Dodaj do ulubionych

33 - Lastka

06.06.03, 22:51
Oto jest nowa PRZEGRÓDKA LISTOWA Z CYFROWYM ZAMKIEM BŁYSKAWICZNYM nr 33
na listy Lastki DO wszystkich, beaadresowe, a także do siebie samej
pisane "do szuflady" smile

Lastko, czuj sie w swojej przegródce GOSPODYNIĄ i rządź nią według
własnego uznania.
--
prosze...piszcie listy do szuflady nie czekając na odpowiedź
- może...cud się zdarzy...?! smilewww.szufladalistopisow.prv.pl
Obserwuj wątek
    • lastka Re: 33 - Lastka 13.06.03, 12:55
      Dzięki bardzo Anioueczku smile))
      Pozdrawiam
    • aniouek1 od Lastki do szufladkowców :) z 30-09-2003 11:55 30.09.03, 12:50
      List do szufladkowców smile))
      Autor: lastka@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 30-09-2003 11:55 + odpowiedz na list
      --------------------------------------------------------------------------------
      Witajcie kochani smile)) Nie zapomniałam o Was, teraz więcej czytam niż piszę.
      Troszkę byłam na urlopiku, troszkę na zwolnieniu, dzidzia rośnie sobie
      zdrowo, chociaż ja sama mam problemiki ale jestem dobrej myśli i wierzę, że
      wszystko do końca będzie dobrze.
      Dobre wiadomości:
      Moja dzidzia ma już od główeczki do pupci ok 11-12 cm, obwód brzuszka 100,2
      mm rozwija się prawidłowo, teraz tylko czekam kiedy zacznie dawać znać o
      sobie, kiedy zapuka i powie "halo mamo to ja czujesz jak cie kopię"?????? No
      i oczywiście najważniejsze na dzień dzisijeszy lekarz powiedział, że to
      będzie uwaga!!!!! Chłopczyk smile)) Tatuś jest przeszczęśliwy.
      Pozdrawiamy wszystkich szufladkowców i całujemy Was, oczywiście jak tylko
      wyskrobię troszkę czasu to będę pisać smile)))
      • lastka Re: od Lastki do szufladkowców :) z 01.10-2003 11 01.10.03, 08:04
        Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej, jestem przeszczęśliwa smile))) Wszystkie moje
        strachy i obawy minęły i teraz w moim serduszku gości błogi pokój, teraz już
        wiem, że wszystko musi się udać. Zagrożenie na razie minęło, leki mogę odstawić
        i w ciągu najbliższych dwóch tygodni powinnam poczuć pierwsze ruchy dziecka.
        Waga nawet też nie bardzo wysoka, więc oby nie przechwalić ale jest wszystko
        tak jak być powinno. Wszystkie dobre duszki trzymajcie za nas swoje kciuki,
        żeby dalej było ok.
        A imię dla naszego małego mężczyzny, to na dzień dzisiejszy
        JAKUB JAN
        Buziaki dla wszystkich.
    • lastka Re: 33 - Lastka 07.10.03, 13:45
      Wczoraj wieczorem poczułam pierwszy raz delikatne muśnięcia mojej dzidzi,
      najpierw coś jakby banieczka takie pchhhhhhh w brzuchu a potem takie muśniecie
      od środka mojego brzuszka, kiedy leżałam na plecach to było to wyrazniejsze,
      wydawało mi się, że to widać ale mój mężuś tego niestety nie czuł i nie
      widział, ale ja to czułam to było takieniesamowite, teraz czekam na bardziej
      inetensywne kopniaczki mojej dzidzi smile)))
    • lastka Re: 33 - Lastka 08.10.03, 11:48
      Zgodnie z zyczeniem Aniouka, będę opisywać co się z nami dzieje. Co czuję, moje
      obawy , radości i smutki chociaż mam nadzieję, ze tych smutków to będzie
      najmniej albo i wcale...a jak już zacznie maleństwo szaleć na dobre we mnie to
      wtedy będę chyba opisywać każdy dzień smile))
    • lastka Re: 33 - Lastka 10.10.03, 09:05
      Kilka dni temu, moje dziecię zaczęło dawać znać o sobie,były to delikatne
      muśnięcia taki motylek w środku smile))
      Dzisiaj w nocy moja dzidzia była wyjątkowo aktywna, wierciła się, plywała a
      nawet czułam dwa leciutkie puknięcia które zresztą nawet czuł mój mąż. To jest
      niesamowite uczucie, dla mnie to jest coś nowego wręcz fenomen, nigdy jakoś się
      nie zastanawiałam jak to jest, ale czy to nie jest niesamowite, że w ciele
      jednego człowieka rozwija się drugi? Druga maleńka istotka, nowe życie smile)))
      Ktoś kto jest częścią mnie i mojego męża, owoc naszej wielkiej miłośći smile)))
    • lastka Re: 33 - Lastka 21.10.03, 13:29
      No i dobrnęliśmy, z wieloma męczącymi nas obawami, strachem, emocjami ale mamy
      już połowę za sobą. Własnie od niedzieli 19 października zostało nam jeszce
      równiutko 4 miesiące albo 4 miesiące i 8 dni. Mam wyznaczone dwa terminy, już
      nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie ujrzę swoje dzieciątko, przytulę i powiem
      mu jak bardzo go kocham. Krokodyle coraz bardzoej daje znac o sobie chociaż już
      osatnio się wystraszyłam, że coś się satło bo dwa dni prawie była cisza,
      pukałam i prosiłam "kochanie daj mi jakiś znak, że wszystko OK" a on nic,
      zapadł sobie w sen zimowy i przespał dwa dni dopiero wczoraj odezwał się, a
      mnie spadł kamień z serca. Za tydzień idziemy na zdjęcie, zobaczymy jak się
      dzidzia rozwija jak bije serduszko, czy ma wszystki paluszki, czy wszystko gra
      no i oczywiście upewnimy się czy napewno będzie to chłopczyk, czy tez może
      jajka odpadły i będzie dziewczynka wink)Uwilebiam robić usg, mój mąż wtedy też
      jest z nami i też to uwielbia, patrzymy na monitor a lekarz nam objasnia co
      jest co, super uczucie smile))
      Pozdrawiam wszystkich szufladkowców smile))
    • lastka Re: 33 - Lastka 28.10.03, 10:19
      Byłam na usg, leżałam sobie i patrzyłam w monitorek, widziałam główeczkę,
      maleńkie źeberka, kręgosłupik, moje dzieciątko sobie tam tak pływało w moim
      brzusiu widziałam lautkie rączki paluszki którymi pokazywało, że wszystko jest
      OK wink i nawet ta malutka rączka pomachała do mnie i mojego męża. Lekraz zrobił
      nam piękny portrecik buźiulki na którym widać oczka zamknięte, śliczny nosek i
      usteczka smile) Buziulka była otwarta aż się wystraszyłam czy się nie zachłyśnie
      tymi płynami w których pływa smile)
      W pewnej chwili coś usłyszałam było to bicie serducha, tak głośne i szybkie
      jakby u przestraszonego zwierzaczka, bum bum bum...rozlegało się po gabinecie a
      mnie aż łzy zakręciły się w oczach, zapytałam lekarza czy z jego serduszkiem
      wszystko ok a lekarz mi powiedział, że owszem z serduszkiem wszystko gra ale
      nie jego tylko jej !!!! Zdębieliśmy z mężem ale po chwili bardzo się
      ucieszyliśmy otóż zamiast syneczka będziemy mieć córeczkęsmile)) Wtedy pępowinka
      chyba musiała się zaplatac bo teraz dokładnie lekarz oglądał narządy naszej
      dzidzi więc...a i dzidzia teraz jest coraz większa. Od głowki do pupki ma 18
      cm smile)) Takie maleństwo że się na dłoni zmieści, ale całkiem dobrze sobie radzi
      w brzuszku szczególnie kiedy kopie wink))
    • lastka Re: 33 - Lastka 29.10.03, 09:57
      Dzisiaj będzie troszkę smutniej a to wszystko za sprawą moich znajomych z
      pracy, jest mi tak strasznie przykro, że aż łzy same napływają mi do oczu.
      Muszę się wyżalić, mam nadzieję że zrozumiecie. Poszłam dzisiaj rano do wydz.
      gospodarczego, najpierw mój kolega staraszy facet (ożenił się mając 45 lat)
      zaczął mi docinać, że jestem gruba a niedługo to pewnie będą czworaczki, ja
      bynajmniej nie uważam sie za aż taka grubą w końcu jestm w ciąży skończyłam 5
      miesiąc więc nie będę tak szczupła jak kiedyś, ale do rzeczy. Po stwerdzeniu
      mojego kolegi że będę miała czworaczki, moja szefowa stwierdziła, że to będą
      bliżnieta. Oczywiście znając odpowiedz, powiedziałam, że to będzie jedno
      dziecko bo byłam na usg i biło jedno serduszko, na co mój kolega odpalił, wiesz
      Twoje dziecko może mieć jedno sece ale moż mieć np, dwie głowy...i tu rozległ
      się gromki śmiech. Oczywiście zareagowałam bardzo nerwowo, potem naskoczyli że
      wszystko jest możliwe bo robiąc usg naświetlam swoje dziecko promieniami. Na
      takie zarzuty musiałm im powiedzieć, że teraz medycyna tak posunęła się do
      przodu, że zmienjszyła się umieralność norworodków, poronień i dzięki temu
      kobiety mogą donodić ciążę do końca , że gdyby nie usg nie wiadomo jak u mnie
      by się skończyło bo ja też brałam leki na podtrzymanie ciąży, i wiecie co on do
      mnie powiedział...że może lepiej by było żeby dzeci umierały bo to droga
      naturalnej selekcji że nienormalne dzioeci w ten sposoób były usuwane. Poprostu
      myślałm, że padnę, jak ktoś komu nie urodziło się żadne dziecko może w ten
      sposób mówić? Jak go zapytałam gdyby mu dziecko przy poorodzie umarło albo żona
      poroniła to czy też by powiedział że to była droga naturalnej selekcji efekt
      pokłóciłam się z nim i prawie z płaczem wyszłam stamtąd trzaskając dzrzwiami,
      ale dudniące słowa,"twoje dziecko może mieć jedno serce ale dwie głowy" i ten
      wybuch śmiechu, ludzi np mojej szefowej której niedawno urodziła się wnuczka a
      synowa jest młodą osobą w wieku gdzie napewno jeszcze urodzi dziecko, więc tym
      bardziej nie rozumiem jak takie teksty mogą śmieszyć. Wychodząc z tamtąd czułam
      w sobie żal, złość ale też od razu do głowy przyszła mi myśl, dzięki Bogu, że
      widziałam moje dziecko i jest ono zdrowe a to dla mnie najważniejsze.
    • lastka Re: 33 - Lastka 29.10.03, 13:00
      Dziękuję Wam wszystkim kochani za te milutkie dla mnie słowa smile))
      Fakt facet sam nie ma dzieci, tym bardziej nie rozumiem tego, bo jego żona
      poroniła, może ze względu na wiek, bo jest zbliżona wiekeim do niego. Aniouku
      masz rację teraz jestem silniejsza, jednak wiem że ci których uważałam za
      życzliwych dla mnie , życzliwi jednak nie są.
      Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkich, pozdrawiam smile)
      • lastka Re: 33 - Lastka 30.10.03, 08:30
        lastka napisała:

        "jednak wiem że ci których uważałam za
        > życzliwych dla mnie , życzliwi jednak nie są."

        Strasznie Was przepraszam żle się wyraziłam oczywiście chodziło mi o konkretne
        dwie osoby, moja szefowa i ten bubek z mojej pracy, zawsze myślałam, że są to
        życzliwe dla mnie osoby, jednak się rozczarowałam.
        A do Was oczywiście wiem, że nie znamy się, ale jednak się znamy i Wiem że
        jesteście dla mnie życzliwi i zawsze mogę liczyć na ciepłe słowo od Was.
        Dziękuję.
        Jeszcze raz bardzo Was przepraszam, Aniouku a Tobie dziękuję , że otworzyłeś mi
        oczy na to co napisałam.
        Pozdrawiam i sciskam Was serdecznie.
    • lastka Re: 33 - Lastka 05.01.04, 14:03
      Witajcie kochani smile))

      Chciałam złożyć chociaż spóżnione to jednak bardzo szczere i seredczne
      życzeniai te świąteczne i te noworoczne. Życzę Wam spełnienia wszystkich
      marzeń, dużo radości spokoju, sukcesów w pracy i życiu osobvistym oraz
      wszystkiego czego zapragniecie smile)

      Wróciłam do Was po 6 tygodniowej nieobecności na forum, siedziałam troszkę na
      zwolnieniu, odpoczywałam i...rosłam. Jestem coraz grubsza, do końca zostało mi
      jakieś 6-8 tygodni. Nie mogę się już doczekać kiedy wreszcie to nastąpi, kiedy
      zobaczę moją dzidziulkę, przytulę, na razie tylko mogę ją pogłaskać, widać
      bardzo to lubi bo kiedy zaczynam delikatnie palcem masować brzuch dzidzia
      wypina się, nastawia główkę do głaskania dlaczego główkę tak mi się wydaje bo
      wtedy robi się taki dziwaczny grzbiecik, jajo sama nie wiem jak to nazwać.
      Kiedy przestaję dzidzia zaczyna mnie kopać, jakby dawała mi znać"proszę jeszcze
      troszeczkę" Więc czekam i czekam i już niedługo się doczekam smile)
    • lastka Re: 33 - Lastka 20.04.05, 14:56
      Witajcie wszyscy, strasznie długo nie dawałam znaku życia ale to dlatego, że
      byłam pochłonięta wychowywaniem i oczywiście nadal jestem, mojej córeczki.
      Ola urodziła się 2 marca 2004 o godzinie 20.05. Dostała całe 10 pkt, jest
      ślicznym , zdrowym i baaaaardzo żywym dzieckiem.
      Wszędzie jej pełno, oczy trzeba mieć dookoła głowy, bo w ciągu jednej sekundy
      potarfi nabroić, aniołek to zniej nie jest wink))
      Kocham ją nad życie, uwielbiam, i oczywiście cały czas jej to okazuję. A ona
      chociaż jest jeszcze tak mała to oddaje mi odczuć, że ona też mnie kocha,
      Najbarzdiej ze wszystkich (trochę nie skromnie to zabrzmiało ale tak jest)
      kiedy upadnie, uderzy się tylko ja ją mogę uspokoić, to do mnie biegnie i się
      przytula, rano kiedy śpię a ona pierwsza się obudzi to mnie pierwszą całuję na
      dzień dobry. Jest takim słoneczkiem i kochanym promyczkiem. Teraz jest w żlobku
      bo niestety musiałam wrócić do pracy z jednej strony to się cieszę, ze pracuję
      ale z drugiej...pierwsze rozstanie było najgorsze ona płakała i ja też. Ale
      teraz jest już dobrze. Ściaskm Was wszystkich serdeczniasto i dziękuję za
      pamięć.

      Buziaczki
    • aniouek1 [...] 10.03.07, 08:42
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • marucha1 Re: 33 - Lastka 02.03.08, 22:21
      Post ratunkowy
    • aniouek1 Re: 33 - Lastka 01.03.09, 07:38

    • megxx Re: 33 - Lastka 25.02.10, 22:09
    • aniouek1 Re: 33 - Lastka 20.02.11, 19:06

      • marucha1 Re: 33 - Lastka 06.02.12, 09:00
        Lastka....Smutno bez Ciebie.
    • aniouek1 ?? 02.02.13, 18:25
      ??
      nic TU nie wiadomo co u Ciebie słychać...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka