Dodaj do ulubionych

Imię Twojej Pierwszej Miłości...

06.07.05, 21:29
Ale nie takiej przedszkolnej.
Takiej kiedy przyszło pytanie "Chyba się zakochałem/am"
A może wiesz co się z Nią dzieje?

Marcin
- jest w Australii.
W sierpniu będzie w Polsce i napewno pójdziemy na piwosmile


----------
Damy radę!
Bo siła jest w nas!
Iniemamocni!
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:33
      Ty to masz za malo klopotow na glowie,to ci jeszcze jakis exMarcin potrzebny!!
      Jaki to jest numer telefonu do tego "kochaniemoje"?
      • rene8 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:42
        big_grinDDDD

        Trzeba się było zapytać jak ostatnio z Nim gadałaś!

        Skiela poszuaj w pamieci?
        Jak miał na imię?
        Może lecytynke?smile)
        • skiela1 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:47
          rene8 napisała:


          >
          > Skiela poszuaj w pamieci?
          > Jak miał na imię?
          > Może lecytynke?smile)

          wink
          Bedziesz miala moje latka,tez ci pamiec bedzie zawodzic;wink
          • rene8 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:52
            skiela1 napisała:
            > Bedziesz miala moje latka,tez ci pamiec bedzie zawodzic;wink

            no już zaczynasz?
            staruszka sie odezwała!
            Takich spraw sie nie zapominasmile

            no nie zawiedz mnie...



            • skiela1 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:56
              rene8 napisała:

              > Takich spraw sie nie zapominasmile
              >
              > no nie zawiedz mnie...
              Jejku,rzadnych spraw nie pamietam.
              No byl Marek,Adam,Grzesiek.......................................smile
              • rene8 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 22:08
                skiela1 napisała:
                No byl Marek,Adam,Grzesiek.......................................smile


                No ta jak sobie przypomni !
                To od razu pół plutonubig_grin

                p.s u mnie tez Adam był drugismile
    • impostor Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:36
      Anka
      ma meza i dziecko
      siedzi na zabitej dechami wsi bez pracy. i wcale mi jej nie szkoda. zrobila ze
      mnie gowno, wiec nie musze jej zalowac.
      o.
      • rene8 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:45
        impostor napisał:

        > Anka
        > ma meza i dziecko
        > siedzi na zabitej dechami wsi bez pracy. i wcale mi jej nie szkoda. zrobila ze
        > mnie gowno, wiec nie musze jej zalowac.
        > o.


        I nie masz sentymentu do Tej Pierwszej Miłości?
        • impostor Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 21:53
          zero. jeszcze sie zlosliwie smialem jak wpadla i musiala sie hajtac.
          wiem, zalosny jestem...
    • lady.oracle Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 22:00
      Nie przedszkolnej?
      Ale to była prawdziwa miłość
      nazywał się Tomek i znał takie
      trudne wyrazy jak "za sekundę"
      (tak odpowiadał mamie gdy go wołała)
      to był pierwszy wspaniały męczyzna,
      który nie zwracał na mnie kompletnie uwagi.
      Zresztą poznałam go nie w przedszolu tylko na wakacjach.
    • zettrzy Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 22:04
      jakzez ja je moge wszystkie spamietac...
      w koncu "kazda milosc jest pierwsza", czy jak to tam szlo w tej przedwojennej
      piosence
    • groha Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 22:06
      Takie z najpierwszych najpierwsiejszej uświadomionej miłości? Andrzejek mu
      byłosmile Została mi słabość do Andrzejów smile
      • skiela1 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 22:57
        groha napisała:

        > Takie z najpierwszych najpierwsiejszej uświadomionej miłości? Andrzejek mu
        > byłosmile Została mi słabość do Andrzejów smile
        No no uwazaj sobiewink
        • groha Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 00:50
          skiela1 napisała:

          > No no uwazaj sobiewink

          He, he. A myślisz, że jak mój ukochany mąż ma na imię? Nie mogło być inaczejsmile)
    • krtysia Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 06.07.05, 22:10
      Witold ...ale nie wiem co teraz robi...
    • aankaa pierwsze platoniczne 06.07.05, 22:26
      Krzyś

      żeby sobie życie utrudnić zakochałam się w _trzech_Krzysiach_na_raz_ sad(

      jednego z nich spotkałam kilka lat temu (służbowo, po drugiej stronie
      barykady), o pozostałych dwóch nie wiem nic


      a taki, no, ten, tego ... na serio - Mikołaj
      • zettrzy Re: pierwsze platoniczne 06.07.05, 22:29
        aankaa napisała:

        > Krzyś
        >
        > żeby sobie życie utrudnić zakochałam się w _trzech_Krzysiach_na_raz_ sad(
        >
        chyba ulatwic, w takim ukladzie nie poplacza sie imiona
        • aankaa to ... też :) 06.07.05, 22:40
          rozwijając temat Krzysiów
          - jeden był moim korepetytorem z matmy
          - drugi chodził do równoległej klasy
          - trzeci był takim "prawie/prawie" ... ale ... no, jednym słowem skończyło się
          na tym "prawie"

          --
          aankaamałpagazetakropkapeel
        • rene8 Re: zetka! 06.07.05, 22:42
          Ty to się nadajesz na komentatora!
          A moze byś kiedyś się sama "wywnętrzniła"
          co?

          Tobie tylko w głowie numerkibig_grin
          • zettrzy Re: zetka! 06.07.05, 22:44
            rene8 napisała:

            > Tobie tylko w głowie numerkibig_grin

            skrzywienie zawodowe
            • goonia Czy to ma byc z wzajemnoscia? 06.07.05, 23:23
              bo jesli tak to kiepsko bedzie. No powiedzmy, ze Michal. Kontakt stracilam od
              razu i tak zostalo. Gupiutka bylamsad
              • carrramba Re: Czy to ma byc z wzajemnoscia? 07.07.05, 00:43
                goonia napisała:

                > bo jesli tak to kiepsko bedzie. No powiedzmy, ze Michal. Kontakt stracilam od
                > razu i tak zostalo. Gupiutka bylamsad
                chyba pierwsz miłość miała 12 lat / ja też/ i na imię Tomek. Do dzis pamiętam
                adres w Łodzi smile))
    • impostor a obecna? :) 07.07.05, 00:51
      u mnie Marta. najcudowniejsza kobieta na swiecie!smile
      wlasnie skonczyla studia na gospodarce przestrzennej i zaczela swoja pierwsza
      prace. trzymym za nia mocno kciuki!

      a Wsze obecne kochania? czego sie o nich dowiemy? smile
      • sloggi Re: a obecna? :) 07.07.05, 01:09
        Jest taki ktoś smile
        • skiela1 Re: a obecna? :) 07.07.05, 02:14
          sloggi napisał:

          > Jest taki ktoś smile
          No to jakies gwiazdy porospalaly sie ostatniosmile))
      • frida2 Re: a obecna? :) 07.07.05, 02:16
        impostor napisał:

        > a Wsze obecne kochania? czego sie o nich dowiemy? smile

        A ja nic nie powiem smile
        • skiela1 Re: a obecna? :) 07.07.05, 02:19
          frida2 napisała:

          > impostor napisał:
          >
          > > a Wsze obecne kochania? czego sie o nich dowiemy? smile
          >
          > A ja nic nie powiem smile
          A pewnie,ze nie mowsmileciekawe takie
        • impostor Re: a obecna? :) 07.07.05, 10:35
          jakie sie towarzystwo nagle tajemnicze zrobilo... ciekawe, ze czesc tylko na fen
          wejdzie i od razu sami boscy kochankowie...smile))
          • frida2 Re: a obecna? :) 07.07.05, 12:02
            impostor napisał:

            > jakie sie towarzystwo nagle tajemnicze zrobilo... ciekawe, ze czesc tylko na
            fen wejdzie i od razu sami boscy kochankowie...smile))

            Hahaha tongue_out
    • sloggi Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 01:08
      Ma na imię Agnieszka, gdzie ja miałem oczy - Koszmar z ulicy Wiązów to delikatne
      określenie.

      Pierwszym facetem którego pokochałem, a póżniej bardzo skrzywdziłem był Marcin.
      • f.l.y Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 10:27
        Laszlo...Laci... smile

        miałam 17 lat....on...38......
        był dyplomatą....
        sześć lat trwał nasz romans, a moja do niego miłość smile
        jak wyjechał z Polski miał u siebie na 'stare lata' prowadzić winnicę....
        nie wiem co się z nim teraz dzieje....
        nie żałuję....bardzo dużo się od niego nauczyłam i dużo mi pokazał.... smile


        każdy następny był niedoskonały wink
        • towita Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 10:31
          pierwszej? czy prawdziwej? Bo jak pierwszej prawdziwej to wiadomo - Zbyszeczek
      • towita Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 11:28
        Nie kłam, Dorota mówiła, że ładna...
    • rembert Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 10:39
      Klimaty przedszkolene i zauroczenie Wiolą. Była piękna, aż mnie mdli - drobna
      Barbi z mysimi warkoczami do pupy. Nie mogłem oderwać wzroku.
      W szkole podst. - wysportowana, inteligentna i bardzo zdolna Ola. Chociaż jak
      ostatnio ją zobaczyłem, to chyba rzeczywiście miłość jest ślepasmile No chyba, że
      można to tłumaczyć zmianą gustu.

      PS. Wredny jestem - dobrze, że one nie czytają tego forum, przynajmiej mam
      takie wrażenie.
    • skorpioniczka Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 10:44
      Takiej pierwszej z pierwszych to Grzesiek. Wpadł z kolejną laską w wieku lat
      17. Ożenił się z nią. Co teraz nie mam pojęcia.
    • zeppelia Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 10:58
      Filip. Tylko nie wiem czy to sie liczy.
      Pierwszy taki poważny, licealny, z którym wszystko pierwsze i wszystko razem i
      tak przez pięć lat, to Artur.
    • desperately.seeking.something Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 12:06
      w wieku sisusiumajtkowym - Paweł, nawet oświadczyłam mamie, ze się znim ożenię
      później- Rafałów dwoch- jeden platonicznie, drugi nie tylko
      ale co teraz Ci panowie robią? nie mam pojęcia, Rafał drugi pewnie kariere
      zawrotną, chętnie bym się spotkała - ciekawa jestem czy coś by drgnęło?
    • kohol Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 12:18
      No ta ja jednak o takiej przedszkolnej - to był Krzysio... Pasjonował się
      przerysowywaniem do zeszytu herbów miast, w czasie gdy reszta dzieciaków uczyła
      się literek. My nie musieliśmy, my już umieliśmy czytać. Po prostu - dwojka
      najlepszych przedszkolaków.
      Potem był Maciek - w podstawówce. Też prymus. Moja nieszczęśliwa miłość
      objawiała się niekończącą się rywalizacją o oceny. Tragedia. Aż wstyd mi, gdy
      sobie przypominam, jak wysyłałam do niego listy, a on nie odpisywał. Potem
      poszliśmy do tego samego liceum, zdaje się, że został architektem. Głupia
      idiotka, mam nadzieję, że go nie spotkam big_grin
      • gacus2 Re: Imię Twojej Pierwszej Miłości... 07.07.05, 14:01
        Karolina a potem Kuba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka