Dodaj do ulubionych

<opozycja Urana do Urana> kryzys sredniego wieku

02.11.07, 15:02
Witajcie,
czy moze ktos z Was przezywa wlasnie ten slynny "kryzys sredniego wieku",
spektakularna manifestacja m.in.opozycji tranzytujacego Urana
do Uraba urodzeniowego.
U mnie Uran z Plutonem siedza na Ascendencie wiec ta opozycja jednoczesnie
dotyka ascendentu i Plutona.
I oczywiscie w ciagu ostatnich miesiecy zdarzylo sie wiecej konkretnych
zdarzen, ktore zmienia moje zycie niz w ciagu ostatnich lat.
Ciesza mnie tranzyty urana, lubie iskrzenie.
Oczywiscie skandale, rozstania, ale i nieprawdopodobne szanse rozwoju przez
innych ludzi, ktorzy wpadaja jak bomba w moje zycie i szybko z niego wypadaja.
Ale jestem bardzo rozwibrowana. Nawet praca etatowa i terapia rewitalizujaca,
jaka podjelam, wiaza sie z kosmiczna technologia.
Powiedzcie, jak wy to przezywacie?
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • neptus Re: <opozycja Urana do Urana> kryzys sre 04.11.07, 10:14
      U mnie ten okres nie wiąże sie z niczym szczegolnym. Czas spokoju
      pomiędzy tranzytem Plutona, a Saturna. Pewnie dlatego, ze mocno
      uraniczna jestem na codzień.
      • jadwiga_1 Re: <opozycja Urana do Urana> kryzys sre 04.11.07, 12:00

        dziekuje Neptus za sygnal.
        szczerze mowiac ten Uran dopiero osiagnal moj Asc.
        Moja uranicznosc tez jest dosc wyrazna i moze dlatego uraniczne porzadki w
        relacjach i wspolpracy, jakie teraz przezywam przyjmuje z duza ulga.
        Jednak na scisla opozycje Urana do Plutona i Urana czekam jeszcze 3-4miesiace,
        potem oczywiscie retrogradacja i itd.
        Ciekawa jestem jeszcze tej opozycji Ur. z Plutonem. Zbiegnie sie z opozycja
        Plutona do mojego Jowisza a X domu.Spodziewam sie progresu w sprawach
        zawodowych-artystycznych.
        Jako, ze przezylam w ostatnich kilkunastu latach tranzyty koniunkcji Plutona
        przez moj ksiezyc, neptuna i slonce w skorpionie, nastepnie merkurego w strzelcu
        z nadzieja czekam na kolejne przemiany.
        Ale wracajac do Urana do Asc. przyznaje, ze moja nieobliczalnosc frustruje
        bliskie osoby, ale robie to,co,jak uwazam,bedzie dobre dla wszystkich(dla mnie
        tez, bo to moje zycie, czyz nie?)
    • princesswhitewolf Re: <opozycja Urana do Urana> kryzys sre 04.11.07, 13:49
      co prawda jeszcze mam do wieku sredniego pare dobrych lat i jestem Saturnica
      wiec urodzilam sie staruszka he he, ale mam starsze kolezanki i dlatego kupilam
      sobie swietna lekturke na ten temat i jesli ktos zna ang to polecam literature
      astrologiczna na ten temat:
      www.amazon.co.uk/Astrology-Midlife-Aging-Erin-Sullivan/dp/1585424080
      The Astrology of Midlife and Aging napisala wybitna astrolozynka Erin Sullivan
      • jadwiga_1 dziekuje Ci Princesswhitewolf 04.11.07, 14:09
        dziekuje ci Princesswhitewolf.to moze byc naprawde pozyteczna lektura.
        Niby wiem dokladnie, co moze sie dziac, trzymam reke na pulsie wlasnego zycia,
        ale poczytac raz jeszcze drukowane wskazowki zawsze przyjemnie
        Chce przejsc te przemiane naprawde owocnie, gdyz widze, ze na przestrzeni wielu
        przyszlych lat towarzyszyc mi bedzie tylko pluton na Marsie i kilka lat pozniej
        na Wenus.
        Widze, ze odzywa sie we mnie skorpionia zarlocznosc na intensywne doznania

        Sprobuje dostac te ksiazke przez znajomych, choc niestety amazon ciagle jeszcze
        niechce wysylac ksiazek do Polski (przynajmniej do niedawna).trzeci swiat ciagle?
        pozdrawiam cie goraco
        yaga (22.11.1965, godz.00.40 Szczecin, relokowany na Wwa.
        • janina62 Re: dziekuje Ci Princesswhitewolf 04.11.07, 17:06
          Mam nieco więcej/ba...dużo więcej/ do powiedzenia w tematyce Urana;
          napewno wiąże sie to z urodzeniową pozycją tj.w Lwie i w paśmie
          zwanym szumnie królewskim blisko Wenus tj.w koniunkcji i w Id.w
          kwadracie do Marsa i to w Byku;
          tranzyt Urana w Wodniku napewno musiał być dużo bardziej intensywny
          w skutkach jako że to pasmo jego wywyższenia choć- co nie wykluczone-
          nie dla wszystkich jednakowo burzliwy; tak naprawdę to o tym okresie
          mojego zycia mogłbym ksiażkę napisać i pewnie kiedyś tak sie stanie
          jak dożyję /w rodzinie mamy tradycje pamiętnikarskie/
          sprawę dodatkowo pogłębiał będący już w Wodniku Neptun który
          solidnie mącił mi w głowie od momentu przejścia przez Dsc;
          ale...generalnie to spodziewam sie że jest zasadnicza różnica przy
          tranzycie przez Asc niż przy Dsc /tak jak to było u mnie/
          napewno zdrowotnie czułam sie o wiele gorzej, sporo chorowałam,
          wpadałam na przemian w depresję,bezsenność, nerwicę i długie nie
          łatwe do leczenia alergie skórne; związki osobiste znalazły się w
          absolutnym kryzysie, zdecydowałam o wielomiesięcznej separacji;
          wczesniej z racji partnerskich powiązań Urana z Marsem/kon.+kwadr/
          dochodziło do przeróżnych gwałtownych zachowań, szarpanin,
          kłótni,awantur, wzajemnych pomówień, nieufności, zdrad...
          zupełna samotność i zdanie się na własną intuicję i zdrowy rozsądek
          procentuje dziś tym, że od nikogo i niczego nie muszę chcieć ...tak,
          za tym tranzytem kryje się niezależność; jesli ją już masz to nie
          musisz kruszyć kopii ale jeśli jej nie masz, nie czujesz jej...
          to "wytaczasz działa"przeciwko wszystkim którzy stoja na
          przeszkodzie; wszelkie konserwatywne poglądy, nauki Kościoła, rady
          staszych dam z towarzystwa, działaja jak płachta na byka; po tym
          tranzycie nie wymysliłam nowego kodeksu moralnego ani też nowej
          doktryny filozoficznej ale napewno oderwałam sie od rodzinnego
          środowiska, zdarzenia które nastapiły jednoznacznie "wyrzuciły
          mnie"ze starych kolein...zaczęłam swoje dorosłe życie;
          teraz Uran w Rybach podobnie ma naturę błądzącą więc trzeba bardzo
          uważać aby czegoś naprawdę istotnego nie przegapić; ja kontrolowałam
          mocno swoją pracę /mimo tych problemów!!!/a także swoją rolę
          macierzyńską; w tych dwóch sprawach byłam jak głaz;
          bardzo duzo pracowałam zawodowo i rekreacyjnie/kupiłam działkę i
          budowałam sama wszystko od początku/; jeżdziłam ogromne trasy na
          rowerze /po 80km dziennie/..........jednak wszystko to co dotyczyło
          zdobyczy z tamtego okresu obruciło się w ruinę!!!!dosłownie.......i
          przed tym przestrzegam; nie warto sie przyzwyczajać ani do związków
          powstałych w tym tranzycie ani do materialnych rzeczy nabytych w tym
          czasie/właściwie to warto pomysleć czy aby się wszystkiego powoli
          nie pozbywać bo jak nie oddasz to samo się rozpadnie/
          na to miejsce pojawia się zawsze jakaś nowa jakość, szczęsliwy zbieg
          okoliczności pozwala się odkuć; tylko niezależność to taki stan że
          praktycznnie przestajesz juz o wszystko zabiegać....jestes wolna!
          i nie ważne czy masz 1 czy 10 marynarek do pracy, czy jeżdzisz
          maluchem czu 2letnim Golfem, czy twój facet to dyrektor czy prosty
          człowiek...robisz swoje; spada poziom "chcenia mienia"/pzdr N.
          • potrek Opozycja Urana do Urana :) 04.11.07, 17:45
            Człowiek żyje cyklami przede wszystkim Jowisza i Saturna. Opozycja
            Urana jest też ważnym momentem w życiu każdej jednostki zgłasza jak
            masz Plutona i Urana na asc. Tranzyt takowy może ale nie musi
            pokazywać to że sama się zmieniasz i obecna stabilna sytuacja w
            twoim związku może się radykalnie zmienić. Dom VII odpowiada znaku
            Wagi czyli związków i wszelkich kontraktów tak finansowych jak i
            małżeńskich. Uran wchodzący na wierzchołek VII domu dodatkowo
            robiący opozycje do Urana i Plutona na asc może tą sytacje odnośnie
            związków radykalnie zmienić, ale nie musi w przypadku bardzo dobrze
            dobranego związku, w innej sytuacji gdy związek jest nie ma mocnych
            więzi o których mówi Saturn bardzo mocny w znaku Wagi oraz w VII
            domu przynieść może radykalne zmiany w stosunku do innych ludzi a
            także w stosunku do układów partnerskich.
            W astrologii często na takowym tranzycie poznaje się ludzi nie
            tuzinkowych którzy wzbudzają naszą fascynacje oraz chęć zmiany
            partnera. W mitologii Wenus powstała na falach piany morskiej z
            okastrowanych genitali Uranosa przez jego syna Saturna. Można więc
            powiedzieć że za zamiany w związkach odpowiadają te trzy planety
            czyli Uranos, Saturn i Wenus.
            Od 42 roku do 56 roku życia w horoskopach tranzytowych mocno
            zaczyna działać Mars, jest to planeta podbojów także Wenus i czasami
            facetom w tym przedziale wiekowym a zwłaszcza na opozycji Urana do
            Urana zaczyna odbijać i czasami wymieniają partnerki życiowe na
            młodszy model, przypomina to wymianę samochodu na bardziej sportowy.
            Tranzyt trwa tylko 2 lata , ale w czasie jego trwania kobiety jak i
            mężczyźni mogą sprawy swoich związków rodzinnych czy współpracy w
            interesach całkowicie odmienić, co dla ich bliskich i rodzinny jest
            nie do zaakceptowania.
          • jadwiga_1 opozycja Urana do Asc,Plutoa i Urana 04.11.07, 18:33
            no tak, przy obecnosci Urana na osiach trudno nie mowic o zwiazkach osobistych.
            Ja szczere mam nadzieje, ze Uran wyrwie mnie z kolein bycia "singlem".Zwiazek na
            odleglosc, odswietne spotkania to jednak nie to, co chcialabym widziec w calym
            zyciu.
            No wiec jest taka szansa moze w przyszlym roku bo Fortuna Major czyli Jowisz
            bedzie tranzytowal w koniunkcji mojego Marsa a 2 miesiace pozniej Wenus(Fortuna
            Minor). To w koziorozcu. Wenus na przedpolu V domu.Jesli sie zakochac
            szczesliwie to chcialabym wtedy. Mysle ze dla aktywnosci artystycznej to tez
            bedzie stymulujace. Chociaz stymulacji mi nie brakuje, pracujac obowiazkowo 12 g
            na dobe mam malo czasu na wszystko co wazniejsze. Moze to wlasnie trzeba bedzie
            zmienic.Specjalizuje sie wlasnie w nowym, prawie nie istniejacym w Polsce
            zawodzie zwiazanym z ultranowoczesnymi technologiami i potrzebuje chyba jeszcze
            roku, aby wyskoczyc w swiat jako wolny strzelec. Ta praca przyszla przy szybkim
            kursie Urana przez Saturna w VI domu, w kierunku Asc.
            Niestety teraz czuje wielka sile, ze moge "uratowac" jakiegos nieszczesnika. To
            moze miesza sie tu urodzeniowy Neptun w kon. z ksiezycem i Sloncem? Ale odkrylam
            terapie XXI wieku, ktora moze pomoc nawet szalencom, jesli beda mieli chwile
            poczytalnosci
            z pozdrowieniami
            Yaga
        • arcoiris1 Re: dziekuje Ci Princesswhitewolf 04.11.07, 20:15
          Jadwigo, spokojnie z amazon.com możesz kupić ksiązki i wysłac je
          sobie do Polski! Juz 2 lata temu kupowałam, ale jest to amazon
          amerykański, bez problemów, koszt wysyłki nie byl wygórowany.

          jesli chodzi i opozycje Urana do Urana- chyba dość ciezki okres,
          zwłaszcza dla meżczyzn, okres podliczeń, nagłego przestraszenia się
          że to już połowa życia i chęć sprawdzenia się w róznych dziedzinach.

          przykład osoby 2.11.65- zycie mu sie wali, dosłownie, dopiero koniec
          wrzesnia stanął na nogi i widze że precyzuje mu sie czego chce, jak
          chce, i co chce skończyc a co zacząc od nowa. Pluton na Wenus od
          kilku lat, Saturn w op do poz urodzeniowej plus Uran w opoz do
          Pluton/Uran.
          • zeta23 opozycja uran do urana 04.11.07, 21:52
            Akurat mi minela juz opozycja urana do urana tranzytem i juz jest 4
            stopnia wiec schodząca, ale okres ten musze podsumowac jako dosc
            ciekawy i zmieniający mnie na maksa pod wzgledem zewnętrzym i
            wewnętrznym. Teraz mnie czeka tranzyt saturna na tym stellium mars
            pluton i uran w pannie i jestem ciekawa jak ułoży sie moje
            życie..jakie wyzwania bedę musiała podjac i z czym walczyc.
            To prawda ze na uranie wszytsko dzieje sie bardzo szybko i krótko,
            znajomosci mnostwo ale tez intensywne i krotkie raczej.Własciwie to
            jakby ktos spojrzał na te 2 lata moje to pewnie by powiedzial ze
            okres zabawy i relaksu ale to nieprawda, bo intensywnosc emocji
            przekracza wszelkie granice i system nerwowy moj jest juz na
            wyczerpaniusmile)Mam dosc takiego życia "na gorąco". Chciałoby sie
            odpoczącsmile)
            Pozdrawiam.
          • sarna34 Re: dziekuje Ci Princesswhitewolf 04.11.07, 22:32
            Wraz z moją koleżanką obserwujemy zachowanie pewnego księdza. Zawsze
            chełpił się, że jest odporny na kobiety, że nigdy nie spędził nocy z
            kobietą, był z tego dumny, że wytrzymuje. Wszelkie panie próbujące
            go kokietować odsuwał od siebie, bywał nawet niemiły. W horoskopie
            natalnym ma kwadrat saturna w rybach w opozycji do urana i kwadracie
            do księzyca z jowiszem w bliźniętach. Teraz uran usiadł mu na
            saturnie w rybach, tworząc opozycję do swojej natalnej pozycji i
            kwadrat do księżyca i jowisza. Do tego układu doszedł jowisz w
            opozycji do jego jowisza i księżyca, w kwadracie do urana i saturna,
            ponadto dołączył neptun w wodniku.............I o dziwo, księdzu
            zaczęły świecić się oczy do kobiet, aż się ślini..
            Z koleżanką zastanawiamy się, czy ten oporny księżulo pójdzie na
            lewiznę, czy też nie? Ja uważam, ze skusi się na ten zakazany owoc.
            • arcoiris1 Re: dziekuje Ci Princesswhitewolf 04.11.07, 22:46
              a skąd wiecie że naprawdę nie wytrzymywał? Zazwyczaj ściagają
              koloratke i chadzają do agencji (ci, co wytrzymać nie mogą)
              • jadwiga_1 urodzony 2.11.1965 04.11.07, 23:30
                Ciekawe, ja tez znam mezczyzne urodzonego 2.11.65.
                Szukalam kilka lat temu "astralnego rodzenstwa".
                Powiem ci, ze w jego wypadku bardzo ciekawie manifestuje sie ta luzna
                urodzeniowa kwadratura marsa w strzelcu do urana i plutona i prawdopodobnie asc.
                w pannie.
                Facet gruntownie wyksztalcony i piastujacy powazne stanowiska jest klasycznym
                dewiantem. Mowi o sobie "zboczeniec".
                Potezne libido nie jest sublimowane i sklania go do forsownych codziennych
                autoerotycznych praktyk. Nawet opracowal autorski sposob masturbacji (bezdotykowej)
                i wystepuje z tym "numerem" na wieczorach panienskich i wynajmuje sie gratis
                gdzie sie da, czasem zdarza sie, ze jest w prawdziwej opresji.
                Mieszka w duzym domu ze staruszkami rodzicami. Nie potrafil nigdy sie zwiazac,
                ale profesjonalnie jest par excellence czlowiekiem sukcesu.
                Czekam z ciekawoscia na wplyw tranzytu plutona przez jego wenus w strzelcu. to
                juz teraz rzeczywiscie. Moze potega milosci cos zmieni w jego ryzykownych (wiem
                co mowie, bo opowiadal)praktykach?
                Teraz albo nigdy?
                Inny natomiast kolega kilka lat starszy, ale urodzony tez 2.11.rowniez z asc a
                pannie i silnym pasem skorpiona jest samotnym asceta_pieknoduchem. Sexu w ogole
                nie uprawia. Tez z jakichs powodow nie jest w stanie zwiazac sie z kobieta.
                Te przypadki sa dla mnie niepokojace, bo przeciez mam osie i rozklad planet w
                domach prawie jak ten zboczeniec. Jestem singlem (2nieslubnych mezow. I czy
                trzeba pogodzic sie z tym, ze sztuka wymaga poswiecen?
                Albo sztuka albo rodzina. Moze niestety tak...
    • neptus Re: <opozycja Urana do Urana> kryzys sre 05.11.07, 21:23
      A propos tytułu, to czytałam swojego czasu, że tzw. "kryzys wieku
      średniego" przesuwa się w czasie i obecnie coraz częściej dopada 50-
      60-latków, rozpadają się 30-letnie małżeństwa. Na pewno jest to
      związane z wydłuzeniem życia i okresu sprawności. Znaczy - obecnie
      przypada często na koniec drugiego cyklu Saturna i 5-go cyklu
      Jowisza. Byc może ma też wpływ na to zjawisko opozycja Plutona
      przesuwająca się kolejno przez Urany tego pokolenia.
      • jadwiga_1 Re: <opozycja Urana do Urana> kryzys sre 06.11.07, 08:00
        swietnie, ze o tym piszesz Neptus.
        Ten tytul to troche kokieteria, troche przewrotnosc i proba dopasowania sie do
        ksiazkowych formulek. Nieslusznie!
        Przeprowadzilam swoista ankiete wsrod dziesiatkow znajomych
        cztedziestoparolatkow. I prawie KAZDY jakos nie moze zidentyfikowac sie jeszcze
        z "wiekiem srednim".
        Dzisiejsi ludzie w tym wieku, nie maja poczucia bycia wlasnie w "polowie drogi",
        sa rozpedzeni w zyciu i pracy. Trudno sie zatrzymac i zweryfikowac postawy i
        potrzeby. Poczucie tak czesto cytowanej "ostatniej szansy" przychodzi w poznych
        latach 50. przy kolejnych tranzytach saturna, Plutona, no i Jowisza tez na
        otarcie lez.
        Szczegolnie osoby z kregu pozno dojrzewajacego spolecznie, ksztalcacy i
        ksztaltujacy sie nadmiernie dlugo (np. artysci)dopiero teraz zamiast czekac na
        "temu panu juz dziekujemy" spodziewaja sie dopiero teraz strumienia swiatla a
        nie banalnej "smugi cienia".
        Ale coz, w pewnym sensie te omawiane tranzyty urana daja mocny impuls do
        drugiego debiutu w wielu dziedzinach.

        neptus napisała:

        > A propos tytułu, to czytałam swojego czasu, że tzw. "kryzys wieku
        > średniego" przesuwa się w czasie i obecnie coraz częściej dopada 50-
        > 60-latków, rozpadają się 30-letnie małżeństwa. Na pewno jest to
        > związane z wydłuzeniem życia i okresu sprawności. Znaczy - obecnie
        > przypada często na koniec drugiego cyklu Saturna i 5-go cyklu
        > Jowisza. Byc może ma też wpływ na to zjawisko opozycja Plutona
        > przesuwająca się kolejno przez Urany tego pokolenia.
        • kasia-asia1 Re: <opozycja Urana do Urana> kryzys sre 06.11.07, 09:42
          Ale ładnie napisane, przez Jadwigę i Neptusa. Dopiero jak się 40 chę
          przekroczy to jakoś znikają wszelkie ograniczenia, z tzw.
          wychowania.Ale zależy co kto robił przez całe życie. Jedni
          podsumowują i giną we frustracji będąc wyborcami pis, dla innych to
          oddech szerszy.
          Uran mi krązy obok mojego saturna będącego w opozycji do natalnego
          urana. Śpię mniej, podekscytowana, co może się wydarzyć. A i energi
          tyle, ze góry można by przenosić, ale to chyba zasługa Marsa, bo w
          kon z natalnym uranem. ciekawa jestem co się jeszcze stanie?
        • neptus Re: <opozycja Urana do Urana> kryzys sre 06.11.07, 10:00
          Dla astrologów moze to byc ciekawy sygnał. Zwłąszcza, ze cykle
          społecznego dojrzewania przesuwają sie skokowo. Podobne zjawisko
          wystepuje przy cyklu wcześniejszym. Dotad porzyjmowało się, zgodnie
          ze statystyką, ze zakończenie drugiego cyklu Jowisza stanowi
          początek samodzielności. Kobiety rodziły najczęściej w wieku 23-25
          lat, w tym wieku standardowo kończyło sie studia, zakładało rodzinę.
          Obecnie kobiety najczęściej pierwsze dziecko rodzą w wieku 29-30 lat
          (I cykl Saturna). Takze i studia czesto sa przesuniete w czasie.
          Coraz częściej jest najpierw praca, a potem studia wieczorowe lub
          zaoczne.
          Co do 40-latków, to ciekawym zjawiskiem jest, ze wielu z nich
          dopiero rozpoczyna dokształcanie. 40-latki uczą się języków
          uzupełniają studia, zdobywają różne dyplomy, bądź emigrują w
          poszukiwaniu lkepszych warunków. To wszystko swiadczy o
          nastawieniu "jestem jeszcze młody i mam daleko do emerytury,
          wszystko wciąż przede mna". Raczej nie jest to postawa "ostatniej
          szansy", która jest głównym motorem "wieku sredniego".
          Ale i ludzie po 70-tce (6 cykli Jowisza) to dziś juz nie zgrzybiali
          starcy ale w znacznej części ludzie aktywni i sprawni fizycznie,
          często wciąż pracujący zawodowo, podróżujący, spełniający się
          uczuciowo i erotycznie, w nowo zawieranych związkach poszukujący nie
          opiekuna ale przyjaciela i kochanka.
          Kryzys po 40-tce jest wciąż aktualny, nikt przecież nie zlikwidował
          nagromadzenia się tranzytów Jowisza, Saturna i Urana ale coraz
          częściej zmienia się jego charakter.
          Te przemiany dotyczą jeszcze tylko pewnej części społeczeństwa. U
          większości jest "po staremu" ale nie wolno nam juz analizując
          horoskopy patrzeć na te cykle schematycznie, jakby w życiu człowieka
          nic od wiekow się nie zmieniło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka