servus_lca
20.07.04, 08:58
W ramach dobicia do właściwej liczby:)
Malzenctwo je obiad, w pewnym momencie zona oblewa sie zupa.
-Ojej Wygladam jak swinia
na to maz
-No i do tego oblalas sie zupa,
*
Rozmowa w kolejce stojącej przed sklepem.
- Czy pan jest ostatni?
- Nie, są gorsi ode mnie.
- Czy pan stoi na końcu?
- Nie, na nogach.
- Świnia!
- Bardzo mi przyjemnie, Kowalski jestem.
- Niech mnie pan w dupę pocałuje!
- Ależ, proszę pani ja tu przyszedłem po cytryny, a nie po pieszczoty.
**
Niedoświadczona para nowożeńców znalazła się w sypialni. Przejęty sytuacją pan młody dzwoni do ojca:
- Tato, ratuj, co mam robić?!
- Rozbierz się i wejdź do łóżka.
Młody posłuchał polecenia ojca. Stremowana panna młoda nie wiedziała jak ma na to zareagować, więc zadzwoniła do matki:
- Rozbierz się i połóż się obok niego - brzmiała rada.
Pan młody znów zadzwonił do ojca.
- Teraz synu popatrz na nią uważnie, a potem wprowadź najtwardszą część swego ciała tam, gdzie kobiety sikają.
Po chwili młoda żona dzwoni do matki:
- Mamo, nie wiem co mam robić! On właśnie wkłada głowę do klozetu!
***
Leśniczy w czasie drugiej wojny światowej przechowywał partyzantów w swojej leśniczówce.
Pewnego dnia ktoś zapukał do drzwi:
-Kto tam?
-Partyzanci.
Rozejrzał się po izbie i zobaczył,że jest prawie pełna.Zapytał więc:
-A ilu was jest?
-Achtundzwanzig.
***