carrramba 03.01.05, 20:13 Gdzie to jest? Czy to jest miejsce w którym mieszkacie? Ja, gdybym mogla już dawno dałabym noge z zadymionego miasta. Ucieckła od szumu, gwaru i smrodu. Wybieram Pojezierze Drawskie. Moze być Borne Sulinowo Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:17 albo Międzyzdroje, albo Darłowo. (na forum Darłowo jestem jedynym forumowiczem). Odpowiedz Link
lady.oracle Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:19 a z czego byście żyli? Odpowiedz Link
carrramba Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:21 lady.oracle napisała: > a z czego byście żyli? Z darów lasu ) Grzybków bym sobie nazbierała, jagódek, rybek połowiła ) Odpowiedz Link
sloggi Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:30 A mi to Lotto z czego Odpowiedz Link
carrramba Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:20 poprawka : Ziemi /z dużej litery/ Sloggi, to będę miała rzut beretem )do Ciebie ps No może nie aż tak blisko, ale nie jest źle Odpowiedz Link
sloggi Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:31 Byłaś w Bornem? Super miejscowość, zastanawiamy się czy tam z rowerami nie uderzyć - tylko z Wawy troche kiepsko dojechać. Odpowiedz Link
carrramba Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:37 sloggi napisał: > Byłaś w Bornem? > Super miejscowość, zastanawiamy się czy tam z rowerami nie uderzyć - tylko z > Wawy troche kiepsko dojechać. Byłam wielokrotnie. Polecam. Koniecznie trzeba tam zobaczyć cmentarz żołnierzy radzieckich. Jak żyję czegoś podobnego nie widziałam. Zwróć tez uwagę, na bramkę wjazdową do Bornego. Kiedyś, jak jeszcze Rosjanie tam stacjonowali, naztwało się Grozdborno. Odpowiedz Link
sloggi Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 20:44 Po niemiecku Gross Born. Jest w necie perfekcyjna stronka o Bornem, zreszta teren "radziecki" obejmował nie tylko Borne, ale i dwie osady - poszukam tej strony. Odpowiedz Link
ewka5 Re: Moje miejsce na ziemi................ 04.01.05, 08:44 sloggi napisał: > zastanawiamy się czy tam z rowerami nie uderzyć - tylko z Wawy troche kiepsko dojechać * Slog, nie badz leniem. Moj kolega jezdzi w zimie na rowerze z Gdanska w Puszcze Bialowieska, namiot ma ze soba i zarelko przygotowane. (ratunku, no nie?) Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 21:00 Sloggi, nie żartuj, ja też chętnie bym do Darłowa smyknęła))) albo w okolice Odpowiedz Link
olga55 Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 23:17 Ja byłam w Bornem jakieś 12 lat temu.Jeszcze wiele sladów bytności wojsk,chociaż już część była zamieszkała przez nowych mieszkańców.Niesamowite wrażenie.Miejsce piękne,tyle że, z czego tam żyć? Odpowiedz Link
sloggi Kupmy gotowe miasto - Kłomino 03.01.05, 23:28 www.bornesulinowo.pl/nieruch/klom.htm Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Moje miejsce na ziemi................ 03.01.05, 23:39 Czyżbyś szukała sobie heimatu? Odpowiedz Link
carrramba Re: Moje miejsce na ziemi................ 04.01.05, 02:11 Troszke sie późno zrobiło, ale jeszce dopisze. Jak bym mogła Bartoszcze nie odpisać?)) Czy szukam heimatu? Nie. Po prostu wolę ciszę, spokój i naturę. Okolice Bornego zanam doskonale. Znam większość jezior. Tylko tam siedzisz sobie nad jeziorem /np Wielimie, Wierzchowo, Dlugim, Trzesieką etc i jestes sam/. Mazury się nie umywają do tych okolic, To prawda, ze z Warszawy to jakieś 430 km i jeszcze cholera bezpośredni pociąg zlikwidowali (( ALe i tak warto, przesiadka w Poznaniu ) Ja widziałm ostatni Borne w 1998 roku i jeszcze widać było zdewastowane budynki. Armia radziecka brała co popadło. Nawet kontakty były powyrywane ze ścian. Jedna głowna ulica. Miasto położone jest w lesie. Warto jechac, naprawdę ) Odpowiedz Link
eulalija Re: Moje miejsce na ziemi................ 04.01.05, 08:38 carrramba napisał: > Ja widziałm ostatni Borne w 1998 roku Byłam tam jesienią 1997 roku, przepustkę wystawiono nam na wjeździe i zabrano przy wyjeździe. Wrażenie nieco upiorne ale okolica przecudna. A jakie grzyby!!! Matkooo Świętaaa, mam czerwone kożlaki na zdjęciach, jedenaście sztuk na metrze kwadratowym, największy miał średnicę kapelusza ok. 20 cm. Odpowiedz Link
carrramba Re: Moje miejsce na ziemi................ 04.01.05, 08:53 eulalija napisała: > carrramba napisał: > > > > Ja widziałm ostatni Borne w 1998 roku > > Byłam tam jesienią 1997 roku, przepustkę wystawiono nam na wjeździe i zabrano > przy wyjeździe. Wrażenie nieco upiorne ale okolica przecudna. A jakie grzyby!!! > > Matkooo Świętaaa, mam czerwone kożlaki na zdjęciach, jedenaście sztuk na metrze > > kwadratowym, największy miał średnicę kapelusza ok. 20 cm. Mnie niekt nie wydawał przepustek ! /a na te grzybki miejscowi mówią "krawce"/ Odpowiedz Link
sabba wszedzie 04.01.05, 11:04 dobrze gdzie mnie nie ma) MIejsce fizyczne, chyba niewazne dla mnie. No dobra mam nadzieje kiedys zamieszkac w cichej spokojnen wiosce na skraju lasu ale nie za bardzo na odludziu. MOze jest jeszcze gdzies taki kawalek ziemi. Ale najwazniejsze zeby byla tam tzw duzsa...milosc, cieplo, szczescie, dzieci takie tam, prozaiczne majaczenie o zyciu.... Odpowiedz Link
dc22 Re: Moje miejsce na ziemi................ 04.01.05, 12:49 Piaski na Mierzei... Zdecydowanie. Zawsze. O kazdej porze roku. Potrafimy jechac tam ot by posiedziec na plazy i wrocic do Wawy... Bo to nasze Miejsce Magiczne... A od pewnego czasu tak troche bardziej popularnie - Kazimierz nad Wisla... Odpowiedz Link
lelu Widać z tego............... 04.01.05, 13:48 że jest wśrod nas wielu amatorów na wygraną w lotto. W takim wypadku nie ma co liczyć na kumulację. Przyjdzie nam żyć tu i teraz. Tak więc stworzmy sobie Borne, Mazury, chatę pod lasem wśród najbliższch- tylko to ma szanse największe na realizję. W końcu nasze miejsce na ziemi jest pod ziemią. Cieszmy się tym co mamy, co zmienić możemy... Odpowiedz Link
candycandy Re: Moje miejsce na ziemi................ 04.01.05, 18:19 Jak jak panna Holly, bohaterka pewnej książki Trumana Capota, ciągle w podróży, ciągle szukam swojego "salonu Tiffany'ego"... Odpowiedz Link
goonia Re: Moje miejsce na ziemi................ 04.01.05, 22:47 chyba nie istnieje. zbyt wiele skrajnosci aby je pogodzic w jednym. moze z wiekiem mi sie zmieni, a na razie sie bede tulac - umyslowo glownie. Pozdrawiam Goonia Odpowiedz Link
gagunia Re: Moje miejsce na ziemi................ 05.01.05, 13:28 MOje miesce jest tu gdzie mieszkam - nad morzem. Chce mieszkac w miescie i miec odskocznie w mojej rodzinnej miejscowosci. Na razie nie udalo mi sie tego zrealizowac w 100% , ale wiem, ze zrealizuje........ Odpowiedz Link
szalonymedyk Re: Moje miejsce na ziemi................ 05.01.05, 15:11 Moje miejsce, gdzie czuje sie najszczesliwszy to góry. Tam czuje sie naprawde swietnie,wiec kiedy tylko mam taką możliwość: spiworek,plecak i juz tam jestem. Tam dopiero czuje ze zyje: oddech pelna piersia ale i niesamowity wysilek fizyczny,czasem troche ryzyka i euforia po zdobyciu szczytu. A wieczory w gorskich schroniskach to juz inna opowiesc... Odpowiedz Link
bartoszcze Re: Moje miejsce na ziemi................ 06.01.05, 01:23 Łezka się w oku zakręciła.. "A jeśli dom będę miał to będzie bukowy koniecznie pachnący i słoneczny.." Odpowiedz Link