servus_lca
01.12.03, 16:13
Gdyby nie nowootwarta obwodnica w Legnicy, to bym się zaczerwienił, że w
Legnicy nie ma nawet obwodnicy a w Przemkowie jest:
PRZEMKÓW, powiat polkowicki Pierwsze projekty budowy obwodnicy w Przemkowie
pochodzą z lat osiemdziesiątych. Inwestycja ciągle czekała, bo albo
brakowało na nią pieniędzy, albo były pilniejsze zadania. Dziś oficjalnie
oddana zostanie do użytku.
- Tiry przejeżdżające przez miasto były wielkim problemem. W niektórych
miejscach gardła dróg były tak wąskie, że dwa duże samochody nie mogły się
zmieścić. Ludzie bali się chodzić chodnikami - mówi Czesław Sawa, burmistrz
Przemkowa. Droga krajowa nr 12 wiedzie od polsko - niemieckiej granicy w
Łęknicy do wschodnich granic Polski. Teraz jadąc np. Głogowa do Szprotawy
można będzie ominąć Przemków. Budowa obwodnicy trwała półtora. Inwestycję
zrealizował wrocławski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
Autostrad. Kosztowała 4 miliony złotych. Pieniądze pochodziły z
Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Pracę przy budowie obwodnicy znalazło 35
osób, w tym dziesięciu mieszkańców Przemkowa.
- Cieszę się, że rozmowy z Generalną Dyrekcją Dróg Publicznych w końcu
zakończyły się sukcesem. Tiry spędzały mi sen z oczu - dodaje burmistrz
Sawa. W ciągu doby przez Przemków przejeżdżało ponad 2,2 tys. aut, w tym ok.
350 ciężarówek i tirów.
- Obwodnica przemkowska znalazła się z grupie naszych priorytetowych zadań.
Stan dróg i ilość samochodów przejeżdżających przez miasto stanowiły poważne
zagrożenie dla mieszkańców. Cieszy mnie fakt, że inwestycje udało wykonać
szybko i dobrze. Duża w tym zasługa burmistrza Czesława Sawy - mówi Lubomir
Gliniecki, dyrektor wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg
Krajowych i Autostrad.
Maja Grohman - Gazeta Wrocławska