Dodaj do ulubionych

Jak u Barei

03.08.11, 17:08
Łódzkie szpitale i przychodnie odsyłały starszą pacjentkę, której trzeba było usunąć główkę kleszcza. Lekarz, który się w końcu zlitował, chce pozostać anonimowy

Prof. Anna Zalewska-Janowska, dermatolog z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, mówi, że usuniecie kleszcza to równie skomplikowana "operacja" jak wyjęcie kolca róży wbitego w palec. Gdy opowiadamy o przygodach pani Teresy, profesorka łapie się za głowę:

- Czysty Bareja. Sprawy by nie było, gdyby nam, lekarzom, chciało się chcieć

wyborcza.pl/1,87648,10053844,Wszyscy_byli_zakleszczeni.html
Obserwuj wątek
    • finka9 Re: Jak u Barei 04.08.11, 11:36
      Myślę ,że nawet Barei zabrakłoby fantazji ,żeby coś takiego wymyślić. Niestety wiem coś o tym ,pół nocy jeździłam od szpitala do szpitala z dzieckiem ,które zadławiło się pizzą . Lekarz z naszej przychodni skomentował to później jednym słowem -kryminał .
      • skiela1 Re: Jak u Barei 04.08.11, 14:46
        Mnie co innego zastanowilo....
        Glowka kleszcza powinna byc usunieta natychmiastowo,a ta pani czekala z nia ...az do srody.
        Jezeli pacjent nie przejmuje sie swoim zdrowiem to tym bardziej lekarz.
        • ba-7 Re: Jak u Barei 05.08.11, 09:11
          Pacjent jak to pacjent, bywa nieświadomy zagrożeń.
          Lekarz zaś powinien za takie 'zabawy' ponieść surowe konsekwencje, tyle, że to norma, więc ?

          A spróbujcie zapisać się w kolejkę / z NFZ/ na ten rok np.do endokrynologa,.........
          big_grinbig_grinwink
          Bareja?
          Mnie tam jakoś nie do śmiechu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka