jedzoslaw 19.01.13, 12:26 www.egospodarka.pl/88056,Bezrobocie-w-Polsce-2013,1,39,1.html Zielona Wyspa tonie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 12:29 to w Niemczech procentowo jest polowa mniej.... www.wykop.pl/ramka/1366339/bezrobocie-w-niemczech-w-2012-roku-najnizsze-od-ponad-20-lat/ Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 13:16 Fakty mówią za siebie- piję do naszej niedawnej dyskusji... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 13:20 no, wedlug TYCH danych bezrobocie wzroslo. Ale - to juz tragedia? Ale...oczywiscie to wina Tuska... Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 13:34 Jeśli można mówić o winie Tuska to na pewno polega ona na braku reform. Jakichkolwiek znaczących. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 13:41 a jakie mialby robic? Zrobic z Polski w ciagu 4 lat ELDORADO? Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 14:19 El Dorado to za 100 lat albo i później. Mnie chodzi o jakiekolwiek obiecane reformy. Od czegoś trzeba zacząć. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 14:34 to zacznijmy tak: a jakich nie robi w ogole? Co uwazasz powinno byc zmienione jak najszybciej? Bo ja juz sie gubie.... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 14:47 premiera?! No, daj spokoj... Nie chce mi sie! jedzoslaw napisał: > Przeczytaj expose. > Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 14:54 Może z grubsza powiem: obniżenie podatków (najlepiej liniowy), radykalne obniżenie biurokracji, jedno okienko dla przedsiębiorców, likwidacja KRUS... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 15:03 KRUS - to jest koniec koalicji z PSL. Bo chlop zywemu nie przepusci..... Z tym podatkiem liniowym......no, nie wiem czy to sie gdzies sprawdziolo. Z biurokracja to fakt - jest obledna. Ale i tak jest duzo lepiej niz bylo 10 lat temu. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 15:54 Trudno. Mąż stanu zerwałby nawet koalicję w tym celu, a zmontowałby inną, żeby tylko coś zrobić. Druga kadencja, na trzecią i tak się nie załapią, więc co tracą? Chyba tylko stołki. Podatek liniowy- w Estonii np. się udał. Zmiana roli lub likwidacja senatu, dyskusja o systemie kanclerskim lub prezydenckim- czemu nie? Jednomandatowe okręgi wyborcze do Sejmu- nie obiecywał, ale mógłby się tym też zająć. Biurokracja- niewiele się zmieniło w porównaniu z rokiem 2003. Trzeba zmian, a nie gładkiej gadki i straszenia, że gdyby nie ja to ci psychole się dorwą do stołków. Otóż, nie dorwą się, bo robią wszystko, żeby przegrać. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 15:59 nie zalapia sie na trzecia kadencje? To kto bedzie.....PISuar?! Nie strasz.... Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 16:56 Nie będzie pisuaru, bo robią wszystko, żeby przegrać Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 17:06 no to kto mialby wygrac? Ni PO, nie PISuar... To kto? Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 17:20 Nie wiem. Być może będzie rozdrobnienie jak w l.90. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 19:00 Może wtedy powstanie jakaś koalicja ponad podziałami i zacznie realne zmiany? Odpowiedz Link
man_sapiens Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 19:00 > Trudno. Mąż stanu zerwałby nawet koalicję w tym celu, a zmontowałby inną, żeby > tylko coś zrobić. Inną - czyli z Palikotem i Millerem. Jakoś nie tęsknię za tym. > Podatek liniowy- w Estonii np. się udał. Podatki w Polsce należą do najniższych w Europie, są nawet niższe niż w USA. Podatek dochodowy jest praktycznie liniowy, podatki dla firm są liniowe. Dalsze ich obniżanie pozbawi państwo jakiejkolwiek możliwości działania. Nie mówię już o natychmiastowym przekroczeniu dopuszczalnego zadłużenia. Czas na takie reformy jest w czasie dobrej koniunktury, a takie już były. > Zmiana roli lub likwidacja senatu, Co to zmieni poza populistycznym efektem? Koszty utrzymania senatu to nawet nie kropla w morzu wydatków państwa, a spełnia on na ogół pożyteczną rolę wygładzając skutki różnych wybryków poselskich. > dyskusja o systemie kanclerskim lub prezydenckim- czemu nie? Od kiedy zniknęła zmora Kaczyńskiego, problem stracił na ważności. Ale faktycznie, był - i jest - dobry czas na znaczne ograniczenie możliwości rzucania przez prezydenta kłód pod nogi rządu. System prezydencki to błąd - rząd razem z premierem powinien być skutecznie kontrolowany przez parlament. > Jednomandatowe okręgi wyborcze do Sejmu- nie obiecywał, ale mógłby się tym też zająć. Błagam, nie, to prowadzi do zniknięcia mniejszych partii z parlamentu. > Biurokracja- niewiele się zmieniło w porównaniu z rokiem 2003. A to fakt. Najpiękniejsze były pierwsze lata '90, kiedy biurokratyczny potwór miał stracha, nie wiedział co będzie i był bardzo grzeczny i skromny. Teraz się wypasł jak rzadko. Odpowiedz Link
jedzoslaw Re: Bezrobocie w Polsce 2013 19.01.13, 19:55 > Inną - czyli z Palikotem i Millerem. Jakoś nie tęsknię za tym. > Jako koalicja doraźna, tylko dla przepchnięcia tego projektu- czemu nie? > Podatki w Polsce należą do najniższych w Europie, są nawet niższe niż w USA. Po > datek dochodowy jest praktycznie liniowy, podatki dla firm są liniowe. Dalsze i > ch obniżanie pozbawi państwo jakiejkolwiek możliwości działania. Nie mówię już > o natychmiastowym przekroczeniu dopuszczalnego zadłużenia. Czas na takie reform > y jest w czasie dobrej koniunktury, a takie już były. Podatki plus inne, ukryte. Może by tak zebrać wszystkie w jedno kosztem np. obcięcia biurokracji i przywilejów branżowych? > > Zmiana roli lub likwidacja senatu, > Co to zmieni poza populistycznym efektem? Koszty utrzymania senatu to nawet nie > kropla w morzu wydatków państwa, a spełnia on na ogół pożyteczną rolę wygładza > jąc skutki różnych wybryków poselskich. Ja bym odchudził Senat i wpuścił doń ludzi mających już określony dorobek w służbie publicznej. > > dyskusja o systemie kanclerskim lub prezydenckim- czemu nie? > Od kiedy zniknęła zmora Kaczyńskiego, problem stracił na ważności. Ale faktyczn > ie, był - i jest - dobry czas na znaczne ograniczenie możliwości rzucania prze > z prezydenta kłód pod nogi rządu. System prezydencki to błąd - rząd razem z pre > mierem powinien być skutecznie kontrolowany przez parlament. System prezydencki nie oznacza dyktatury. A problem nie zniknął- zmieni się władza i znów będą wojny na górze. Po co nam dwa alternatywne rządy: premier z gabinetem i prezydent z gabinetem? Lepiej silny premier, a prezydent jedynie reprezentacyjny lub odwrotnie. > Błagam, nie, to prowadzi do zniknięcia mniejszych partii z parlamentu. To doprowadzi raczej do tego, że głosować się będzie na ludzi, a nie na partie. Jeśli przedstawiciel małej partii przekona wyborców do siebie to do Sejmu się dostanie. Odpowiedz Link