo, ja zkuchni gazetowej któryś wezmę
              jeszcze nie wiem
              albo sama coś wymyślę na poczekaniu, bo zwykle nie mam jakichś ustalonych
              przepisów - robię tak "na oko", a w zasadzie na nos i na smak wink)
              • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:52
                kasikk napisała:

                > slo, ja zkuchni gazetowej któryś wezmę
                > jeszcze nie wiem
                > albo sama coś wymyślę na poczekaniu, bo zwykle nie mam jakichś ustalonych
                > przepisów - robię tak "na oko", a w zasadzie na nos i na smak wink)

                a ja mam troche grzybow zamrozonych wiec tez zrobie w smietanie albo usmaze je.
                kurki chetnie wyprobuje z innego przepisusmile
        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:19
          a bezmieskowy,najlatwieszy:
          to kartofelki pokrojone na plasterki podsmazone z cebulka na patelni
          i sadzone jajeczko,
          salata ?,tak jak w domciu jest,
          maslaneczka/kefirek do popicia...mniam,mniammmmmmmmmm...lubie to zarelkowink)
        • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:28
          nick000 napisał:

          > kasikk napisała:
          >
          > > poproszę o przepis na dobry i taniutki obiad smile)
          > > jakś weny twórczej nie mam...
          >
          > jeden filet z piersi kurczęcia, ok 4zł, ryż w woreczkach, ok 2zł, sałata,
          > szczypiorek, jogurt naturalny mały do polania, ok 3zł, jedno jajko, troche
          > bułeczki tartej do panierowania, przyprawy. Pierś dzielisz na dwie częsci,
          > lekko rozbijasz, panierujesz, gotujesz ryż, robisz sałatę, proste, smaczne,
          > tanie.

          ales Nick skrupulatny, nawet w cenach sie orientujeszsmile niesamowitesmile
          • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:29
            moj obiad na jutro: fileciki z udek indyczych opieke w mace i wrzuce do
            zaroodpornego,zasypie jablkami i zapieke w piekarnikusmile
          • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:30
            i to moich, a zawsze myślałam, że poza moim W. to inne są - tańsze...
            albo ja w tanich miejscach kupuję...?
            • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:42
              zostalo mi kolacyjnych blinow,
              wiec jutro chyba gulasz zrobie i bedzie prima jedzonko
              "placek po wiegiersku"wink)))))))))))
              • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:53
                kendo napisała:

                > zostalo mi kolacyjnych blinow,
                > wiec jutro chyba gulasz zrobie i bedzie prima jedzonko
                > "placek po wiegiersku"wink)))))))))))

                aaaaaahhhh to ziemniaczany z roznymy dodatkami an wierzchu? taki jakby troche
                na ostro?smile
                • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 11:56
                  tak sloo,
                  sosik doprawie na ostro,a bln rozni sie co nieco od ziemniaczanego placka,
                  jest miekszy i pusystrzy,ale na oj smak pasuje,
                  bo do smaku blina trzeba sie przyzwyczaic,ma specyficzny smak
                  • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 14:25
                    wymyslilam obiadekwink)

                    piersiatko kurczaczkowe we wlasnym sosiku,
                    bulgur(jedliscie tot??)
                    szpinaczek........mniam,mniammmmmm...SMACZNEGO
                    • mala20033 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:41
                      A u mnie dzis kaszaneczka..paluszki lizac..
                    • mala20033 Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:44
                      Napisalam ..i zniknelo..
                      • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:46
                        mnie też sie pokazuje z dużym opóźnieniem
                        Kenduś, czy to nie czas drugi rozdział książki kucharskiej zacząć?
                        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:55
                          oczywisie kasikku ,juz czas ,
                          zakladajcie z ujeciem linku tego starego,
                          gdyby trzeba bylo wrocic bedzie "pod reka"
                      • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:48
                        raczej nie ukazuje siw czasiesmile
                        a u mnie kalafiorkowa z nowyc swierzych latosich warzyw i jarzyn-pyyychota
                        i gulasz wczorajszy fuj fuj smile
                        • kasikk Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:53
                          a ja jednak popełnię dziś te kurki w śmietanie z przepisu gazetowej kuchni i
                          placki ziemniaczane smile)
                          właśnie z zakupów wróciłam smile)
                          • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:59
                            dobrze ,ze juz jestem po obiedzie..sciskalo by mnie straszniewinktakie
                            smakowitosci robicie.
                        • kendo Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:56
                          podeslalabys tej kalafiorowejwink)))
                          a jak jeszcze z koperkiem to odlotsmile)))))))))))))
                          • slo-onko Re: Kuchnia - smaki Vistuli.......... 06.06.05, 16:59
                            kendo napisała:

                            > podeslalabys tej kalafiorowejwink)))
                            > a jak jeszcze z koperkiem to odlotsmile)))))))))))))

                            jasne,ze z koprem smile))))) inaczej nie moze byc smile))))
                            Kendus co bys powiedziala gdybym wlozyla w koperte sloik z kalafiorowa?big_grinDDDD
                            zurek, barszczi kalafiorowa w jednym plyna sobie statkiem w bailej kopercie do KEndo big_grinDDDDD
                            powiedz czy Odin nie uwaza nas za zbyt szalone?wink))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka