Dodaj do ulubionych

9/11 - trzecia rocznica

11.09.04, 09:56
[']
Dla mnie znów jest słoneczny dzień i informacje z radia, które nie są
słuchowiskiem. Pamietam minę koleżanki z biura obok, gdzy zobaczylismy za
oknem lecący samolot - a pracowaliśmy na XXIII piętrze.
Obserwuj wątek
    • czarna33 Re: 9/11 - trzecia rocznica 11.09.04, 10:09
      Miałam wtedy wolne..i kolegę w Stanach...
    • wedrowiec2 [`] 11.09.04, 10:13
      Byłam w Tatrach. Pierwsza myśl - wracać do domu. Druga - po co, jestem z
      bliskimi, bardziej niebezpiecznie jest w dużym mieście portowym niż w górach.
      Może to ostatnie wakacje? Wróciłam po tygodniu, tak jak planowałam. Nie był to
      jednak dobry odpoczyneksad
      • muraszka1 Re: [`] [*] 11.09.04, 10:42
        Byłam w pracy.
        Siedziałam w internecie.
        Skamieniałam,bo to było nieprawdopodobne.
        Gorączkowo szukałam potwierdzenia,że to makabryczny żart.
        Ale to straszna rzeczywistość.
      • marcotills [`] - pamiętam o tych, którzy zginęli... 11.09.04, 11:02
        ... a w sercu smutek i lęk
    • very_famous Re: 9/11 - trzecia rocznica 11.09.04, 11:17
      Prowadziłam wtedy szkolenie. Znajoma smsami przysyłała informacje co się
      aktualnie dzieje w USA. Przy katastrofie czwartego samolotu ugięły mi się
      kolana.
      [']['][']
    • chaladia Re: 9/11 - trzecia rocznica 11.09.04, 11:55
      Dowiedzieliśmy się o tym w pracy, przygotowywaliśmy kolejną wersję oferty
      na "The Metropolitan". Wiadomość przyszło była z radia (mam taki zwyczaj, że
      radio ciągle gra - to jeszcze z Bliskiego Wschodu, gdzie "na okrągło" słucha
      się BBC ME Service, żeby widzieć, kiedy w okolicy zaczynają się rozruchy).
      Potwierdzenie mieliśmy po chwili z CNN na internecie.
      Prawdę powiedziwaszy sądziłem, że w ciągu kilku godzin dowiemy się o
      czteromegatonowych grzynach atomowych nd Ryidhem, Mekką, Medyną, Teheranem,
      Bagdadem, Trypolisem i parudziesięcioma innymi miastami... jednakże reakcja
      Ameryki była zadziwiająco powściągliwa.
      • bbkk Re: 9/11 - trzecia rocznica 11.09.04, 11:57
        Wszyscy myśleli - nic gorszego nie może się zdarzyć ... A kilka dni temu była
        jeszcze gorsza makabra ...
        • chaladia Tja.... 11.09.04, 13:04
          Co następne wymyślą nam muzułmańscy terroryści...?
        • ulalka Re: 9/11 - trzecia rocznica 11.09.04, 18:02
          bylam w pracy dluzej. ktos pzryszedl i to powiedzial. wydawalo mi sie, ze to
          niemozliwe, ze to film jakis.. sad po powrocie do domu przypielam sie do tv i
          sledzilam wszystkie wiadomosci. heh.. brat stryjeczny byl wtedy w USA sad?
          • mika_1 Re: 9/11 - trzecia rocznica 11.09.04, 22:56
            Wrocilam wtedy z pracy i kiedy usiadlam przed telewizorem, myslalam, ze to
            film... Ale to nie byl filmsad Wtedy bylam w Polsce.
            Treaz jestem w Nowym Jorku i wyglada on jak co dzien. Weekend, ludzie siedza w
            barach, bawia sie, ciesza. Zycie toczy sie dawnym biegiem... Zostaly tylko
            przerazajace wspomnienia, dziura w ziemi i dwa snopy swiatla strzelajace w
            niebo...
    • very_famous Re: 9/11 - trzecia rocznica 11.09.04, 23:25
      Lot nr 93...

      Czytam i nadal ciężko uwierzyć, że to miało miejsce.
      • adhamah Re: 9/11 - trzecia rocznica 12.09.04, 10:37
        Mam podobne odczucia.
        To straszne sad
        • mika_1 Re: 9/11 - trzecia rocznica 13.09.04, 06:00
          pixla.px.cz/pentagon.swf
          dosc ciekawe...
          • brookie Re: 9/11 - trzecia rocznica 13.09.04, 09:15
            Pamietam, ze po 10 wieczorem naszego czasu zadzwonil telefon. Glory sie nawet
            niezle wkurzyl, ze ktos mogl tak pozno dzwonic. To byl nasz znajomy,
            powiedzial "wlaczcie telewizor, w Nowym Yorku samoloty wpadaja w WTC".
            Tej nocy nie spalismy, bolalo nas serce.
            • diablica_28 Re: 9/11 - trzecia rocznica 13.09.04, 17:52
              Hmmm, trzy lata, a jak wczoraj. Każdy z nas ma jakies wspomnienie tamtych
              wydarzeń. Szok... Rozpacz... Złość... to było wówczas we mnie.
              Wracałam do domku po dość trudnym dniu w pracy, cieszyłam się, że będe mogła
              odpocząć i wówczas zaczeły na przemian przychodzić smsy na obie komórki (pryw.
              i służb.) przeczytałam może kilka, reszty nie, wiedziąłm już że nie muszę
              szukać potwierdzenia tych informacji.
              Jednak nie wróciłam do firmy, a pojechałam do domku, właczyłam TV i zamarłam,
              kiegy TVN24 non stop pokazywało zdjecia z amatarskiego filmu, dwóch wież WTC i
              samolotów, krzyk przechodnió na ulicach i odgłosy eksplozji.

              Jednak kilka dni temu już chyba ludzie mniej emocjonalnie zareagowali na
              tragedie w Biesłanie. Czy to juz przyzwyczajenie, że żyjemy w czasach tak
              niebezpiecznych, czasach pożyczonych??
              • candycandy Re: Pamiętamy... 14.09.04, 13:53
                www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_040911/swiat_a_5-1.F.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka