jasmina.0
23.05.10, 14:45
Może spojrzycie w moje tranzyty i powiecie na co powinnam teraz szczególnie uważać?
Chwilę było dobrze a nawet bardzo dobrze. No może mi się tak tylko wydawało, bo tranzyty były jakieś takie znośne.
Teraz znów zaczęło mnie przesladować jakieś fatum czy coś takiego.
Nie wiem już nic bo nie potrzfię podjąć żadnej racjonalnej decyzji. Mam wszystko rozmyte i tyle. Nic nie widzę w tym moim kółku i tranzytach.
Nie wiem na co powinnam uważać. Powinnam podjąć życiowe decyzje (taki czas przyszedł jak mi się wydaje)ale każda wydaje mi się zła.Powinnam zrobić dużą inwestycję (aż się prosi) a ciągle odsuwam ją w czasie.Nie wiem ile to będzie na mnie czekać - w końcu będe żałować, że jej nie zrobiłam.
Nie mówiąc o rodzinnych sprawach ktore powinnam zalatwic ale wymaga to podjęcia kategorycznych decyzji i działań ale nie potrafię tego zrobić.
Tzn widzę Neptuna który się zbliża do mojego 7 domu i za chwilę chyba będzie w opozycji do mojego asc.
Może to on mi tak rozmywa?
Widzę Plutona w 5 domu ktory się zbliża do opozycji z moją Wenus.
Uran z Jowiszem jak utworzy koniunkcję to będzie dalej w moim 8 domu. Uran urodzeniowo w 12-tym Jowisz w 1-szym w dość mocnej pozycji - jak pisała kiedyś Basia- chociaż w Pannie.
Może jakieś podpowiedzi co do najbliższych miesięcy. Może powinnam jeszcze przeczekać?