Wielkie przyjęcie szykuje się w przyszłym miesiącu w maleńkim wyspiarskim
państewku Tuvalu leżącym na południowym Pacyfiku. Zostanie wtedy oddany do
użytku najwyższy tam budynek.
"Drapacz chmur" kosztował 8 mln dolarów i będzie miał wysokość... 3 pięter.
Prawdopodobnie z chatki na plaży przeprowadzi się tam premier, siedzibę
znajdą też wszystkie ministerstwa i parlament, który ma 12 deputowanych.
Tuvalu, położone na wyspach Oceanii, ma powierzchnię 26 km kwadratowych.
W ubiegłym roku Tuvalu odwiedziło aż... 150 turystów.
[interia]
To musi być raj na ziemi