Dodaj do ulubionych

podwójne nelsony

18.05.06, 17:42
witam; chodzi mi o podwójny nelson: Słońce kwadrat oś pionowa, Wenus kwadrat
Saturn? (On ma Wenus/Pluton/Uran(panna, dom II) - opozycja- Saturn(rybyIX),
ja Wenus/Saturn(VI) w kwadracie do osi tej opozycji, oprócz tego aspektu
Saturn tworzy w tej synastrii same harmonijne aspekty, Jego S trygon z moim
Słońcem, mój S (razem z Wenus w parze) sekstyl z jego Słońcem (ściślejszy do
Saturna) i trygon z Marsem (ściślejszy do Wenus)).

podwójnych nelsonów w tej synastrii są cztery jak do tej porywink, trzy
słoneczne, Słońce trygon Neptun i Słońce sekstyl Wenus, te dwa ostatnie, to
wiem, że słodko (przynajmniej na początku), poza tym jest bardzo dużo
harmonijnych aspektów i koniunkcji w tej synastrii
Obserwuj wątek
    • anahella Re: podwójne nelsony 19.05.06, 03:57
      Tam gdzie jest nelson aspekty nabieraja dynamiki - staja sie mocniejsze, bo
      wymiana energii zachodzi w obie strony.
      • pani.jazz Re: podwójne nelsony 31.05.06, 13:14
        Pytanie zdziwionego.
        Czy podwojne nelsony naprawde tak rzadko sie zdarzaja? Arroyo pisze o nich, jakby byly czyms dosc nietypowym. Z mojego doswiadczenia wynika, ze to wcale nie takie osobliwe. W wiekszosci moich zwiazkow nelsonow bylo okolo 7., w obecnym jest 11. A moze jakos zle zrozumialam zasade? Czy podwojny nelson zachodzi kiedy powtarzajacy sie duet planet robi do siebie dowolne dwa aspekty, czy tylko, kiedy powtarza sie ten sam aspekt? Czyli: czy Asc koniunkcja Mars i Mars sekstyl Asc to podwojny nelson? Czy moze oba Marsy musialyby byc w koniunkcjach (albo sekstylach) z Ascendentami?

        pozdrawiam,
        pani.jazz
        • undyna Re: podwójne nelsony 31.05.06, 14:24
          moim zdaniem podwójny nelson jest wtedy gdy powtarza się ten sam aspekt i tym samym jest to jednak coś rzadkiegosmile
          • lockaps Re: podwójny nelson mars-wenus 31.05.06, 14:53
            ja z jedna osobą w synastrii mam podwójny nelson:
            mój mars konj jego wenus
            jego mars konj moja wenus
            czy taki nelson jest czesto spotykany?
            no i jak moze to wpływac na wzajemne relacje w związku koleżenskim,
            przyjacielskim lub tez uczuciowym,miłosnym.
            Z innej strony tez, czy z takimi połączeniami zawsze bedzie jakis podtekst
            erotyczny w relacjach?smile
        • aarvedui Re: podwójne nelsony 31.05.06, 15:42
          ja patrze na na podobne aspekty.
          taki sam dynamiczny w obie strony bedzie dzialal najwyrazniej
          potem dwa aspekty dynamiczne (kon,kw,op)
          potem takie same aspekty statyczne (jak są scisłe)
          potem kwinkunksy i ewentualnie półsekstyle
          a na reszte nie patrze jak na nelsony - i tak z powyzszego jest duzo danych smile
        • anahella Re: podwójne nelsony 31.05.06, 21:05
          pani.jazz napisała:

          > Pytanie zdziwionego.
          > Czy podwojne nelsony naprawde tak rzadko sie zdarzaja?

          W wiekszosci moich zwiazkow mialam nelsony swiatel i marsa/wenus.
          Byl tez taki, oparty na nelsonie Slonce/Saturn, ale smutno sie skonczyl (a czego
          innego sie spodziewac po Saturniesuspicious)
    • bawolek Re: podwójne nelsony 31.05.06, 15:26
      Co można powiedzieć o podwójnym nelsonie saturn trygon MC?
      • undyna Re: podwójne nelsony 31.05.06, 15:56
        dwie osoby ciągną wózek w tym samym kierunku, oczywiście biorąc pod uwagę tylko
        ten aspekt i nic innego
        • ollaboga77 Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 31.05.06, 20:21
          w mojej obecnej relacji naliczyłam 6 podwójnych nelsonów czyli jak dobrze
          rozumiem ten termin.... aspekty działajace w obie strony czyli najscislejsze
          aspekty 0stopniowe miedzy nimi!!! czy tak?

          a jak wygląda nelson pojedynczy?
          • pani.jazz Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 31.05.06, 20:55
            ;D Nie ma pojedynczych nelsonow smile). Chodzi o porownanie z chwytem bokserskim. Dwie planety "zazebiaja sie", chwytaja sie wzajemnie i przez to wzmacniaja swoje dzialanie.

            Orba nie musi byc az tak scisla, choc wiadomo, ze im scislejsza, tym silniejsze dzialanie. Mysle, ze do 4 stopni mozna jeszcze uznac aspekt za sprawnie dzialajacy.
            • ollaboga77 Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 31.05.06, 21:13
              dzięki wielkie O Pani Jazzzzzzzzzzz............. to mi wiele wyjaśniło.... i
              juz jestem światlejsza smile
              • pani.jazz Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 31.05.06, 23:04
                Nie ma sprawy, ciesze sie, ze moglam pomoc smile.

                W sporcie podwojnych nelsonow chyba nie ma... ale ja sie nie znam, Mars w Raku woli posprzatac mieszkanie albo zrobic rodzinie obiad niz sie boksowac wink. No, chyba, ze z milym i w lozku, ale to juz inny rodzaj boksu. wink

                pozdrawiam znam piwa, bo od jutra znowu prohibicja (?)
                pani.jazz
            • anahella Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 31.05.06, 21:22
              pani.jazz napisała:

              > Mysle, ze do 4 stopni mozna jeszcze uznac aspekt za sprawnie dziala
              > jacy.

              Tak czy siak, gdy nie ma aspektu miedzy planetami, robiac horoskop partnerski
              warto przyjrzec sie w jakich znakach leza pary planet i interpretowac to jako
              aspekty symboliczne. Oczywiscie nikt nie bedzie zawracal sobie glowy aspektami
              miedzy Uranem i Plutonem, ale miedzy swiatlami czy wladcami horyzontu - juz warto.

              Oczywiscie, w tym przypadku nie ma mowy o nelsonach, bo aspektu jako takiego nie
              ma. Nie zwracalabym tez uwagi na nelsony przy aspektach posrednich. Jak cos
              jest, to wyjdzie astrologowi w ten, czy inny sposobwink

              Przy nelsonach biore pod uwage rowniez polsekstyle - bo sa wyjatkowo wredne,
              przynajmniej ja na nich sie ostro przejechalam. Kwadratury sa trudne ale problem
              widac od razu. Polsekstyle i kwinkunksy - mile zlego poczatki.
              • bawolek Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 01.06.06, 00:07
                A mnie się wydawało, że półsekstyle to pozytwyne aspekty...
                • anahella Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 01.06.06, 01:01
                  bawolek napisał:

                  > A mnie się wydawało, że półsekstyle to pozytwyne aspekty...

                  Tutaj sa dwie szkoly, ja jestem zwolenniczka, teorii ze sa wredne, dlatego ze na
                  nich pare razy przejechalam siesmile

                  Sekstyl jest aspektem harmonijnym, to fakt, bo laczy ze soba znaki z zywiolow,
                  ktore "sie lubia", np.: Baran/Bliznieta, czyli ogien i powietrze, albo Byk/Rak,
                  czyli ziemia i woda.

                  Jednak polowa tego aspektu laczy znaki, ktore maja sie do siebie nijak, bo jak
                  polaczysz harmonijnie Barana z Bykiem i Bliznieta z Rakiem?

                  Faktem jest natomiast, ze znaki wynikaja z siebie, dlatego np. Weres i jego
                  uczniowie uzywaja zamiennie slowa "fazy". Zeby pogodzic energie nastepujacych po
                  sobie znakow trzeba madrosci, tylko skad ja brac?wink
          • anahella Re: podwójne nelsony,a pojedyncze? 31.05.06, 21:15
            ollaboga77 napisała:

            > w mojej obecnej relacji naliczyłam 6 podwójnych nelsonów czyli jak dobrze
            > rozumiem ten termin.... aspekty działajace w obie strony czyli najscislejsze
            > aspekty 0stopniowe miedzy nimi!!! czy tak?

            Nie, nelsonami nazywamy wzajemne aspekty dwoch planet. np.:

            Twoje Slonce w aspekcie do Ksiezyca partnera i jego Slonce w aspekcie do Twojego
            Ksiezyca.

            Czyli wymiana energii zachodzi na linii Twoje Slonce jego Ksiezyc i jego Slonce,
            Twoj Ksiezyc.

            Odnosze wrazenie, ze "podwojny nelson" ma na celu podkreslenie, ze chodzi o pary
            planet, nie wiem czy w sporcie istnieja pojedyncze i podwojne. W astrologii
            tylko podwojne.
            • lwi2 bardzo ścisłe aspekty 31.05.06, 22:12
              "Zbadałam" że ciekawe obserwacje w porównawczym dają bardzo ścisłe aspekty, ale
              takie bardzo bardzo ścisłe (1 minuta, kilka minut), także małe aspekty, nawet
              bardzo małe, byle były bardzo ścisłe.
              Opowiadają całkiem ciekawe historie. Bardzo ścisłe w natalnych, bardzo ścisłe w
              porównawczym, i jakie tworzą konfiguracje (i tu uwaga, w konfiguracji może być
              coś nie tak ściśle jeśli pozostałe są bardzo ścisłe).
              W sumie to nie wiem czy te ciekawe historie to takie dobre historie, raczej coś
              na kształt opętania... może. Ale polecam do zbadania zawsze to rozszerza wiedzę
              astrologiczną. Zet 8 Lite ma opcję w której mierzy orby bardzo dokładnie.
              Nie było to o nelsonach ale mi się skojarzyło jako to zazębianie.
              Pozdrawiam
              Lwi
        • bawolek Re: podwójne nelsony 01.06.06, 00:19
          "dwie osoby ciągną wózek w tym samym kierunku"

          Czy to ciągnięcie wózka może dotyczyć nie tylko spraw zawodowych?

          Czy za podwójny nelson można uznać trygon Jowisza z MC i sekstyl Jowisza z MC?
          Jak można by było go scharakteryzować?
          • bawolek Re: podwójne nelsony 01.06.06, 01:10
            W analizowanym porównawczym dopatrzyłem sie jeszcze jednego podwójnego nelsona,
            tyle że dotyczy to luxnych aspektów - dokładnie tego samego stopnia. Chodzi
            dokładnie o trygony słońce jowisz. Oba 9-go stopnia. Zatem bardzo luźne. Czy
            nalezy je brac pod uwagę. Aspekt miedzy jowiszem i słońcem jest chyba dość
            istotny w horoskopie porównawczym?
            • anahella Re: podwójne nelsony 01.06.06, 01:28
              bawolek napisał:

              > Aspekt miedzy jowiszem i słońcem jest chyba dość
              > istotny w horoskopie porównawczym?

              Czerpia wzajemnie z siebie radosc.
              • bawolek Re: podwójne nelsony 01.06.06, 01:40
                > bawolek napisał:
                >
                > > Aspekt miedzy jowiszem i słońcem jest chyba dość
                > > istotny w horoskopie porównawczym?
                >
                > Czerpia wzajemnie z siebie radosc.


                ...to miły aspekcik... tylko czy ten 9 stopień pozwoli to odczuć i czy fakt, że
                jest to podwójny nelson moze wpływać na wzmocnienie tego aspektu?
                • ollaboga77 Re: podwójne nelsony 01.06.06, 03:53
                  a jesli jest aspekt jowisz słonce 3 stopniowy i jego słonce i moj jowisz to
                  chyba bedzie do mnie lgnął coooooooooo?
                  smile))))))))
                  • aarvedui chciejstwo..? 01.06.06, 04:43
                    chcialem zaapelować wink
                    do rozsądku.
                    wiadomo ze czasem bardziej się chce żeby jakieś aspekty zadziałały bardziej.
                    ale to takie astrologiczne chciejstwo i myślenie zyczeniowe wink
                    wiem - bo sam czasem stosowałem - ale na dłuższą metę to samooszukiwanie bo nie
                    można dać 100% pewności.
                    więc najpierw niech coś będzie i to mozna analizować i szukać rozwiazań dla
                    mogących się pojawić problemów.
                    ale nie wolno sie uzalezniac od astrologii - najpierw patrzeć na aspekty a potem
                    odnosić swoje interpretacje do osoby.
                    albo przyjmowac wyłącznie optymistyczne bądź pesymistyczne wersje interpretacji
                    - czyli - uprzedzać się

                    pozdrawiam wszystkich zakochanych wink
                    • ollaboga77 Re: chciejstwo..? 01.06.06, 13:57
                      i tak lgnie więc żadne chciejstwosmile)))))))
                      astrologia działa ...lalalaalaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka