Dodaj do ulubionych

Antyherbatka

03.02.04, 22:08
Nie,nie jestem wrogiem..Bynajmniej.Chodzi o coś co było dla Was zaprzeczeniem
czegoś tam.Ja zacznę od antyherbatki.Miałam drzewiej koleżankę na
studiach.Ona tak oto piła herbatę:
Wwsypywała do szklanki suszone liscie w ogromnej ilosci.Zalewała
wrzatkiem.Napar miał kolor niezłej kawy.Wypijała kilka łyków i coś tam
robiła.Potem gotowała wodę,dolewała do szklanki,wypijała kilka łyków,coś
znowu robiła,zagrzewała wodę.. i tak...aż do następnego dnia rano,kiedy to
macając po stoliku dopijała resztki, cedząc fusy przez zęby.Potem,równiez po
omacku siegała po pierwszego papierosa...
Obserwuj wątek
    • wedrowiec2 Re: Antyherbatka 03.02.04, 22:10
      Na noc? takie wpisy!! Toż to przyśnić się może.
    • adhamah Re: Antyherbatka 03.02.04, 22:14
      Ja mam inna koleżanką. Ona robiąc herbatkę wsypuje do szklanki czy kubka
      odrobinkę suszonych liści tej rośliny. "Herbata" ma kolor wody z cytryną lub
      rozcińczonej zielonej herbaty. Wypija do połowy, po czym dolewa wody do pełna.
      Gdzie jest granica między wodą a herbatą? smile
    • aankaa Re: Antyherbatka 03.02.04, 22:19
      w "wesołych" latach osiemdziesiątych taką akcję nazywało się "...naste
      podejście do (tu następowała nazwa super-hiper herbaty "rodem z wysp") wink

      jak widać - niektórzy hołdują tradycjom wink
    • wedrowiec2 Antyczekolada 03.02.04, 22:23
      Pamiętacie "wyrób czekoladopodobny"? Dla młodych - był to wytwór złozony z
      tłuszczu (roslinnego?) i chyba wywaru z łusek kakaowych. Koszmarsad
      • aankaa cytrusy na Święta 03.02.04, 22:31
        pod koniec listopada / na początku grudnia we wszystkich (2 ??) gazetach
        tłustym drukiem pojawiały się hasła o nadchodzących owocach "południowych"

        cytryny - 40
        banany - ??
        pomarańcze (kubańskie) - 25

        o mandarynkach i innych nikt nie pisał ... nie było ?!?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka