Dodaj do ulubionych

między słowami

22.02.04, 13:52
oglądaliście?
jak wrażenia?
dla mnie jeden z lepszych, jakie dotychczas zobaczyłam
Obserwuj wątek
    • smia Re: między słowami 23.02.04, 16:00
      widzialam. juz to gdzies na tym forum skomentowalam, bardzo pieknie nakrecony
      film, z plastycznymi ujeciami (tokijskie parki!), poza tym niebanalnie i w
      cieply sposob opowiedziana historia, w sumie dosc prosta, ale czyz nie takie
      bywa zycie?
      co wazne, moim zdaniem Sofia uniknela banalnego happy endu.
      zgadzam sie, dla mnie tez jest to jeden z lepszych ostatnio obejrzanych filmow.
      ale na oskara bym nie liczyla. moze i lepiej.
      • silie Re: między słowami 23.02.04, 18:32
        Piszę tu pierwszy raz, bo dotąd tylko czytałam...
        Ale o tym musze napisać.

        To najpiękniejszy film jaki do tej pory widziałam.
        Byłam w kinie w sobotę i nie mogę się otrząsnąc do tej pory.Natychmiast po
        zakończeniu seansu miałam ochote wogóle nie ruszać się z miejsca i zostać na
        następny.

        s.
        • smia Re: między słowami 24.02.04, 10:28
          prawda?
          taki cieply ten film, nie wiem, jak go inaczej okreslic.
          • bubster interpretacja 24.02.04, 10:39
            jak myślicie - czemu się skończyło bez happy endu?
            bali się zmian?
            nie chcieli krzywdzić bliskich?
            a może bali się, że ich miłość przestanie być taka idealna?
            • smia Re: interpretacja 24.02.04, 11:08
              happy end bylby nieco naciagany w tej sytuacji, tak mysle.
              bo co: zyli dlugo i szczesliwie? jak? gdzie?
              cala historia opowiedziana w filmie zbudowana jest na zasadzie: spotkali sie
              przypadkowo, ulegli magicznemu przyciaganiu, zrodzila sie miedzy nimi jakas
              wiez, jakies bratersto dusz, czemu niewatpliwie sprzyja magia miejsca, egzotyka
              Tokio, jego w pewnym sensie niedostepnosc dla ludzi "z zewnatrz", jak oni.
              oboje sa obserwatorami w tym miescie, ledwo sie po nim przeslizguja. ale
              zarowno ona, jak i on sa tam przez chwile, kilka dni ledwie. i cala ta "love
              story" trwa mgnienie oka, sytuacje sa niedopowiedziane, calosc dosc krucha. i
              wlasnie to jest piekne w tej historii. to, ze ona sie skonczy, i to juz
              niedlugo. i wlasnie swiadomosc tej nietrwalosci w ogole pozwala zainstniec tej
              wiezi.
              mysle, ze gdyby ludzie tacy jak oni (dzieli ich tak wiele), spotkali sie w
              okolicznosciach bardziej sprzyjajacych rozwojowi potencjalnego zwiazku, byc
              moze baliby sie ryzykowac zblizenia.
              ostatnia scena, kiedy on jej szepce cos do ucha (co? nie wiemy. mozemy miec
              nadzieje ze nie sa to banalne obietnice w stylu "bedziemy w kontakcie") jednak
              otwiera jakas furtke dla interpretacji, czy to jest happy end czy nie. bo
              jednak on wysiadl z taksowki i biegl za nia, ta tokijska znajomosc cos dla
              niego znaczy, nie jest tylko kolejna przygoda po drodze do domu.
              wydaje mi sie, ze pewnych spraw nie nalez przeciagac. sa piekne, dlatego ze sa
              krotkotrwale. pozostaja wspomnienia, czasem to one daja sile, zeby isc dale. i
              byc moze to mogloby byc przeslaniem tego filmu.

              a co Wy myslcie?
    • sloggi Re: między słowami 07.03.04, 12:07
      Jestem po lekturze recenzji - czy to nie jest ckliwe romansidło w brutalnym
      otoczeniu japońskiej techniki?
      • smia Re: między słowami 08.03.04, 15:55
        NIE! to nie jest ckliwy film, absolutnie nie.
        zrobiona z poczuciem humoru, przy niektorych scenach widownia rechotala (Niemcy
        w saunie np.) prosta opowiesc o zagubieniu, poszukiwaniu etc.
        jesli masz wolny wieczor, zachecam do obejrzenia.
        japonska technika, owszem jest obecna, ale gl. w postaci automatow do gry wink.
      • candycandy Re: Lost in translation 09.03.04, 22:09
        Posądzanie Między słowami o bycie ckliwym romansem świadczy o chwilowej
        pomroczności jasnejsmile Wiesz Sloggi, co to ckliwe romansidło, bo sam je
        widziałeś - to NwŻtongue_out
        Lost in translation to opowieść o spotkaniu dwojga obcych w obcym mieście.
        Kultura wschodu potęguje poczucie osamotnienia dwojga Amerykanów, którzy gdyby
        nie znaleźliby się w tym samym tokijskim hotelu, to w Stanach nigdy by się nie
        spotkali. I absolutnie nie jest to romans, to raczej powolne i nieśmiałe
        budowanie porozumienia, przyjaźni między ludźmi, z których jedno ma poczucie
        wstępowania na równię pochyłą, a drugie zaczyna dopiero życie i jeszcze nie
        wie, jak to będzie. Trochę przypomina to relację mistrz-uczeń, ale dużo tu
        przyjaźni i sympatii wyrażonej w pozornie nieważnych półgestach,
        ćwierćsłowach... Przypomnijcie sobie wzrok małej jak zapowiada Charlotte jak
        zapowiada występ karaoke Boba, który śpiewa niby-banalną piosenkę o wolności.
        To skromny, wyciszony, melancholijny ale ujmujący film. Brawa dla Soffi C.,
        brawa dla Murray'a i Johansson (to ta mała, obiecująca dziewczynasmile. Ten film
        trzeba zobaczyć, żeby potem wiedzieć czym różni się film od filmiku.
    • vladip Re: między słowami 09.03.04, 15:12
      doskonały film o niczym podlany amerykańskim sosem
      chciałbym zobaczyć film wg tego samego scenariusza nakręcony w europie np we
      francji
      ten był generalnie niezły, ale bez rewelacji
      • ada296 Re: między słowami 09.03.04, 23:16
        dla mnie rewelacyjny
        atmosfera filmu inna taka
        wyciszona
        w filmie w zasadzie dzieje się niewiele a dzieje się duzo
        i ta delikatna erotyka smile
        gdy ona opiera głowę na jego ramieniu
        gdy on dotyka jej stopy gdy leżą razem w łóżku
        ta scena podobała mi się bardzo
        leżą na plecach
        potem odwracają się do siebie buziami
        chwila oczekiwania na...coś więcej
        potem on znowu odwraca się na plecy
        zasypiają
        i wtedy on dotyka jej stopę

        film to - nie filmik i zobaczyć go trzeba

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka