05.03.10, 18:27
i wcale nie chodzi tu papierosy.

nie wiem czy to tranzyty, czy co.
Mam juz dosc poczucia wlasnej niemocy.
czuje sie jak osoba uzalezniona. potrafie tylko jeść i spać.
brak mi samodyscypliny, ciagle jestem glodna, tyje, nie potrafie sie
przestawic na zdrowy tryb zycia, czas wolny spedzam ogladajac tv.
Uzalam sie nad soba, stawiam sie w roli ofiary roznorakich
niesprawiedliwosci spolecznych, w pracy nie potrafie sie skupic i
ciagle sie mylę.

aktualnie uran z ryb tranzytuje kwadratura mojego neptuna w strzelcu.
(neptuna w radiksie mam kwadracie do slonca i merkurego)

to sie pzeklada na moj apatyczny, beznadziejny tryb zycia =
wegetacja, po czesci z mojej wlasnej winy. zupelnie jak moje kwiaty
rosna, lecz nie kwitna. im mozna wybaczyc, bo brakuje pogody, ale mi?

zalegam z zalatwieniem paru spraw, wszystko przeciagam. opadla mi
samoocena, co tu sie dziwic, na wlasne zyczenie spapralam sobie
figure, obzerajac sie slodyczami.
zupelnnie jak nieprzystosowane dziecko
moja ocena w oczach innych osob? ehh ja sama nigdy nie bylam
zwolenikiem "snietych ryb".

potrzebuje ognia, jakiegos zapalnika, w koncu moj radix jest ognisto-
powietrzny. przydalyby sie jakies sztuczki motywacyjne, w ogole poza
astrologia.
jak narazie licze na marsa w odwecie, i przejscie urana do barana.
ta kumulacja metnej wody (netpun i ura w recepcji) strasznie mnie
mecza.


Obserwuj wątek
    • anahella Re: ognia! 05.03.10, 19:18
      niech Mars wyjdzie z retro!
    • black_halo Re: ognia! 05.03.10, 23:13
      Tak na szybko ci odpowiem, ze tez mam ten tranzyt i to jest
      pokoleniowka. Mysle, ze wszystkich w pewnym momencie ogarnia apatia i
      zniechecenie. Ja tez to czuje. Miotam sie miedzy skrajnosciami, jednego
      dnia chce zeby duzo sie dzialo, innego mam ochote nie wychodzic z lozka
      i zaszyc sie gdzies zeby tylko przespac ten okropny czas.

      Ale trzeba wierzyc, ze bedzie lepiej !
    • princesswhitewolf Re: ognia! 06.03.10, 00:00
      Moze spraw sobie dzidziusia. Ponoc to niesamowicie mobilizuje.
      • black_halo Re: ognia! 06.03.10, 10:22
        No nie wiem czy to jest dobry pomysl - dzidzius w momencie kiedy nie
        dajesz sobie rady sama ze soba to gwozdz to raczej gwozdz do trumny i
        jestem raczej pewna, ze z tego biora sie wszystkie depresje
        poporodowe i ciazowe. Nie jestes w stanie zadbac o siebie a tu
        jeszcze wrzeszczacy tobolek domaga sie nakarmienia, przewiniecia,
        zabawy, uwagi, przytulania, noszenia na rekach, spacerow itd.

        Ja sie czuje identycznie jak nuvvo - mam radix bardzo podobny,
        ognisto-powietrzny wiec wydaje sie, ze powinnam byc w ciaglym ruchu,
        ciagle powinno sie cos dziac, zmieniac itd, ja sama powinnam
        podrozowac a tu lipa. Siedze w domu jak bym byla na emeryturze i
        wciagam zupki chinskie bo nawet gotowac mi sie nie chce. Moj mozg
        kurczy sie w zastraszajacym tempie, czytam coraz glupsze ksiazki
        (ostatnio Wladca Barcelony) i w pracy sie uwsteczniam krajac dzien w
        dzien pomidory, kalafiory i marchewki.
    • princesswhitewolf Re: ognia! 06.03.10, 00:00
      Szczerosc wpisu Nuvvo jest absolutnie rozbrajajaca. Jej sie nie da nielubic.
    • invisible7 Re: ognia! 06.03.10, 02:43
      Prawie wszystko, co pisze Nuvvo, byłabym w stanie odnieść do siebie. Do
      tego dochodzi poczucie, że uwsteczniłam się intelektualnie, odstaję od
      ludzi i nie nadążam za zmianami. U mnie z kolei tranzytujący Rybi Uran
      robi kwadrat do Wenus w Bliźniętach w 12 domu. I chyba przez tego Marsa
      w retro tym bardziej odczuwam, jak słabego mam Marsa w radiksie - zero
      energii i woli działania. Źle mi z obecną sytuacją, a nie mogę się
      zebrać, by cokolwiek zrobić.
    • acrux_79 Re: ognia! 07.03.10, 04:01
      Hej !

      Sprawdź, czy jakiś ognisty element, albo światło nie ma ścisłego aspektu od Saturna, lub Neptuna. Sprawdź osie i to samo. Zobacz, czy Jowisz/Saturn nie wskoczył do 12, albo 1 domu. Sprawdź progresywny Księżyc, gdzie sobie poszedł, czy spotkał jakiegoś starego kumpla Saturna, albo pijaka Neptuna wink

      Moją "metodą" na pokonanie beznadziejnego stanu apatii jest tzw. zanudzenie siebie i akceptacja tzw "wegetacji", żeby to, co "głupie", "niewartościowe", "nierozwojowe", zanudziło Ciebie na śmierć. Wtedy może wreszcie ruszysz z kopyta. Poczujesz zwyczajnie "zmęczenie lenistwem". To bardzo cenne doświadczenie, a zarazem oczyszczające.

      Tylko nie wmawiaj sobie, że marnujesz kawałki cennego czasu, życia, albo coś jeszcze. To bardzo zła metoda. Bez snu człowiek umiera. Może po prostu ten sen i odcięcie Ci się należy ? Czasem człowiek przesypia całe życie a iskra życia pojawia się gdy umiera dopiero ?

      Tak, tak, ja grałem w gierki po parę godzin dziennie i oglądałem cały czas filmy z pół roku, a kilkanaście lat temu cały czas "użalałem się nad sobą" ( jak to się popularnie mówi ). Z perspektywy czasu nie było to złe, bo pozwoliło zaakceptować życie jako sinusoidę. Od około dwóch tygodni znów mam np "fantastyczny okres", wcześniej przeciętny, jeszcze wcześniej całkiem niezły, ale np ponad 9 miesięcy temu "kiepski", coś w stylu Twoich opisów.

      Ogień nie lubi akceptować swojej bierności, więc powiedz mu, że nie obchodzi Cię jego opinia. Myślę, że po jakimś czasie nuda Cię dopadnie, a po niej wrócą chęci do życia.

      Ktoś pomyśli, że głupoty piszę, ale w szaleństwie metoda !

      Pozdrawiam ciepło

      P.S. A jak jesteś ze Szczecina to ja też jestem ze Szczecina i możemy sobie kiedyś pogadać... Bo ja mam fotograficzną pamięć do liter i ta pamięć chyba sobie ze mnie jaj nie robi...
      • all2 Re: ognia! 07.03.10, 04:11
        > Moją "metodą" na pokonanie beznadziejnego stanu apatii jest tzw. zanudzenie sie
        > bie i akceptacja tzw "wegetacji", żeby to, co "głupie", "niewartościowe", "nier
        > ozwojowe", zanudziło Ciebie na śmierć. Wtedy może wreszcie ruszysz z kopyta. Po
        > czujesz zwyczajnie "zmęczenie lenistwem". To bardzo cenne doświadczenie, a zara
        > zem oczyszczające.
        >

        Aha. Kiedyś to wypróbowałam. Trwało ponad rok, po czym pewnego dnia obudziłam się tryskająca energią. A jeszcze później odkryłam, że właśnie wtedy Saturn z Neptunem zlazły mi ze Słońca smile

        A serio. Metoda paradoksu działa, ale w jednych rzeczach lepiej, w innych gorzej, a w jeszcze innych fantastycznie. Może u Novvo akurat zadziała.
        • all2 Re: ognia! 07.03.10, 04:11
          Nuvvo, sorry za przekręcenie nicka smile
      • black_halo Re: ognia! 07.03.10, 10:17
        Mam pytanie, czy Jowisz w 1 domu rozleniwia? Bo ja wlasnie mam ale
        odczuwam to bardziej jako znacznie lepsze samopoczucie. Nie miewam juz
        dolkow jak wczesniej kiedy tranzytowal 12 dom i powoli jakos mi sie
        zycie zaczyna ukladac. Za to Saturn siedzi na Marsie i robi sekstyl do
        Slonca (chyba powinno byc pozytywne?).
      • nuvvo Re: ognia! 07.03.10, 15:46
        dziekuje wszystkim za wpsiy ///work
        czesto bywam w szczecinie ale teraz mieszkam za granica.

        szkoda bo w szczecnie mam jowisza i urana na dsc w szczelcu - takie
        fajne otwarte klimaty mi to daje. zupelnie inne od tych w ktorym
        mieszkam tu za granica, (przywiazanie do tradycji' nepotyzm' kultura
        patriarchalna) i daleko od morza.
    • tomasz.stapor Re: ognia! 07.03.10, 04:14
      Jeżeli to zaznaczone w tranzytach Neptunem, to przeczekać i pozwolić
      sobie na leniuchowanie. Jeżeli to stała przypadłość to zalecam:

      1. Lektura Arroyo na temat niedoboru ognia w horoskopie.
      2. Dieta lekka, tak, by organizm nie tracił energii na trawienie.
      3. Lekkie nieforsowne ćwiczenia, mogą być spacery.
      4. Zadbanie o ekwiwalencje magiczne typu: czerwony ubiór, elementy
      ogniste w biżuterii, na pewno coś czerwonego i pomarańczowego na
      sobie, w ostateczności może być żółty, choć to chyba bardziej na
      myślenie jest kolor niż na energię.
      5. Napisz do Rafała Gendarza, poproś go, by ustawił Ci jakieś
      remedia jak kamienie szlachetne, kolory, mantry. Więcej tutaj:
      www.astrolabium.pl/forum/18-astrologia-wedyjska/6755-bezplatne-jednorazowe-konsultacje-astrologiczne

      Pzdr.
      • black_halo Re: ognia! 07.03.10, 10:14
        To bardzo ciekawe co piszesz bo u mnie kiedy Slonce tranzytuje 12 dom
        ubieram sie wylacznie na czarno, no ew. jakis ciemne szarosci. W tym
        roku dorobilam sie w trakcie wyprzedarzy 8 sztuk odziezy w kolorze
        czarnym chociaz na wieszakach wisialo mnostwo kolorowych ubran i
        ubolewalm, ze sie nie przelamalam wtedy. W zeszlym roku jak tylko
        Slonce weszlo do pierwszego domu natomiast natychmiast moja szafa
        przestala mi sie podobac i na pierwszych zakupach kupilam wsciekle
        zolty sweterk, ludzie mnie jednak prosza zebym go nie nosila bo razi
        w oczy big_grin

        Mysle, ze zolty dodaje znakom ognistym wigoru, przynajmniej mi i to
        duzo bardziej niz czerwony.
        • princesswhitewolf Re: ognia! 07.03.10, 11:17
          hmm... z tego co ja wiem to jezeli osobnik ma duzo ognia w horoskopie i powiedzmy duzo powietrza a malo wody i ziemi to raczej powinien w stroju i otoczeniu czy wyborach kompensowac BRAKUJACE zywioly raczej niz bardziej podkreslac tych jakich ma duzo . Wszak idealem jest miec harmonie obsadzenia zywiolow i rownowage.
          Balans to podstawa.
          • arcoiris1 Re: ognia! 07.03.10, 11:32
            hmmmmm, chyba się nie zgodzę wink jak się ubiorę wodnie i ziemsko to
            czuje sie zmulona wink i po co mi taka równowaga wink
            • black_halo Re: ognia! 07.03.10, 11:40
              Mam podobne odczucia, zreszta w mojej szafie praktycznie nie ma
              kolorow ziemskich, mam troche niebieskich i bialych ubran, zielonych
              sztuk dwie ale to naprawde soczyste zielone rzeczy. Nie cierpie
              koloru brazowego ani szarego, wszelkie "przybrudzone" kolory budza we
              mnie odraze. Nie, zdecydowanie najbardziej lubie mocne soczyste
              kolory plus czarny, ktory akurat pasuje do wszystkiego i czesc rzeczy
              kupuje z rozsadku. A czesc nie, zupelnie pod wplywem impulsu. Np. raz
              na allegro upatrzylam sobie satynowy garnitur i z kilkunastu kolorow
              wybralam zolty. Jak latwo zgadnac nie wiem co z nim teraz zrobic bo
              nadaje sie chyba tylko na bal przebierancow.
              • princesswhitewolf Re: ognia! 07.03.10, 21:51
                Nie cierpie
                > koloru brazowego ani szarego, wszelkie "przybrudzone" kolory budza we
                > mnie odraze.


                Ale kolory ziemskie nie musza byc przybrudzone. Kolor zlocisty piaskowy,
                pomaranczowy, mocnej czekolady,zielony to wszystko tez ziemskie.
                • lileo Re: ognia! 07.03.10, 22:43
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Nie cierpie
                  > > koloru brazowego ani szarego, wszelkie "przybrudzone" kolory budza we
                  > > mnie odraze.

                  >
                  > Ale kolory ziemskie nie musza byc przybrudzone. Kolor zlocisty piaskowy,
                  > pomaranczowy, mocnej czekolady,zielony to wszystko tez ziemskie.

                  Pomarańczowy ziemski..?Uwielbiam ten kolor,tak samo jak złoty i zawsze odnosiłam to do swojego ognistego ascendentu w Lwie.Hmm,ciekawesmile
            • invisible7 Re: ognia! 07.03.10, 11:48
              arcoiris1 napisała:

              > hmmmmm, chyba się nie zgodzę wink jak się ubiorę wodnie i ziemsko to
              > czuje sie zmulona wink i po co mi taka równowaga wink

              No właśnie, przecież my tu piszemy o subiektywnym poczuciu niedoboru ognia i
              braku energii, którego chcemy sobie dodać. Nawet jeśli ktoś ma tego ognia sporo
              w radiksie, to przy zamulających tranzytach ten ogień jest jakby stłamszony,
              przygaszony, więc chodzi o to, by go wydobyć, rozniecić na nowo, a nie jeszcze
              zalewać wodą czy zasypywać ziemią smile

              Sama jestem zdecydowanie powietrzno-wodna, ognia co nieco, ale nie bardzo dużo,
              a Marsa jakby nie było - i mam wrażenie, że czerwone ubrania dobrze na mnie
              działają. Właśnie sobie uświadomiłam, że mam chyba najwięcej swetrów i bluzek w
              tym właśnie kolorze - być może podświadomie wybieram, to, czego mi brakuje.
              • black_halo Re: ognia! 07.03.10, 11:57
                A ja wlasnie sobie spojrzalam w radix i brakuje mi tylko ziemi, w
                znakach ziemi nie mam nic, moze jakies gwiazdy stale ale to sie chyba
                nie liczy. I jednak nie moge powiedziec zebym sobie jakokolwiek
                dodawala zywiolu ziemi. Zielony kolor wywoluje u mnie dreszcz
                obrzydzenia.

                Macie racje, ja tez czuje jakbyten moj ogien byl taki przygaszony.
                Np. Pluton robi mi kwadrature do Marsa - z jednej strony czuje w
                kosciach, ze musze cos robic, gdzies isc, pedzic przed siebie,
                rozwijac sie - taki wewnetrzny niepokoj. Z drugiej jednak cos mnie
                wciska w kanape i nie pozwala sie ruszyc.
                • princesswhitewolf Re: ognia! 07.03.10, 22:44
                  ja tam mam zywioly wszystkie w horoskopie po rowno w zasadzie. Kolory tez lubie wszystkie.
    • arcoiris1 Re: ognia! 07.03.10, 11:34
      jak miałam opoz Neptuna do Słonca, i Saturna na Słońcu parę lat temu
      to czułam się podobnie. Chyba trzeba to przeczekać i wykorzystac ten
      okres na sprawianie sobie małych przyjemności, czytanie, muzyka,
      filmy i odpoczynek wink
      • nuvvo Re: ognia! 26.03.10, 15:51
        na szczescie od kiedy mars przestal sie cofac poprawila sie tez
        pogoda i zaczela wiosna.
        ale ale!
        niby ten mars zmienil bieg wsteczny na normalny. ale jak dla mnie to
        wciaz jedynka. niektore sprawy wciaz sie wleką. wciaz czuje sie
        slaba i przestraszona. czasem to sie boje meila otwierac, bo boje
        sie zlych wiadomosci. zalegam z niektorymi sprawami, wciaz czuje sie
        zmeczona.
        teraz mars jest w kwadracie do mojego saturna - moglby mnie
        przycisnac do jakiegos wysilku - a tu nic.
        zaczekam az mars bedzie w 5 stopniu lwa - trygonie do mojego urana i
        jowisza, moze w koncu tchnie wtedy we mnie troche zycia.
        • black_halo Re: ognia! 27.03.10, 19:16
          Nie ty jedna sie tak czujesz. Ja chodze ciagle senna i tez jakos nic
          mnie nie moze zmusic do dzialania. Widocznie dzialaja jakies
          indywidualne tranzyty. Ja mam np. Saturna na Marsie i to jest
          faktycznie czas walenia glowa w mur. Nie myslalam, ze to sie bedzie tak
          sprawdzac. tez czekam na trygon Marsa do Urana.
          • princesswhitewolf Re: ognia! 27.03.10, 21:26
            tu ciocia Princess od patelni i gotowania. Proponuje na poprawe samopoczucia kupic wyciskarke do sokow i malakser. Soczki warzywne: marchew buraczek seler naciowy i do oslody gruszki jablka i pomarancze czy ananas: wysokowac/ Do malaksera wrzucic migdaly ( b duzo wapnia) + avocado( b duzo wszystkiego) banan( b duzo wszystkiego) dolac na koncu ow sok i moze dosypac spiruliny. Pic kubek duzy dziennie i wcisnac swojemu facetowi. Taka bomba witaminowo mineralna! Ja tak wciskam sobie i mojemu hypokaimenkowi.
            • black_halo Re: ognia! 28.03.10, 00:16
              Ciociu Princess - w zyciu nie wypilabym buraczka z gruszka tongue_out Nigdy w
              zyciu ! Ale wiem co masz na mysli. Niestety wiosna dziala na mnie zle.
              Jak swieci slonce to chodze jakbym miala motorek wiadomo gdzie a jak
              tylko zajdzie za chmury to moge przeplakac caly dzien. I nic nie
              poradze. Ale witaminki wcinam.

              --
              Może Nie Jestem Idealna, Ale Idealnie Sobie Z Tym Radzę...
            • foudre Re: ognia! 28.03.10, 13:56
              Ja też mam przepis na bombę witaminową, którą stosuję od miesiąca i
              naprawdę działa - zniknęły moje problemy z odpornością: łyżkę ziaren
              słonecznika, łyżkę ziaren dyni i łyżkę siemienia lnianego (wszystko
              w łupinach) mielimy w młynku do kawy, zalewamy małą ilością wody,
              mieszamy w blenderze, dodajemy owoc (jaki się chce) i znowu mieszamy
              w blenderze. Dolewamy wody do pełnej szklanki, można dosłodzić
              miodem albo fruktozą.
              • black_halo Re: ognia! 30.03.10, 22:41
                A ja odkrylam zrodlo swojej sennosci i marnosci - przez dwa tygodnie
                nie bralam swoich lekow na tarczyce i mam za swoje.

                @nuvvo - zbadaj sie na wszelki wypadek bo u mnie problemy zdrowotne
                zaczely sie od ciezkiego stresu iles lat temu wstecz.

                A ten koktal od ciotki princess jest nawet niezly ale na buraczka sie
                nie zdecydowalam. I wlasciwie dlaczego pestki bez lupinek? Bo
                nastecza mi troche trudnosci kupienie takowych i dodatkowo
                niesolonych a w sklepie BIO kosztuja fortune.
                • nuvvo Re: ognia! 30.03.10, 22:53
                  codziennie jem sporo warzyw (marchewka, szpinak, i inne)
                  i nie za słodkie owoce - grejfurty i pomarancze. to powinno
                  wystraczyc.
                  a jednak wciaz jestem ociezala.
                  • kadet744 Re: ognia! 30.03.10, 23:24
                    nuvvo napisała:

                    > codziennie jem sporo warzyw (marchewka, szpinak, i inne)
                    > i nie za słodkie owoce - grejfurty i pomarancze. to powinno
                    > wystraczyc.
                    > a jednak wciaz jestem ociezala.
                    --------------------
                    Nuvvo. Witaj. Teraz do Ciebie kieruje swą prośbę. Synastria daje mi "fory"
                    Twojej tolerancji. Proszę poczytaj co napisałem i o co proszę na sąsiednim
                    Forum. W Parabiago zapewne Masz dużo roboty. ALE......
                    Jesli mogę Cię prosić.
                • kadet744 Re: Black-halo 30.03.10, 23:13
                  black_halo napisała:

                  > A ja odkrylam zrodlo swojej sennosci i marnosci - przez dwa tygodnie
                  > nie bralam swoich lekow na tarczyce i mam za swoje.
                  >
                  > @nuvvo - zbadaj sie na wszelki wypadek bo u mnie problemy zdrowotne
                  > zaczely sie od ciezkiego stresu iles lat temu wstecz.
                  >
                  > A ten koktal od ciotki princess jest nawet niezly ale na buraczka sie
                  > nie zdecydowalam. I wlasciwie dlaczego pestki bez lupinek? Bo
                  > nastecza mi troche trudnosci kupienie takowych i dodatkowo
                  > niesolonych a w sklepie BIO kosztuja fortune.
                  -----------------------------
                  Strzelcu mój drogi i bratnia duszo. (Stosuje umizgi) Proszę Cię zajrzyj na
                  sąsiednie Forum. Napisz coś od "Swojej duszy", jak czujesz, gdybyś chciała
                  łaskawie odpowiedzieć na zawarte tam pytania? Nie zawracałbym głowy, gdyby temat
                  był dla mnie błachy. Mam świadomość okresu przedświątecznego, ogromu zajęć i
                  braku czasu. Proszę. Muszę terminowo zakończyć pracę. WASZE teorie i
                  przemyślenia w kontekście zawartych pytań są niezbędne dla ukończenia obrony
                  pracy. PROSZĘ.
                  • black_halo Re: Black-halo 31.03.10, 18:55
                    napisz, ktore sasiednie forum bo ja odwiedzam tylko to. albo lepiej
                    zapodaj linka czy tez wyslij maila na adres gazetowy.
                    • kadet744 Re: Black-halo 31.03.10, 19:50
                      black_halo napisała:

                      > napisz, ktore sasiednie forum bo ja odwiedzam tylko to. albo lepiej
                      > zapodaj linka czy tez wyslij maila na adres gazetowy.
                      -----------------------
                      Pluton na Merkurym rozum wypala. Pomyłka. To jest to Forum. Temat: Ceres,
                      Juno.............
                      • black_halo Re: Black-halo 31.03.10, 19:53
                        bardzo chcialabym ci pomoc ale na synastriach i planetoidach jeszcze
                        sie nie znam ;D
                        • kadet744 Re: Black-halo 31.03.10, 21:52
                          Dzięki za dobre chęci. Poczekam cierpliwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka