Dodaj do ulubionych

Nasz czlowiek!

07.01.04, 17:09
rozpracujmy tego czlowieka. ja mysle, ze jest on arcyciekawy. najciekawszy
horur jaki mi wpadl w oczy, wszystkie jakies takie normalne, nawet z kilkoma
opozycjami ale ten wydaje mi sie wyjatkowy na pierwszy rzut oka.
znam faceta, horoskop potwierdza. moze zrobimy mala analize tego goscia, a ja
Wam powiem co sie zgadza. szemajmi - byz moze znamy tego samego faceta. jesli
nie to tymbardziej byloby ciekawie porownac horury i zdarzennia zyciowe u
tych astro blizniakow.
w nastepnym liscie przesle szczegolowe dane. gosc jest naprawde
niepowtarzalny, no i wodnik!!!!
Obserwuj wątek
    • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 17:25
      Sun Aquarius 18°15'57 10 direct
      Moon Virgo 14°30'23 05 direct
      Mercury Aquarius 19°18'06 10 direct
      Venus Capricorn 29°39'10 09 retrograde
      Mars Pisces 06°28'32 10 direct
      Jupiter Gemini 21°21'04 01 retrograde
      Saturn Pisces 16°05'55 11 direct
      Uranus Virgo 18°47'01 05 retrograde
      Neptune Scorpio 22°06'59 06 direct
      Pluto Virgo 17°53'06 05 retrograde
      True Node Gemini 01°11'01 12 retrograde
      • dori7 Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 18:07
        Bogini, zlituj sie, podaj date ur. po prostu... Latwiej bedzie tongue_out
      • dori7 Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 18:08
        Bogini, zlituj sie, podaj date ur. po prostu... Latwiej bedzie tongue_out

        dori-leniwiec
        • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 18:15
          dori7 napisała:

          > Bogini, zlituj sie, podaj date ur. po prostu... Latwiej bedzie tongue_out
          >
          > dori-leniwiec

          pokombinuj bez daty. jak bym Wam podala date, to byscie chcieli miejsce
          urodzzenia. jak bym Wam podala miejsce urodzenia, to byscie tworzyli
          nadinterpretacje. mysle, ze tak jest ciekawiej, bo mieso juz macie podanesmile

          chodzi mi o czysta interpretacje horura, niestety godziny nie znam, wiec bedzie
          to horur czesciowy, jelsi chodzi o ksiezyc to wzielam 12, tak jak radzila all.

          byz moze jeest to ten sam facet co szemajmi ( jest dokladna data w jej
          przypadku). a moze bardziej skoncentrujmy sie na jej facecie, a ja bede
          dopowiadac jesli chodzi o mojego.
          • szemajmi Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 18:30
            Podaje dane mojego "osobnika":

            Sol Acuario 18°16'35 09 directo
            Luna Virgo 14°39'52 04 directo
            Mercurio Acuario 19°19'13 09 directo
            Venus Capricornio 29°38'57 08 retrógrado
            Marte Piscis 06°29'02 09 directo
            Júpiter Géminis 21°21'03 12 retrógrado
            Saturno Piscis 16°05'59 10 directo
            Urano Virgo 18°46'59 04 retrógrado
            Neptuno Escorpio 22°06'59 05 directo
            Plutón Virgo 17°53'05 04 retrógrado
            Nod.Lunar(T) Géminis 01°10'54 11 retrógrado

            Bogini, czy JEGO ojciec zyje?
            • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 18:48

              > Bogini, czy JEGO ojciec zyje?

              chyba tak. nie wiem teraz. jak mialam z nim kontakt to tak.
              nadal watpie zebysmy mowily o tym samym gosciu, ale moze. wyglada na to, ze ty
              go lepiej znaszwink

              w kazym razie dosc ciekawa osobowosc, rzeczywiscie problemy ze soba mial chyba
              dosyc spore. ciekawe, ze przy tym calym kwadraturowym zamieszaniu ma trygon
              slonca i jowisza, co jest bardzo pozytywnym aaspektem.

              to co mi w nim przeszkadzalo, to jego duze watpliwosci co do wlasnych
              mozliwosci. ja mysle, ze to jest czlowiek, ktory zaprzepascil swoje mozliwosci.

