Dodaj do ulubionych

saturn kwadrat mars

10.05.06, 19:35
taki aspekt w synastrii, da się coś z tym zrobić, co?, czy pozostaje tylko temu nieszczęsnemu Marsowi walić głową w mur, ewentualnie ewakuacja?smile Wiem co czuje właściciel Marsa, a co przy takim aspekcie może odbierać właściciel Saturna?
Obserwuj wątek
    • sarna34 Re: saturn kwadrat mars 10.05.06, 20:53
      undyna napisała:

      > taki aspekt w synastrii, da się coś z tym zrobić, co?, czy pozostaje tylko
      temu
      > nieszczęsnemu Marsowi walić głową w mur, ewentualnie ewakuacja?smile Wiem co czuj
      > e właściciel Marsa, a co przy takim aspekcie może odbierać właściciel Saturna?

      Mialam kiedyś sytuację, że mój mars byl w ścislej koniunkcji z męskim saturnem,
      a do tego jego mars robil ścisly kwadrat.... do dziś mam kaca moralnego. Facet
      byl dla mnie okrutny.
    • aarvedui Re: saturn kwadrat mars 10.05.06, 21:19
      wcale nie musi być źle tongue_out - zalezy od innych rzeczy.
      choc sam znam to jedynie jako "miłe złego poczatki" wink
      saturn czuje zagrożenie marsową naturą - moze chcieć kontrolować marsa za pomocą
      marsowych cech - czyli - seks i argesywność,uwiedzenie lub prowokacja.
      mars bedzie reagował naturalnie marsowo na saturnowe prowokacje - samemu
      zaplątujac sie w sieć.
      dzialania saturna beda sie opierac na prowokacji marsa - zeby w sposób
      "bezpieczny" dla saturna wyrażał swoje energie.

      jak we wszystkich aspektach saturna - bez swiadomej współpracy obu stron -
      będzie działać saturnowy,pewny scenariusz.

      tutaj mars musi się wziać w cugle i dać sobie na wstrzymanie a saturn wyrażać
      jasno i niczego nie skrywać,bo może sam działać podświadomie nieracjonalnie
      powodowany lękiem.
      • undyna Re: saturn kwadrat mars 11.05.06, 01:02
        dziękuję, dokładenie tak jak opisałeś oczywiście, czuję tą manipulację podskórnie, no cóż może jakoś się nad tym popracuje, tylko, że to będzie trudne do niego niewiele dociera, a mój Mars ognisty szybko reaguje, mimo, że jestem świadoma tego co się dzieje i napewno już opanowałam 80% tego ognia, to jednak to problem, Saturn w znaku Byka jest uparty jak wół za przeproszeniem. Na dodatek u w.w. Neptun włada VII domem, który mieszka w IV na IC w kwadracie do osi poziomej, bez tych informacji, wcześniej zauważyłam, że jestem, a raczej miałam być zastępczą idealną matką, która się nie sprawdziła tj. ta prawdziwa i wszystkie jej następczynie, faceta odsunęłam od siebie narazie, bo przyznam się, że bałam się, że go w końcu zabijęwink, ale mimo wszystko chciałabym mu jakoś pomóc, całe jego życie to pasmo rozczarowań wobec kobiet i ludzi w ogóle i wydaje mi się, że raz, że często lgnie do tych co go oszukują, a z drugiej strony stawia zbyt irracjonalne poprzeczki dla tych co mogliby być dla niego ta wysnioną przystanią. szkoda mi go i znowu niańczęwink

        • iokepine Re: saturn kwadrat mars 11.05.06, 01:54
          undyna napisała:
          > szkoda mi go i znowu niańczęwink


          hmm, na "szkoda mi go" to się za wiele dobrego raczej nie zadziejeindifferent

          Z tym Marsem w kwadracie do Saturna, to to jazda bez trzymanki. Mars naciska
          Gaz, Saturn hamulec... Szarpiąco, bo to kwadratura. W jakich domach są? Jakie
          masz aspekty do włąsnego Saturna, skoro tak cię to rusza?
          Co się dzieje z Marsem i Saturnem w waszym kontaktowym i w jakich domach i
          aspektach w porównaniu z kontaktowym lądują te planety? Przyjrzyj się temu.
          Czy jesteś po przejściu urodzeniowego Saturna, czy przed? Bo radziłabym
          ostrożnie z tym Saturnikiem, jeśli przed.


          Trudna nauka jazdy we dwoje, albo nauczycie się jeździc razem, bardzo
          delikatnie... albo kolizja i guzy na marsowej głowie. Jeśli on ma Neptuna w 7
          domu, i ty jesteś obiektem jego nadziei, to tak cię zapewne widzi (twój nick
          pasuje jak ulałwink) Z czym koresponduje jego Neptun?

          • undyna Re: saturn kwadrat mars 11.05.06, 07:23
            W jakich domach są?
            mój Mars: u mnie w VII/VIII, jego najmocniejsze aspekty: sekstyl z Plutonem,trygon z Neptunem i koniunkcja z Merkurym. u Niego pada na XI/XII, oprócz wyżej wspomnianego kwadratu, robi sekstyl z Neptunem i Urano/Wenus, jest też w kwadracie do jego opozycji Słońce/Księżyc (Księżyc jest u niego w koniunkcji z Saturnem).
            Jakie
            > masz aspekty do włąsnego Saturna, skoro tak cię to rusza?
            Koniunkcja z Wenus i trygon z Uranem, jest w środku sekstylu świateł, w VI domu.
            Jego Saturn pada na moje IC, oprócz w.w. kwadratu jest w trygonie do mojego asc. i sekstylu do Neptuna.
            > Co się dzieje z Marsem i Saturnem w waszym kontaktowym : Saturn: w VII domu, w opozycji do Jowiszo/Neptuna w I i trygonie do Plutona, u mnie jest w IV/V w luźnej koniunkcji z Księżycem i trygonie do Plutona, u Niego Saturn kontaktowy pada na MC w opozycji do Neptuna i Wielkim Trójkącie z Plutonem i jego V domowym Marsem.
            Mars w kontaktowym jest na AC od strony XII domu w opozycji do Księżyca, u mnie: na MC od IX domu w kwadracie do mojego Marsa, sekstylu do asc i Jowisza i w środku sekstylu Neptun/Pluton. u Niego: na Słońcu w III domu w opozycji do Saturno/Księżyca, sekstylu do AC i tak samo jak u mnie w kwadracie do jego Marsa, ale luźnym, też w srodku sekstylu Neptun/Pluton.

            i w jakich domach i
            > aspektach w porównaniu z kontaktowym lądują te planety? Przyjrzyj się temu.
            Hmm przyjrzałam się: sytuacja wygląda niezbyt kolorowosmile
            > Czy jesteś po przejściu urodzeniowego Saturna, czy przed?
            Dokładnie nie wiem, co oznacza przejście urodzinowego Saturna, ale: Saturn właśnie (w przeciągu kilku lat: od Byka do Lwa) przeszedł przez większość z moich planet osobistych łącznie z Saturnem i Światłami, został mu Mars i Merkury: aktualnie jest na Marsie, blisko Merkurego, dał przez te parę lat niezłą nauczkęsmile
            Bo radziłabym
            > ostrożnie z tym Saturnikiem, jeśli przed. W ogóle nie była ostrożnasmile
            >
            >
            > Trudna nauka jazdy we dwoje, albo nauczycie się jeździc razem, bardzo
            > delikatnie... albo kolizja i guzy na marsowej głowie - oj były kolizjesmile. Jeśli on ma Neptuna w 7
            > domu, i ty jesteś obiektem jego nadziei, to tak cię zapewne widzi (twój nick
            > pasuje jak ulałwink) Tak: mam Słońce i Węzeł Południowy w VII domu w znaku Raka: jestem natural born motherwink
            Z czym koresponduje jego Neptun?
            u Niego jak w.w.: na IC, kwadrat do osi poziomej, u mnie w XI trygon do wyżej wspomnianego Marsa i Merkurego , w środku sekstylu AC/Jowisz - MC.

            Z całej analizy wychodzi na to, że duży wpływ, chociaż dość destrukcyjny
            >
            • iokepine Re: saturn kwadrat mars 14.05.06, 00:55
              undyna napisała:

              > W jakich domach są?
              > mój Mars: u mnie w VII/VIII, jego najmocniejsze aspekty: sekstyl z Plutonem,try
              > gon z Neptunem i koniunkcja z Merkurym. u Niego pada na XI/XII, oprócz wyżej ws
              > pomnianego kwadratu, robi sekstyl z Neptunem i Urano/Wenus, jest też w kwadraci
              > e do jego opozycji Słońce/Księżyc (Księżyc jest u niego w koniunkcji z Saturnem
              > ).

              Uhh, czyli takie przyciąganie-odpychanie.

              Z innej beczki zapytam - czy nie ma kłopotów z żołądkiem przez tą koniunkcję
              Saturn-Księżyc? Ciekawi mnie to, bo z tego co widzę, ukłądy Saturn-Słonce
              powodują przewlekłe kłopoty z sercem, w starszym wieku zwykle.

              > Jakie
              > > masz aspekty do własnego Saturna, skoro tak cię to rusza?
              > Koniunkcja z Wenus i trygon z Uranem, jest w środku sekstylu świateł, w VI domu
              > .


              W 6 domu? Hmmsmile Jestem ciekawa, jak wyglądasz.

              I żadnych innych aspektów? Twój Saturn wydaje się z tych łagodniejszych, jeszcze
              zmiękczony Wenus na dodatek.


              > Jego Saturn pada na moje IC, oprócz w.w. kwadratu jest w trygonie do mojego asc
              > . i sekstylu do Neptuna.

              Czyli wielkie nadzieje na długotrwały zwiazek...
              Dużo osobistej pracy z własnym Marsem będziesz miała do wykonania, jeśli ci na
              nim zależy.

              > > Co się dzieje z Marsem i Saturnem w waszym kontaktowym : Saturn: w VII do
              > mu, w opozycji do Jowiszo/Neptuna w I i trygonie do Plutona,

              czyli na planie "my" Saturn wygrywa.
              Podejrzewam, ze może wychodzić bardziej na jego, jeśli jako jednostka wykazuje
              więcej saturniczności, niż ty.

              >u mnie jest w IV/V
              > w luźnej koniunkcji z Księżycem i trygonie do Plutona,

              hmm, duże ograniczenia - lub dyscyplina dla twoich emocji w tym zwiazku. Czy
              tego chcessz?

              >u Niego Saturn kontakto
              > wy pada na MC w opozycji do Neptuna i Wielkim Trójkącie z Plutonem i jego V dom
              > owym Marsem.

              Bardzo ostra rzecz. Wielki trygon Saturn-Pluton-Mars - pytanie czy on chce
              czegoś tak ostrego? Saturn na Mc to także odwlekanie, nawet tego, zcego się chce.

              > Mars w kontaktowym jest na AC od strony XII domu w opozycji do Księżyca,

              to akurat jest niesłe - seks i takie tamsmile

              u mnie
              > : na MC od IX domu w kwadracie do mojego Marsa, sekstylu do asc i Jowisza i w ś
              > rodku sekstylu Neptun/Pluton. u Niego: na Słońcu w III domu w opozycji do Satur
              > no/Księżyca, sekstylu do AC i tak samo jak u mnie w kwadracie do jego Marsa, al
              > e luźnym, też w srodku sekstylu Neptun/Pluton.
              >
              > i w jakich domach i
              > > aspektach w porównaniu z kontaktowym lądują te planety? Przyjrzyj się tem
              > u.
              > Hmm przyjrzałam się: sytuacja wygląda niezbyt kolorowosmile

              kolorów to aż nadtosmile

              To zależy czy lubisz spokój i stailizację, czy porywy. Bo materiału do porywów
              to się tu znajdzie, że ho ho

              > > Czy jesteś po przejściu urodzeniowego Saturna, czy przed?
              > Dokładnie nie wiem, co oznacza przejście urodzinowego Saturna,


              chodzio mi o to, czy Saturn już ponownie przeszedł przez stopień, w jakim sie
              znajdował w momencie twoich urodzin. Zdarza się to mniej więcej co 28-30 lat
              (Saturn porusza się przez 1 znak nieco ponad 2 lata). Pierwsze ponowne przejście
              Saturna to coś w rodzaju otrzymania astrologicznego dowodu osobistegosmile

              ale: Saturn właś
              > nie (w przeciągu kilku lat: od Byka do Lwa) przeszedł przez większość z moich p
              > lanet osobistych łącznie z Saturnem i Światłami,

              aha, czyli już jesteś posmile



              > Jeśli on ma Neptuna w 7
              > > domu, i ty jesteś obiektem jego nadziei, to tak cię zapewne widzi (twój n
              > ick
              > > pasuje jak ulałwink) Tak: mam Słońce i Węzeł Południowy w VII domu w znaku
              > Raka: jestem natural born motherwink

              Universal Motherwink

              Ja mam w 7 domu coś podonego, ale malutkie - Ceressmile

              > Z czym koresponduje jego Neptun?
              > u Niego jak w.w.: na IC, kwadrat do osi poziomej, u mnie w XI trygon do wyżej w
              > spomnianego Marsa i Merkurego , w środku sekstylu AC/Jowisz - MC.
              >
              czyli jets dla ciebie atrakcyjny, ehh.


              > Z całej analizy wychodzi na to, że duży wpływ, chociaż dość destrukcyjny

              powiedziałabym, że duży wpływ, ale niekoniecznie MUSI być destrukcyjny.
              Saturn spaja - i dużo wcale niezłych i trwałych małżeństw jedzie na Saturnie.
              Tyle tylko, ze ja bym się dobrze zastanowiła, czy tego chcę - Saturn w
              kontakcie, który wszak wasze "my" pokazuje w 7 domu... To ma swoją siłę
              ciężkości. Mi by to nie pasowało, a tobie - nie wiem.

              Sama sobie na to potrzebujesz odpowiedziećsmile

              • undyna Re: saturn kwadrat mars 16.05.06, 15:26
                iokepine napisała:

                > Uhh, czyli takie przyciąganie-odpychanie.

                Dokładnie taksmile
                >
                > Z innej beczki zapytam - czy nie ma kłopotów z żołądkiem przez tą koniunkcję
                > Saturn-Księżyc? Ciekawi mnie to, bo z tego co widzę, ukłądy Saturn-Słonce
                > powodują przewlekłe kłopoty z sercem, w starszym wieku zwykle.

                Tak ma od czasu do czasu kłopoty żołądkowe: albo nic nie je, albo nażera się jak anakonda - a potem ma zgagę, zwaną refluksem, ma też delikatną arytmię (zab. rytmu serca)
                >

                > W 6 domu? Hmmsmile Jestem ciekawa, jak wyglądasz.
                160 cm, 48 kg, bardzo drobny kościec, także mimo niskiej wagi jest tłuszczyk, drobna twarz, na pierwszy rzut oka wyglada na dziecięcą, czasami marszczę czoło między brwiami, podobno wyglądam wyjątkowo groźnie wtedywink
                >
                > I żadnych innych aspektów? Twój Saturn wydaje się z tych łagodniejszych, jeszcze zmiękczony Wenus na dodatek.
                Jest jeszcze sekstyl z Merkurym, tak Saturn jest, a jakoby go nie byłowink Za to Uran bardzo silny, Saturnik z Uraniczką, to niezbyt dobrana para, ale jego Wenus w koniunkcji z Uranem, a moja z Saturnem, czyli jakby nie patrzeć kupy się to trzymasmile
                >
                >
                > > Jego Saturn pada na moje IC, oprócz w.w. kwadratu jest w trygonie do moje
                > go asc
                > > . i sekstylu do Neptuna.
                >
                > Czyli wielkie nadzieje na długotrwały zwiazek...
                > Dużo osobistej pracy z własnym Marsem będziesz miała do wykonania, jeśli ci na
                > nim zależy.
                Pracę z Marsem wykonałam, ale to nic nie dało, bo On nic z Saturnem nie zrobił, a mój Uran swoje prawa ma (kwadrat do Słońca natalnie, na dodatek trygon do Słońca w tranzytach akurat), tak, bardzo mi na nim zależało, normalnie z takimi strażnikami więziennymi kończyłam w trzy tygodnie z nim 2 lata.


                > czyli na planie "my" Saturn wygrywa.
                > Podejrzewam, ze może wychodzić bardziej na jego, jeśli jako jednostka wykazuje
                > więcej saturniczności, niż ty.
                Właśnie nie bardzo, na zmianę: przeciąganie liny.
                u mnie jest w IV/V w luźnej koniunkcji z Księżycem i trygonie do Plutona,
                >
                > hmm, duże ograniczenia - lub dyscyplina dla twoich emocji w tym zwiazku. Czy
                > tego chcessz?

                Koszmarne ograniczenia, wcale tego nie chcęsmile
                > >u Niego Saturn kontaktowy pada na MC w opozycji do Neptuna i Wielkim Trójkącie z Plutonem i jego V domowym Marsem.
                >
                > Bardzo ostra rzecz. Wielki trygon Saturn-Pluton-Mars - pytanie czy on chce
                > czegoś tak ostrego? Saturn na Mc to także odwlekanie, nawet tego, czego się chce.
                On uwielbia takie ostre rzeczy, w przenośni i w rzeczywistości
                >
                > > Mars w kontaktowym jest na AC od strony XII domu w opozycji do Księżyca,
                >
                > to akurat jest niesłe - seks i takie tamsmile
                Ach ten sekssmile

                > u mnie
                > > : na MC od IX domu w kwadracie do mojego Marsa, sekstylu do asc i Jowisza
                > i w ś
                > > rodku sekstylu Neptun/Pluton. u Niego: na Słońcu w III domu w opozycji do
                > Satur
                > > no/Księżyca, sekstylu do AC i tak samo jak u mnie w kwadracie do jego Mar
                > sa, al
                > > e luźnym, też w srodku sekstylu Neptun/Pluton.
                > >
                > > i w jakich domach i
                > > > aspektach w porównaniu z kontaktowym lądują te planety? Przyjrzyj s
                > ię tem
                > > u.
                > > Hmm przyjrzałam się: sytuacja wygląda niezbyt kolorowosmile
                >
                > kolorów to aż nadtosmile
                >
                > To zależy czy lubisz spokój i stailizację, czy porywy. Bo materiału do porywów
                > to się tu znajdzie, że ho ho

                Lubię porywy, nawet bardzo, ale choć porywy były jak nie wiem co, za dużo więzienia było.

                > Universal Motherwink
                ładne, podoba mi się.
                > Ja mam w 7 domu coś podonego, ale malutkie - Ceressmile
                >
                > > Z czym koresponduje jego Neptun?
                > > u Niego jak w.w.: na IC, kwadrat do osi poziomej, u mnie w XI trygon do w
                > yżej w
                > > spomnianego Marsa i Merkurego , w środku sekstylu AC/Jowisz - MC.
                > >
                > czyli jets dla ciebie atrakcyjny, ehh. Bardzo atrakcyjny.
                >
                >
                > > Z całej analizy wychodzi na to, że duży wpływ, chociaż dość destrukcyjny
                >
                > powiedziałabym, że duży wpływ, ale niekoniecznie MUSI być destrukcyjny.
                > Saturn spaja - i dużo wcale niezłych i trwałych małżeństw jedzie na Saturnie.
                > Tyle tylko, ze ja bym się dobrze zastanowiła, czy tego chcę - Saturn w
                > kontakcie, który wszak wasze "my" pokazuje w 7 domu... To ma swoją siłę
                > ciężkości. Mi by to nie pasowało, a tobie - nie wiem.
                >
                > Sama sobie na to potrzebujesz odpowiedziećsmile

                Nie pasuje mi, On już u mnie nie mieszka, jeszcze nie mogę się oderwać od Niego, było tak: im bardziej On chciał mnie ograniczyć, przy sobie zatrzymać, tym bardziej ja uciekałam, jak dawał spokój, to wracałam, On mnie "karał" za ucieczkę, nie dosłownie oczywiście, mnie trafiał szlag (Mars), potem mieliśmy świetny seks i odnowa wkoło Macieju, potem przestał mnie trafiać szlag, zapanowałam nad Marsem, ale jak przestał mnie trafiać szlag, to On mi zaczął odstawiac maksymalne numery: udawał, że chce wyskoczyć przez okno, albo się zawieruszył i chodził po przęsłach mostu, albo tak się napił, że spał na klatce schodwej, albo bajerował wszystkie babki w około, chciał, żeby Mars znowu ruszył do ataku, w związku ze związkiem poprosiłam go, żeby się wyprowadził, hmmm na początku zupełnie nie wyglądał na świra, o synastrię nie pytałam, bo się zastanawiam czy wrócić do Niego, tylko tak z ciekawości poznawczej, co Wy o tym powieciesmile
                >
                • stelika Re: saturn kwadrat mars 20.05.06, 22:29
                  A jeśli są w podwójnym nelsonie,mój saturn(V)w bliźniętach trygon do jego marsa
                  (XII) w wadze,a jego saturn(V) w kwadracie z moim marsem/wenus(VI) w
                  bliźniętach,to pakować się w to,czy sobie odpuścić?Będzie bolalo?
                  • undyna Re: saturn kwadrat mars 21.05.06, 03:20
                    a co to ja wróżka jestem?wink
    • hattric Re: saturn kwadrat mars 20.05.06, 23:01
      Krzywo patrzy na każde działanie podjęte przez właściciela Marsa, bo patrzy pod
      kątem 90 stopni i szlag go trafia, że właściciel Marsa krzywo tnie materiał jako
      krawiec...
      Każde działanie jest źle oceniane, bo jak można dobrze widzieć wytępy artystów
      patrząc z pierwszego miejsca w rzędzie i to zza filara?
      Agresja zatem jest coraz bardziej nakręcana. Mars działąć chce i to dokładnie
      jak samiec: szybko i bezwzględnie ciąć. Saturn ocenia to jako pochopne,
      nieprzemyślane i nie wróżące sukcesu i oswiadcza jak jeden z Gumisiów: To się
      nie uda...
      Wlaściciel Marsa robi się awanturniczy i wybuchowy, a posiadacz Saturna: ja tam
      i tak swoje wiem, bo mam oczy, widzę i nie zgadzam się. Saturn się męczy, a Mars
      dostaje furii z powodu nieustannej krytyki Saturna i jego pesymizmu.
      H.
      • limetka77 Re: saturn kwadrat mars 20.05.06, 23:18
        Czy to możliwe, żeby taka kwadratura działała nawet przy orbie 7 stopni? Bo
        kiedyś bardzo wyraźnie miałam takie odczucia (jako właścicielka Saturna) wobec
        pewnej znajomej osoby, ale wydawało mi się, że jak na porównawczą kwadraturę to
        o wiele za daleko.
        • undyna Re: saturn kwadrat mars 21.05.06, 03:22
          ja to myślę, że duże porównawcze działają spokojnie do 8*, takie odnoszę
          wrażenie
        • aarvedui Re: saturn kwadrat mars 21.05.06, 04:51
          w progresjach takie aspekty sie uściślają
          warto czasem porównać dwa radiksy progresywne zeby zobaczyc jak komponuja sie ze
          sobą stan wewnetrzny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka