Dodaj do ulubionych

13,5 proc. zdających oblało maturę

27.06.05, 17:10
wiadomosci.onet.pl/1120785,11,item.html
13,5 procent uczniów oblało maturę. Tak wynika z oficjalnych danych
ministerstwa edukacji. Oznacza to, że prawie co siódmy uczeń nie zaliczył
przynajmniej jednego z egzaminów.
Znacznie gorzej od swoich równieśników z liceów ogólnokształcących maturę
napisali uczniowie liceów profilowanych. W niektórych województwach egzamin
oblało nawet 40 procent uczniów takich szkół.

Wiceminister edukacji Anna Radziwiłł przyznaje, że jest to spory problem.
Poziom nauki w liceach profilowanych jest bowiem niższy niż w ogólniakach.
Według minister Radziwiłł, wyjściem z takiej sytuacji mogłyby być dodatkowe,
bezpłatne zajęcia dla uczniów takich szkół.
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: 13,5 proc. zdających oblało maturę 27.06.05, 17:24
      To wina nowej formy egzaminu czy niedouczenia? Jak myślicie?
      Ja obstawiam to drugie.
      • sloggi Re: 13,5 proc. zdających oblało maturę 27.06.05, 17:25
        very_famous napisała:

        > To wina nowej formy egzaminu czy niedouczenia? Jak myślicie?
        > Ja obstawiam to drugie.

        Zgadzam się z Tobą.
      • aankaa Re: 13,5 proc. zdających oblało maturę 27.06.05, 17:32
        very_famous napisała:

        > To wina nowej formy egzaminu czy niedouczenia? Jak myślicie?
        > Ja obstawiam to drugie.

        w połowie przypadków też bym to drugie obstawiała

        ale jest jeszcze jeden kwiatek - nowa matura miała się nijak do programu, który
        realizowały szkoły (ten rocznik miał skróconą naukę o rok). Nauczyciele nie
        mieli szansy na zrealizowanie całości materiału, przygotowanie do nowej matury
        i do egzaminów wstępnych (bo o egzaminach mówiło się już od roku - że uczelnie
        będą mogły je przeprowadzić)

        Można powiedzieć, że nauka od 0 do matury do _nadal_ 12 lat. Tyle, że:
        1-sza klasa gimnazjum to wyrównywanie poziomu i dopiero po tym czasie
        wprowadzanie nowego materiału
        1-sza klasa liceum - kolejne wyrównywanie sad
        jednym słowem 2 lata psu w ... wsadzone
        • zo_h Re: 13,5 proc. zdających oblało maturę 27.06.05, 21:11
          No niestety jest prawdą, że wszystkie poziomy kształcenia poprzedzające
          studiowanie w ogólnym rozrachunku czasowym notują większy lub mniejszy upadek
          jakości edukacji. Mój kolega mający "zaszczyt" prowadzenia zajęć, potwierdza ten
          fakt, że generalnie poziom studentów z roku na rok jest coraz gorszy. Każdy
          kolejny rocznik zmusza go do cięcia wymagań jakie stawia.

          Uczniowie czytają bardzo mało, lub czytają tylko to co muszą. Zauważalna jest
          tendencja do zamykania się w wąskich dziedzinach wiedzy. Nawet hasło, że studia
          kreują "kulturalną elitę kraju" jest fikcją.
    • aankaa za "moich" czasów 27.06.05, 17:25
      było coś takiego jak poprawki
      w tym roku też są .... w styczniu 2006 !!!!!!!!!!

      a co przez pół roku robić z nieszczęśnikiem, który oblał ???? (nie wszyscy do
      nieuki, niektórym po prostu zabrakło szczęścia lub nie wytrzymali stresu)
      pozwolić zabrać do armii ??? wdrażać córki do prac domowych ??? czy, na siłę,
      szukać szkoły pomaturalnej ??

      wiem, są jeszcze "uczelnie" prywatne ...
      ale o "wyższych szkołach gotowania na gazie" mam swoje zdanie (i nie chodzi tu
      o kilkaset zł miesięcznie, które nie wiadomo skąd wziąć) i nie zmienię go za
      chiny ludowe
      • sloggi Re: za "moich" czasów 27.06.05, 17:27
        Za moich czasów poprawka też była zimą - a przez pół roku można się pouczyć.
        ps. ten pomysł z wdrażaniem jest małorealny - prace domowe niszczą tipsy.
        • skiela1 Re: za "moich" czasów 27.06.05, 17:32
          Nie wszyscy musza studiowac.Moda jakas czy co?
          • aankaa Re: za "moich" czasów 27.06.05, 17:36
            skiela1 napisała:

            > Nie wszyscy musza studiowac.Moda jakas czy co?

            wymóg III Najjaśniejszej wink
            w tej chwili nawet do (przysłowiowego) sklepu z pietruszką w cv powinnać mieć
            dyplom i (ze dwa) języki obce
            • skiela1 Re: za "moich" czasów 27.06.05, 17:42
              Wymog wymogiem,ale przewaznie jest tak ,ze ludzie studiuja dla samego
              studiowania,pracy i tak nie ma wiec studiowanie jakby ich usprawiedliwialo.
              Przeciez robic cos trzeba!
              Ps,to nie moja opinia,tylko jakiegos pana redaktora z madrego pisma.W 100%sie z
              nia zgadzam.
              • aankaa Re: za "moich" czasów 27.06.05, 17:53
                skiela1 napisała:

                > Wymog wymogiem,ale przewaznie jest tak ,ze ludzie studiuja dla samego
                > studiowania,pracy i tak nie ma wiec studiowanie jakby ich usprawiedliwialo.
                > Przeciez robic cos trzeba!

                nie wszyscy studiują filozofię, archeologię śródziemnomorską i socjologię wink
                bez obrazy dla studiujących te kierunki

                > Ps,to nie moja opinia,tylko jakiegos pana redaktora z madrego pisma.W 100%sie
                > z nia zgadzam.

                a co zrobisz z dzieckiem, które jeszcze (a szkoda) nie ma klapek na
                oczach "tylko to i nic więcej" ? jest zdolne, _chce_ się uczyć, i _jakoś_ nie
                ma inklinacji w kierunku: będę hydraulikiem, bo póki ludzie używają wody /
                pójdę do warsztatu samochodowego bo zawsze znajdzie się ktoś, kto musi wyklepać
                i polakierować wygięte błotniki, póty będę miał pracę ?
                • skiela1 Re: za "moich" czasów 27.06.05, 18:16
                  Jezeli ktos chce studiowac na prawdziwej uczelni jaka jest
                  politechnika,uniwersytet,SGH
                  czy akademia to szczesc im boze.Mysla o takich studiach czyli maja
                  predyspozycje,sa zdolni.Mam na mysli te wszyskie niby-wyzsze uczelnie,ktore sa
                  zapelnione po brzegi,na nie tez miejsc brakuje.
                  Jaki jest tego efekt?popatrzmy ilu mamy teraz np.informatykow-zatrzesienie.
                  Absolwent SGH czy Politechniki ma dzisiaj takie same szanse w znalezieniu pracy
                  jak ten z polsko-japonskiej szkoly,kiedy jeszcze 5 lat temu ten z Politechniki
                  byl "zabierany"przez zainteresowana firme zaraz po zakonczeniu nauki.
                  Moze z tematu zjechalam ale z tymi studiami i studiujacymi jest w kraju cos nie
                  tak.
                  • aankaa Re: za "moich" czasów 27.06.05, 18:47
                    > Mam na mysli te wszyskie niby-wyzsze uczelnie,ktore sa
                    > zapelnione po brzegi,na nie tez miejsc brakuje.

                    o nich pisałam wyżej
                    a co do pracy po - jeżeli nie skończy się marketingu (bo już i taki kierunek PW
                    otworzyła !!) to ukończenie "prawdziwej" uczelni nie powinno zamknąć drzwi
                    przed chętnymi do pracy
        • aankaa no to miałeś pecha 27.06.05, 17:34
          bo u nas między pisemnymi a ustnymi były dwa tygodnie na ew. poprawki
          po ustnych też

          i dopiero z maturą w kieszeni wybierało się (i płaciło za rekrutację) uczelnię
    • squirrel9 Re: 13,5 proc. zdających oblało maturę 27.06.05, 20:25
      Czasem pomagam dzieciom znajomych w matematyce i widzę dość zatraszający
      poziom. Całek i różniczek w liceum już nie ma - za trudne. Ze 3 lata temu
      pokazywano w TV program o tzw. maturze próbnej. Okazało się,że uczniowie mieli
      największy problem z zadaniem z procentów. Otóż całe zadanie "na wystwie stoi
      telewizor, kosztuje on 1500zł. VAT na telewizor jest 7%. Ile kosztowałby
      telewizor gdyby VAT był 22%-towy?" Jedna z uczennic powiedziała do TV,że ona w
      liceum procentów nie przerabiała !!!!!! Moim zdaniem uczniów nie uczą myślenia,
      nie uczą powiązania tego co liczy się na matematyce z tym co w życiu (a dać by
      im PIT do wypełnienia), tego co na fizyce z tym co na chemii. Dorośli ludzie
      nie rozumieją czytanego tekstu.
      • aankaa i tu wracamy do punktu wyjścia 27.06.05, 21:38
        nauczyciele nie są przygotowani do uczenia myślenia, program szkoły ma się
        nijak do matury i egzaminów

        a co do PIT'u - nie przesadzaj, naprawdę _średnio_inteligentny_ człowiek jest w
        stanie go wypełnić (pod warunkiem, że rozumie wyjaśnienie kolumny po lewej
        stronie druczka)
    • sloggi W jednej szkole maturę oblali wszyscy uczniowie 28.06.05, 01:32
      wiadomosci.onet.pl/1120948,11,item.html
      • skiela1 Re: W jednej szkole maturę oblali wszyscy uczniow 28.06.05, 01:36
        To znaczy,ze program nieprzystosowany do realiow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka