Dodaj do ulubionych

Mars - Lilith

22.01.10, 12:56
Właśnie przyuważyłam, że mamy opozycję Marsa i Lilith, dzisiaj o
18.44. będzie ściśle.
Powiem, że układów Mars-Lilith niestety się obawiam i nie raz
myślałam jak to pozytywnie wykorzystać. A przecież są sposoby,
zapewne...
Widziałam dużo, no kilka, porównawczych układów, gdzie dawało to
fatalne skutki, jakby za dużo energii się pojawiało w takim związku
(obojętne jaki charakter związku), która potem "biła" zamiast zrobić
coś dobrego. Trudno pozytywnie taką energię ukierunkować, jakby
wymyka się..
Właśnie wysłałam przed chwilą meila z taką opozycją na osiach,
pisałam go od rana, i aż sprawdziłam moment wysłania w Zet8Lite,
i ... lekko zbladłam.

Lwi
Obserwuj wątek
    • gabryzjon Re: Mars - Lilith 22.01.10, 14:29
      i ... lekko zbladłam.
      >
      to jestem potencjalnym materiałem badawczym suspicious
      u mnie ta opozycja w kwadracie do natalnego marsa confused
      a mars w tranzytach o pól stopnia od mojej Lilith (w 2domu) .......

      nie czuje nadmiaru destrukcyjnej energi , tylko echa
      wczorajszej "wymiany zdań" z pewnym gościem którego upierdliwe
      szukanie dziury w całym i bezczelność złośliwość itp (spotkanie na
      gruncie zawodowym a gość przekroczył granice kultury osobistej choć
      nie dałam mu do tego powodu )spowodowały że aktywował we mnie chęc
      obrony ( nikt mnie nie będzie rugał za coś czego nie zrobiłam!) i
      odegrania się - takie "nie popuszczę ci " pokonam cię twoją własną
      bronią za te "wycieczki" , 'nie wygrasz ze mną" itp . takie
      postanowienia na zimno , na wręcz lodowato !- czyli by pasowało wink
      • anahella Re: Mars - Lilith 22.01.10, 16:42
        Ciekawe przykłady, dziewczyny. Moim zdaniem Czarny Księżyc ujawnia się czasem
        właśnie w układach międzyludzkich. Nie twierdzę że zawsze, ale Lilith
        najczęściej ujawnia się (o ile w ogóle zauważamy tranzyt) w interakcji z inną
        osoba, z którą mamy nagromadzenie energii. Chwilowe lub nie. Emocje pozytywne,
        lub nie. Ale zawsze wtedy jest jakich wybuch tych emocji.

        Zatem mam taką teorię: Lilith to nie tylko Czarny (sensie negatywny) Księżyc, to
        trochę też "Czarna Wenus". Oczywiście nie próbuję tworzyć tu pojęcia "Czarnej
        Wenus", dlatego pisze to w cudzysłowie, to takie moje skojarzenie.
        • felutka Re: Mars - Lilith 22.01.10, 21:22
          No tak, a jakże by inaczej smile Dokładnie ok 19 zrobiłam domownikom
          wściekłą awanturę o ....całokształt :o Za nieróbstwo, lenistwo,
          egoizm i wiele innych, nagromadziło się tego trochę. Postawiłam
          sprawę jasno-albo zakasują rękawy i biorą się do roboty albo niech
          zatrudnią sobie pomoc domową bo ja składam wypowiedzenie i za 4
          dorosłe osoby w domu tyrać nie będę. Nawet obydwa psy usiadły na
          baczność smile Lilith właśnie zbliża się koniunkcją do ur Marsa i
          jednocześnie opozycją do ur Urana, dodatkowo kwadratem do pr Słonka.
          Ale mam fajnie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka