Dodaj do ulubionych

Rozmowy w metrze

02.03.16, 14:28
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,19705008,halo-czy-pasazerowie-mnie-slysza-felieton.html
To się nazywa zawłaszczaniem przestrzeni wspólnej, pomijam prostactwo w pełnym rozkwicie, dla którego nie ma wytłumaczenia. Zadziwia mnie powszechny bezwstyd przez który słucham o rzęsistych miesiączkach, zdradzających mężach, przypalonym barszczu i dramatu, bo jakiś Patryk bije dzieci w przedszkolu. Nie chcę słyszeć w co facet siedzący obok mnie całuje swoją ukochaną, chcę aby milczał. Marzę aby milczał on i te setki jazgoczących w ograniczonej przestrzeni ludzi, którym się nudzi. Szczytem chamstwa jest rozmawianie przez telefon podczas bycia obsługiwanym przez kasjera w sklepie, takie osoby nie powinny być obsługiwane, to jest lekceważenie drugiego człowieka. Rozłącz się i kontynuuj rozmowę po wyjściu ze sklepu, czy to za trudne dla wielu? Pamiętam sytuację w sztokholmskim metrze, gdy Rosjance zadzwonił telefon i zaczęła pogawędkę, siedzący obok młody chłopak odczekał chwilę po czym pokazał na telefon i gestem rąk poprosił o zakończenie rozmowy. Tam w metrze odbiera się telefon tylko po to, żeby powiedzieć, że nie ma warunków do swobodnej rozmowy i oddzwoni się po wyjściu ze stacji. W rozwoju empatii społecznej nadal nie zeszliśmy z drzewa, tak jest z obsługą telefonu, tak jest ze słuchaniem głośnej muzyki w budynkach wielorodzinnych.
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Rozmowy w metrze 02.03.16, 15:33
      Ja ostatnio w sklepie bardzo wymownie sie spojrzalam na osobe draca sie przez telefon.Tak sie 'odspojrzala',ze malo sie pod ziemie nie zapadlam.Normalnie to ja na idiotke wyszlam.
    • jhbsk Re: Rozmowy w metrze 03.03.16, 14:40
      Ostatnio w pociągu jechała jakaś pani z nastoletnim synem. Gadała prawie bez przerwy. Syn próbował ją uciszać, bezskutecznie. Wyraźnie się wstydził rodzicielki. Ona na prośby - ciszej - reagowała - nie uciszaj mnie gówniarzu.
    • loczek62 Re: Rozmowy w metrze 03.03.16, 19:47
      Z racji pewnych okoliczności często jestem w wagonach jak i na peronach metra warszawskiego i muszę przyznać że jakoś się z tą uciążliwością nie zetknąłem, a w autobusie tak. Ostatnio w 158 w kierunku Witolin rozmawiała przez telefon Rosjanka. Ciekawych spraw się dowiedziałem wink
      • skiela1 Re: Rozmowy w metrze 04.03.16, 18:27
        ..bo w metrze pewnie nie ma "pola" jak to mawiala moja tesciowa suspicious
        • loczek62 Re: Rozmowy w metrze 04.03.16, 23:40
          II linia ma od samego początku pełny zasięg łącznie z LTE. Na I linii dopiero bardzo niedawno jest zasięg. 4 lata temu początki prac były na odcinku bielańskim od A19 do A23 ( Marymont - Młociny)
          • dociek Re: Rozmowy w metrze 05.03.16, 10:04
            Co tam metro... W Pendolino jadąc na Wybrzeże poznałem wszelkie niuanse i problemy cyklu miesiączkowego swojej sąsiadki z przedniego fotela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka