czarnaandzia Re: To już 4 lata ... 11.09.05, 09:32 Wtedy był piątek..ciepły dzień..słońce swieciło... [`] Odpowiedz Link
adhamah Re: To już 4 lata ... 11.09.05, 09:42 to i tak nieistotne, alecoś mi się wydaje ze wtorek angol wtedy miałem Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: To już 4 lata ... 11.09.05, 12:01 byłam w pracy... kolega wpadł do pokoju, że w radio podali...że to chyba żart... u szefa w gabinecie włączyliśmy tv... myślę o tym od rana... a teraz umierają ludzie, którzy poświęcili się dla ratowania życia innym...którzy odgruzowywali teren... podobno przyczyną jest azbest.... Odpowiedz Link
rene8 Re: To już 4 lata ... 11.09.05, 13:48 [*] siedziałyśmy z moją przyjacióka u mnie w domu. mama mnie zawołała,"zobacz co sie dzieje w Stanach" Narzeczony mojej przyjaciółki pracował wtedy razem z matka na Manhatanie. Była rozpacz,dzwonienie ,rozpacz,dzwonienie... Zyją .Są małżeństwem.Mieszkaja w Stanach. Jego mama widziała wszystko wtedy na własne oczy.Uciekajac. Odpowiedz Link