Dodaj do ulubionych

I co mam zrobić?Problem mam.

23.01.05, 22:02
A jest on taki:
Pożyczyłam koleżance ze 2-3 lata temu 2 pary butów narciarskich, całkiem
niezłych.Tak sie złożyło, ze nie wyjeżdżałam przez ten czas na narty
(buuuu).Zapomniałam o tym i ona też. Aż tu nagle moja córcia sobie o tym
przypomniała.Koleżanka nie zaprzecza, chociaż nie pamięta czy odddawała czy
nie. (ja tez nie pamiętam-ale butów nie ma).Podobno przeszukała całe
mieszkanie, strych i piwnicę.Nie ma.A do piwnicy jej sie wczesną jesienią
włamali i wszystko co było wynieśli.Aczkolwiek pewności,ze były tam moje buty
nie ma. i co ja mam zrobić.Ona cos przebąkuje o odkupieniu.Nowe nie były, ale
całkiem jeszcze fajne. ja sie w tym roku na narty też nie wybieram, corka
dostała "w spadku" p cóprce innych znajomych. Ale mimo wszystko...
Mam dać sobie spokój? Co robić dalej???
Obserwuj wątek
    • ewka5 Re: I co mam zrobić?Problem mam. 23.01.05, 22:05
      jestem zdania, ze pozyczone nalezy oddawac.
    • sloggi Re: I co mam zrobić?Problem mam. 23.01.05, 22:55
      Chyba połóż na te buty krzyżyk.
    • zettrzy Re: I co mam zrobić?Problem mam. 23.01.05, 23:22
      ja bym "zapomniala" bo 2-3 lata - no, moja wina, bylo jej przypomniec zeby oddala
      • anula36 Re: I co mam zrobić?Problem mam. 23.01.05, 23:24
        no to ja chyba upierdliwa jestem bo z pewnoscia przyjelabym kwote jak za jedna
        uzywana pare.
      • wgfc Re: I co mam zrobić?Problem mam. 24.01.05, 23:50
        Zettrzy napisała:

        > ja bym "zapomniala" bo 2-3 lata - no, moja wina,
        > bylo jej przypomniec zeby oddala

        Eee. Takie buty przedawniają się po dziesięciu latach dopiero smile
    • ennie_adams Re: I co mam zrobić?Problem mam. 23.01.05, 23:57
      Obawiam się, że co byś nie zrobiła, jak już zaczęłaś, to niesmak zostanie. U
      Was obu. Myślę, że zależy Ci na tej osobie, więc trzeba jakoś dyplomatycznie
      wybrnąć ("a właściwie i tak byłyby za małe"), albo coś w tym stylu i jednak dać
      sobie spokój. Może "same" się kiedyś znajdą i sprawa się wyjaśni.
      • olga55 Re: I co mam zrobić?Problem mam. 24.01.05, 12:10
        Ja już właściwie spisałam je na straty,ale mąż mi wypomniał,że ja w ten sposób
        wyprowadzila z domu kilka bardzo przydatnych rzeczy (cennych nie przez ich cenę
        rynkową,ale użyteczność i nieobecność na rynku)O!.Inajgorsze jest to,że nie
        pamiętam-a nie zapisywałam komu pożyczam.A znajomi-moze gdzies to im zawala
        strych.Buty były fajne-na pewno ja i córka znich nie wyrosłam.Koleżance też na
        nic-ona nie jeździ, a na jej dzieci sa obecnie na pewno za małe.Uuuuu-ja naiwna
        i dobroduszna istota.Kasy od niej chyba nie wezmę-bo i tak nie wiedziałabym
        ile. Może wygram w totka-kupię nowe.
    • aankaa buty jak skarpety 25.01.05, 00:21
      nigdy bym nie pożyczyła, a jak już - zastanawiałabym się nad odbiorem
      a skoro "zniknęły" - możecie się zastanowić nad rekompensatą (np jedna para
      nówek za tamte dwie)
      • yoanna Re: buty jak skarpety 26.01.05, 13:56
        tak to bywa z pożyczkami ...
        Kilka lat temu pożyczyłam narty znajomemu...
        Narty wprawdzie były używane i szczęśliwie dorobiłam się już innych ale sytuacja
        układała się idiotycznie...
        Ja prosiłam, żeby oddał mój sprzęt bo szykowałam się na wyjazd... on mówił
        "oczywiście, narty nie są mi już potrzebne, stoją w garażu" ...
        Niestety okoliczności były mało sprzyjające ...jakoś nie mógł do tego garażu
        dojść, "czas był niewłaściwy" wink
        Wreszcie odpuściłam...
        Jednak żadnych pożyczek więcej nie będzie, finito... wink))
    • very_famous Re: I co mam zrobić?Problem mam. 26.01.05, 14:17
      Wiesz Olgo ja uważam że to nie Ty masz problem ale Twoja koleżanka. W zasadzie
      jesli już ktoś ma proponować rekompensatę to powinna to zrobić właśnie ona.
      Usiadźcie i pogadajcie po prostu i już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka