if_ona
23.08.05, 10:52
Przeczytałam to fakty.interia.pl/news?inf=658858 . Dziwne jest, że
wzywający pomocy nie skorzystali z tych starych numerów.. Ale nie o tym chciałam..
Czy korzystaliście już ze 112? Działa?
W wczorajszej Wyborczej napisano o problemach z tym numerem:
"Wybieranie numerów zaczynających się od "9" zalecają nawet ratownicy z miast,
w których centra ratownicze już są. - Nie sprawdzajcie skuteczności nowej
usługi, racjonalnie wykorzystujcie numer 112. W naszym centrum mamy tylko dwa
aparaty. Wystarczy, że zadzwonią dwie-trzy osoby i linia zostanie zablokowana
- tłumaczy Anna Czemerys, rzecznik komendanta straży pożarnej w Płocku. Z
podobnymi apelami wystąpili już m.in. rzeczniczka wojewody opolskiego i
komendant kieleckiej straży pożarnej."
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2878283.html