Dodaj do ulubionych

44 - Skrytka listów do MEGXX

    • aniouek1 list 31 23.11.03, 21:43
      jeśli jeszcze jesteś w Szuflandii i masz jeszcze chwilkę to zapraszam na kawkę
      do SALONIKU NOCNYCH MARKÓW smile
      • kendo Re: list 32 10.12.03, 13:19
        ,,Megxx,,
        dziekuje Ci slicznie za slowa pocieszenia....
        w najwiekszym smutku,zawsze bywa tak,
        ze zapominamy o wszystkim,may tylko "zal",
        z ktorym nie umiemy sobie poradzic,,,,

        dzieki raz jeszcze i pieknego dnia zycze pozdrawiajac cieplunio,,,,PA;..
    • aniouek1 list 33 12.12.03, 11:53
      Witaj Megxx smile

      Miałaś rację. Zapomniałam o NADZIEI, a ona przecież kazdemu człowiekowi
      niezbędna, by chciało się świtem rozstawać ze snem, a nocą pozwalać przymykać
      mu nasze oczy.

      Megxx, to dla mnie bardzo miłe co piszesz, jednak to nie tylko ja, ale także
      Ty i Wszystkie Szufludki tworzą to miejsce i życzliwością swoich serc ogrzewają
      swoje jak i cudze dusze.

      Pozdrawiam serduszkowo smile

      P.S.
      Czasem bliżej do dalej niż do "bliżej" i bywa, że nie znając imienia więcej
      wiesz, czujesz, rozumiesz, niż ...imię znając. Tak bywa... po prostu tak jest
      i już. A dlaczego tak jest? Ja nie wiem. Ja się tylko mogę domyślać.
    • aniouek1 list 34 12.12.03, 12:05
      Megxx...teraz przeczytałam...
      A może to nie tak? Może to nie o odbieranie nadziei chodzi tylko o pocieszenie,
      tyle, że słowa takie nieporadne, takie nie do końca wypełnione Twoim
      oczekiwaniem? Jesli TA decyzja jest poza Wami, to cóż mozna powiedzieć ponad...
      NIC TO... przecież i tak bedziecie w te Święta RAZEM... choć nie zawsze na
      odległość zapachów wzajemnych i ciepła dłoni, to jednak ponad wszystkim RAZEM,
      bo przecież ...jesteście sobie bliscy, a bliskość to jednak coś o wiele wiecej
      niż obok siebie miejsce przy wspólnym stole.
      Wiele razy zastanawiałam się nad różnymi "słowami", kóre niby identycznie
      brzmią jednak wcale nie muszą identycznie znaczyć.
      Myślę, że każdy człowiek na własną miarę wypełnia brzmienie własną treścią...
      dlatego dla mnie równie ważne są międzysłowia, a bywa, że nawet ważniejsze niż
      same słowa w sobie.
    • mala20033 Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 18.12.03, 17:45
      Dzieki za podpowiedz z ta herbatka..caluski Mala
    • kasikk list do MEGXX 03.01.04, 18:54
      dziękuję za dobre słowa smile)
      chyba dam radę wink)
    • kasikk list do MEGXX 03.01.04, 18:58
      Anioueczek znów gdzies zniknął, możeby tak zacząć... P.O.N.I.E.D.Z.I.A.Ł.E.K.
      ZIMOWY 2004 ??
      co o tym myslisz??
      jakoś sama nie mam odwagi, ale razem raźniej...
    • aniouek1 list 38 04.01.04, 19:50
      Witaj cieplunio w zimowy, mroźny wieczór smile
      Dziękuję za NIEDZIELE i - jeśli tylko możesz, to bardzo proszę - "otwieraj"
      kolejne dni tygodnia w NASZEJ Szuflandii wink
      • kendo Re: list 39 13.01.04, 22:09
        megxx
        wiem,ze czasami jest ciezko nieuslyszec
        czegos co nalezy do rutyn/obowiazku/czulosci/
        od najblizszych,
        czasami sie wlasnie zastanawiam,
        czy to nie nasze postepowanie/zachowanie
        stwarza pozory naszej postawy,ze nie otrzymujemy
        tego,stwarzamy sobie kamuflarz,
        ktory jest zle tlumaczony/odbierany przez innych....
        zreszta Sam o tym wspomnialas....(optymizm "na wyrost")
        zaslaniamy nasza dusze w ten sposob,,,,,
        czasami tez sie zastanawiam
        czy nie byloby dobrze raz sie zbuntowac
        i pokazac sie z innej strony/zareagowac ostrzej....
        tylko ciekawe ,jaki bedzie tego efekt
        czy odniesiemy oczekiwana reakcje
        oj! zycie nie jest lekkie....
        pozdrawiam zyczac "lisiego podstepu" i niech sie powiedzie,,,,PA;....
    • aniouek1 list 40 09.02.04, 10:34
      Witaj Megxx smile

      A kiedy chcesz na TAAAKI BAL przyjść?
      Możesz spróbować być ...czarodziejką... wypowiesz "datowo-porowe" zaklęcie
      i... może stanie się znów WIELKI BAL?

      Miłego, dobrego dnia smile
      • kendo Re: list 41 12.02.04, 19:49
        Tu Ci odpowiem,tak tylko pobierznie na temat milosci i zauroczenia
        moze hdp, nie zajrzy z lenistwa hi,hi,
        bo jak Ci wiadomo przyczlapalo moje slubne tu do szuflady....

        masz duzo racji
        ale ostatnio moglam zmienic te zdanie....
        i stanowczo podzielci na zauroczenie-rozsadek i dobrze,ze tak sie stalo
        i milosc ,ktora jeszcze niwygasla chyba????
        pozdrawiam cieplutko....
        • kendo Re: list 42 12.02.04, 20:01
          dodala bym jeszcze "dlaczego tak pozno"
          usciski ,,,,,
    • aniouek1 list 43 22.02.04, 01:37
      Megxx...z domu, z pracy, czy skąd tylko możesz to bardzo proszę zjaw się
      wieczorkiem w Szuflandii ...odbierz @
      Pozdrawiam Cie serduszkowo i...czekam wink
    • aniouek1 list 44 23.02.04, 15:44
      Megxx...jestes naprawdę cudna!
      Dziękuję Ci serduszkowo za wszystko czym ubogacasz Szuflandie, za każde Twoje
      słowo, które życzliwą mądrością przepełnione, pięknie w zdania haftujesz
      i układasz te hafty jak kwiaty w wazonie. Dziękuję i prosze o c.d.n.

      Pozdrawiam serduszkowo smile
    • aniouek1 list 45 24.02.04, 10:53
      Witaj urocza matematyczko Szuflandii smile

      Masz rację... podczas Twojego liczenia Ellenai (53) jeszcze nie była
      Szufludkiem, tylko gościem w Szuflandii.
      Maxxwellka jest 22 OBYWATELEM Szuflandii i to także się zgadza.

      Jak moje "0" doliczysz to bedzie 53... jednak... gdy do 52+0 = 52
      Prawda? wink

      Co zaś do podliczenia obecności na ZGROMADZENIU to też mam problem, no bo to
      tak... Część była duszą i ciałem co widać w literkach, a inni tylko duchem -
      choć z pewnością nie Wszyscy.
      Niektórzy przysłali wcześniej swoje "usprawiedliwionkowe" listy, ale... też nie
      Wszyscy niewidzialni w literkach podczas ZGROMADZENIA.
      Niektórzy od czasu do czasu się ujawniając, mówią, że wręcz codziennie
      w Szuflandii bywają jako NIEWIDZIALNI i... bądź tu mądry jak podliczać "listę
      obecności"?!

      Spróbuj... może Tobie sie uda?

      Pozdrawiam serduszkowo smile
      • kendo Re: list 46 28.02.04, 20:57
        Witaj Megxx
        dobrze mozemy temacik rozwinac
        mozemy miec go "otwarty",bo nieda sie w jednym zdaniu
        i od razu wszystko ujac.
        napewno beda sie pojawialy nowe spostrzezenia i watpiliwosci
        ale ze znasz tema to zawsze cos nowego dorzucisz
        i bedziedziemy "to roztrzacac na mniejsze elementy"
    • aniouek1 list 47 01.03.04, 18:22
      Witaj Megxx smile

      Wiem, ze to żadna pociecha, ale... dla mnie ten dzień też jakoś tak rozsypany
      i gdzie nie spojrzę to smutaski na mnie spoglądają i jakieś musy, a tak
      bardzo "powietrza" mi potrzeba...

      A co o tym sądzisz?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11087&w=8269692&a=11072461
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11087&w=8269692&a=11081915
    • aniouek1 list 48 02.03.04, 11:25
      Dziękuję Megxx... Ty wiesz za co dziękuję i... to mi pochlebia baaardzo,
      że tak TO postrzegasz i że z "głeboka" całkiem na "wierzch" wyciągłaś wink

      Pozdrawiam i...czekam na c.d.n. smile
    • ellenai list 49 02.03.04, 17:28
      witam kochana ciebie,pisze krociutki liscik o tym ze sie ciesze ze moge pare
      slow wrzucic do twojej skrzyneczki.Slow cieplych,milych i przyjaznych,bo ty
      mnie tutaj tak cieplo przywitalas,sprawilas ze poczulam sie wazna i
      potrzebna,dziekuje smile)))serdecznie))))))) i pozdrawiamsmile
      -

      -
      ...i stalo sie wedle praw kosmosu albowiem slowo stalo sie krowa pedzaca po
      lace......

      ludzieeeeeeeee klik "na" Gorlice:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=455 i Nowy Sacz:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=131
      zapraszam do dyskusji
      • kendo Re: list 50 07.03.04, 20:43
        Megxx
        zycze przyjemnego niedzielnego pracusiowania....

        a z tymi "marzeniami" to pieknie napisalas
        ale z mojego doswiadczenia wiem,
        ze nie wszycy "pieknie marza"
        ale to ma zywczj wraca zpowrotem...
        pozdrawiam cieplutko
        • kendo Re: list 51 10.03.04, 22:22
          Megxx
          przepraszam Cie ,
          ze na Ciebie wine zrzucilam w dzisiejszym poscie w Srodzie
          za pomieszanie z Wtorku i Srody,
          juz sie wszystko wyjasnilo....,
          ze to nie Ty co zawinilas....
          usciski i buziaczki na zgode
          pozdrawiam zyczac
          milego wieczorku....
          • kendo Re: list 52 13.03.04, 17:33
            hi,hi,
            nawet nie myslalam nic ,piszac tak,
            ale gdybym byla rodzaju meskiego i tak napisala...
            to moglo by byc wytlumaczeniem smile)

            ale na powaznie,to jakos nie moge
            zniesc tego zapachu ksiazkowego w lozku.
            moze tylko mi sie tak wydaje,
            ale ksiazki z bibliteki pachna inaczej niz mwoje wlasne....
            • kendo Re: list 53 20.03.04, 10:35
              Megxx
              dziekuje za dodanie otuchy...
              wiesz w tej sprawie to juz przesadzone "tam z Gory"
              ma dziewczyna wielki ciezar i propozycje lekarzy,
              ktora i ja bym sie nie zgodzila....
              mieszkaja za siodma grora i rzeka,
              dzwonimy do siebie ,dlugo rozmawiamy,
              ale masz racje,teraz to juz jestem bezsilna/sparalizowana
              w jakiekolwiek dzialanie,
              bo niewiem jak ja juz pocieszyc,bo wiemy ze to juz koniec....sad(((((((
              pocieszam sie jedynie,ze jest silna psychicznie
              i zdrowy rozsadek pomoze przetrwac Jej te nasmutniejsze chwile
              zycze milej soboty...
              u nas straszny halny wieje,malo dachu nie podnosi do gory....
              • kendo Re: list 54 20.03.04, 23:46
                w karaju mowili w gorach,ze wieje halny,
                a ja powinnam napisac,ze SZTORM
                bo mieszkam blisko morza....
                wieje strasznie az czasami wydaje mi sie ,ze chlupka sie moja przesuwa...smile)

                Megxx
                wiesz ,zawsze sa mile kazde pocieszenia,
                nawet w tych trudnych sytuacjach,to sie ceni-dziekuje CI...
                • kendo Re: list 55 22.03.04, 15:22
                  Megxx
                  Skarbie,cos mi sie widzi,
                  ze przyzylas wczoraj jakies straszne traumy sad(((((((((
                  mam nadzieje i zycze z mojego serduszka
                  by to "cos" sie dobrze skonczylo.....
                  usciski i buziaczku serdeczne na pocieszenie....PA;..
                  • kasikk list następny 22.03.04, 19:46
                    Megxx
                    ja podłączam się pod liścik Kendo i zapewniam, że dobre życzenia płyną w Twoja
                    stronę, takie najserdeczniejsze
                    pozdrawiam cieplutko
    • kasikk list do MEGXX 23.03.04, 17:24
      ależ nie ma sprawy!!
      cieszę się, że trochę rozchmurzyły Cię moje słowa smile)
      • kendo Re: list do MEGXX 23.03.04, 22:27
        To milo "slyszec",ze nic powaznego na miare katastrofy,
        ale niestety zycie takie jest,
        ze nieraz bez ostrzezenia "daje nam cigle lekcje z zycia"
        pozdrawiam cieplutko Megxx
        • kendo Re: list do MEGXX 25.03.04, 22:27
          Tak,to ta historia,ktora wspominalam niedawno,
          jest mi tak smutno dzis,
          a z drugiej strony podziwiam Ja
          do konca walczyla o Meza zdrowie.

          Wszyscy mamy swoj koniec
          i to samo miejsce spotkania sie bez umowienia....(((
          Wszystko co robila ,byla jakas malenka szansa,
          ale ????? inaczej sie wszystko skonczylo.sad(((((

          dziekuje Megxx za wspadcie duchowe....

          a u Ciebie lepiej juz????
          pozdrawiam cieplutko(wieczornie....nas zasypalo znow na bialo smile))))))))))
          • kendo Re: list do MEGXX 05.04.04, 19:16
            Nie,nie zanudzasz mnie Megxx
            jechalam w tym samym siodelku co Ty,
            gdy moje dziecie bylo w wieku przedszkolnym/szkolnym.
            Maz nawet zmnienil zakald pracy(wtedy bylo lzej o prace)
            zebysmy pracowali zmniany,spotykalismy sie w sobote i niedziele,
            ale wtedy raczej na podlozu
            zaleglosci spraw domowych i innych obowiazkow.
            Gdy dziecie bylo juz na tyle dorosle,
            dopiero odsapnelismy sobie,
            bo mogl poczekac na nas z pracy juz bez swietlicy,
            umial sam przygotowac sobie jedzenie ,
            gdy zglodnial a ja nie zdazylam dnia poprzedniego podszykowac.

            A obraz towarzyski ,obecny w Polsce,
            to zauwazylam zmienil sie
            niz ja pamietam zprzed lat siedemdziesiatych.
            Teraz ludzie bardziej sa wlasnie
            zajeci praca ....czasy sie zmieniaja i ludzie tez.

            pozdrawiam zyczac milego wieczoru.
            • kendo Re: Wesolych Swiat Wielkanocnych 10.04.04, 10:46
              Skladamy zyczenia Ci Megxx
              przyjemnych Sw.Wielkanocnych
              w naprawde przyjemnej/cieplej atmosferze rodzinnej,
              duzo pieknych pisanek,zajaczkow ciekawych,
              umiarkowanego dyngusa i wszystkiego najlepszego.- kendo
              • kendo Re:refleksje Megxx 15.04.04, 19:04
                megus,
                ja czasami tez popadam w taki nastruj,
                ale pod inny katem,
                nie jako "matka" zastanawiajaca sie czy dobrze postepuje ze swoja latorosla,
                ale czy jestem dobra zona o!-))

                ja sie juz wyzbylam takich uczuc"brac wine na siebie"
                nie umie to po polsku napisac,
                -ale przestalam miec wyrzuty sumienia,
                jezeli ktos mi cos pomoze z wlasnej woli
                lub ,jak jestem zmuszona poprosic o pomoc,
                -przestalam miec rowniz wyrzuty sumienia,jezeli powiem nie
                w wypadku jak zauwaze branie dobroci za moja "glupote".

                wracajac do yogi
                oczywiscie ten wtorek byl juz wlasny
                trening yogi,
                mysle,ze bede kontynuowac co wtorek,
                niewiem czy tylko mi sie wydaje,
                ale to jakos wciaga,organizm/cialo domaga sie tych cwiczen.
                przed swietami mielismy jeden wtorek wolny
                nie cwiczylam w domu,brakowalo mi tego "machania nogamii lapkami"

                zauwazylam rowniez ze sie zmienilam mentalnie
                i to chyba na lepsze "dla mnie samej"
                • kendo Re:refleksje Megxx 15.04.04, 21:26
                  ale sie ciesze,ze nareszcie cos zrobisz dla siebie,
                  ostatnio zauwazylam,ze faktycznie
                  masz dzien wypelniony roznymi obowiazkami
                  i podejrzewam,ze na siebie juz po prostu brakuje Ci sil.
                  Niepoddawaj sie,wyznacz sobie jakis dzien w tygodniu tylko dla siebie,
                  zobaczysz rodzinka sie przyzwyczai
                  i nie beda marudzic,
                  beda wiedzieli,ze w tym czasie oni musza cos "zrobic"smile)

                  Spedzaj milo czas u rodzicow
                  zycze spotkania z przyjaciolka i milych chwil z nia....PA;..
                  do nastepnego napisania...
    • kasikk list do MEGXX 18.04.04, 12:23
      smile)
      nie, to nie mój psik
      mój jest kundelkiem i jest czarny
      smile)
    • aniouek1 list 65 20.04.04, 21:24
      Witaj Megxx smile
      Przepraszam za stresssy, ale...nie mogłam NIC... naprawdę, najprawdziwiej NIC.
      Dziekuję za wszystkie milusie słowa i serduszkowo życzę by wszystko jak
      najlepiej się układało.
      Trzeba wierzyć, że... będzie dobrze. MUSI dobrze być. MUSI i już! wink
      • kendo Re: list 66 29.04.04, 17:45
        niewiem ,jak ma Ci dodac pocieszenia,
        czy jakiejs uniwersalnej recepty
        na "wspolnos rodzinna"
        wiem ze nic nietrw wiecznie,
        wszystko sie zmieni na pewno na lepsze....
        moze potrzeba tylko wiecej czasu ??
        badz dobrej mysli,
        bo zle mysli przyciagaja zle marzenia/.
        • kendo Re: list 67 29.04.04, 18:21
          **
          wiem co czujesz,
          podobnie czulam sie tak na poczatku tutaj,
          dzielilo mnie morze i masa kilometrow od domu,
          poczatki nie byly latwe,slubne mialo tu wszystkich
          ja bylam czasmi sama "jak palec"
          tylko poduszka wie jaka to byla samotnosc...
          pozniej jak rodzice zalozyli telefon zycie nabralo innej barwysmile)

          tak,
          obchodzi sie tez to swieto jako symbol ,
          okazja do wielu wiecow politycznych,
          chodzilismy z dziecieciem na takie imprezy w celu by sie
          wyszalal na karuzelach i inych atrakcjach,
          ktorych nie bylo w inne weekendy.
          Teraz idziemy sporadycznie ,
          w celu spotkania dawnych znajomych
          nic pozatem,ale pzewanie pogoda jest nizabardzo
          wiec siedzimy jak te "zagrzybiale dziatki" w domciu.
          • kendo Re: list 68 29.04.04, 18:32
            **
            Megxx golabka wypuscilam w Twoja strone ,
            zajrzyj prosze @ ...PA;..
            • kendo Re: list 69 29.04.04, 21:18
              dziekuje za @....

              popatrz jaki nr.liscika w tej rubryczce sie pojawil hihiwink)
              ale jestem brzydula wink)
              ale to nie moja winawink)

              jutro odpisze PA;..
              • kendo Re: list 70 06.05.04, 11:37
                ** Megxx
                wiesz mialysmy urodziny 28 lwietnia,
                starym zwyczajem mamy zawsze ten dzien "wolny"
                w tym roku nic sie niesplanowalo,
                siostry psiunus zostal pogryziony,
                nasz psiunus zaniemogl,
                wyjazdy do weterynarza,
                wszystko sie odwlwklo w czasie,
                dopiero wczoraj spotkalysmy sie
                i siostrzenice zawsze milo mnie zaskakujasmile)
                milo mialam wczoraj,
                ale i tak sobie zrobimy ten"wolny" dzien,
                jak cieplej sie zrobi....

                milego dnia zycze..smile)

                PS;..dziekuje za zyczenia.
                • kendo Re: list 71 07.05.04, 10:39
                  witaj Megus
                  tak,tak,to moja siostr blizniaczka...smile)))))))))
                  i musze Ci powiedziec,ze mialysmy
                  wrecz bombowo ,jak mieszkalysmy w krajusmile)))

                  milego dnia zyczesmile)
                  • kendo Re: list 72 07.05.04, 15:20
                    Megxx
                    zycze pomyslnych zalatwien,,,,
                    trzymam kciuki za powodzeniasmile)

                    milego popludnia.
                    • kendo Re: list 73 12.05.04, 15:05
                      ** Megus
                      dziekuje za wsparcie,
                      wiesz jak jest pogoda to niektore "bolaczki" mniej bola
                      a nawet sie niezwraca na nie uwagi,
                      nawt nie mysle ze,
                      "wiem jak brac" i nawet niebiore(wiesz o co chodzi)
                      a dzis wyjatkowo,nocka nieprzespana/zimnica tylko + 6 stopni
                      zmarzlam okrutnie na spacerku z pisuna
                      mimo ze ubralam sie niby cieplo,
                      nawet nie zapominajac cienkich rekawiczek
                      i do sklepu po chlebek musialm jechac,
                      bo maja papusny i zawsze w srody za polowe ceny mozna kupic
                      (trzeba jakos zarzadzac wlasna ekonomia),
                      ale nic to,
                      kupilam przepyszne "bockelse"8czyt,ciacho)
                      z jakims pomaranczowym kremem i costam jeszcze,herbatka sie juz parzy i zaraz
                      bede sie delektowac smakiem nowym na pocieszenie mej"duszy"
                      zawsze tak robie jak mnie taki nastroj jak dzis nawiedzismile)
                      dzieki i usciski posylam cieple w Twoja strone,
                      zyczac mimo wszystko pieknego dnia.
                      • kendo Re: list 74 26.05.04, 20:48
                        Witaj megxx,
                        wiesz,kiedy mialam wiecej czasu i zdrowia
                        to biegalam na rozne kursy,
                        siedzialm wiecznie w jakis ksiazkach:
                        o ogrodach,planowanie wnetrz....

                        a gdy dostalismy w spadku kompa,
                        wszystko powoli odkladalam na bok
                        i wsiaklam w necie....
                        ale teraz chyba jakas metaforfoze przechodze
                        i zobacze co w czerwcu sie stanie....

                        pozdrawiam cieplutko...
    • aniouek1 list 76 29.05.04, 18:54
      Witaj Megxx smile
      Dziękuje za dodawanie otuchy. To mi teraz tez bardzo potrzebne.
      Ja Ci powiem w czym problem. Kogo pytam co innego gada.
      Jak rozmawiam z tymi co zajmuja sie sprowadzaniem to mi mowia, ze to sie wcale
      nie opłaca, a ja im po prostu nie wierze i już! Gdyby to była prawda to sami by
      tego nie robili a przeciez robią i mysli mi się, że dlatego tak mi mówią, żeby
      mnie zniechęcić i by mi wcisnąć to co sami chcą sprzedać.
      Ja wiem,że cła nie ma, ale jest podatek akcyzowy na 10 letnie auta do 65%
      wartości, tyle, że... to podobno nieważne że bede miała rachunek z wymienioną
      na nim kwota, bo są tu jakieś tabele i tu lepiej ktoś ma wiedzieć ile takie
      auto jest warte niż ktoś kto mi go sprzedaje za granicą. Koszmar jakiś.
      Przyznaje, że ja tego nie rozumiem ani ciut ciut.
      tak wiec mamy dwie niewiadome: jaka wartość wg tabel i zależna od tej wartości
      wysokość podatku akcyzowego ale... to nie wszystko bo...
      - muszą byś w Polsce zrobione badania techniczne samochodu, bo Polska nie
      respektuje zagranicznych ekspertyz (rozumiesz to?)...to też kosztuje - pytam
      ile? Każdy mowi "to (czyt. auto) trzeba zobaczyc"
      - następnie to auto trzeba tu w Polsce zarejestrować i tu już jest prawdziwy
      cyrk informacyjny:
      - jedni mówią, że nie ma żadnej opłaty rejestracyjnej i że dopiero jest projekt
      jakiejś ustawy bo podobno za dużo aut uzywanych do Polski sie sprowadza i rząd
      chce to ukrócić
      - inni mówią (a nawet prasa donosiła), że kraje Unii skierowały już akt
      oskarżenia przeciwko Polsce właśnie po to by Polska zlikwidowała opłatę
      rejestracyjna na sprowadzane uzywane samochody zza granicy.

      Gdy probowałam się dowiedziec ile taka opłata wynosi to znów kołomyja.
      Jedni mówią 2 tysiące, inni 4 tysiące.

      A ja po prostu chce wiedzieć konkretnie zanim kupię to auto ile tak naprawdę
      będzie mnie ono kosztowało.
      Mam możliwość kupić za dostępną mi cenę całkiem sprawny samochód, ale... może
      się okazać, że gdy do tego dojdą te wszystkie Polskie opłaty, haracze i sama
      jeszcze nie wiem co być może, to... lepiej bym o tym aucie zapomniała.

      Czy to dziwne, że chcę wiedzieć dokładnie zanim kupię ten samochód niż się
      później martwić co z nim zrobić gdy już będzie w Polsce, a mnie nie będzie
      stać na te "koszty dodatkowe", które najwyraźniej będa o wiele wyższe niż
      faktycznie zapłacę kupując to auto?

      Ech...Polska to piękny kraj i...pełen niespodzianek i prawnych pułapek też sad
      • kendo Re: list 77 29.05.04, 22:48
        **Megus
        do wtorku poczekamy,
        nie umiem sie juz dzis pozbierac z myslami...
        dziekuje za zyczenia.
        do zobaczena/napisania we wtorek lub sirode..PA;..usciski.
    • aniouek1 list 78 01.06.04, 21:44
      Megxx...coś szczególnie dzisiaj słów mi brak... dziękuję, że jesteś cudnym
      duszkiem.
    • aniouek1 list 79 od Iskierki z dn. 02.06.2004 13:01 02.06.04, 13:47
      Re: list 6
      Autor: iskierka_2004
      Data: 02.06.2004 13:01 + dodaj do ulubionych wątków
      --------------------------------------------------------------------------------
      Dziękuję za miłe przyjęcie i słowa pociechy.Serdecznie pozdrawiamsmile))

      • kendo Re: list 80 08.06.04, 13:10
        Megxx
        przepraszam,ze dopiero Ci pisze
        o obronie pracy magisterskiej siostrzenicy.
        Obronila ja i cieszy sie niezmiernie z faktu,
        ze nareszcie bedzie troche "wolniejsza"

        milego dnia.
        • kendo Re: list 81 08.06.04, 15:12
          nic mi nie weszlo do skrzyneczki....sad(

          prawda,my tez sie denerowowalysmy,
          ale znajac Ja to dawala rade zawsze z wszystkimi egzaminami.

          usciski i buziaczki.
          • kendo Re: list 82 09.06.04, 10:33
            juz dostalam i od razu golabka poslalam
            ale, ze mam dzis taki nastruj to
            nie sadz mnie za mocno hihi.........

            milego dnia.
            • kendo Re: list 83 19.06.04, 11:11
              witaj Megg
              swietnie...bedziemy czekac na "mnichow" z utesknieniemwink)

              odpoczywaj /lap upojnosci urlopu pod skrzydla
              i miej sobie dobrze....
              nie czuj presu z odpisywaniem,
              w koncu masz wolne...

              milego urlopowania...usciski.
    • altu list 84- od Altu 25.06.04, 14:46
      Dziękuję Ci za ciepłe słowa i dawkę pozytywnej energii...
      Chyba to własnie bylo mi potrzebne...
      miałaś rację:
      grypa przechodzi, w pracy sie uspokaja...
      weekend juz tuz tuz..
      z tym mieszkaniem, to większa historia, ale juz nie marudze. ciesze sie, ze mam
      gdzie mieszkac..

      > A te kłopoty z A.? Z upływem
      > czasu jesteśmy zdolni bardziej tolerować wady i przywary, zwłaszcza
      > te "niezmienialne". Życie pakuje nas w różne kłopoty, poddaje straszliwym
      > próbom, ale mimo to, albo również dla tego jest po prostu jedyne w swoim
      > rodzaju, jest piekne.

      Fakt, życie jest piękne..
      A A. też czasami jest cudowny. Po prostu chciałabym, żeby był cudowny zawsze...
      ale cóż, taka to moja "uroda", że uwielbiam romantyzm i sentymentalizm, a on
      nie...

      Ale nic to.. życie jest piękne i codziennie spotyka nas coś miłegosmile
      Tak jak miłe słowa od Ciebie przyleciały do mnie w odpowiednim momencie. bardzo
      odpowiednim, bo na sam poczatek weekendu.
      I za to Ci dziękuję,
      ściskam i pozdrawiam,
      A.
      • kendo Re: list 85 09.07.04, 11:54
        Megxx
        dostalam te pecherzyska od obcinania tuji
        takie glupie pracusiowanie mnie chyba lubi,
        zawsze jakos mi pekaly podczas jakiej pracy
        a te zostaly cale,bo w pore sie zatrzymalam z bolu ...
        usch,
        poczekam az same pekna...

        z listem nie stresaj..poczekam.

        **
        milego dnia.
    • kasikk Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 16.08.04, 21:48
      całe moje nieszczęście polega na tym, że do tego urlopu jeszcze troche mi
      zostało...
      nie mogę nie mysleć o tym, że MUSZĘ tam iść
      czuję się okropnie i na prawdę zmuszam sie co rano... sad(
      boję się, że urlop jest na nic - powinnam zmienić pracę
      a z drugiej strony lepiej by było tam zostać z czystego wyrachowania
      aj... nie wiem, co robić sad(
      • kendo Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 20.08.04, 22:43
        ..a czemu sie nie chwalisz jaki urlopik byl????
        ..i jak pierwszy dzionek w pracy?,
        ciezki chyba co ???

        milych dni i aby znow sily starczylo do nastepnego urlopiku....
        • kendo Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 21.08.04, 14:03
          jestem bardzo cierpliwa....
          wiec wes sobie duzy marginal na "odpis" smile)
          poczekam....przeciez rowniez mamy prawie codzienny kontak w szufladuni..usciski
          • kendo Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 21.08.04, 14:13
            ..to znowu ja...
            odrabiam zaleglosci w czytaniu
            bo slubne bylo w szpitalu....

            z tym czasem tylko dla siebie to nieglupi pomysl...
            zawsze w pitek wylanczam sie od wszystkiego
            i "robie kolo siebie"
            jak mam glowe wolna od zmartwien....

            a jest tego sporo
            by sie "ratowac":
            pilingi/depilacje/maseczka/kapiel/manikir/pedikir....
            hmmmmmmmmmmm.....lubie taki relax....

            ostatnio zastosowalam piling do ciala z Avon
            troche za ruboziarnisty i zapachowo za slaby,
            uzywalam z yevs-Rocher,polecam wspanialy
            zapachowo i drobinki ciupinkie.
    • kasikk Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 21.08.04, 14:24
      megxx, on ma kaganiec od 6 lat, a na smycz zdecydował sie sam teraz wink)
      widocznie nie uwiera go tak bardzo ;D
      • kajtulo Kraków wita! 25.08.04, 11:03
        Przepiękna pogoda i mocny wiatr! Czuję się w swoim żywiole, nie lubię upałów,
        teraz jest w sam raz. A te wieczory... Wiesz, mam przyjaciela, który urodził
        się w Sosnowcu, mieszka od lat w Krakowie, kupił sobie ostatnio działkę koło
        mnie, w Tenczynku i często przyjeżdża do niego mama, bo ma blisko z Sosnowca.
        Tak sobie to piszę, na marginesie rozważań, jak poplątane są ludzkie ścieżki,
        jak "rzuca" nami w różne miejsca, czasem bez naszego wyboru. Kraków jest nie do
        zniesienia w lecie, dlatego kupiłam działkę w Tenczynku, tam ludzie zaczynają
        mnie poznawać (miejscowi), tam będę spędzać weekendy w przyszłym roku, a może i
        całe tygodnie, bo do Krakowa blisko.
      • mala20033 Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 25.08.04, 16:08
        Megus ..pisuje z Atlanty..tak,tak..tej wlasnie...
        U mnie jest 6c godzin do tylu w czasie..Buziaczki..Mala
        • kendo Re: 44 - Skrytka listów do MEGXX 09.09.04, 18:47
          ..dzieki Megxx....
          juz przy kolacji bylo troszke lepiej....
          a dzis mimo,ze nie moglam wejsc na net
          od wczoraj 22:00 to dzionek calkiem sobie dobry..

          trzymaj sie tez przy humorku
          i przepraszam,jakos nie moge sie pozbierac z odpisywaniem....
          milych dni zycze.
    • aniouek1 list 94 17.09.04, 23:31
      Fakt! Racja! To też sposób, bo "pazurki" skoro są, to przecież winny mieć
      jakoweś użyteczne przeznaczenie O! wink
      • kendo Re: list 94 18.09.04, 00:39
        aniouek1 napisała:

        > Fakt! Racja! To też sposób, bo "pazurki" skoro są, to przecież winny mieć
        > jakoweś użyteczne przeznaczenie O! wink

        ..przytakuje sie do "szefowej"
        wiadomo lwice je sprytnie uzywajawink)

        POWODZENIA.
        • kendo Re: list 96 18.09.04, 10:28
          Tak Megus,masz racje....
          zaczac sie cieszyc kazda chwilka...
          dochodze do wniosku ,ze nie warto planowac na zas,
          bo zawsze jakas klode pod nogi sie dostanie,
          dobrze,jezeli z nia mozna sie uporac,
          ale te ostanie to juz nieodwracalne
          i wypada tylko w tym trwac i sie modlic by gorzej nie bylosad(((((((((((((

          **
          milego weekendu Ci zycze....
          • kendo Re: list 97 29.09.04, 21:54
            ale mam pecha,
            odpisalam tym razem od razu i poszlo sobie
            w sina dal...............wrrrrrrrrrr...zezloscilo mnie dzis,
            jak odposci zlos, jutro odpisze....przepraszam,
            trzymaj sie cieplutko..usciski....smile)))))))
            • kendo Re: list 98 30.09.04, 13:23
              ojej Megus,
              wiesz ,ja to mam "temperamencik"
              jak mi cos nie funkcjonuje,a tymbardziej to za co place
              to dopiero by mnie ponioslowink)))))))))))))

              zbire sie wieczorkiem i napisze

              miej sobie milunio ze soneczkiem nad glowa..PA;..
    • aniajerzyk Uwaga, uwaga! 02.10.04, 10:22
      Kochany Megxxiku!
      cokolwiek robisz porzuć swe zajęcie i gnaj pędem do zamrażarki!!
      Może jej nie domknęłaś, albo prądu - na chwilę - zabrakło! Albo ja nie
      dokręciłam ostatniego słoiczka jak należy, to też możliwe. W każdym razie, coś
      musiało się wydarzyć, bo gdy rankiem wyruszyłam do pracy, gdy otworzyłam drzwi
      na podwórze...-LATO buchnęła mi prosto w twarz!!! Spryciara! (Nie ustaliłyśmy
      tego wprawdzie, ale jestem pewna, że Lato jest rodzaju żeńskiego - jak wszystko
      co dobresmile).Pozdrawiam słonecznie i zapewniam, że jakoś specjalnie
      niedokręconego słoiczka szukać nie zamierzam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka