Idee squatu?

26.03.12, 13:29
W niedzielę squattersi zrobili swoją pierwszą oficjalną akcję, na którą zaprosili warszawiaków - wegański obiad i projekcję filmu o walce o prawa lokatorskie "Burżuazja wraca do centrum". Taka jest idea squatu: oprócz mieszkania często odbywają się w nim też imprezy kultury niezależnej.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11420148,Policja_wchodzi_na_kolejny_squat__Squattersi_na_dachu.html
Oni wszyscy nie jedzą mięsa?
    • loczek62 Re: Idee squatu? 26.03.12, 13:57
      Jeśli dla nich względnym jest poczucie własności to następnym krokiem będzie "Zjadaj bogatych"?
      Jakoś tak mi się w te niejedzenie mięsa wpisało całkiem niezamierzeniesmile
    • madziulec Re: Idee squatu? 26.03.12, 18:09
      Ha.

      Łatwo jest oceniac.
      Ja na jedzonku bylam. Nie jadlam co prawda, bo jestem miesozerna, no ale...
      Bylam, pogadalam, popatrzylam. Mam swoje zdanie.
      • szary_ludz Re: Idee squatu? 26.03.12, 21:35
        Co za rozmowy z pasożytami. Pałami ich pogonić i się nie certolić.
      • piano_barti Re: Idee squatu? 26.03.12, 23:31
        madziulec napisała:

        > Ha.
        >
        > Łatwo jest oceniac.
        > Ja na jedzonku bylam. Nie jadlam co prawda, bo jestem miesozerna, no ale...
        > Bylam, pogadalam, popatrzylam. Mam swoje zdanie.

        No więc jakie to zdanie?


        • szary_ludz Re: Idee squatu? 26.03.12, 23:34
          Zdanie brzmi: "Ha" wink
        • madziulec Re: Idee squatu? 27.03.12, 00:09
          Mi nic nie zrobili.

          Budynek stal. Nie jestem zwolennikiem okradania, zeby bylo jasne.
          Gdy tam bylam gotowali jedzenie na butli gazowej. W okolicy nie bylo brudno, ludzie zachowywali sie kulturalnie, dzieci byly, tez zachowywaly sie normalnie.
          Nie widzialam ludzi zacpanych, pijanych, brudnych itp.

          Za to widzialam wiele osob mlodych, dosc ciekawie rozmawiajacych, na bardzo ambitne tematy.
          Aha - przyznam, ze jak dla mnie byli bardzo ekstrawaganccy. Ja juz uznam siebie za osobe z tego sredniego pokolenia, wiec kolczyki w nosach i tp. troche mi zaczynaja przeszkadzac wink
          • szary_ludz Re: Idee squatu? 27.03.12, 00:53
            "Ambitne" tematy to ich specjalność. Szkoda że nie są tak ambitni w kwestii pracy. Na dysputy przy joincie i zabawy to mają zawsze czas, szkoda że nie mają czasu na prace pasożyty.
            • madziulec Re: Idee squatu? 27.03.12, 08:51
              To przykre, ze obrazasz ludzi, z ktorymi nie zamieniles (las?) pol slowa.
              Ani nie widziales (las) na oczy.

              Moze wcale nei sa pasozytami? Moze pracuja? Tylko ze na "swietnych" smieciowych umowach, ktore uchwalili jacych ludzie tacy jak Ty??

              Ja podkreslilam: nie widzialam, by ktos palil trawe (co sugerujesz), nikt nei byl pijany.
              A powiem szczerze, spotkania rodzinne u wiekszej czesci Polakow wygladaja tak, ze od razu wóda na stole i lanie po pysku. A tu tego nei bylo.
          • loczek62 Re: Idee squatu? 27.03.12, 08:09
            Z racji tego że
            madziulec napisała:
            > Nie widzialam ludzi zacpanych, pijanych, brudnych itp.

            Mogą brać w posiadanie czyjąś własność?
            • madziulec Re: Idee squatu? 27.03.12, 08:47
              Tu widzisz mam troche odmienne zdanie. Nie jestem jakas anarchistka.
              Jak dla mnie "panstwowe" to takze moje, Twoje. Nie lubilam wiec patrzec nigdy jak cos niszczalo.
              Oni weszli do takiego panstwowego budynku. W moim mniemaniu weszli wiec takze i do swojego budynku, ale i do mojego i do Twojego.
              Ja osobiscie nie mam nic przeciwko, bo ta tak jakby moja wlasnosc by stala i niszczala (widzialam stan, wyglada kiepsko).
              Ty mozesz uwazac inaczej
              • szary_ludz Re: Idee squatu? 27.03.12, 19:23
                Ty byłaś na przedstawieniu przygotowanym przez "sqatowców", ja miałem wątpliwą przyjemność przez kilka miesięcy mieć takich ludzi w sąsiedztwie. Możesz się nimi zachwycać, to Twoje prawo ale dla mnie to lumpy.
                • madziulec Re: Idee squatu? 27.03.12, 20:55
                  Nie zachwycam sie nimi.
                  Ale z pełna odpowiedzialnością moge stwierdzic, że moi sasiedzi byli kiedys cholernie uciazliwi. I mysle, ze wolalabym sqat. Prawde mowiac niewiele sie to roznilo.
                  A ladne porzadne osiedle
              • maria_3 Re: Idee squatu? 28.03.12, 13:49
                A ja uważam inaczej.To,że państwowe nie znaczy że można samowolkę uprawiaćuncertain
                • madziulec Re: Idee squatu? 28.03.12, 16:17
                  Alez masz prawo uwazac inaczej.

                  Z drugiej strony parzac.
                  Panstwowe to znaczy, ze co??? Moze sobie stac i niszczec? Przeciez ktos tam wchodzl. kradl okna i wiele innych rzeczy? Czy to bylo ok???


                  Nie mylmy squatu z melina, bo wydaje mi sie, ze wiele osob to robi.
                  • maria_3 Re: Idee squatu? 28.03.12, 19:14
                    madziulec napisała:
                    >
                    > Nie mylmy squatu z melina, bo wydaje mi sie, ze wiele osob to robi.

                    Wiele osób ma racje!
                    Pozwólmy na to wtedy będzie jak w kopenhaskiej Christaniiuncertain
    • skiela1 Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 13:23
      warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,11435563,Jak_naprawde_wyglada_squat__Zobacz_od_srodka.html
      • szary_ludz Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 13:31
        Nie, no wcale nie wygląda jak melina, nic a nic. Syf i malaria, czego zresztą się można spodziewać patrząc na lokatorów. Lumpy i tyle.
        • skiela1 Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 14:00
          Ladnie bedzie miasto wygladalo jak im tak pozwolic na zagospodarowywanie pustostanow.
          • madziulec Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 14:37
            No rozumiem. Najlepiej jakby stały meble od Kler-a itp. Do tego przed squatem Bentley lub inne cudeńko.
            No niestety. Nie każdy 19-latek czy młody człowiek wychodzi z zasobnym kontem z domu.
            No przykro mi.
            • szary_ludz Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 14:41
              Tam brakuje jeszcze tylko nasrać na środku. Jak się już bezprawnie wlazło na cudzą własność to choć można to jakoś szanować a nie zdewastować. Niczym się nie różnią od gówniarzy niszczących wiaty przystankowe czy inne mienie publiczne. Są wandalami i pałą ich potraktować a nie zachwycać się nimi.
              • sibeliuss Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 14:58
                Jeśli zajęli cudzą własność (bez względu czy stała pusta czy nie) to należy od nich egzekwować opuszczenie jej - bez przemocy, bo skoro są pacyfistami to powinni szanować cudze prawo do władania swoją własnością.
                • madziulec Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 15:13
                  Zobacz: setki ludzi jak nie tysiące naprawde latami czeka na mieszkania. Inni zadłużąją sie maksymalnie (zadłużając może jeszcze i swoje dzieci), by kupić jakieś mieszkania.
                  O to chodzi? Ja nie jestem przekonana.
                  W miescie jest wiele pustostanow. Popatrz na taki fajny wielki 10-pietrowy wieżowiec koło Konwaliowej. Ładny?/ Ile tam mieszkań jest???
                  A niszczeje. Pewnie nadaje sie do wyburzenia.

                  Nie podsumowujmy, ze wszyscy od razu zrobia bydło i tak dalej.
                  Jeśli oceniacie po sobie - przykro mi. Widac macie podstawe.
                  • sibeliuss Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 15:47
                    No czekają na mieszkania, bo nie mają kasy, żeby je kupić.
            • sibeliuss Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 14:56
              Czemu kupiłaś mieszkanie i je urządziłaś, po co spłacasz kredyt i wydajesz krocie na kurację dziecka - nie lepiej żyć za free i wszystko zostawić prawom natury?

              Mojej koleżanki córka odstawiła w domu bunt i wyniosła się do squatu. Dredy, jakieś ciuchy - fajnie. Ale prawda jest też taka, że będąc wege nie koniecznie stronią od alkoholu, większość pali. Nie zarabiają, ale mają tam energię. Nie wierzę, że zbierają złom i szkło i sprzedają w skupie. Ideą squatowania jest wolne życie, życie bez rachunków, stałej pracy i wszystkiego co ubezwłasnowolnia - ale nie zwalnia od potrzeb. Byłbym bardzo ostrożny od zachwycania się nimi - co nie zmienia faktu, że jest to jakaś tam subkultura, której idea mnie nie przekonuje.
              • madziulec Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 15:10
                Nie kupiłam mieszkania, więc bądx uprzejmy pisać prawde jesli już wysuwasz argumenty.

                Jesli ma się dziecko to jest sie za nie odpowiedzialnym. Gdybym nie miała dziecka - mozliwe, że tez bym to wszystko w diabły rzuciła i powiedziała sobie, że ogólnie niewiele potrzebuję, byle jakiś kąt do spania i to wszystko.

                Nie zachwycam sie nimi. To juz dawno podkresliłam. Ale szkoda, że w swoich wymuskanych rzeczywistościach nei ma u was miejsca na nic innego.
                • szary_ludz Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 15:32
                  Jak wygląda moja rzeczywistość to na pewno nie Twoja sprawa ale nie będę przyklaskiwał niszczeniu cudzego mienia niezależnie jaką się ideologię do tego dorobi.
                • sibeliuss Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 15:46
                  A ja nie rozumiem Twojego sposobu myślenia. Nie ma rzeczy niczyich i aby z czegoś korzystać należy mieć zgodę właściciela - prawo własności jest jednym z najstarszych praw cywilizacji.
              • loczek62 Re: Jak naprawde wyglada squat 29.03.12, 16:32
                Ciekawy wątek to energia elektryczna. Skąd brali?
Pełna wersja