makaryna
27.09.06, 19:44
Dzisiaj bylam swiadkiem niezwyklej sceny przy windzie: sasiad zostal pobity
przez sasiadke ( oboje ok. 60, trzezwi, z wygladu w dobrej sytuacji
majatkowej). Facet, ktorego znam z widzenia jako usmiechnietego i uprzejmego,
lkal jak dziecko !!!! Powodem ( z urywka rozmowy, a raczej krzykow kobiety)
byly pieniadze na benzyne, ktore kobieta nie chciala mu dac, a poniewaz facet
wazyl sie cicho argumentowac, ze musi dojechac do pracy, ta wpadla w szal i
rzucila sie na niego jak furia. Jechalismy te sama winda. Nie musze dodawac,
ze cala droga az do mojego VI-ego pietra ciagnela sie w nieskonczonosc. Cala
te droge facet zanosil sie od szlochow. Ona natomiast najpierw przeszyla mnie
na wylot wzrokiem, poczym zapadla w cos w rodzaju letargu !!!!
Czegos tak groteskowego dawno nie widzialam, siedzialo to we mnie i siedzialo
i nie wytrzymalam i musialam zajrzec w jej kolko. Niestety, tylko jej dane
moglam zdobyc, bo tylko jej imie i nazwisko jest na skrzynce.
Horoskop potwierdza, ze kobieta ma powazne problemy psychiczne i co zreszta
dzisiaj zademonstrowala: koniunkcja Pluton/Mars/Saturn i to wszystko w
kwadracie do Slonca.
To, co niebardzo moge sobie jakos zinterpretowac to koniunkcja Wenus/Jowisz
nic innego nieaspektujaca, zupelnie samotna. Moze ktos ma pomysl na to ?
podam date dla zainteresowanych: 08. listopad 1947 Tromsø (18e58; 69n40)
Niestety nie mam pojecia jaka jest data urodzenia mezczyzny.