anahella
18.07.09, 23:29
Wyszło na to, że Ailza jednak faktycznie coś źle zacytowała i wyszło na to, że
on pisał pod jej loginem, co wyjaśniłyśmy sobie telefonicznie. Przepraszam,
zasugerowałam się błędem.
Michał, który temat rozpoczął, ma pecha, że niechcący rozpoczął awanturę - nie
mam do niego pretensji i zapraszam do uczestnictwa w forum.
Bogusiowi dziękuję, bo korespondencja z nim na temat kto jak mnie nazywa jest
poniżej krytyki.