Dodaj do ulubionych

O błocku na Wełnianej

29.01.09, 10:10
Zapraszam do czytania i komentowania

www.mojursynow.pl/mojursynow/1,90636,6208960,Przez_bloto_do_lasu.html
Obserwuj wątek
    • lucagt Re: O błocku na Wełnianej 31.01.09, 16:28
      Czy ktoś zna OSTATECZNY termin ucywilizowania ulicy Wełnianej? To
      prawdziwy skandal na "eleganckich" Kabatach, dlaczego można
      uporządkować wszystkie inne ulice a Wełnianej nie? Czy Urząd Gminy
      za nic ma opinie mieszkańców? Mam nadzieję, że wyborcy zweryfikują
      w nastepnych wyborach skład Rady dzielnicy = ale czy to cos
      pomoże? Nadal będziemy grzęznąć w błocie.
      • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 31.01.09, 17:43
        Jaki jest sens wykładania ulicy kostką betonową jeżeli jeżdżą po niej ciężkie
        maszyny budowlane? Na kogo należałoby głosować aby wywrotki z ziemią
        wyjeżdżające z kolejnych budów i spychacze ważyły z załadunkiem nie więcej niż
        1500kg?
        • redek9 Re: O błocku na Wełnianej 31.01.09, 18:56
          sensem jest prawo mieszkańców tej okolicy do normalnego, naruszane
          przez chciwego dewelopera, który w cywlizowanym świecie zapłaciłby
          już tym mieszkańcom szereg odszkodowań, co skutecznie zniechęciłoby
          go do parcia do zysku kosztem innych
          • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 31.01.09, 21:30
            Czy mógłbyś napisać to precyzyjniej? Dzielnica powinna zrobić ulicę z kostki
            brukowej jeżeli wiadomo że będą po niej jeździć wywrotki z ziemią? Twoje
            przypuszczenie że "w cywilizowanym świecie" nie buduje się domów jest błędne.
            Jak również że tamtejsi deweloperzy działają charytatywnie.
            Należy dążyć do uwarunkowania wydawania kolejnych pozwoleń na budowę
            znalezieniem innej trasy przejazdu maszyn budowlanych. Wcześniej budowa drogi
            która się rozpadnie po tygodniu nie ma sensu.
            A co ty proponujesz? Oczywiście możliwego do realizacji i zgodnego z prawem? I
            co jesteś gotów w tym kierunku zrobić? Napisz o tym w linkowanym w pierwszym
            poście wątku do notatki prasowej na ten temat. Będziesz mógł zapoznać ze swoją
            opinią większą liczbę osób.
            • redek9 twoje rozumienie mojej wypowiedzi jest błędne, nie 01.02.09, 01:04
              wiem z czego ono wynika, czy z braku inteligencji czy z jakiś innych
              przyczyn, z mojej wypowiedzi nie wynika, że w cywilizowanym świecie
              nie buduje się domów ale robi się to w sposób cywilizowany czyli w
              zgodzie z już istniejącym otoczeniem nie na chama, odpowiedz co
              według ciebie oznacza, że deweloperzy budują charytatywnie, bo mnie
              się wydaje, że według ciebie wtedy, gdy nie osiągają przynajmniej
              100% marży, bo niższa marża według polskich deweloperów to już
              charytatywność, a co do pierwszego wątku polecam post dzadzi101 jak
              takie rzeczy rozwiązuje się właśnie w cywilizowanym kraju, polecam
              także twoją wypowiedź: "Całe szczęście że w Polsce tak nie jest",
              nie piszesz nic na temat dlaczego tak się z tego cieszysz
              • jan-w Twoja wypowiedź nie zawiera konkretnej treści. 01.02.09, 10:02
                Trudno mi się ustosunkować do takiego bełkotu.
                Dalsza "dyskusja" z czymś takim jest niemożliwa. Zwróć się ze swoimi okrzykami
                oburzenia do odpowiednich władz. Ja, jak piszesz jestem zbyt mało inteligentny
                aby zrozumieć twoje napompowane wyłącznie emocjami okrzyki. Potwierdzam.
                • redek9 Re: Twoja wypowiedź nie zawiera konkretnej treści 01.02.09, 15:45
                  nie napisałem, że jesteś mało inteligentny, napisałem, że jest taka
                  możliwość, jednak po twoich następnych wypowiedziach pełnych
                  negatywnych emocji wyraźnie widać, że chodzi o coś innego: o
                  zaangażowanie po stronie dewelopera
              • jan-w Re: twoje rozumienie mojej wypowiedzi jest błędne 01.02.09, 10:22
                redek9 napisał:

                > nie wiem z czego ono wynika, czy z braku inteligencji czy z jakiś innych
                > przyczyn, z mojej wypowiedzi nie wynika, że w cywilizowanym świecie
                > nie buduje się domów ale robi się to w sposób cywilizowany czyli w
                > zgodzie z już istniejącym otoczeniem nie na chama

                Prosiłem już. Zaproponuj jak proponujesz wywieźć tysiące ton ziemi z budów bez rozjeżdżenia ulicy. Rikszami?
                Bardzo łatwo siedząc w fotelu wypisywać teksty typu:
                > w sposób cywilizowany czyli w
                > zgodzie z już istniejącym otoczeniem nie na chama
                Ale znacznie trudniej zaproponować coć konstruktywnego. Od tego się ciągle uchylasz.
                • redek9 proszę bardzo konkretne propozycje: 01.02.09, 15:50
                  niech szanowny deweloper położy płyty zabezpieczające drogę, niech
                  używa lżejszych mniejszych samochodów, aby do tego doszło Straż
                  Miejska musi skuteczniej działać i nie lekceważyć interweniujących
                  mieszkańców
                  • jan-w Re: proszę bardzo konkretne propozycje: 01.02.09, 16:55
                    Jasne. Wszyscy wiedzą że pracuję w BI. Przestań robić z siebie pośmiewisko.
                    A developerom, zaproponuj swój genialny pomysł aby kupili malutkie wywrotki wink
                    Gdybyś mieszkał tu trochę dłużej, wiedziałbyś że ta ulica była wyłożona płytami
                    i jest nadal. Jednak nawet one nie wytrzymują tak intensywnej eksploatacji. A co
                    dopiero kostka brukowa. Co więcej w międzyczasie pojawiły się pokrywy
                    kanalizacyjne, wodociągowe i innych instalacji. Teraz miałyby być przykryte
                    płytami? I na którym poziomie? Warto zapoznać się z tematem PRZED pisaniem na
                    jego temat, ponieważ można się kompletnie ośmieszyć.

                    • agatka_s Re: proszę bardzo konkretne propozycje: 18.02.09, 22:34
                      A ja juz chyba nie wytrzymam (w Ogrodach Kabackich to juz naprawde
                      przez tych ryjcow nie daje sie zyc) i zglosze jakas skarge na tych
                      budowniczych. To juz jest chyba pol roku regularnego utrudniania
                      zycia-huk przez caly dzien, bloto i brak normalnego dojazdu do
                      posesji, chodzenie po jakis drewnianych kladkach (dzis myslalam ze
                      zycie strace jak sie posliznelam). Moim zdaniem to juz naprawde
                      przesada. Chyba cos takiego podlega pod jakis nadzor-jesli ktos wie
                      gdzie mozna zlozyc skarge na tak noieudolne prowadzenie robot to
                      bardzo prosze o porade.
                      • jan-w Prace na Wełnianej są z premedytacją przedłużane? 19.02.09, 07:44
                        Z jednym niestety przesadziłaś. Gdyby praca trwała cały dzień, byłaby dawno
                        skończona. Rzadko się zdarza aby ktoś tam pracował po 14. Często juz o 13 jest
                        pusto. Od piątku w południe do przedpołudnia w poniedziałek tak samo. Przy tak
                        uciążliwych pracach, pracuje się po południu i w weekendy aby je szybciej
                        zakończyć. Coraz bardziej przychylam się do opinii że inwestor BI płaci
                        wykonawcy za przedłużanie budowy kanalizacji, a by nie musieć płacić dużych
                        odszkodowań właścicielom domów w Villa Moderne za znaczne przekroczenie terminów
                        z umów. Może warto kogoś zaatakować po tej linii?
                      • jan-w Koniec kopania? 25.02.09, 18:41
                        Dzisiaj zasypano ostatni(?) dół przy OK i wywieziono wibrator. Leżą już na tym
                        miejscu płyty, ale na innym poziomie niż druga strona ulicy. Teraz ulica ma być
                        podniesiona w tym miejscu o 10-15 cm. Niestety ekipa od studzienek zainstalowała
                        w tym miejscu studzienkę na dotychczasowym poziomie. Pewnie trzeba będzie przy
                        okazji podnoszenia ulicy, poprawić studzienkę. itd, itd...
                  • rubeus Re: proszę bardzo konkretne propozycje: 02.02.09, 10:13
                    problemem nie jest brak nawierzchni, tylko to, że nikt z ułozonych
                    płyt błocka ponawożonego przez sprzęt budowalny i ciężarówki nie
                    sprząta.
      • protozoa Re: O błocku na Wełnianej 01.02.09, 19:15
        Jestem za ucywilizowaniem ( w pełnym tego slowa znaczeniu) ulicy Wełnianej i
        ościennych w chwili gdy zakończą sie budowy, gdy wyjedzie cięzki sprzęt, gdy
        wyjdą robotnicy.
        Jestem za tym, aby wprowadzić tam lokalny ruch samochodowy, wybudowac siezke
        rowerowa i pieszy trakt do lasu Kabackiego.
        Jestem przeciwna inwestycjom, które byłyby wyrzucaniem pieniędzy w błoto - w
        przenośni i dosłownie.
        • gumitex Re: O błocku na Wełnianej 19.02.09, 18:19
          A ja jestem przeciwko czekaniu na koniec budowy. Tak możemy żyć w
          błocie jeszcze kilka lat (za chwilę Edbud będzie tam budował). Droga
          powinna być w tym miejscu już od dawna.
          Jeśli urząd zdecydował, że ma tam być kostka brukowa, to niech
          postawi zakaz wjazdu dla ciężkiego sprzętu. Jeśli developer uzyska
          zgodę na przejazd dla ciężarówek, to jedynie pod warunkiem, że jeśli
          uszkodzi drogę, to ma ją przywrócić do stanu pierwotnego.
          Ja płacę podatki w tej dzielnicy i chcę mieć normalną drogę teraz, a
          nie kiedyś tam. Ciekawe, czy jan-w, czy inni którzy są za tym by
          czekać, aż się wszystko zbuduje, dojeżdżają Wełnianą do domu?
          Sądząc po waszym stoickim spokoju, macie pod domem piękną asfaltową
          ulicę i równy chodnik. A mieszkańcy Wełnianej nie chcą błota na
          butach, ubraniach, samochodach, wózkach, rowerach, klatkach
          schodowych i w garażach.
          • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 19.02.09, 22:05
            > Ciekawe, czy jan-w, czy inni którzy są za tym by
            > czekać, aż się wszystko zbuduje, dojeżdżają Wełnianą do domu?
            > Sądząc po waszym stoickim spokoju, macie pod domem piękną asfaltową
            > ulicę i równy chodnik. A mieszkańcy Wełnianej nie chcą błota na
            > butach, ubraniach, samochodach, wózkach, rowerach, klatkach
            > schodowych i w garażach.

            Aaa, to bardzo przepraszam za nieporozumienie. Nie mam zbyt często do czynienia z mieszkańcami tego błotnistego zakątka, ale sądziłem że wolą mieć drogę w dobrym stanie, niż zdewastowaną i prowizorycznie ponaprawianą.
            • gumitex Re: O błocku na Wełnianej 27.02.09, 20:25
              Ja chcę mieć jakąkolwiek drogę! to co jest teraz to jezioro błota.
              Nie interesuje mnie droga idealna za 3 czy 5 lat. Ja w takich
              warunkach mieszkam już DWA lata, i to jest o DWA lata za długo.

              Jak ktoś jest najedzony, to bez stresu mówi głodnemu: poczekaj
              jeszcze kilka dni - wtedy będzie jeszcze pysznejszy obiad. A ja
              jestem głodna dziś i nie chcę czekać na delicje!
              • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 27.02.09, 21:54
                Masz prawo chcieć. Robisz coś aby zrealizować swoje marzenia?
                BTW: Ci którzy mieszkają w pobliżu, wiedzą że to nie jest już żadne jezioro
                błota. Droga jest wyłożona płytami betonowymi, studzienki kanalizacyjne są
                udrożnione, a większość dziur jest załatana masą bitumiczną. Wpadnij tam kiedyś
                to się sama przekonasz wink
                • gumitex Re: O błocku na Wełnianej 22.03.09, 22:04
                  Janie-w wpadnij do nas kiedyś po opadach deszczu, przejedź
                  samochodem, a potem w butach. I pojedź tym samochodem do pracy,
                  wejdź w tych butach do swojego mieszkania - zobaczysz o czym ja
                  mówię. Wpadnij też jak droga wyschnie i tabuny kurzu osiadają na
                  oknach, praniu na balkonie i w mieszkaniu.

                  Nie mieszkasz przy tej ulicy, więc ciężko ci to zrozumieć. Spytaj
                  Agatkę S i innych, którzy tu mieszkają.

                  Jeśli ty masz normalną ulicę z chodnikiem, to dlaczego uważasz, że
                  inni nie muszą jej mieć?

                  Jeśli chodzi o moje działania, to jestem w ciągłym kontakcie z
                  burmistrzem Żuberem i p. Janowiczem z urzędu dzielnicy. Pisałam do
                  Wyborczej, Dziennika i Polski, ale to temat mało medialny.

                  Udało się przynajmniej wyrzucić ciężarówki Ronsona - wymagało to
                  kilku tygodni interwencji w PINBie, dzielnicy, straży miejskiej i
                  policji.

                  A teraz powiedz mi, co Ty zrobiłeś, żeby mieć normalną drogę pod
                  swoim domem? I dlaczego nie chcesz, żeby inni też taką mieli?
                  • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 22.03.09, 22:57
                    To ty spowodowałaś że Ronson nie może korzystać z ul.Wełnianej przy budowie Nautica? Bardzo interesujące. Pewna jesteś tego?

                    Podobno ulica była wczoraj idealnie sucha. Dzięki nowo ułożonym płytom, asfaltowym uszczelnieniom i sprzątnięciu niemal całego błota było względnie czysto. Kurzu nie było. Kurz jest problemem KUD-16 nie Wełnianej. A będzie jeszcze większy kiedy edbud zacznie tam budowę bliźniaków.
                    Jeżeli kiedyś spotkam jakiegoś mitycznego mieszkańca tej ulicy oczywiście zapytam. Ale tam chyba jeszcze nikt nie mieszka?
                    Co ja zrobiłem żeby mieć drogę przed domem? To proste. Zapłaciłem za nią.
                    Dlaczego nie chcę żeby inni mieli? Nieprawda.
                    • gumitex Re: O błocku na Wełnianej 23.03.09, 13:11
                      Dziś ulica jest mokra - zapraszam.
                      Co do Ronsona - jestem pewna, że zrobiłam co mogłam, żeby Ronson nie
                      niszczył tego, co obecnie udaje drogę.

                      A co do reszty, nie przekonasz mnie, że powinniśmy cierpliwie
                      czekać, aż ktoś kto nie musi tędy jeździć uzna, że łaskawie nam tę
                      drogę zbuduje. Ja za tę drogę płacę, co miesiąc w podatkach, tak jak
                      i za pozostałe drogi w naszej dzielnicy.

                      Już pisałam - syty głodnego nie zrozumie i Twoje wypowiedzi
                      potwierdzają tę starą prawdę.
                      • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 23.03.09, 13:50
                        Coś ci nie wyszło z Ronsonem. Wyjrzyj za okno. Właśnie ciężarówka wywozi ziemię w kierunku Wełnianej przez rozebrany płot:

                        https://img257.imageshack.us/img257/4899/032309131213cr.jpg

                        Wysłałem Straż Miejską ponieważ Ronson ma kategoryczny zakaz wyjazdu na Wełnianą.
                        Jesteś mi winna duże piwo piwo Gdzie mnie zapraszasz? wink
                        • redek9 Re: O błocku na Wełnianej 23.03.09, 19:56
                          a ja mogę cię zaprosić?
                        • juri666 Re: O błocku na Wełnianej 25.03.09, 12:34
                          ani welniana, ani kud16 ze wzgledu m.in. na niewyjasnione kwestie wlasnosciowe,
                          kryzys itp. nie beda zrobione jeszcze przez kilka lat. przynajmniej na to sie
                          zapowiada

                          w tej chwili czas niszczenia samochodow jest kilkukrotnie szybszy niz normalnie,
                          glebokosc blocka siega podwozia - zjada je /podwozie/ korozja, wysiada
                          zawieszenie i hamulce

                          cos tu bylo o nowych plytach betonowych? gdzie sa te nowe, co?
                          • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 25.03.09, 16:32
                            Korozja zjada podwozie od kontaktu z wodą? Z którego roku jest ten samochód?
                            Płyty leżą na ul.Wełnianej. Niektóre przełożone po podsypaniu i wyrównaniu,
                            niektóre nowe. Kwestie własnościowe w przypadku Wełnianej to wykupienie
                            fragmentu który może być wykupiony gdy będzie decyzja lokalizacyjna. Prawie już
                            była. To nie potrwa kilka lat.
                            • juri666 Re: O błocku na Wełnianej 26.03.09, 19:46
                              prawie czyni wielka roznice... jeszcze wiele wody w wisle uplynie nim welniana
                              bedzie miala normalna nawierzchnie.

                              a co do korozji - jazda w blocku glebokim na 30 cm wykancza podwozie, hamulce i
                              zawieszenie znacznie szybciej niz ma to miejsce normalnie. niestety tego
                              doswiadczam, jak i wszyscy sasiedzi.

                              niezaprzeczalnym faktem jest to, ze w tej chwili stan welnianej jest o niebo
                              lepszy niz jeszcze kilka miesiecy temu, ale do normalnosci jest bardzo daleko.
                              zreszta zobaczymy, jak bedzie wygladala, gdy wroci zycie na budowy wzdluz kud16.
                              tam sprzet moze byc wprowadzony jedynie od strony welnianej, prawda?
                              • jan-w Re: O błocku na Wełnianej 26.03.09, 19:53
                                W zasadzie prawda. Ale mam pewien pomysł. Wzdłuż KUD-16 chce budować Edbud. Ma
                                też plany budowy na terenie między Wełnianą a Stryjeńskich. Naciski może by
                                mogły spowodować aby jeździł po swoim(?) terenie tylko przecinając Wełnianą?
                        • gumitex Re: O błocku na Wełnianej 20.04.09, 23:53
                          Piwo za jeden marny telefon? Jakbym piła piwo po każdym telefonie do
                          straży miejskiej, to już bym w alkoholizm wpadła. Poza tym miałeś
                          już bezcenną satysfakcję, że jednak Ronson jeździ smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka