Dodaj do ulubionych

Atak Saturna

15.11.13, 00:49
Mam w tej chwili kilka tranzytów Saturna jednoczesnie ( Saturn trygon Asc, Saturn trygon Wenus, Saturn kwadratura Merkury) i jeden bardzo trudny tranzyt Saturna za sobą ( Saturn koniunkcja Mars), ten ostatni sporo namieszał w moim życiu, a do tego długo leczyłam zapalenie krtani.
Teraz znowu się boję, zmasowany atak Saturna trochę mnie przeraża, a do tego w Solariuszu na konczący się rok ( ur 20 stycznia ) Saturn ustawił się centralnie na Acendencie i powiem krótko, w życiu tak cięzko i mozolnie nie pracowałam i w życiu tak nienawidziłam swojej pracy.
Obserwuj wątek
    • acrux_79 Re: Atak Saturna 16.11.13, 01:16
      Spokojnie. Saturn nie atakuje. Saturn stopniowo podsumowuje.

      Słuszne jest zaniepokojenie Saturnem w solariuszu, ale warto się przyjrzeć, jakimi obszarami horoskopu urodzeniowego on rządzi i co dokładnie w tym horoskopie robi. Jeśli jest w znaku dobrym albo neutralnym, a przede wszystkim tworzy dobre aspektowania, to niewykluczone, że nic złego to oznaczać nie będzie.

      Kluczowe jest również, przy okazji Saturna na Marsie, podobne porównanie. Co robi w hor.ur. Saturn. Co robi Mars. Czy Mars rządzi. Domy, znaki.

      Ja - powtarzam się, trudno - zrzuciłem 13 kg wagi na przejściu Saturna przez ASC (tym dynamicznym). Saturn też jest władcą ASC solarnego. Władcą rocznym jest Wenus, notabene znak Saturna i trygon z Saturnem.

      Miałem problemy ze zdrowiem, ale nie oznaczało to rozpaczy. Po prostu - wziąłem się za siebie. Kilka tygodni wyrzeczeń wystarczyło, by uzyskać konkretne rezultaty. Proszę się nie bać Saturna!
      • niccky_a Re: Atak Saturna 16.11.13, 11:36
        W horoskopie urodzieniowym Saturn jest w I domu, Mars zas w VIII, Tranzyt Saturna na Marsieprzeszłam naprawde b cięzko , Saturn na Acs Solariuszu na szczęscie już niedługo zniknie, ale tranzyty pozostaną.
        Łódź 20.01.1969. 9.20
        • potrek Re: Atak Saturna 20.11.13, 22:09

          Nie masz teraz problemów z długami Niccy ?
          • jasmina.0 Re: Atak Saturna 22.11.13, 14:52
            tak. Zmasowany atak Saturna może się dac we znaki. Ale może nie wszystkim. zależy co kto i czego oczekuje. Mnie Saturn bardzo spowolnil. Bardzo. Wchodzi mi teraz na Księżyc w koncowce 3 domu i wejdzie na IC i Saturna natalnego. Wszystko to w Skorpionie. na dodatek dobijajac do Księżyca zrobi sobie kwadrat do Słonca. Ponieważ mam niedobre wspomnienia z koniunkcji Saturna do Slonca to obawiam się tego kwadratu bardziej niż tranzytu przez Księżyc. Nie wspominając o jednoczesnym trygonie do marsa w 8 domu.
            Bóg raczy wiedzieć co się wydarzy. Jedyny plus tego wszystkiego to to, ze dopadła mnie depresja i wielce sobie ten stan na dzień dzisiejszy chwale bo wreszcie "los" zmusil mnie do zwolnienia i zajęcia się sobą tj. zdrowiem. Wreszcie!
            Pewnie Saturn lecąc przez moj 4 dom pomoże mi się pozbierać po ostatnich moich "wyczynach" na tranzytach Jowisza 9 tak, tak - Jowisza, ktory mi wprawdzie powiększył ale jedynie kłopoty.
            • moongirl11 Re: Atak Saturna 22.11.13, 17:11
              Mi wczoraj 'zaczęła' się kwadratura saturna do księżyca. Akurat na ten dzień wypadło mi badanie piersi (księżyc). A u mnie saturn oznacza najczęściej choroby więc trochę się martwiłam. Ale nic, wszystko w porządku. Czytałam też na różnych forach jaki to trudny tranzyt i że przynosi smutek, pesymizm itd a u mnie jakby na odwrót. Od wczoraj mam niezły humor, zamiast oddalić się od rodziny (tak gdzieś pisało o tym tranzycie), trochę więcej z nimi przebywam. Oby to się nie popsuło. W najbliższym lunariuszu też będzie ta kwadratura, więc zobaczymy.
              Chyba , że ta kwadratura oznacza to, że musiałam się wynieść na jakiś czas z mojego pokoju, bo jest remont. I muszę mieszkać w 'trudnych' warunkach.

              Jasmina w którym stopniu masz ten księżyc? wink
            • marinasun Re: Atak Saturna 22.11.13, 18:09
              No tak, ja też mam odmienne zdanie o benefitach Jowisza. Jowisz rzeczywiście potrafi powiększyć kłopoty. Już doświadczałam takiego jego działania. Myślałam, że Saturn wesprze, bo właśnie tworzy sekstyl do mojego władcy horoskopu i MC, ale zaczynam nie wiedzieć,w która stronę spojrzeć by nie oberwaćwink
              • jasmina.0 Re: Atak Saturna 22.11.13, 18:21
                Czekałam na ten tranzyt Saturna. Mam nadzieję, że mi pomoże ustrukturyzować. Wprawdzie nie wiem co sie będzie dzialo ale przyda mi się troche ostudzić glowe. Wprawdzie czeka mnie jeszcze tranzyt jowisza do Urana, Słońca, Plutono- ASC i Jowisza oraz wladcy horoskopu. Tak po kolei. Ale myślę, ze już się temu Jowiszowi nie dam omamić a i Saturn bedzie stał na straży.
                Troche martwią mnie sprawy zdrowotne moje i rodziny i tu jakos nie wierzę Saturnowi.
                Teraz Saturn zbliża się do księżyca w 3 domu i faktycznie mam ogromna ochote na jakies kursy doszkalające. Niestety nie narzekam teraz na nadmiar środkow finansowych i to mnie wkurza, bo juz z tego powodu dwa kursy na ktore chciałam się zapisac mi uciekły sprzed nosa. Będa wprawdzie powtarzane ale wydawalo mi się , że dla mnie teraz to najwłaściwszy czas. więc siedzę w domu, sprzatam, ukladam papiery, pomagam corce załozyć "interes", chodze do lekarzy i tak wszystko kręci się wokół domu po prostu. nie mam tez ochoty z nikim sie spotykać i jakaś milcząca się stałam: nie chce mi się z nikim gadać.
          • niccky_a Re: Atak Saturna 27.11.13, 01:25
            Do Potrek

            Tak,mam problemy z dlugami, gdzie się nie obejrzę to muszę coś komuś oddać, a pieniędzy nie przybywa, Saturn daje mi niezłe baty i w mysl że Jowisz powiększa kłopoty to właśnie tak się u mnie dzieje, mam wrażenie, że gdzie bym nie spojrzała bagno, straciłam kompletnie chęć do życia, brak mi energii, ciągle utrzymuje mi sie kaszel, naprawdę nie mam się z czego cieszyć, a nie pamiętam juz kiedy się uśmiechałam, pamiętam zaś coś zupełnie odwrotnego
            • potrek Do Niccy 27.11.13, 08:24
              Niccy wspólczuje sad
              Może ci pomóc ta mantra www.youtube.com/watch?v=KiRCTHDgzfI
              trzeba ją powtarzać minimum 3 male. Jedna mala to 108 razy. Jest to mantra do Avatara Sivy i ten który ją powtarza nie jest nękany przez Saturna. To bardzo potężna i skuteczna mantra.
              Pozdrawiam Piotr Ryd.
              • niccky_a Re: Do Niccy 27.11.13, 10:26
                Do Potrek
                Dziękuję za mantrę, będę ją stosować, zastanwiam się jednak nad inna kwestią, w progresjach Słońce jest na Ascendencie, więc powinien nastąpić jakiś przełom w moim życiu, owszem są przełomy ale ich konsekwencje robia spustoszenie w moim życiu, ten mijający rok był straszny,patrząc na solariusz na następny rok, wydaje sie być lepiej ale sama juz nie wiem, miotam się, nie wiem co mam robić, tu na obczyżnie jestem potwornie samotna, tam mam bliskich za to nie mam pracy, tu mam beznadziejną ale mam.
                • potrek Re: Do Niccy 27.11.13, 10:45
                  Mieszkam w Łodzi i z mojej perspektywy nie ma do czego wracać. W Łodzi brak pracy. Jak skorzy staż z mantry do Sri Hanumana twoje problemy powinny po miesiącu minąć. Z pewnością będziesz miała inna perspektywę a i depresja z pewnością minie. Masz dość trudną karmę z powodu wielu planet którymi rządzi Saturn. Hanumana się bardzo boi Saturn i z pewnością ci odpuści. Trzymaj się krajanko na obczyźnie 
                  • potrek Re: Do Niccy 27.11.13, 10:49
                    Dobrze by był byś na czas recytacji mantr do Hanumana nie jadła mięsa.
                    • niccky_a Re: Do Niccy 27.11.13, 11:27
                      Dziekuję Potrek, najgorsze w tym wszystkim jest to ze mam mysli samobojcze, nie umiem sobie poradzić, wszystko sie wali
            • jasmina.0 Re: Atak Saturna 27.11.13, 18:01
              niccky_a napisała:

              > Do Potrek
              >
              > Tak,mam problemy z dlugami, gdzie się nie obejrzę to muszę coś komuś oddać, a p
              > ieniędzy nie przybywa, Saturn daje mi niezłe baty i w mysl że Jowisz powiększa
              > kłopoty to właśnie tak się u mnie dzieje, mam wrażenie, że gdzie bym nie spojrz
              > ała bagno, straciłam kompletnie chęć do życia, brak mi energii, ciągle utrzymuj
              > e mi sie kaszel, naprawdę nie mam się z czego cieszyć, a nie pamiętam juz kiedy
              > się uśmiechałam, pamiętam zaś coś zupełnie odwrotnego
              --------------------------------------------------
              Ooooo!!!! Zupelnie jak u mnie od dluższego czasu.
              • marinasun Re: Atak Saturna 27.11.13, 18:58
                > Ooooo!!!! Zupelnie jak u mnie od dluższego czasu.

                I u mnie też...
                A przy Saturnie w domu III trudno oczekiwac na wsparcie bliskiego otoczenia, bo Ci co rozumieją zwykle sami się borykają z codizennośią a Ci co mogliy człeka wesprzeć zwykle kompletnie takiej sytuacji nie rozumiejąsad no bo przecież człowiek sam sobie winienwink
                A o samobójsctwie myśleć nie wolno. Zwłaszcza, że jutro może zaśiwcić niespodziewanie słońce!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka