Dodaj do ulubionych

Pluton jednak w I-wszym DOMU??

05.05.04, 15:50
Mam taka sytuację:
osoba ma Ascedent w znaku PANNY i do niedawna myślałam że PLUTONA ma w drugim
domu, w znaku WAGI ale ten PLUTON podlega retrogradacji i gdy wprowadziłam
dane na www.astro.com to okazało się ze PLUTON znalazł sie w pierwszym domu w
znaku PANNY!!
z kolei URAN ktory też podlega w tym radixie retrogradacji znalazł się w domu
drugim.
Czyli PLUTONA mam interpretowac tj. położenie jego w pierwszym domu i oznacza
on silna osobowość, dynamiczna naturę poszukującą przygod, niezwykłe siły
przebicia.
PLUTON nie ma żadnych aspektow z ascedentem więc czy on jest na tyle silny?
I PLUTON ma KWINKUS z: SŁOŃCEM i z JOWISZEM oraz TRYGON z KSIĘZYCEM.
A URAN będący II-domu bedzie wskazywać na sprawy finansowe czyli na
nieoczekiwane zyski jak i straty.NIespodziewane zyski moga byc przyczyna
ekonomicznych kłopotów.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 05.05.04, 16:11
      Każda planeta w I domu wpływa na osobowość. Jężeli jest w koniunk. z asc to
      oczywiście silniej ale bez tego też jest ważna.
      • astrei Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 05.05.04, 16:19
        Czyli PLUTON jednak działa a ze to dom I-wszy to wpływa na osobowość tej osoby.
        i wg. interpretacji PLUTON w I-DOMU oznacza ze osoba taka nosi w sobie znak
        przeznaczenia, który wywiera wpływ na całą jej osobowość i całe jej zycie.
        Czyli jest to osoba mocno plutoniczna, tak myślę..
        • ggossia Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 13:56
          mam troche inaczej - PLUTONA mam w XII domu ale w koniunkcji z ascedentem( w
          skorpionie) do tego w kwadraturze z marsem i ten PLUTON tez czasem wywija
          mi ''numery'' wiec cos wiem o wplywie PLUTONA na zyciu wink)
          pozdrawiam
          • neptus Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 14:06
            Pluton daje dużą odporność i siłę przebicia, także pewną bezkompromisowość.
            Znam osoby z Plutonem w 1 domu lub przy asc i nie wszystkie są bardzo
            przebojowe, sa wśród nich i strachulce, które nosa nie wychylą ale to i tak w
            różnych sytuacjach wyłazi i nagle taki nibymiękkulec mówi "po moim trupie! -
            prawda, jakie to plutoniczne? To sa czesto ludzie, którzy stawiają na swoim nie
            walcząc i pozornie ustępując (jeśli taki jest cały obraz horoskopu), bo im się
            nie odmawia. Co, oczywiście nie znaczy, że to stawianie na swoim zawsze im
            wychodzi na dobre. smile
            • ggossia Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 14:18
              neptus napisała:

              > Pluton daje dużą odporność i siłę przebicia, także pewną bezkompromisowość.
              > Znam osoby z Plutonem w 1 domu lub przy asc i nie wszystkie są bardzo
              > przebojowe, sa wśród nich i strachulce, które nosa nie wychylą ale to i tak w
              > różnych sytuacjach wyłazi i nagle taki nibymiękkulec mówi "po moim trupie! -
              > prawda, jakie to plutoniczne? To sa czesto ludzie, którzy stawiają na swoim
              nie

              >
              > walcząc i pozornie ustępując (jeśli taki jest cały obraz horoskopu), bo im
              się
              > nie odmawia. Co, oczywiście nie znaczy, że to stawianie na swoim zawsze im
              > wychodzi na dobre. smile

              no tak Neptusie zgadzam sie w pelni z Toba pluton ma tez swoje dobre strony (
              ta bezkompromisowasc nawet mi sie czasem przydaje wink) z drugiej strony u mnie
              dochodzi jeszcze saturn w I domu..... ale i tak wydaje mi sie , ze pluton to w
              gruncie rzeczy obosieczna bron
              pozdrawiam

              • astrei Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 14:39
                Ten PLUTON znajduje sie w RADIXIE urodzeniowym mojego partnera.
                I z ta odpornościa to prawda jest.
                W ogole z interpretacja PLUTONA nie jest łatwo.
            • astromaniak Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 14:45
              Mój syn ma Pluona w I domu i w koniunkcji z ascendentem w Skorpionie, oprócz
              tego Słońce, Marsa, Merkurego (wszystkie planety w ascendencie z tym że Mars od
              strony XII domu) Nie można mówić żeby był strachliwy czy cos takiego ale wręcz
              przeciwnie, co rusz pakuje sie w jakieś historie w szkole, ciągle podpada, bo
              staje w obronie czy klasy czy kolegów w klasie (II gimnazjum). Tak właściwie
              było zawsze. Jemu się wydaje, że może stawać w obronie wszyskich, lub
              wszystkich swoich lub nieswoich wrogów zwalczać - środki nie mają tu
              znaczenia. Kiedy był mały to wkładał do zamrażalnika jakies figurki utopione w
              szklance wody i nie umiał się z tego wytłumaczyć! Kiedy nie podobała im się
              nauczycielka od angielskiego to bez żadnych ceregieli poszli do dyrektora
              szkoły, aby ją po prostu zwolnił (Artur był oczywiście prowodyrem). Dyrektor
              oczywiscie się nie zgodził na to, ale dzisiaj nauczycielka już nie pracuje w
              tej szkole - nie chodziło o to, że ona była jakaś zołza czy coś takiego ale oni
              uwazali że ona nie umie angielskiego!. Zmienili też ostatnio sobie
              wychowawczynię klasy ( nie na własne życzenie) i dostali taka osobę która
              powinna sobie z nimi poradzić, ale czy na pewno? Nie muszę dodawać jaki z nim
              mam problem kiedy się na coś uprze lub czegoś potrzebuje. Astrologom łatwo jest
              dawać rady innym ale w tej sytuacji znajomość tego potencjału na ascendecie
              jego horoskopu pozwala mi tylko zrozumieć co nim kieruje i jakich może używać
              środków do zdobywania kolejnych celów. Nie ma w swoim horoskopie jakichs złych
              konfiguracji ale aktualnie Neptun tranzytujący jest w kwadraturze do Plutona,
              za niedługo bedzie również w kwadraturze do Słońca i Merkurego, jednym słowem
              kilka niezbyt ciekawych lat bo ten Neptun juz niestety działa zgodnie ze swoja
              naturą (na całe pokolenie tych dzieciaków - jeden z najblizszych kolegów Artura
              właśnie trafił na oddział detoksykacji szpitala psychiatrycznego). Wracając do
              mojego syna to w tej chwili widze u niego duże zainteresowanie chemią ( to te
              bardzo specyficzne związki) , tyle tylko że nie ma to żadnego przełozenia na
              chemię jako przedmiot w szkole! Mimo, że jest pod ścisłą kontrolą to już
              wynalazł sposoby aby omijać bramki kontrolne, a w razie wpadki ma oczywiście
              swoje kłamstwa i argumenty.
              • ggossia Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 15:00
                astromaniak napisał:

                > Mój syn ma Pluona w I domu i w koniunkcji z ascendentem w Skorpionie, oprócz
                > tego Słońce, Marsa, Merkurego (wszystkie planety w ascendencie z tym że Mars
                od
                >
                > strony XII domu) Nie można mówić żeby był strachliwy czy cos takiego ale
                wręcz
                > przeciwnie, co rusz pakuje sie w jakieś historie w szkole, ciągle podpada, bo
                > staje w obronie czy klasy czy kolegów w klasie (II gimnazjum). Tak właściwie
                > było zawsze. Jemu się wydaje, że może stawać w obronie wszyskich, lub
                > wszystkich swoich lub nieswoich wrogów zwalczać - środki nie mają tu
                > znaczenia. Kiedy był mały to wkładał do zamrażalnika jakies figurki utopione
                w
                > szklance wody i nie umiał się z tego wytłumaczyć! Kiedy nie podobała im się
                > nauczycielka od angielskiego to bez żadnych ceregieli poszli do dyrektora
                > szkoły, aby ją po prostu zwolnił (Artur był oczywiście prowodyrem). Dyrektor
                > oczywiscie się nie zgodził na to, ale dzisiaj nauczycielka już nie pracuje w
                > tej szkole - nie chodziło o to, że ona była jakaś zołza czy coś takiego ale
                oni
                >
                > uwazali że ona nie umie angielskiego!. Zmienili też ostatnio sobie
                > wychowawczynię klasy ( nie na własne życzenie) i dostali taka osobę która
                > powinna sobie z nimi poradzić, ale czy na pewno? Nie muszę dodawać jaki z nim
                > mam problem kiedy się na coś uprze lub czegoś potrzebuje. Astrologom łatwo
                jest
                >
                > dawać rady innym ale w tej sytuacji znajomość tego potencjału na ascendecie
                > jego horoskopu pozwala mi tylko zrozumieć co nim kieruje i jakich może używać
                > środków do zdobywania kolejnych celów. Nie ma w swoim horoskopie jakichs
                złych
                > konfiguracji ale aktualnie Neptun tranzytujący jest w kwadraturze do Plutona,
                > za niedługo bedzie również w kwadraturze do Słońca i Merkurego, jednym słowem
                > kilka niezbyt ciekawych lat bo ten Neptun juz niestety działa zgodnie ze
                swoja
                > naturą (na całe pokolenie tych dzieciaków - jeden z najblizszych kolegów
                Artura
                >
                > właśnie trafił na oddział detoksykacji szpitala psychiatrycznego). Wracając
                do
                > mojego syna to w tej chwili widze u niego duże zainteresowanie chemią ( to te
                > bardzo specyficzne związki) , tyle tylko że nie ma to żadnego przełozenia na
                > chemię jako przedmiot w szkole! Mimo, że jest pod ścisłą kontrolą to już
                > wynalazł sposoby aby omijać bramki kontrolne, a w razie wpadki ma oczywiście
                > swoje kłamstwa i argumenty.

                byc moze za bardzo wtracam sie w twoje sprawy rodzinne ale jesli czytales moje
                poprzednie wypowiedzi na temat plutona to wierz mi czy nie ale sama wiem na
                sobie jak to dziala, wiec troche nie dziwie sie twojemu synowi - tez dalam
                niezle w kosc mojej mamie ale wyszlam na ludzi, mowiac szczerze to najlepiej ,
                w kazdym razie tak bylo w moim przypadku, starac sie mu podsunac jakies
                zainteresowanie, cos co pochlonie go bez reszty u mnie byla biologia, pozniej
                medycyna... ale z drugiej strony pamietaj ze nalezy to wszystko kontrolowac
                pozdrawian wink)
              • rencle Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 15:03
                to prawda osoby z plutonem w I latwo nie rezygnuja,i dochodza do celu,w ogole
                to co skorpionowate i baranowate daje sobie jakos rade.Tacy ludzie lubia
                rzadzic nawet nie chodzi o wladze tylko tak jakos naturalnie to sie dzieje,maja
                jakas wewnetrzna moc i inni czasem nawet mimowolnie im sie podporzadkowuja.
                • astromaniak Re: Pluton jednak w I-wszym DOMU?? 06.05.04, 15:53
                  Sam jestem trochę skorpionowaty(asc w tym znaku i Mars w Skorpionie) i pamietam
                  że najlepsze lata życia to te kiedy Pluton przechodził przez ascendent i był w
                  I domu. Kiedy wszedł do II domu to bylo jeszcze lepiej ale bardzo krótko...
                  Teraz mam koniunkcje Plutona ze Słońce a własciwie na razie jej początki. co
                  się z tego wykluje, zobaczymy.
                  • astrei Re:Do Astromaniaka 06.05.04, 16:50
                    Ja obecnie przeżywam wpłyW koniukcji NEPTUNA-będącego w moim urodzeniowym
                    radixiew I_DOMU wznaku STRZELCA do PLUTONA ktory własnie teraz znalazł sie w
                    znaku STRZELCA i tworzy on w tranzytach KONIUKCJE do PLUTONA..
                    Ale ja ajk narazie nie czuję tego zwłaszcza w kwestiach zawodowych aby to był
                    najlepszy czas.

