altu
18.05.04, 12:41
Ścieżka ułożona z kapsli wije się wśród krzaków przy torach PKP na Żoliborzu.
Nie wiadomo kto, kiedy oraz po co ją stworzył, ale wiadomo, że anonimowy
twórca był nadzwyczaj konsekwetny. Może Wy coś wiecie?
Idziemy ul. Burakowską, mijamy stację gazową i kilkanaście metrów dalej
skręcamy w lewo, w kierunku torów kolejowych. Przedzieramy się przez zawaloną
gruzem niby-rampę kolejową i trafiamy na coś w rodzaju ścieżki. Mijamy puste
butelki, stare buty i wypalone miejsca po ogniskach, aż wreszcie ścieżka
wspina się na nasyp i nagle niespodzianka: w trawie sznur ułożonych w równych
odstępach różnokolorowych kapsli. Kontrast wszechobecnego tutaj bałaganu z
celową, acz na pierwszy rzut oka zupełnie bezsensowną działalnością, daje
niesamowite wrażenie. Kapsle prowadzą w stronę wiaduktu ul. Popiełuszki i
kończą się przed jednym z filarów. Wystarczy jednak przejść na drugą stronę,
by znów je odnaleźć. Mijają jedną z szyn i teraz prowadzą zarośniętym przez
krzaki torem. Jeszcze kilka metrów i raptowny koniec. Kto jest autorem
dzieła? Kiedy powstało? - Ścieżka z kapsli? Gdzie? Jak? - dziwi się pracujący
przy budowie cetrum Arkadia robotnik, chociaż wraz ze swoim spychaczem stoi
zaledwie trzy metry od ścieżki.