              ja nie moglam zrozumiec tej jego wenus. teraz juz chyba wiem o co chodzi.
              spotkalam czlowieka bardzo innego ode mnie. nie przypuszczalam, ze mozna tak
              watpic w siebie. po raz pierwszy spotkalam kogos z tak schowanymi uczuciami,
              tzn. jego uczucia istnialy ale w bardzo dla mnie niezrozumialy sposob. jego
              uczucia istnialy we wzburzeniu. tzn. ujawnialy sie w sytuacjach spiec, kiedy
              juz bylo za pozno( saturn?), czy bylo to dzialanie plutona i urana na ksiezycu?
              (natezenie) ale tylko czasami. ttak porownuje sobie jego z moim terazniejszym
              blizniaczkiem, ktory rowniez ma wenus w retrograde i dochodze do wniosku, ze to
              jest ciagly uczuciowy slalom, czyli oni ciagle cos przezywaja ale tego wogole
              nie widac.
              • szemajmi Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 19:03
                Tak, to co piszesz o braku wiary we wlasne mozliwosci doskonale sie zgadza.
                Caly on. Z tym ze on probuje to nadrabiac klamstwami. Nie wierzy w siebie, ma
                mnostwo kompleksow, chce byc jednak podziwiany i doceniany. Przeksztalcilo sie
                to u niego w mitomanie. Opowiada niesamowite historie ze soba w roli glownej,
                placze sie w swoich opowiesciach. Najlepsze jest to, ze chyba sam zaczyna w
                nie wierzyc!! Tak, znam go w miare dobrze, ale to nie byl moj facet.
                Powiedzmy, ze pare lat przyjaznilismy sie, on sie we mnie zakochal i
                stwierdzil, ze nie umie zyc beze mnie. Nie musze dodawac, ze roznica wieku
                miedzy nami jest ogromna. Sluchajac na poczatku jego opowiesci wytworzylam
                sobie jakis jego obraz. Pozniej dopiero dotarlo do mnie, ze ten caly obraz to
                tylko fikcja. Oklamywal mnie we wszystkim: nawet w kwestii swojego wieku. Nie
                wiem sama jak to traktowac, to w gruncie rzeczy dobry czlowiek. Te jego
                niestworzone historie to chyba jedyne, co pozwala mu zaistniec przez moment w
                oczach innych. Zastanawialam sie, czy to nie kwadrat slonca z neptunem jest
                tego sprawca. No i z tego wszystkiego ten pociag do alkoholu...
                • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 19:30
                  szemajmi. piszesz niesamowite rzeczy. to sie wszystko zgadza!!!!!!

                  czy my mowimy o tym samym czlowieku????? pare lat czyli ile?????? czy ty masz z
                  nim kontakt???

                  jesli chodzi o te klamstwa to jest dokladnie tak jak mowisz. ja po prostu juz
                  nie wyrabialam. poza tym majac urana i plutona z ksiezycem w pannie to jest
                  wybitny manipulator psychiczny- to sa te klamstwa i jeszcze pare innych rzeczy.
                  szemajmi, napisz cos wiecej.
                  • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 19:35
                    no wlasnei i do tego dobry czlowiek, czyli kazdemu powie dzien dobry, uboleje
                    nad apart heeidem w afryce, kupi prezenty dla kazdego pod choinke ale, ale.
                    moze z drugiej strony nie ma co sie tak zachwycac. ja doszlam do wniosku, ze
                    jest to typ socjopaty.
                    • szemajmi Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 19:56
                      Kontakt chcac nie chcac mam, bo to moj sasiad. 2 lata temu stwierdzilam, ze
                      nie chce miec wiecej do czynienia z tym czlowiekiem. Tu nie chodzi o to, ze
                      jest 18 lat starszy ode mnie. Nie wytrzymywalam po prostu jego klamstw i
                      dziecinnych wybrykow, jakie zdarzalo mu sie popelniac po "paru glebszych". Gdy
                      go odrzucialm definitywnie, pierwszy raz w zyciu widzialam lzy w jego oczach,
                      blagal mnie na kolanch zebym nie zostawiala go. Bylam nieugieta. I wtedy
                      zaczal sie problem: telefony, smsy, lapanie mnie gdzies w drodze, przeprosiny,
                      blagania, chodzenie za mna. Uznalam, ze jest nienormalny i zaczelam sie go
                      bac. Unikalam go jak ognia, jego natarczywosc zmusila mnie do zmiany numeru
                      tel. Ta zanjomosc, a zwlaszcza jej koniec wykonczyl mnie psychicznie.
                      Wiesz Bogini, to dziwne. Po jakims czasie to wszystko sie uspokoilo. Mijam go
                      czasem na osiedlu i zadne z nas nie odzywa sie ani slowem. Az tu nagle pare
                      dni temu mialam sen. On mi sie przysnil. I dzien po tym snie spotkalam go
                      przed domem. Znow mnie zaczepil. (po prawie 1,5 roku ciszy) I teraz Twoj
                      post... To wszystko naprawde bardzo dziwne.
                      • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:03
                        I teraz Twoj
                        > post... To wszystko naprawde bardzo dziwne.

                        sluchaj ja tez mysle, ze to jest dziwne,bo Twoj post- dlaczego akurat teraz?
                        poza tym jak mialam z nim kotakt to wszystko bylo dziwne. teraz wydaje mi sie,
                        ze pluton jest bardzo niebezpieczny, tak to czuje. wogole to jest jakis
                        plutoniczny klimat. wyobraz sobie, ze jak on robil zdjecia mojemu psu to pies
                        na kazdym zdjeciu wychodzil jak potwor, jak monstrum, a to jest bardzo mila
                        suczka.

                        czy ty mieszkasz w polsce, ile go znalas?
                        • szemajmi Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:17
                          Mieszakm w Polsce.Zaczelam sie znim przyjaznic jakies 4 lata temu i po
                          niecalych dwoch dalam sobie spokoj. Im dluzej trwala znajomosc, tym wyrazniej
                          zaczynal mnie traktowac jako partnerke. I stawal sie zaborczy.
                          Mojego pieska wrzucil w zimie do jeziorka, pozniej wozilam go po weterynarzach
                          bo mial zapalenie pluc. Ale to oczywiscie nie ma zwiazku smile
                          • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:21
                            ten moj znajomy to nie jest Polak ( oczywiscie jesli Twoj jest) ale obaj nas
                            znow dopadli::smile)))))
                            • szemajmi Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:24
                              Co oznacza znow? Czy on tez odezwal sie do Ciebie po dlugiej przerwie??
                              • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:32
                                nie, ale chodzilo mi o to, ze dopadli nas na tej liscie.

                                ja nie mam z nim kontaktu od ponad 2 lat. on wyjechal blisko trzy lata temu.
                                tak sie zachowywal jakby mial nie wrocic, tak zeby byc silniejszy ode mnie,
                                tak, zebym to ja myslala, ze to on mnie zostawil. ale on wrocil!!!!!! wrocil,
                                bo zostawil u mnie staree, podarte majtki, stary telewizor, zeby z tym sie tluc
                                przez pol europy. on bardzo chcial mnie zobaczyc ale nigdy niczego nie
                                powiedzial wprost- ciagle jakies gry podwodne i podchody. dla mnie to bylo
                                meczace. jak sie klocilismy to nie godzilismy sie w normalny sposob tylko on
                                wystawial nasze wspolne zdjecia, tak zebym ja zobaczyla i zeby to rozmiekczylo
                                moje serce!!!!!!!!!. no ale ja tez mam marsa w skorpionie i wenus wiec ja
                                wiedzialm o co chodzilo. i to bylo w tym wszytskiim najgorsze, bo gdybym saama
                                miala bardziej lekki horoskop to moze bym po prostu byla na tyle naiwna, zeby
                                nie lapac tych gier ze swiadomoscia, ze to sa gry.
                      • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:12
                        w moim przypadku bylo podobnie- jak juz bylo rozstanie, to dzwonil do mnie w
                        nocy, nagrywal sie na sekretarke, pozniej na komorke, przemowy 15 minutowe, o
                        tym jaka jestem zla, itp. i tu sie zastanawiam, czy on rzeczywiscie mial jakis
                        niedosyt emocjonalny czy byl obrzydliwym manipulatorem. moj ojciec stwierdzil,
                        ze ten faacet skonczy z pielucha w gaciach za pare lat ( moj ojciec ma marsa w
                        skorpionie wiec tez ma dosadne wyrazenia). w kazdym razie on mimo tego, ze
                        chcial miec ze mna kontak trzymal mnie w jakis sposob na syczy - tez mialas
                        takei wrazenie?? mitomanem byl- rzeczywistosc mieszala mu sie z jakimis
                        wyobrazeniami, laczyl rozne zdarzenia przeszle w bardziej terazniejsze.

                        czy Twoj sasiad jest Polakiem?
                        • szemajmi Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:22
                          Mam marsa w skorpionie jak Twoj ojciec i doskonale to rozumiem smile Tak Bogini,
                          on jest Polakiem. Z tego wynika, ze to prawdopodobnie nie ta sama osoba. Ale
                          podobienstwa sa niesamowite!
                          • wasza_bogini Re: Nasz czlowiek! 07.01.04, 20:43
                            prawdopodobienstwa sa niesamowite. ten tez plakal. ja bym znim zwariowala, co
                            ciekawe on byl z jedna dziewczyna 5 lat. ja tego nie moge sobie wyobrazic.ale
                            mysle, ze mial pelnie wladzy nad nia- ona byla o 9 lat od niego mlodsza. ja
                            tylko 6. on lubil kafkoskie klimaty, byl samotnikiem ale swietnie sie bawil w
                            towarzystiwe, no i oczywiscie wodnik, roztrzepany, z mozartowskim poczuciem
                            homru i dzikim smiechem w najnieodpowiedniejszym momencie. wyobraz sobie, ze on
                            byl dla mnie materialem do przeczytania wielu ksiazek. nie spotkalam jeszcze
                            nikogo takiego. dzizus. moze all sie wypowie.
        • wasza_bogini dori. nie przejmuj sie 07.01.04, 18:26
          jak widze nie jestes az tak bardzo leniwa, jesli w ciagu 1 min. napisalas drugi
          list. :smile))
          • szemajmi Re: 07.01.04, 18:32
            W wiec data ta sama smile Wszystko sie zgadza smile
            • szemajmi Re: 07.01.04, 20:42
              A teraz ze spraw bardziej praktycznych:
              Ma brata. Jego ojciec byl alkoholikiem. Dziecinstwo mial ciezkie. Duzo
              podrozowal jako mlody chlopak (przynajmniej tak mowil, tego nie sprawdzalam),
              bardzo zwiazany z matka. Czy mozesz cos powiedziec o jego zawodzie?
              • wasza_bogini Re: 07.01.04, 20:48
                sluchaj- o ojcu nic nie wiem. on tez ma brata barana, byc moze jeszcze bardziej
                powalonego, bo nie noszacego komorki. to jest klasyczny przyklad chlopca z
                boagttego domu ale w typie nienowobogackim tylko w takim, w ktorym kasa sie nie
                liczyla. on wyruszyl na podboj swiata ale swoimi drogami, raczej plutonicznymi.
                zakochal sie i spedzil pare lat za granica w nieznaczacym miescie bloku
                wschodniego, gdzie oprocz chodzenia do tamtejszej opery nie bylo nic do
                robienia. on nie myslal chyba O zawodzie, poszedl najmniejsza linia oporu-
                czlowiek bardzo inteeligentny, znajacy sie na sztuce, oblatany.
                cd. jutro. sorry ale juz ide.
                • aarvedui Re: 07.01.04, 21:28
                  wasza_bogini napisała:

                  > sluchaj- o ojcu nic nie wiem. on tez ma brata barana, byc moze jeszcze
                  bardziej
                  >
                  > powalonego, bo nie noszacego komorki.
                  big_grin big_grin big_grin to wiem już jak rozpoznawać nienornalnych i porąbanych-Nie noszą
                  komórki!! big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin <rotfl> <lol> big_grin big_grin
                  wink
                  P.S.ja-bez komórki jak bez ręki.całe szczęście,że jestem normalny...ufff
                  P.P.S.szkoda,że już nie bardzo wiem co napisać w tym wątku.to nie fair!wink
                  ja też chciałem sobie poanalizować!a tutaj nic-bo to nie mój znajomy,a za dużo
                  zostało już powiedziane,żeby uniknąć sugerowania się przy analizie.
                  Dlatego zakładam nowy wątek!
                  Z nową osobą do analizy.nie przypuszczam,żeby ktoś znał tą osobę.
                  • szemajmi do Aarvedui 07.01.04, 22:46
                    Aarvedui, to nie tak. My tylko wymieniamy spotrzezenia. Jestem pewna, ze o tym
                    czlowieku mozna powiedziec wiele, wiele wiecej. Podam jego date ur: 07.02.1966
                    godzina 13.15. W-wa. Jak myslisz, skad te klamstwa? czy to ten kwadrat slonce
                    neptun? w takim razie ja powinnam byc jeszcze wieksza kretaczka, bo mam te
                    dwie planety w opozycji sad Jak to jest?
                    • wasza_bogini popieram szemajmi 08.01.04, 12:53
                      tez podaje dane- 07.02.1966. londyn. nie znam godzimy ur.

                      ale sie zgadalysmy szemajmi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      mysle, ze jeszcze bardzo duzo mozna o tych facetach powiedziec, jak rowniez o
                      tym jak na nich zareagowalysmy i dlaczego.

                      szemajmi - to niesamowite bo to sa astro blizniacy, czy bracia. w kazdym razie
                      Twoje spostrzezenia sa moimi.
                  • wasza_bogini Re: 08.01.04, 12:57
                    > big_grin big_grin big_grin to wiem już jak rozpoznawać nienornalnych i porąbanych-Nie noszą
                    > komórki!! big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin <rotfl> <lol> big_grin big_grin
                    > wink

                    ::::::::::::::::::smile)))))))))))))))))))

                    to byl skrot myslowy. oni sa bardzo bogaci, a obaj synowie chodza w podartych
                    ciuchach. o to mi chodzilo.

                    > P.S.ja-bez komórki jak bez ręki.całe szczęście,że jestem normalny...ufff
                    > P.P.S.szkoda,że już nie bardzo wiem co napisać w tym wątku.to nie fair!wink
                    > ja też chciałem sobie poanalizować!a tutaj nic-bo to nie mój znajomy,a za
                    dużo
                    > zostało już powiedziane,żeby uniknąć sugerowania się przy analizie.

                    eeeee, tam, sam przeanalizuj i powiedz nam dlaczego my mammy podobne wnioski,
                    bo z Twojej analizy mogloby wyjsc, ze dla Ciebie to gwiazdor filmowy pierwszego
                    planu.
    • anahella Re: Nasz czlowiek! 08.01.04, 03:04
      Moze podaj jego dane, wraz z miejscem i godzina urodzenia. My go ie znamy, nie
      podawaj jego imienia, wtedy zachowamy anonimowosc a latwiej sie interpretuje
      czytajac z kolka.
      • wasza_bogini dzizus 08.01.04, 12:59
        wydrukujcie sobie kolko i szybko pozaznaczajcie. co za filozofia. jeszcze pare
        lat temu tylko tak sie robilo, wiec nie przesadzajcie tylko wezcie sie do
        robotywinksmile
        • szemajmi Re: dzizus 08.01.04, 16:00
          Bogini, a jak on wyglada???
          Bo ten z Polski to niezbyt urodziwy pan o ciemnych wlosach i sklonnosci do
          tycia wink
          • szemajmi :))))) 08.01.04, 16:49
            Dla wyjatkowo leniwych link :smile)
            www.astro.com/cgi/showgif.cgi?lang=e&gif=achart_l1gfile7LhNL3-u1063092236.56922.11888.gif&res=63&va=
          • wasza_bogini Re: dzizus 09.01.04, 13:12
            ten tez jets ciemny ale bardzo szczuply, to byl jeden z jego przezywanych
            konikow- waska klata meska. poza tym ogolnie fajny facet, mial ladne czarne
            oczy i zeby, fajny usmiech, fajnie spiewal piosenki. ogolnie fajny koleswink z
            boku naprawde byl sympatyczny ale blizej bardzo ciezki osobnik. jak jeszcze nie
            weszlismy w blizszy kontakt to wydawals ie naprawde fajny, taki na luzie. moja
            mam tez go polubila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka