gumitex
20.06.12, 09:41
Przeżyłam dziś niemiłą niespodziankę - chciałam założyć lniany garnitur, który jakiś czas temu oddałam do pralni 5 a sec przy Wąwozowej. Poprosiłam o odświeżenie (pranie chemiczne) i odprasowanie. Gdy dziś rano zdjęłam folię okazało się, że garnitur został uprany w wodzie, bo spodnie się skróciły kilka centymetrów, a klapy marynarki się pofałdowały. Spodnie zostały uprasowane na płasko mimo, że widać jeszcze delikatne zagięcia kantów. Nie przyszło mi do głowy, że tak można uprasować spodnie od garnituru. Nigdy więcej tam nie zaniosę ubrań - tylko magiel, bo pościel ciężko zniszczyć