Dodaj do ulubionych

tranzytujący Saturn + Mars

06.12.05, 18:07
czy koniunkcja tranzytującego Saturna z natalnym Marsem (w XII domu,
niestety) może mieć jakieś dobre skutki? ma ktoś jakieś pocieszające
doświadczenia? Będę wdzięczna za optymistyczne wieści...
Obserwuj wątek
    • sarna34 Re: tranzytujący Saturn + Mars 06.12.05, 20:06
      NIe taki diabel straszny jak go malują. Przy kwadraturze tranzytującego saturna
      do natalnego marsa... zdobylam najważniejsze w życiu osiągnięcie. Do dziś nie
      mogę uwierzyć, że bylo to możliwe. Wogóle to wszystkie znaczące sprawy
      osiągnęlam przy trudnych tranzytach saturna. Nawet Prawo Jazdy zrobilam, gdy
      saturn robil mi koniunkcję z natalnym slońcem w XII domu, a gdy robil
      koniunkcję z wenus też w XII domu zdobylam awans zawodowy, co spowodowalo
      stabilność finansową. Przy koniunkcji z merkurym napisalam kilka znakomitych
      utworów literackich, za które wlaśnie zbieram laury i pieniądze. Minusem
      saturna jest zmuszenie to bardzo ciężkiej pracy... ale oplaca się. Trzeba
      zacisnąć zęby. Glowa do góry.
      • andgie Re: tranzytujący Saturn + Mars 06.12.05, 20:08
        Moja kolezanka w czasie przejscia Saturna przez jej urodzeniowa koniunkcje
        Saturn-Mars w 12 domu poronila... niechciana ciaze.
    • latarnikk Re: tranzytujący Saturn + Mars 06.12.05, 20:23
      ale ja takich nie mam - trazyt Marsa (mam w XII) - z jednej strony wyjaśnienie
      spraw zawodowych a z drugiej - nagły i pierwszy tak bolesny kontakt ze śmiercią.
    • potrek Re: tranzytujący Saturn + Mars 06.12.05, 22:39
      milena78 napisała:
      czy koniunkcja tranzytującego Saturna z natalnym Marsem (w XII domu,
      > niestety) może mieć jakieś dobre skutki?

      To zależy od natalnego położenia i aspektow obu melefików Marsa i Saturna.
      Jeżeli w kosmogramie urodzeniowym nie tworzą nieharmonijnych aspektów to Ok.
      Mars w kosmogramie kobiety to także jej partner i na to też powinno zwrócić się
      uwage. Dodatkowo inaczej patrzy sie na tranzyt Saturna przez natalnego Marsa
      gdy ktoś ma lat 25 a inaczej gdy ktoś jest u kresu zywota np:lat 85. Wtym
      drugim przypadku może ktoś w wieku 85 lat opuścić ten padół. W pierwszym ( 21
      lat ) moze to być nic nie znaczący epizod w jej życiu .
      Pozdrawiam potrek
      • neptus Re: tranzytujący Saturn + Mars 07.12.05, 15:36
        Potrek, ludzie potrafią zejść na najpiekniejszych tranzytach. Przy tranzytach
        typu Saturn na Marsie, to jest co najwyżej objaw poddania "nie dam rady" i
        ucieczka przed odpowiedzialnością za własne zaniedbania. Czasem bywa to
        ucieczka "na drugą stronę" ale nie jest to wina tranzytu, a tego, co sobie
        wcześniej naskładaliśmy i naszego podejścia do życia. Gdyby to miało być
        śmiertelne, nikt nie przeżywałby połowy pierwszego cyklu Saturna, a tymczasem
        niektórym udaje się nawet dojść do połowy czwartego cyklu.

        Niedawno Saturn mi taką kwadraturą jeździł po 12-domowym Marsie po raz już n-ty
        w życiu. No, owszem, trochę sobie to i owo nadweręzyłam dźwignąwszy za wiele
        naraz ale i to wyłącznie z własnej winy i uporu. No cóż, Mars chce szybko, a
        Saturn depcze hamulec. Jedna z lekcji cierpliwości.
        • neptus P.S. tranzytujący Saturn + Mars 07.12.05, 15:39
          Partnera też jeszcze żadnego nie uśmierciłam. Twarde sztuki...
    • dora76 Re: tranzytujący Saturn + Mars 06.12.05, 22:51
      a jak taki tranzyt w 2 domie horoskopu we Lwie?
    • milena78 Re: tranzytujący Saturn + Mars 06.12.05, 23:45
      Dzięki Kochani, trochę mi lepiej.. W natalnym Mars i Saturn dzieli 14 stopni,
      obydwa we Lwie. Mam nadzieję na pozytywne zamieszanie zawodowe i dlatego pytam,
      bo niemal jednocześnie Mars mi wejdzie na MC (i Słońce...) i ustawi się to
      wszystko w opozycji do tranzytującego Jowisza. za dużo naraz...aha, bo Jowisz
      będzie przy okazji w koniunkcji z natalnym Uranemwink I to wszystko w połowie
      stycznia. A ja tak bardzo chciałabym, żeby się pozytywnie wszystko ułożyłowink
    • anahella Re: tranzytujący Saturn + Mars 07.12.05, 01:33
      milena78 napisała:

      > może mieć jakieś dobre skutki?

      Skoro zajelas sie astrologia to wyrzuc ze slownika slowa "dobry" i "zly". Zastap
      je innymi, bardziej precyzyjnymi.
      • milena78 Re: tranzytujący Saturn + Mars 07.12.05, 08:31
        no i mi się dostało...

    • paulia Re: tranzytujący Saturn + Mars 07.12.05, 11:29
      I tak wszystko zalezy od nas! Astrologia daje nam wskazowki. Poza tym kazdy jest inny i inaczej moze
      odebrac ten sam tranzyt. Tranzyty to nie kary to lekcje z ktorych dobrze jest wyciagnac wnioski na dalsze
      zycie.
      Pozdrawiam
      Paulia
    • neptus Re: tranzytujący Saturn + Mars 07.12.05, 15:25
      Tranzyt dynamiczny Saturna do Marsa zawsze pogania do ciężkiej pracy. Taką
      pracę trzeba dzielić na etapy, nie szarżować, bo mozna nabawić sie kontuzji
      albo jakiego choróbska, bo łatwo sie zwyczajnie przeciążyć. Na wyprawę w gory
      aspekt znakomity. W dadatku ta robota zwykle wynika z przeszłości, z czegoś,
      cośmy kiedyś zaczęli lub co zostało "odłożone". Praca dyplomowa to jeden z
      przykładów. Gdy Mars w d 12 - często jest skutek zaniechania, który w tym
      czasie, niestety zaczyna wołac głosno o realizację i bat nad głowa wisi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka