Dzisiaj "odkrylam", ze Jowisz juz za tydzien wejdzie mi do V-tego domu.... juz teraz ciesze sie jak
dziecko, oczywiscie troche na wyrost

Jeszcze nie wiem co mi sie przytrafi, ale optymizm juz
mnie rozpiera. Teraz to bedzie zycie ....

Za kazdym razem kiedy Jowisz przechodzil mi przez V-ty dom, byl to najszczesliwszy okres w
moim zyciu no i licze, ze tym razem bedzie tak samo. W urodzeniowym tez mam Jowisza w V-tym,
a takze Neptuna. Dom zaczyna sie w Wadze, a konczy w Strzelcu, wiec cala masa radosci az do
polowy stycznia 2007 !!!!
Czy tez macie takie doswiadczenia ?