                    Jednak ja jestem słonecznym BARANEM z ASCEDENTEM wstrzelcu i księzycem w
                    KOZIOROŻCU.
                    KONIUKCJA tranzytujacego PLUTONA do NEPTUNA natalnego w I DOMU rozpoczeła się w
                    lutym tego roku i ma trwać aż do LISOTPADA 2005 ROKU...
                    I teraz takie pytanie:
                    Kiedy najbardziej działa tranzyt PLUTONA przechodzacego przez pierwszy dom
                    będącego w koniukccji z NEPTUNEM??
                    Ja zaczęłam się bardziej interesowac astrologią i to ten tranzyt min. mówi.
                    • astromaniak Re:Do Astromaniaka 06.05.04, 17:43
                      Pluton w koniunkcji z Neptunem sprawi Ci prawdopodobnie nowa osobowość. Duzo
                      zalezy od innych układów w horoskopie np. Czy jest w radixie aspekt Plutona z
                      Neptunem i/lub Jowiszem, lub jakieś inne powiązanie tych planet w zakresie np.
                      władztwa. Trudno coś powiedzieć nie znając dokładnie horoskopu. U mnie np.
                      kiedy Pluton przechodził przez Neptuna nic sie nie działo mimo że w radixie mam
                      sekstyl tych planet. Również kiedy aspektował koniunkcją Saturna w Skorpionie
                      nic się nie działo w sensie jakichś zmian w życiowych (mimo że mam aspekt
                      kwadratury tych planet). Astrologią zainteresowałem się kiedy Uran przechodził
                      przez ascendent. Tak naprawdę to dopiero kiedy ta koniunkcja minie i o niej
                      zapomnisz, okaże się co ci dał ten tranzyt. Spójrz w jakim znaku i miejscu jest
                      Pluton w urodzeniowym i gdzie włada Neptun. Neptun w Strzelcu to duzo idealizmu
                      ale zobacz też w którym stopniu Strzelca jest Neptun, czy to jest 22 czy 23 st.
                      Ja mam Słońce w 24st (23st24min) Pluton juz był bardzo blisko ale - cisza mimo,
                      że jest trygon Słonca z Plutonem w radixie i koniunkcja z władcą Słońca
                      Jowiszem.
                      • astrei Re:Do Astromaniaka 06.05.04, 18:09
                        Odpowiadam po kolei:

                        PLUTONw moim urodzeniowym radixie znajduje się w X DOMU w znaku WAGI.

                        NEPTUN jest u mnie w 22-stopniach w STRZELCU.

                        W RADIXIE MAM NASTĘPUJĄCE ASPEKTY:

                        SŁOŃCE(IV DOM BARAN) w OPOZYCJI do PLUTONA(X DOM WAGA)
                        KSIĘZYC(II DOM KOZIOROŻEC w KWADRATURZE do PLUTONA
                        MERKURY(III DOM RYBY) W KWINKUSIE do PLUTONA
                        SATURN(IX DOM PANNA) W POŁSEKSTYLU do PLUTONA
                        NEPTUN(I DOM STRZELEC) w SEKSTYLU do PLUTONA

                        Napisałes
                        "Spójrz gdzie w jakim znaku i miejscu jest PLUTON w urodzeniowym"
                        Noi jak on u mnie jest w X domu a to dom kariery a u mnie jak narazie jest pod
                        tym wzgędem niezabardzo to czy oznacza ten tranzyt że cos w końcu sie wydarzy???

                        • astromaniak Re:Do Astromaniaka 06.05.04, 22:57
                          wykonałem sobie Twój horoskop (rysunek) ale mam problem ze stopniem ascendentu,
                          nie znam też twoich współrzędnych geogr. ale z tego co zobaczyłem to wynika
                          bardzo skomplikowany horoskop do interpretowania ponieważ jest w nim wiele
                          konfiguracjiaspektów: Dwa półkrzyże, zm. i kard. palec boży, wielki trygon
                          ognisty i jeszcze conajmniej kilka. Pluton jest częścią półkrzyża kardynalnego
                          a Neptun zmiennego i wielkiego trygonu, masz też 5 planet w retrogr. Czy mozna
                          wiązać koniunkcją Pluton - Neptun z zaint. astrologią ? myslę że tylko
                          posrednio ponieważ to dyrekcyjny Uran jest obecnie w trygonie do Twojego
                          Słońca i tu nakleżałoby szukać bezposredniego sprawcy. Te 5 planet retrogr.
                          moga byc odpowiedzialne za to że mało się dzieje (własciwie to aktualnie 4 bo
                          Jowisz juz wyszedł w progresjach na prostą) jest taki pogląd, że planety
                          retrogradujące bardziej kierują ku wnętrzu i własnemu rozwojowi lub pracy ,
                          kariery zawodowej samodzielnej lub wymmagającej skupienia np. w psychologii ale
                          ta kuniunkcja jest tak silnie włączona w energie tego kosmogramu że jeśli nic
                          się nie bedzie działo przy (jakimś Twoim wysiłku) to ja wolę sie już astrologią
                          nie zajmować.
                          • astrei Re Astromaniaku o to moja data urodzenia!!!!!!!!!! 07.05.04, 06:03
                            Urodziłam się 09.04.1980 o godzinie 24:30 w KRAKOWIE

                            Jak zrobiłam sobie moj RADIX na www.astrolabium.pl to wyszło mi aż 12
                            FIGUR PLANETARNYCH!!
                            • astromaniak Re: Re Astromaniaku o to moja data urodzenia!!!!! 07.05.04, 08:57
                              czyli pomyliłem sie tylko o 10 min.
                              pozdrawiam.
                        • all2 Re:Do Astromaniaka 06.05.04, 23:04
                          astrei napisała:

                          > NEPTUN jest u mnie w 22-stopniach w STRZELCU.

                          > Noi jak on u mnie jest w X domu a to dom kariery a u mnie jak narazie jest
                          pod
                          > tym wzgędem niezabardzo to czy oznacza ten tranzyt że cos w końcu sie
                          wydarzy??
                          > ?

                          Pluton to nie Uran, jego tranzyty jeśli chodzi o wydarzenia mogą działać z
                          pewnym opóźnieniem. Gdy zbliża się do punktu zero, a nawet często jeszcze wtedy
                          gdy po nim łazi, niby nie dzieje się nic, tylko zbiera się pewna masa
                          krytyczna, która zaczyna działać już na odejściu, często dopiero przy odsuwaniu
                          się tranzytu. Myślę że to zbieranie się już czujesz - napięcie, niepokój o
                          pracę itp. Cierpliwości, i na razie po prostu rób to co czujesz że powinnaś.
    • anahella nie rozumiem 06.05.04, 23:13
      > osoba ma Ascedent w znaku PANNY i do niedawna myślałam że PLUTONA ma w drugim
      > domu, w znaku WAGI ale ten PLUTON podlega retrogradacji i gdy wprowadziłam
      > dane na www.astro.com to okazało się ze PLUTON znalazł sie w pierwszym domu w
      > znaku PANNY!!

      Jezeli masz Plutona w znaku Wagi to jak mozliwe zeby przelecial do Panny?
      Moze pomylka w dacie urodzenia?
      • astrei Re: Anahello wysłałam CI meila!! 07.05.04, 06:25
        Wysłałam Ci meila odnosnie tego PLUTONA.
        Tam wysłałam Ci tabelkę do radixu tej osoby której to pluton jest w znaku WAGI
        ale on jest w urodzeniowym w retrogradacji a na stronie www.astro.com własnie
        spojrzałam do tej tabelki gdzie sa zaznaczone pozycje planet.
        I przy plutonie pisze 1 houses-czyli pierwszzy dom.

        TO ja sama juz nic z tego nie rozumiem.

        Napisz mi meilem czy jak jak spojrzyszw ta tabelke która Ci wysłałam jak tow
        końcu jest z tymi planetamiw tym własnie radixie???????????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka