undyna
07.09.05, 09:32
tak się jakoś zmienia nieciekawie u mnie od sierpnia, moja psychika staje się
potworem, jestem wymagająca, groźna, stawiam warunki, nieludzka i
niesprawiedliwa, skłonna do przesady i rozwalona emocjonalnie, na dodatek
ciągle myślę o nowych ciuchach, remontach, wyrabianiu płytek ceramicznych i
malowaniu tkanin, postawiłam warunek swojemu facetowi, że albo weźmie się za
ważne kwestie, albo "nie chcę być już z Tobą", sama nie wiem czy tego chcę,
ale jakby muszę, powiedzcie mi jak sobie poradzić z tym Lwem, wolałam raka