Dodaj do ulubionych

duza niesmialosc

24.03.08, 13:49
witam wszystkich!Mam problem z dzieckiem 3,5-letnim,ktore poza domem
jest bardzo niesmiale.Boi sie ludzi,nawet tych,ktorych zna,nie chce
chodzic w nowe miejsca,boi sie takich miejsc jak supermarket,kosciol-
ogolnie takich ,gdzie jest tloczno i glosno.Martwie sie co bedzie z
przedszkolem bo o zabawie z innymi dziecmi nie ma mowy.Natomiast w
domu jest glosny,wrecz przebojowy,pewny siebie,wymysla zabawy,bardzo
chetnie bawi sie z o 2 lata starsza siostra,ale tez wykloca sie i
umie w domu postawic na swoim.W dodatku jest bardzo uparty.macie
jakies sposoby na socjalizowanie takich dzikuskow?
Obserwuj wątek
    • mamaemilii Re: duza niesmialosc 26.03.08, 18:46
      Witaj Olna,
      zapraszam Cię do przeczytania wcześniejszych wątków - może znajdziesz coś dla
      siebie.
      Generalna zasada to nie zmuszać dziecka do niczego i wspierać, być przy nim, nie
      wyśmiewać, ale rozumieć.
      Twoje dziecko nie musi od razu bawić się z dziećmi w przedszkolu, jeśli trafi na
      wyrozumiałe opiekunki, nie masz się czym martwić.
    • cyborgus Re: duza niesmialosc 02.04.08, 03:27
      tak jak mamaemilii napisala, nie zmuszac, nie zawstydzac, itp, ale
      jednoczesnie nie unikac sytuacji gdy dziecko jest wystawione na
      obcych. W przedszkolu na pewno beda lzy, i stresy na poczatku, duzo
      zalezy od wychowawczyn, jak to sie potoczy. Moja coreczka od lata
      chodzi do przedszkola (5 h tygdoniowo tylko) i w ogole sie tam nie
      odzywa (ma problem jezykowy, bo mieszkamy w stanach, w domu mowimy
      po polsku, a ona przez te niesmialosc nie nauczyla sie angielskiego
      od dzieci, bo sie z nimi nie bawismile)). Ale ostatnio ponoc zaczela
      wchodzic w drobne interakcje z niektorymi dziecmi - po 8
      miesiacach.........

      Tak wiec ustroj sie w cierpliwosc i zlamane serce - nie ma chyba
      innej rady. Trzymam kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka