Dodaj do ulubionych

problem z podejmowaniem decyzji

09.08.05, 08:48
Mam problem z podejmowaniem własciwych decyzji. I wlaśnie w tej chwili znow
musze zdecydowac sie czy podjąc nowe wyzwanie, nowa mozliwość zarobkowania.
Boje sie że podejmę niewłasciwą albo stracę kolejna szansę (w horosk.
natalnym mam księzyc w 12 domu w koziorożcu co podobno świadczy o
niewykorzystaniu mozliwośći i to akurat sie u mnie zgadza). Dlatego
pomyslałam że TYM RAZEM zapytam was. Z pewnościa mają znaczenie również
tranzyty, a na tym sie jeszcze nie znam. Decyzję powinnam podjąć do jutra.
Obserwuj wątek
    • potrek Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 09:48
      weluna napisała: Boje sie że podejmę niewłasciwą albo stracę kolejna szansę (w
      horosk.
      > natalnym mam księzyc w 12 domu w koziorożcu co podobno świadczy o
      > niewykorzystaniu mozliwośći i to akurat sie u mnie zgadza).

      Ksiezyc w Koziorożcu to raczej swiadczy że jesteś skryta emocjonalnie i nie
      okazujesz na zewnątrz swoich emocji bojąc się ze ktoś to moze wykorzystac
      przeciwko tobie. Za właściwe podejmowanie decyzji w twoim horoskopie i
      nietylko odpowiada Merkury -inteligencja i Mars - działanie. Księżyc ma inne
      zadanie w horoskopie.
      Pozdrawiam potrek
      • weluna Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 09:54
        "Za właściwe podejmowanie decyzji w twoim horoskopie i
        nietylko odpowiada Merkury -inteligencja i Mars - działanie"

        U mnie Merkury w 2 domu w baranie, a Mars w blizniak. w 5 domu w koniunkc. z
        Saturnem
    • anahella Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 09:51
      Ksiezyc w XII domu w Koziorozcu wcale nie oznacza niewykorzystanych mozliwosci.

      Mozliwosci to Twoj horoskop. Ty je wykorzystujesz - albo nie. Od dzialania jest
      Mars - to on pokazuje czy latwo czy trudno Ci sie za cos zabrac.

      Ksiezyc w Koziorozcu po prostu sie boi, a dodatkowo w XII domu lubi sie czaic.
      To nie jest problem z niewlasciwymi decyzjami - to moim zdaniem bardziej jest
      problem z niechecia do podejmowania decyzji w ogole.

      Popatrz tez na Saturna - on nas testuje. Spojrz na horoskop na dzisiaj i odnies
      to do natalnego. Jakies aspekty Ci robi? Masz cos w poczatkach znaku (Saturn
      jest teraz w poczatku Lwa)? Jezeli tak to zobacz jakie to sa aspekty: jezeli
      nieharmonijne, to realizacja bedzie trudna. Ale trudna - to nie znaczy niedobra.
      Wysilki podejmowane przy nieharmonijnych tranzytach Saturna trzeba podwoic o ile
      nie potroic. Jednak w przyszlosci bedzie to mialo swoje efekty.

      Nie miej zludzen, ze jakikolwiek astrolog podejmie za Ciebie decyzje, lub
      poradzi na podstawie jednego wyizolowanego aspektu.
      • weluna Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 10:05
        sprowadziląs mnie na ziemię anahella, ale masz niestety ma sz racje.
        na poczatkach znaków mam:
        merkury w 3 st. barana 2d.
        Wenus w 7 st. ryb 1d
        Jowisz w 8st ryb 1d
        Pluton w 5 st wagi 8d
        Mars/Merkury kwadrat.
        Mars /słońce sekst.
        Mars/Saturn koninkc
        Mars/Uran trygon
        • anahella Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 10:27
          weluna napisała:

          > smasz niestety ma sz racje.

          to "niestety" padlo z ust Ksiezyca w XII domusmile))))))))


          > merkury w 3 st. barana 2d.

          O - to juz cos mamy. Satrun robi teraz trygon do Merkurego. Pytanie w ktorym
          Twoim domu jest Saturn. Tak czy siak uruchamia Ci mozliwosc zarabiania pieniedzy.
          Czy Ascendent tez jest w Koziorozcu, Wodniku czy w Rybach? Gdzie jest znak
          Blizniat i Panny? Odpowiedzialny moze za dom VI lub X?


          > Wenus w 7 st. ryb 1d

          Tranzytujacy Mars w Byku robi sektyl do Wenus - zacheca do podjecia dzialania.
          Wenus jako naturalna wladczyni Byka i II domu czuje sie teraz pobudzona przez Marsa.

          Przy konkrentych problemach patrzy sie na planety jako wladcow domow. A wiec
          wiemmy, ze dom II jest ozywiony przez SAturna, a dom I przez Marsa. Jako ze
          tranzytujace Saturn/Mars sa w kwadraturze daja decyzje podejmowane w tym
          czasie na zasadzie "chcialabym a boje sie".

          > Mars/Merkury kwadrat.
          > Mars /słońce sekst.

          a wiec nie jest tak tragicznie z Twoja checia dzialaniasmile Musisz tylko pokonac
          opory, ktore opisuje pozycja Ksiezyca.
          Jowisz w I domu pewnie Cie troche rozleniwia, kaze czekac na zloty deszcz, ale
          na szczescie wszyscy mamy Saturna, ktory nas wszystkich stawia na bacznoscsmile
          • weluna Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 10:36
            Saturn w 5 domu w koniunk. z Marsem w Bliźniak.
            ASC faktycznie w Kozioroż.
            szczyt 5 domu w Bliżniak.
            szczyt 8 domu w Pannie.
            szczyt 6 d. w byku (sam dom pusty)
            szczyt 10d. w końcówce skorpiona i w 10d. jest Neptun, ale juz w strzelcu)
            Chyba namieszałam
          • cytryna76 Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 10:40
            Za problemy z podejmowaniem decyzji moim zdaniem odpowiedzialna jest
            koniunkcja marsa z saturnem. Mars to strach, w tym wypadku przed własną
            asertwywnością i skutkami działań, tym bardziej że bliźnieta do najbardziej
            zdecydowanych również nie należą.
            • weluna Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 10:44
              no tak ale jak mam podjac wlasciwa decyzje
              • anahella Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 12:15
                weluna napisała:

                > no tak ale jak mam podjac wlasciwa decyzje

                Tego nie wie niktsmile Kazdy: nie tylko astrolog - powie: zrob sobie bilans,
                wynotuj plusy i minusy. Pamietaj, ze decyzja o dzialaniu nigdy nie jest bledna.
                Ona moze przyniesc dobre efekty czasem po latach (o czym swiadczy bliski w
                przyszlosci kwinkunks tr. Saturna do natalnego Jowisza).

                Jowisz w I domu chcialby zaraz i duzo. Saturn idacy na kwinkunks do niego -
                blokuje. Jezeli podejmiesz te prace, to przy zerowym aspekcie moze sie okazac ze
                to nie jest tak jak sobie wyobrazalas. Satrun (wladca ascendentu) skoryguje
                optymistyczne wyobrazenia (Jowisz w I w Rybach). Nastepny aspekt to opozycja -
                za dwa lata przekonasz sie jakie sa efekty. Przy Saturnie jest tak: zasuwasz -
                jestes nagrodzona. Nic nie robisz - msci sie to na Tobie.

                Saturn u Ciebie jest bardzo wazny, bo wlada horoskopem. Wiec wymusza na tobie
                mobilizacje, dokladnosc, wysilek. Bez tych ostatnich trudno bedzie u Ciebie o
                zadowolenie.

                Zawsze mi sie wydawalo, ze osobniki z Ascendentem w Koziorozcu to tacy powazni
                ludzie, ktorzy podejmuja bezbledne decyzje, sa konkretni i niezawodni. Myslilam
                sie: spotykam czasem uzalajacych sie nad soba, nie podejmujacych wysilku.
                Zastanawialam sie wielokrotnie czemu.
                Tak sobie mysle, ze to wlasnie natura Saturna: im mniej wewnetrznej mobilizacji
                tym mniej zadowolenia. I vice versa oczywiscie: narzucanie sobie ram i
                pokonywanie wlasnych ograniczen jest droga do sukcesu.

                Ta ostatnia uwaga oczywiscie jest ogolna, nie mowie tu konkretnie o Tobie ale o
                kilku moich znajomych, bo oczywiscie sa ascendentalne Koziorozce, ktore sa
                archetypowymi przykladami wewnetrznej twardosci, tak typowej dla Saturna.
                • weluna Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 12:42
                  "Przy Saturnie jest tak: zasuwasz -
                  jestes nagrodzona. Nic nie robisz - msci sie to na Tobie"

                  Anahello znowu masz rację, wczesniej stawiałam sobie bardzo wysoko poprzeczkę i
                  zawsze udawało mi sie osiągac to co zamierzyłam, czasem sama sie dziwiłam ze
                  jestem w stanie, ale mobilizacja była pełna .
                  Od jakiegos czasu popadłam w apatię przestałam przec do przodu, nawet jesli
                  chcialam to bez efektu (a moze za mało sie starałam).
                  Wynika z tego anahello ze powinnam dalej taka "do przodu" byc bo saturn,
                  pozwoli mi osiągnąć efekty tylko wtedy gdy wysile się mocno. Nawet jesli po
                  drodze bedzie porażka?!
                  • zeta23 Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 13:15
                    weluna napisała:

                    Nawet jesli po drodze bedzie porażka?!

                    Jaka porażka? Saturn co najwyżej daje naukę na przyszłość... bez obawy.
                    Nic się nie stanie innego poza tym co masz zapisane w kółku.
                    • weluna Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 18:02
                      "Nic się nie stanie innego poza tym co masz zapisane w kółku"
                      Otóż to, ja wlasnie probuje "rozszyfrować " to moje kólko. Ale nie jestem az
                      tak biegła wiec idzie mi troche opornie.
                      Ale bardzo wam dziekuje za wszystkie wskazówki
                • neptus Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 17:15
                  anahella napisała:

                  > Zawsze mi sie wydawalo, ze osobniki z Ascendentem w Koziorozcu to tacy powazni
                  > ludzie, ktorzy podejmuja bezbledne decyzje, sa konkretni i niezawodni.
                  Myslilam
                  > sie: spotykam czasem uzalajacych sie nad soba, nie podejmujacych wysilku.
                  > Zastanawialam sie wielokrotnie czemu.
                  > Tak sobie mysle, ze to wlasnie natura Saturna: im mniej wewnetrznej
                  mobilizacji
                  > tym mniej zadowolenia. I vice versa oczywiscie: narzucanie sobie ram i
                  > pokonywanie wlasnych ograniczen jest droga do sukcesu.
                  >
                  > Ta ostatnia uwaga oczywiscie jest ogolna, nie mowie tu konkretnie o Tobie ale
                  o
                  > kilku moich znajomych, bo oczywiscie sa ascendentalne Koziorozce, ktore sa
                  > archetypowymi przykladami wewnetrznej twardosci, tak typowej dla Saturna.
                  >

                  Tratatata... zapominasz o "melancholijnych" Koziołkach. To też Koziorożec -
                  smetny, lekliwy, zamknięty, pełen blokad i wewnętrznych ograniczeń.
                  Księżyc 12-domowy weluny jest rządzony przez Saturna, władcę horoskopu. Wyraża
                  emocje ascendentu, czyli pokazanie siebie (asc) wywołuje natychmiast 12-domowy
                  lęk przed pójściem w nieznane, przed samodzielnością, przed krokiem naprzód na
                  nowy ascendent.
                  Weluno, aspekty Mars/Uran to trzask-prask i po wszystkim. Porażki sa
                  nieodłącznym elementem naszego życia. Bez nich niewiele byśmy sie nauczyli.
                  Kiedy ma się kon. Marsa z Saturnem (który idzie przodem?) to albo jest przymus
                  dzialania albo opory przed nim a zwykle i to i to. Nalezy działać z rozwagą,
                  nie szarzowac bez sensu ale dzialac! Zwykle lepiej brac cos samemu z gornej
                  polki niz być w końcu zmuszonym siegnąć do najniższej. Czasem właściwą decyzją
                  jest odrzucenie tego, co niedobre ale zwykle jednak przychodzi do nas to, czego
                  potrzebujemy do rozwoju.
                  • anahella Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 18:17
                    neptus napisała:

                    > Tratatata... zapominasz o "melancholijnych" Koziołkach. To też Koziorożec -
                    > smetny, lekliwy, zamknięty, pełen blokad i wewnętrznych ograniczeń.

                    No wlasnie napisalam ze zycie skorygowalo moje mniemanie o ascedentalnych
                    Kozlach. I co najciekawsze: meskich typow na sposob saturnowy wiecej poznalam
                    wsrod kobiet niz mezczyzn. Ci ostatni czesto bywali pochlipujacymi "trokami od
                    kaleson" niezdolnymi do zadnego wysilku. Az do czasu... przypominali sobie ze sa
                    dziecmi "twardziela" wlasnie przy jego tranzytach, zwlaszcza przy tranzytach
                    Saturna do Slonca. Tylko ze taki kwekajacy Saturnik naprawde musi zostac
                    postawiony pod sciana by zebrac sie do roboty.
          • weluna Re: problem z podejmowaniem decyzji 09.08.05, 10:56
            anahella bardzo dziękuję. wlaśnie te tranzyty mnie interesowały.
            Czasem trzeba zaryzykować...mam nadzieję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka