Dodaj do ulubionych

Cyberprzemoc

01.02.12, 07:58
nie jest to wcale nowe zjawisko, w Polsce od dobrych paru lat, czytałam raport fundacji Dzieci Niczyje nt. cyberprzemocy. Wcale nie dotyczy jedynie dzieci czy młodzieży. Najstarsza ofiara takich ataków miała czterdzieści parę lat, założono jej profil w wewnętrznej sieci korporacji i pół biura jeździło sobie po tej osobie, a ona o niczym nie wiedziała.

Wg mnie jest to forma agresji dla tchórzy i mięczaków, bo wiadomo - internet jako anonimowe miejsce "pozwala" na dużo więcej.

www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,11063144,Cyberprzemoc___koszmar_naszych_dzieci.html
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:06
      A czy to też nie jest tak, że sam pokrzywdzony daje po sobie jeździć? W przypadku dzieci to zapytałbym rodziców - czy aby wiedzą jakie strony ogląda ich dziecko i ile czasu spędza przed komputerem?
      • beata_z_rudy Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:12
        sibeliuss napisał:

        > A czy to też nie jest tak, że sam pokrzywdzony daje po sobie jeździć? W przypad
        > ku dzieci to zapytałbym rodziców - czy aby wiedzą jakie strony ogląda ich dziec
        > ko i ile czasu spędza przed komputerem?

        Sib, ale jakież to banalne i sterotypowe. Oczywiście, że są dzieci, które mają cechy ofiary, ale czy jest to pełne przyzwolenie dla takich zachowań?
        I zanim wszystkich wrzucisz do jednego worka, odpowiem Ci z własnego doświadczenia: moja córka doświadczyła cyberprzemocy w bardzo brutalny sposób, nie mając nawet konta na Grono.net. Wypisywano o niej takie rzeczy, że głowa mała. Trafiłam na to zupełnie przypadkiem, sama mając konto na Gronie.

        Poza tym często jest tak, że grupa, która jeździ po jednej osobie w klasie - jest na tyle silna, że dorosły by się z trudem przeciwstawił, a co dopiero pojedyncze dziecko.
        Ustawki typu: dziś nikt nie ma prawa siedzieć z tym i tym, inaczej ma w pierdol. Umiałbyś się jako dziecko obronić? Może Ty tak, ale bywają dzieci wrażliwe i delikatniejsze. I wcale to nie oznacza, że inni mają prawo to wykorzystać.
        • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:16
          Za Twoich czasów bez sieci były takie numery, nie mów że nie - zatem to co było w realu przeniosło się do sieci. Jak sama piszesz, zauważyłaś to (a ilu rodziców olewa takie akcje). Niestety trzeba z tym walczyć, bo poza cyberprzemocą jest też cyberstalking. Z dzieckiem trzeba rozmawiać i niestety uodparniać. To nie są czasu dla delikatnych i wrażliwych, smutne i prawdziwe.
          ps. powielanie stereotypów to moje hobby.
          • beata_z_rudy Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:23
            ok, zgadzam się, ale czym innym jest obgadywanie (wg mnie), a czym innym zostawianie w sieci tekstów, których na pewno chciałbyś czytać o swoim dziecku (włącznie ze zdjęciami pornograficznymi z wklejoną twarzą córki itd., pomysłów było bardzo dużo, podaję jedynie wycinki).

            Jeśli ktoś przeczytał reportaż, do którego wkleiłam link - warto pomyśleć nad reakcją rodziców winowajców. W klasie naszej córki było bardzo podobnie. Gdy pokazałam matce dziewczyny wydruk tekstów, jakie jej dziecko wypisuje w necie, pierwsze co, to skoczyła na mnie, że to niemożliwe. Tyle że podczas konfrontacji z wychowawcą każde słowo okazało się napisane właśnie przez tę "oazę niewinności".

            Z dwojga złego pewnie lepiej być rodzicem dziecka, które "nie da sobie w kaszę dmuchać" niż wrażliwego, ale z moich doświadczeń jako rodzica wynika, że w grupie prześladowców są ludzie tak mocno poranieni przez los, że dla nich gnębienie innych to jedyna opcja na zagłuszenie własnego bólu. I wciągają w ten ból innych.

          • beata_z_rudy Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:27
            sibeliuss napisał:

            > ps. powielanie stereotypów to moje hobby.

            wyszła z tego prawie Twoja wizytówka wink To dziwne... w moim rozumieniu powielanie stereotypów zatrzymuje człowieka w miejscu (eufemistyczne określenie na "jest ograniczeniem"). Jakoś mi ta deklaracja za bardzo nie pasuje do Twoich wypowiedzi, ale może się nie znam.

            • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:43
              Jak widzę, że ktoś jest bardzo podniecony tematem to staram się z niego wycofać, ot i tyle.
              • beata_z_rudy Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:49
                ok, wg mnie można się wycofać nie pisząc nieprawdy (np. o tym, że lubisz powielać stereotypy), bo to jest trochę robienie wała z drugiej osoby.

                ps. pojęcie "bardzo podniecony" jest względne; wg mnie trudno pisać o krzywdzie własnego dziecka tak samo spokojnie jak o wyhaczonym artykule na błahe tematy. Ale może znowu kto inny by umiał, ja nie potrafię i nie będę za to przepraszać wink
                • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 09:47
                  Ale ja nie mówię tego ironicznie. Nie kontynuuję dyskusji, bo nasze ładunki emocjonalne są skrajnie różne i czuję, że konsensus nie będzie możliwy lub tak trudny do osiągnięcia, że nie będę kruszył o to kopii.
                  • beata_z_rudy Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:00
                    reaguję emocjami, gdy czytam jednozdaniowe oceny trudnej sytuacji (że ofiara jest sama sobie winna, w domyśle: rodzice źle ją wychowują). A przecież życie nie jest aż tak proste.
                    Jestem pewna, że możemy się dogadać. Na pewno łatwiej o to, gdy udaje się unikać uogólniających ocen nieznanej do końca sytuacji.
                    Byłoby fajnie, gdybyś chciał jednak czasem kruszyć kopie, a nie omijać rozmowy ze mną szerokim łukiem. Gdy obie strony chcą, starają się. Ja obiecuję pisać wobec Ciebie mniej emocjonalnie, dasz radę i Ty coś zrobić? wink daj smile
                    • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:17
                      Umiem napisać, że się na czymś nie znam, że czegoś nie doświadczyłem. Gimnastykowanie się, żeby zrozumieć i być zrozumianym jest już poza mną.
                      • beata_z_rudy Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:20
                        ok, rozumiem. Dziwna reakcja i szkoda, zwłaszcza że to Ty mnie tu zaprosiłeś, a teraz nie będziemy pisać w tych samych wątkach, czy jak?
                        • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:50
                          Nie będziemy pisać na pewne tematy, które nas nie łączą. Nie mam dzieci, więc oczywiście mogę sobie popisać, ale z realem będzie to miało mało wspólnego.
          • gazeta_mi_placi Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 09:46
            Chyba nigdy nie było czasów dla delikatnych i wrażliwych, pod tym względem współczesne czasy nie różnią się od innych.
            A dziecko które urodziło się wrażliwsze od innych niestety niezależnie od wychowania zawsze będzie bardziej podatne na złe czynniki niż inne.
        • gazeta_mi_placi Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 09:34
          Dokładnie Beata, a powiem Ci, że bardzo dobrze wiem o czym piszesz niestety...
    • beata_z_rudy Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 08:08
      Swego czasu na sprawę tej formy przemocy otworzył mi mocno oczy reportaż pt. "Żal mi dziewczyny z mojej klasy".
      Minęło już od jego powstania parę lat, na stronach gazety jest dostępny w archiwum (odpłatnie), więc gdyby ktoś chciał przeczytać, wrzucam link do jedynego miejsca, w którym znalazłam przekopiowany reportaż. Polecam, chociaż nie jest to łatwa lektura:

      www.wielodzietni.net/viewtopic.php?p=26493
      • gazeta_mi_placi Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 09:36
        Przeczytałam pierwsze wypowiedzi i już mam dość. Koszmar.
        • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 09:48
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Przeczytałam pierwsze wypowiedzi i już mam dość. Koszmar.

          Doczytaj do końca.
          • gazeta_mi_placi Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:03
            Trochę się boję.
            • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:17
              To taka zdrowa obawa, otwiera nam szerzej oczy i widzimy więcej.
              • ewa9717 Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:22
                W sumie z polską szkołą jest jak w ogóle z polskim prawem: winowajca jest bardziej chroniony niż ofiara. Smutne.
                • sibeliuss Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 10:50
                  I zaraz mówi się, że to jest rehabilitowanie sprawcy i szansa na poprawę.
                • skiela1 Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 14:05
                  ewa9717 napisała:

                  > W sumie z polską szkołą jest jak w ogóle z polskim prawem: winowajca jest bardz
                  > iej chroniony niż ofiara.

                  Nie tylko z polskim.
    • skiela1 Re: Cyberprzemoc 01.02.12, 14:21
      "Zdaniem ekspertów wynika to z tego, że łatwiej poniżać, dyskredytować i szykanować, gdy istnieje możliwość ukrycia się pod internetowym pseudonimem, bez konieczności konfrontacji z ofiarą oko w oko."

      To nawet na forum istniejesmile
      Jeden przeciwko 3 nie wyjdzie obronna reka chociazby mial nawet racje.

      Trudno jest mi sie wypowiedziec na temat przemocy.Mam dzieci,ale ten problem jakos mnie ominal.
      Wiem ,ze kiedys corka miala problem na FB wiec sie z tej "instytuacji" po prostu wypisala.Ma tylko konto dla rodziny i bliskich znajomych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka