co tam dzisiaj chcecie upichcić?
podnieście pokrywki....podrażnijcie s@lonowe nosy s@lonowych łakomczuchów...
za mną chodzi leczo.....
naoglądałam się obrazków
na obiad jadłam już pieczonego indyka /nie poszczę w piątki/, ziemniaki z
koperkiem i surówkę: po trosze:kapusta kwaszona, ogórek kwaszony, ogórek
świeży, marchewka tarta, papryka żółta i czerwona, cebula...i to chyba
wszystko było....
obiad był ze stołówki Urzędu Gminy W-wa Praga Północ (reklama wspaniałej
kuchni p. Janeczki) ;D
no a co tam u Was w garncach?