Dodaj do ulubionych

Astrologia - inspiracja dla systemów ezoterycznych

18.05.07, 14:19
Pod wpływem fotki, jaką wysłała mi Neptus parę dni temu, napisałam notkę
właśnie o powiązaniach astrologii z innymi dziedzinami ezoteryki:
unicorn.blox.pl/2007/05/Astrologia-wiedza-krolewska.html
Jeśli przychodzą Wam na myśl jeszcze inne dziedziny ezoteryki, spokrewnione
lub korzystajace z dorobku astrologii, to wypisujciesmile

Warto zdać sobie sprawę jak bardzO język astrologiczny jest nośny w
ezoteryce.


Ze specjalną dedykacją dla Ciebie Neptus (za fotkę astroręki) i dla Ciebie
Zocha (za Tarę) smile
Obserwuj wątek
    • oosemka Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 18.05.07, 16:07
      na forum to przywiodla mnie joga i jej niesamowite powiazania z astrologia i
      swiatem snow. czy astologia byla inspiracja dla jogi? w przypadku kriya jogi
      byla raczej jej nieodlaczna czescia.
      tak wiec moje pierwsze skojarzenie to astrologia + czakry. w kriya jodze czakry
      nazywane sa nazwami planet i posiadaja ich cechy i wlasciwosci.
      i tak:
      - muladhara = Saturn czakra
      - svadhisthana = Jupiter
      - manipura = Mars
      - anahata = Venus
      - vishuddha = Mercury
      - ajna = Sun/Moon

      img256.imageshack.us/my.php?image=img224631pw7.jpg
      kazda czakra ma solarna i lunarna strone.
      i tak:
      Saturn chakra: Wodnik (pingala) meska strona swiadomosci, Koziorozec kobieca
      strona swiadomosci(ida)
      Jupiter chakra: Ryby/kobieca, Strzelec/meska
      Mars chakra: Skorpion/kobieca, Baran/meska
      Venus chakra: Byk/kobieca, Waga/meska
      Mercury chakra: Bliznieta/meska, Panna/kobieca
      Sun/Moon chakra: Rak/kobieca, Lew/meska

      img511.imageshack.us/my.php?image=img224411cj8.jpg
      jesli chodzi o mudry i symbole palcow:
      kciuk = symbol boskiej energii
      palec wskazujacy = Jupiter
      srodkowy = Saturn
      serdeczny = Slonce
      maly = Mercury
      img503.imageshack.us/img503/8611/img224851aa1.jpg
      to tak w ogromnym skrocie.
      fotografowalam ilustracje z ksiazki "The Spiritual Science of Kriya Yoga", ktora
      napisal moj guru Goswami Kriyananda (jego nauczycielem byl Sri Sheliji, uczen
      Parahamsy Yoganandy).

      i jeszcze cytat z jego ksiazki "The wisdom and way of astrology": Astrology is
      spiritual missing link between human existence and divine consciousness.

      jesli napisalam oczywiste rzeczy, ktore juz dawno temu byly tu dyskutowane, to
      bardzo przepraszam. odkrylam to niesamowite forum pare dni temu i jeszcze go
      dokladnie nie przeczesalam na te okolicznosc.
      • iokepine Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 18.05.07, 16:17
        Dzięki za fajne linkismile W swoim tekście nie pisałam o jodze, ponieważ ma ona
        podbudowę dźjotiszy, która zarówno w interpretacji, jak i narzędziach (np.
        gwiazdozbiory zamiast znaków Zodiaku, system znaków księzycowych itd) opiera
        się na innych założeniach.
        • oosemka Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 18.05.07, 16:50
          sprawdzilam co to dźjotisza i juz wiem, ze to astrologia wedyjskasmile

          kriyo-jogiczna astrologia opiera sie na P.S.H.A.(Planets, Signs, Houses,
          Aspects), czyli na tym samym na czym astrologia klasyczna, no moze jest troche
          bardziej, hmmm, jak to nazwac, okultystyczno-ezoteryczna?
          • iokepine Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 18.05.07, 22:21
            Doczytam w takim razie, dziś padam z nóg. W jaki sposób są tam definiowane znaki
            Zodiaku? Jako gwiazdozbiory czy fragmenty ekliptyki?

            Np. dziś "poprawiałam" horoskop po jakimś panu, który się mieni astrologiem
            wedyjskim, a nie stosował np. wcale nakszatr, natomiast liczył horoskop wedle
            połoenia gwiazdozbiorów.

            Swoją drogą napiszę tekst o tym, bo diabli mnie biorą, jak partacze
            astrologiczni opowiadają klientom np. że umrą za parę lat na raka mózgu, bo Uran
            będzie im tranzytował Ksieżyc w Baranie, albo ze nigdy nie będą mieć dzieci, bo
            mają Marsa w Baranie w III domu itd. itp. - to są autentyczne przykłady. Potem
            przychodzą do mnie przerażeni ludzie z wielkim kamieniem na sercu i wyrokiem
            wrzuconym przez "mistrza" do podświadomości.
            • oosemka Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 19.05.07, 00:58
              iokepine napisała:

              > Doczytam w takim razie, dziś padam z nóg. W jaki sposób są tam definiowane
              znak i Zodiaku? Jako gwiazdozbiory czy fragmenty ekliptyki?

              jako gwiazdozbiory (konstelacje)


              > Np. dziś "poprawiałam" horoskop po jakimś panu, który się mieni astrologiem
              > wedyjskim, a nie stosował np. wcale nakszatr, natomiast liczył horoskop wedle
              > połoenia gwiazdozbiorów.
              > Swoją drogą napiszę tekst o tym, bo diabli mnie biorą, jak partacze
              > astrologiczni opowiadają klientom np. że umrą za parę lat na raka mózgu, bo
              Uran będzie im tranzytował Ksieżyc w Baranie, albo ze nigdy nie będą mieć dzieci, bo
              > mają Marsa w Baranie w III domu itd. itp. - to są autentyczne przykłady.

              niestety, partaczy w kazdym fachu (ze sie tak wyraze) nie brakuje.

              >Potem przychodzą do mnie przerażeni ludzie z wielkim kamieniem na sercu i
              wyrokiem wrzuconym przez "mistrza" do podświadomości.
              >

              i tak maja szczescie w tej mizerii, ze trafiaja na Ciebie, a nie na kogos kto im
              jeszcze 'dolozy' do pieca.

              bede zagladac na Twoja strone i sprawdzac, czy obiecany wyzej tekst juz jestsmile
      • anahella Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 20.05.07, 18:29
        Super linki! Dzieki oosemkosmile
    • tomasz_wiking Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 18.05.07, 19:31
      Na ciekawy projekt natknąłem sie na niemieckojęzycznej stronce :
      www.cortesi.ch/projekt/99-058.htm
      Astrodrama - czyli coś w rodzaju psychodramy z elementami astrologicznymi.
      Uczestnicy odgrywają scenki przejmując cechy 12 archetypów zodiakalnych. Taki
      teatr astrologiczno-terapeutycznysmile
      • iokepine Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 18.05.07, 22:11
        tomasz_wiking napisał:

        > Na ciekawy projekt natknąłem sie na niemieckojęzycznej stronce :
        > www.cortesi.ch/projekt/99-058.htm
        > Astrodrama - czyli coś w rodzaju psychodramy z elementami astrologicznymi.
        > Uczestnicy odgrywają scenki przejmując cechy 12 archetypów zodiakalnych. Taki
        > teatr astrologiczno-terapeutycznysmile


        Ciekawe, robię coś podobnego na swoich warsztatach alchemicznych, tylko w sposób
        bardziej zaawansowanysmile
    • anahella Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 20.05.07, 18:27
      Ja na 12 znakach zodiaku oparlam system religijny w mojej powiescismile
      Moze kiedys sie ta powiesc ukazewink
      • cisco5 Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 22.05.07, 12:34
        Muzyka przede wszystkim! Muzyka na najglebszym poziomie nie koniecznie
        slyszalnym dla ucha jest zbiorem harmonii,fal i roznej kondensacji wibracji
        ujemnej potegi liczby dwa (dodatniej takze)i podanej i dopasowanej do naszej
        ludzkiej percepcji i narzadow odbiorczych. Takich muzyk jest we wszechswiecie
        mnostwo, w zasadzie wszystko co nas jest jakas tam muzyka. Za wyjatkiem
        smietniska liczb pierwszych, nieparzystych i wszelkich smieci ktore powstaja z
        ich potegowania, mnozenia, dzielenia itd.
        • lezbobimbo Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 22.05.07, 15:56
          cisco5 napisała:
          > Muzyka przede wszystkim! Muzyka na najglebszym poziomie nie koniecznie
          > slyszalnym dla ucha jest zbiorem harmonii,fal i roznej kondensacji wibracji
          > ujemnej potegi liczby dwa (dodatniej takze)i podanej i dopasowanej do naszej
          > ludzkiej percepcji i narzadow odbiorczych. Takich muzyk jest we wszechswiecie
          > mnostwo, w zasadzie wszystko co nas jest jakas tam muzyka. Za wyjatkiem
          > smietniska liczb pierwszych, nieparzystych i wszelkich smieci ktore powstaja z
          > ich potegowania, mnozenia, dzielenia itd.

          O, to bardzo ciekawe, co piszesz! Cos tam zawsze mi sie obijalo o uszy jesli
          chodzi o polaczenie muzyki z matematyka. Po pierwsze nuty i ich
          pierwiastkowanie, po drugie matematycy zachwycaja sie Mozartem, jakie to on
          fraktale niemal tworzyl ze swych taktów i rózne kosmiczne harmonie i zlote
          podzialy etc.

          Tylko pozwól, ze zapytam - jak to sie ma do inspiracji dziedzin ezoterycznych za
          pomoca astrologii w tym temacie? wink Chyba ze muzyka na najglebszym poziomie to
          ezoteria a astrologia posluguje sie potegami liczby dwa? smile
          • cisco5 Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 22.05.07, 17:02
            wlasnie, wlasnie - tedy droga. fraktale, geometria, cykle, astrologia a w tym
            harmoniczna i mamy juz zbior dziedzin krecacych sie wokol tego samego.
            W glebi jestem przekonany, i nie wymyslilem tego wczoraj (!), ze dwoistosc,
            symetria, przeciwienstwo konstytuuja ten swiat. W astrologii jest to 2,4 inaczej
            mowiac 90, 180 i pochodne jak 360, 45, 22 i 1/2 takze.
            Przeciez od wiekow kladzie sie szzegolny nacisk na znaczenie takich min. liczb
            jak 4 i 8 a wiec i 2, 16, 32, 64 itd.
            Moim skromnym zdaniem roznorodnosc i niepojetosc tego swiata polega na wielkiej
            miksacji i roznorodnosci fal takze znieksztalconych, odbitych czy jakkolwiek
            zwac to poprzez roznej masci 5,7, 25ki itp.
            Sama konstrukcja fali, sinusoidy oraz odwozrowujace to nauki ezoteryczne jak
            min. astrologia w sposob naturalny "widza" ze cykle, ulamki bedace pochodnymi 3,
            5 itd, sa "sztuczne" i tak naprawde nic nie konstytuuja. Poczatek fali, szczyt,
            powrot do zera, minimum.... wszystko to symetrycznie i pieknie opisuja podzialy
            na 1/2, 1/16, 2, 4 itd.

            Mowiac jeszcze inaczej: idac tedy znajac zaledwie polowe czegos albo
            wielokrotnosc, 64 krotnosc np. mozemy niejako wyantycypowac konstrukcje bedaca
            przejrzysta i przewidywalna sfera wibracji 2. Nowotwory, zjawiska zle,
            niewyjasnione, nielogiczne itp. sa na jakims poziomie zlosliwymi pochodnymi np.
            liczb pierwszych lub nieparzystych. Muzyka dla naszego ucha jest "miodem"
            poniewaz nawet nie zdajac sobie sprawy wkomponowujemy sie w harmonie, niejako
            intuicyjnie potrafimy przyklasnac na poczatek taktu po np. dluzszej pauzie
            smyczkowej bez sekcji rytmicznej bo to wszystko jest skonstruowane w ten wlasnie
            piekny i harmonijny sposob. Dlatego muzyka jest uklonem w kierunku matematyki a
            matematycy i specjalisci od fraktali i geometrii sa w stanie dostrzec w
            skomplkowanych dzielach dokladnie to samo co na codzien na figurach
            teoretycznych badaja.
            • lezbobimbo Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 22.05.07, 17:34
              cisco5 napisała:
              > W glebi jestem przekonany, i nie wymyslilem tego wczoraj (!), ze dwoistosc,
              > symetria, przeciwienstwo konstytuuja ten swiat.

              Owszem, przeciwienstwa i walki miedzy dwoistosciami od dawna fascynuja swiat
              caly. Ale nie zgodze sie, ze to takie proste wszystko jak symetrycznosc tongue_out

              >W astrologii jest to 2,4 inaczej mowiac 90, 180 i pochodne jak 360, 45, 22 i
              1/2 takze.

              W astrologii wazna jest bardzo tez liczba 3 i jej pochodne - takie wlasnie jak
              90, 180 etc! Trygony i sekstyle i nieparzyste polówki kwadratów. Ze juz o
              kwintylach i kwinkunksach nie wspomne..
              A liczba 12 tez sie pieknie dzieli przez 3 i 12 jest róznych rzeczy n.p. znaków
              zodiaku. Miesiecy slonecznych jest 12 ale znowuz obieg Ziemi wokól slonca to
              365,249.. dni mniej wiecej.

              > Moim skromnym zdaniem roznorodnosc i niepojetosc tego swiata polega na wielkiej
              > miksacji i roznorodnosci fal takze znieksztalconych, odbitych czy jakkolwiek
              > zwac to poprzez roznej masci 5,7, 25ki itp.

              Przeciez swieta 7 to ukochana liczba wszystkich systemów ezoterycznych! W
              astrologii tez bylo 7 planet waznych, zanim odkryto reszte big_grin
              A 5? Swiety i mocarny pentagram, gwiadka piecioramienna! W ezoterii tez sie daje
              zaobserwowac smile
              Ziemia tez nie jest idealna kula

              > Sama konstrukcja fali, sinusoidy oraz odwozrowujace to nauki ezoteryczne jak
              > min. astrologia w sposob naturalny "widza" ze cykle, ulamki bedace pochodnymi
              3> ,> 5 itd, sa "sztuczne" i tak naprawde nic nie konstytuuja.

              ?!?! Przeciez trygony w astrologii bardzo dobra rzecz!
              A wszystkie piekne cykle, kola i sinusoidy maja w sobie liczbe Pi! Nieparzysta,
              z przecinkiem i do tego nieskonczona!
              Nieprawde acan piszesz..

              >Poczatek fali, szczyt,> powrot do zera, minimum.... wszystko to symetrycznie i
              pieknie opisuja podzialy> na 1/2, 1/16, 2, 4 itd.

              Dlaczego ulamki parzyste sa lepsze od nieparzystych? Przeciez 1/2 to tez ulamek
              i do tego ulamek liczby 1, dlaczego ma byc lepszy od 4/3 czy 7/15 ??

              >mozemy niejako wyantycypowac konstrukcje bedaca
              > przejrzysta i przewidywalna sfera wibracji 2.

              Taaa, zwlaszcza przewidywalna wink To tylko takie przewidywalne na papierze,
              rzeczywistosc jest o wiele bardziej zlozona..
              Ziemia tez nie jest idealna, przewidywalna kula. Jest lekko splaszczona, a
              bieguny magnetyczne jej sie zmieniaja.
              Ta symetria liczby 2 to tylko poczatek, jak Newtonowska fizyka. Potem odkryto,
              ze prawa Newtonowskie to sprawdzaja sie owszem, ale najpiekniej na papierze, a
              swiata sie nie da obliczyc.. kwanty sa za trudne tongue_out

              >Nowotwory, zjawiska zle, niewyjasnione, nielogiczne itp. sa na jakims poziomie
              >zlosliwymi pochodnymi np.> liczb pierwszych lub nieparzystych.

              E tam. Wszystkie liczby dadza sie podzielic przez 2. Co z tego, ze wynik
              nieparzysty lub ulamkowy? Nie wierze, ze sa zle.
              To zbyt proste wytlumaczenie na nasz chaotyczny i fraktalowy swiat.
              Przeciez swiat nie jest scisly! Nawet symetrie sa niesymetryczne, gdy sie blizej
              przyjrzec!
              A juz same fraktale posluguja sie liczba "e", ta od zlotego podzialu, tez
              niesymetryczna i z przecinkiem!
              A nieparzysta liczba 13 nie jest zla ani nieszczesliwa - w ciagu roku
              slonecznego jest 13 miesiecy ksiezycowych.

              >Muzyka dla naszego ucha jest "miodem"
              > poniewaz nawet nie zdajac sobie sprawy wkomponowujemy sie w harmonie,

              Owszem, muzyka harmonijna koi i uspokaja.. ale nie wszystkich!
              Powiedz mi, dlaczego tylu ludzi lubi muzyke absolutnie nieharmonijna, halasliwa
              i wrecz szczatkowa, jak heavy metal, noise czy punk, natomiast nie znosi muzyki
              klasycznej? tongue_out

              • lezbobimbo Re: Matematyka 22.05.07, 17:37
                > cisco5 napisał:
                > >W astrologii jest to 2,4 inaczej mowiac 90, 180 i pochodne jak 360, 45, 22
                > i> 1/2 takze.

                45 tez nieparzysta liczba, pochodna 3 i 15 czyli 3x15!
                A liczba 9 to pies?
              • cisco5 Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 22.05.07, 21:41
                wiesz - czytam co piszesz i analizuje dokladnie. To be honest, nie ma zadnych 3
                i 7 itp...ni wiem jak Ci to wytlumaczycsmile
                Wszystko jest kwestia nazwy, systemu, przyjetych podzialow. Piszesz o 90 i 180
                jako pochodnych 3 - moze i tak w skali liniowej. Jednak w kontekscie kola sa to
                polowki, cwiartki itd.

                A dlaczego 1/2... wiesz podobnie jak potegi 2 dodatnie, sa tez potego ujemne
                (vide: muzyka) czyli 1/ 2 do 1 ej itd..
                Talerze, hihaty, perkusja, bas i wszystko porusza sie tylko na takich
                "warstwach" bo sa one logiczne, symetryczne i harmonijne. Nie bez przyczyny a w
                zasadzie z przyczyny naturalnej smile

                Podzial czasu jest scisle umowny oczywiscie. zalezy od punktu odniesienia. O ile
                rozpoczac mozna od pewnego "najwiekszego cyklu" jakim jest obieg wokol slonca i
                365 dni, ktore niejako odwzorowane sa w 360 stopniach kola, o tyle dalsze 1/12 i
                1/60 i dalej 1/60 sa kwestia tylko i wylacznie umowna. Rownie dobrze mozna bylo
                kiedys tam w oparciuo troche inaczej skomponowane wierzenia podzielic dobe na 36
                albo 4 godziny i dalej na 1/12 albo 1/128....
                po prostu, nie ma czegos takiego jak "obiektywna" sekunda, minuta.
                I caly czas uwazam i dlatego mowie o tym wlasnie w tym watku, ze wszelkie nasze
                kalkulacje liniowe (np. 7 planet) sa w najwyzszym stopniu wzgledne i zalezne
                tylko od naszych oczu, wychowania i percpecji.
                Im glebiej w las tym wiecej drgan 2ki i jej pochodnych.

                Scislej jeszcze rzecz biorac mozna to opisac tak jak cykle i cwiarki horoskopu:
                3 x 4. skad ta 3??? ano wiadomo: teza, antyteza, synteza

                Opisujac obrazowo: jest NIC, nie ma czyli w tym miejcu nie ma slowa - to jest
                symboliczne "0" choc tu juz wpadamy w pulapke wlasnych oczu, bo musi byc
                symbol...ale umowmy sie ze NIE MA. antyteza jest COS, niech bedzie symboliczne 1
                badz kreska, cokolwiek. I teraz 3 czyli synteza: nic innego jak dowod na nasze
                ludzkie ograniczenie/ Bo na kartce przy pomocy olowka jakos to zapisac musimy:
                jest NIC, jest COS, jest SUMA razem 3..... tak wlasciwie 2 bo pierwsze NIC nie
                podelga kalkulacji i sumowaniu. Dlatego jest 2 - podstawa wszechrzeczy. cale
                nasze linearne liczenie to bzdura....nie ma to zadnego sensu poza faktem ze
                naszym oczom ukazuje sie zbior czegos co intuicyjnie musimy uporzadowac.
                zaczelismy liczyc na palcach, w koncu na deskach, krowach, kamieniach,
                wezelkach, czym tam jeszcze.

                I nie ma to zadnego wiekszego sensu dla nikogo i niczego poza tym ze w ludzkiej
                glowie cos ma metke: "10564 albo 134" lub 7 planet - to nie ma zadnego istotnego
                wplywu na nic. w przeciwenstwie do niekonczacych sie balansow "teza-antyteza"
                bez dodatku naszej "syntezy" czyli 3ki

                • misss_w Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 22.05.07, 22:02
                  >Owszem, muzyka harmonijna koi i uspokaja.. ale nie wszystkich!
                  >Powiedz mi, dlaczego tylu ludzi lubi muzyke absolutnie nieharmonijna, halasliwa
                  >i wrecz szczatkowa, jak heavy metal, noise czy punk, natomiast nie znosi muzyki
                  >klasycznej? tongue_out

                  Etam, dlaczego mówic że jedna muzyka jest harmoniczna a inna nie? Klasyczna mi
                  sie podoba, rock i rap też. Uważam że to tylko i wyłącznie kwestia
                  przezwyczajenia - kiedyś nie znosiłam soulu, teraz bardzo lubie. Gusty sie moim
                  zdaniem nie zmieniaja tylko poszerzają. Do muzyki kalsycznej musiałam sie
                  przezwyczajac. Najwięksi obecni twórcy nie zamykaja sie wcale w jednym gatunku.
                  Mi muzyka klasyczna podoba się w takim samym stopniu jak rozrywkowa - A co do
                  harmonii, to każdy gatunek muzyki ma swój rytm.
                  Słyszałam kiedyś w radiu (przypadkowo bo nie słucham tego) wypowiedź pewnej AIDY
                  która dobrze to określiła - że niektórym ludziom potrzebna jest bardzo mocna
                  muzyka i działa na nich dobrze(daje energię itd.). Podoba mi sie to podejście,
                  bo wiele osób naprawdę drażnią inne gatunki i są przekonani że to gorsza muzyka.
                  Zwłaszcza osoby lubiące jogę i interesujace się często zdrowym stylem życia(a
                  takich jest dużo w tematach ezoterycznych)
                  • lezbobimbo Re: muzyka i harmonia i akordeon 23.05.07, 00:09
                    misss_w napisała:
                    > Etam, dlaczego mówic że jedna muzyka jest harmoniczna a inna nie?

                    Ooo, a gdzie dokladnie takie gatunki jak noise, acid house, trance i punk sa
                    harmoniczne? Nie maja ni nut, ni melodii, tylko prucie na maszynach i pogo..
                    heavy metal to tez dosc chaotyczne darcie sie do monotonnego podkladu. To
                    bardziej gniewny wrzask. Albo ciezka i szczatkowa elektronica..
                    Duzo muzyki pop tez jest szczatkowej, pare nutek, wiecej podkladu niz
                    jakiejkolwiek linii melodycznej, i cala piosenka opiera sie na czyims anemicznym
                    wokalu usilujacym robic kolorature, oraz tancu & performance bardziej niz muzyce.
                    Albo country tak prymitywne, ze az oblesne...

                    > Mi muzyka klasyczna podoba się w takim samym stopniu jak rozrywkowa - A co do
                    > harmonii, to każdy gatunek muzyki ma swój rytm.

                    Niektóre tylko rytm (n.p. hip-hop) a niektóre w ogóle go nie maja.. tongue_out

                    > która dobrze to określiła - że niektórym ludziom potrzebna jest bardzo mocna
                    > muzyka i działa na nich dobrze(daje energię itd.).
                    >Podoba mi sie to podejście, >bo wiele osób naprawdę drażnią inne gatunki i są
                    >przekonani że to gorsza >muzyka

                    Tak, tak, kazda muzyka ma jakas swoja energie i inna energie wywoluje.. mnie
                    drazni ta energia muzyczna, która sprawia przykre wrazenie na mnie, chociaz sa
                    tacy, co wlasnie taka uwielbiaja i tylko przy niej sie bawia i odpoczywaja..

                    > Zwłaszcza osoby lubiące jogę i interesujace się często zdrowym stylem życia(a
                    > takich jest dużo w tematach ezoterycznych)

                    Owszem, jesli stresujacy swiat dzisiejszy kogos drapie i meczy i dreczy i
                    stresuje, to ten ktos moze sie zregenerowac kojaca i spokojna muzyka, a raczej
                    rzadko drazniaca i halasliwa. Ale tu tez potrafia bywac wyjatki.


                • lezbobimbo Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 22.05.07, 23:42
                  cisco5 napisał:
                  > wiesz - czytam co piszesz i analizuje dokladnie. To be honest, nie ma zadnych
                  >3> i 7 itp...ni wiem jak Ci to wytlumaczycsmile

                  Przepraszam, ale nie zrozumialam twojego tlumaczenia.
                  Zakreciles tak, ze poszlo calkiem w kosmos wink
                  Niby cos tam pojmuje, ze to Babilonczycy ustalili, ze doba ma miec tyle a tyle
                  godzin, sekund itd i równie dobrze moglibysmy powiedziec, ze doba sklada sie z 3
                  i pólpiatego piórka Wielkiej Kosmicznej Kury czy czegos tam.
                  Ale w porównaniu do innych planet Ziemia ma dlugosc obiegu wokól slonca 365,25
                  jakichs tam jednostek. Okazuje sie, ze te jednostki maja dlugosc dnia, wiec co w
                  tym zlego, ze damy rzeczom liczbe tak jak i nazwe? Nie tylko Babilonczycy to
                  zaobserwowali matematyke dajaca sie zauwazyc w swiecie, ale równiez i Majowie i
                  Hindusi i Arabowie i Chinczycy i inne cywilizacje.
                  Mozna owszem zyc jako tako bez matematyki, a nasz swiat jest tak skomplikowany i
                  chaotyczny, ze nie da sie opisac w prostych równaniach.. ale czy zaraz pozbywac
                  sie calego liczenia?
                  Przeciez w architekturze na przyklad trudno budowac bez stosowania liczb. Chyba
                  ze sie lubi mieszkac w igloo czy w jurcie.
                  Ale geometria i trygonometria i algebra swietnie sie do budowania domów nadaje,
                  a arytmetyka tez taka zdatna w zyciu codziennym. Handel, komputery, bazy danych..
                  Nawet gdy mieszka sie w jurcie, to swoje stado trzeba starannie policzyc co
                  dzien, aby czuc swój prestiz i miejsce w swiecie wink
                  Wiesz, ze odkryto, ze nawet zwierzeta umieja liczyc i to dosc dokladnie? One
                  licza tak: 1, 2, 3, 4, DUZO big_grin A bardziej sprytne potrafia policzyc az do
                  siedmiu osobnych obiektów, a potem Duzo big_grin Czyz to nie piekne? I skoro umieja
                  liczyc, to pewnie do czegos im jest to potrzebne.. a skoro im, to czemu nie nam?

                  Ale skoro wedlug Ciebie nie trzeba liczyc i wszystko umowne, to dlaczego liczba
                  wszechrzeczy to ma byc 2? Skad wiesz? Kto Ci tak powiedzial? surprised

                  I nadal nie wiem, dlaczego uwazasz 3 & 7 za liczby zle oraz niektóre ulamki za
                  lepsze od innych?
                  Nie odpowiedziales tez na moje pytanie o liczby z przecinkami, takie jak te
                  365,25 dni w roku, no i slynne liczbe pi oraz liczbe e, bez których ni kolo, ni
                  sinusoida ni zlota spirala nie da sie wyliczyc? Dlaczego ich nie lubisz? tongue_out

                  Zaznacze tez, ze muzyka moze sie wydawac bardzo logiczna 6 spójna, kiedy ja
                  matematycznie analizowac, ale pamietac trzeba, ze twórcy nie posluguja sie
                  przeciez w ogóle równaniami, kiedy tworza muzyke. Niektórzy licza metronomem,
                  zwlaszcza w klasycznej, ale zazwyczaj idzie sie wylacznie na zywiol, na ucho, na
                  Neptuna i na czuja.. najwyzej przytupujac sobie noga smile
                  Tak samo z malowaniem, rzezbieniem etc. Od tworzenia i liczenia zarazem to sa
                  komputery (jadace na systemie dwójkowym ale i tak sie sypiace).

                  Warto tez zauwazyc, ze gdyby nie matematyka w naszych komputerach, to bysmy tu
                  nie siedzieli i nie pisali dziwnych rzeczy na dziwnych forach tongue_out

                  Astrologia zas to tak jakby psychologia poslugujaca sie matematyka wink
                  Ale dosc specyficzna to matematyka, bo n.p. koniunkcja to 1+1=1 czyli nowa
                  calosc tongue_out)
                  A do nudnych obliczen znowu mamy komputry..
                  • cisco5 Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 23.05.07, 14:18
                    hahaha ale z ta muzyka to mialem ucieche gdy czytalem!

                    Wszystko jedno czy folk, Mozart, noise czy punk to ze ona pozornie brzmi
                    halasliwie nie znaczy ze jest nieharmoniczna (nieharmonijna). Kazda jest,
                    wyjatek od reguly wprowadza metrum 3 chcociaz poimo tej 3ki reszta i tak jest
                    juz parzysta. Halasliwosc wynika z duzego stezenia rytmow lub "prujacego
                    melodie" instrumentu jesli robi to natarczywie i bez przerwy.
                    Kazda muzyka, absolutnie kazda da sie rozpisac na wartswy od 1/16 cchoc zdarza
                    sie zed i 1/32 az do 2, 4, 8, 16 konczac - wtedy mowimy juz o frazach. Ponizej
                    wartosci 1 na poziomie 1/2 do 1/32 sa to wzory rytmiczne na tych wlasnie
                    "dlugosciach". Kazda a zwlaszcza wspolczesna muzyka jest przejrzysta, latwa do
                    rozbicia a przede wszystkim komponowana "optycznie" na ekranie komputera w
                    rozbicu czasowym, frazowym i taktowym.
                    Mozna nazwac "halasem" ciagla serie z karabinu, zakladam ze jest to ok 1/256 lub
                    nawt gesciej. W praktyce najszybsze partie syntetycznie wygenerowanej stopy
                    perkusyjnej lub nawet takiej prawdziwej (o podwojnym przelozeniu) siegaja 1/16 taktu
                    • lezbobimbo Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 03.06.07, 19:07
                      O rety, cisco, niewazne na co sie dzieli muzyka, to zupelnie odbiega od tematu.

                      Nadal nie widze, jak astrologia mialaby inspirowac muzyke (która nie jest takim
                      znowu systemem ezoterycznym). Basta.
    • lezbobimbo Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 03.06.07, 19:09
      iokepine napisała:
      > Jeśli przychodzą Wam na myśl jeszcze inne dziedziny ezoteryki, spokrewnione
      > lub korzystajace z dorobku astrologii, to wypisujciesmile

      Astrologia inspirowala Junga do pracy z archetypami smile
      Niedawno dowiedzialam sie tez, ze ponoc Isaac Newton tez po godzinach sie tym
      pasjonowal, chociaz nie wiem, jaki miala wplyw astrologia na formulowanie praw
      fizyki smile
    • lezbobimbo Re: Astrologia - inspiracja dla systemów ezoteryc 03.06.07, 19:12
      Jeszcze mi sie przypomnialo: enneagram? Ile ma wspónego z astrologia? smile

      Tudziez jesli przejsc na Chiny, to na chinskiej astrologii opiera sie feng shui
      wszak (tzn. system wedrujacej gwiazdy, kompas itd)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka