Dodaj do ulubionych

Gdzie byscie najchetniej zamieszkali?

30.09.05, 16:32
Zakladam, ze mamy zawod z ktorym z otwartymi ramionami przyjma nas wszedzie
(np. zawodowy kiler); lub tez mamy goooore pieniedzy i lubimy nicnierobienie.
Ja koniecznie tam, gdzie jest cieple morze, usmiechnieci ludzie i dobre
zarcie. Kurcze, Karaiby - spelniaja warunki, tylko te tajfuny...
Co do Seszeli - nie mam info nt ludzi i zarcia
Chyba Polinezja francuska....
Ale upieram sie, zeby jednak bylo dosc duze miasto (przyzwyczailam sie i
lubie), no ale jednak nad morzem...
Pomozcie wybrac i dajcie swoje typy...
Obserwuj wątek
    • rene8 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 16:38
      Nad morzem.
      JAk najbardziej odpowiada mi Półwysep Helski.(Puck-uwielbiam,ale to z sentymenu)
      Nie planuję sie wynieść z Ojczyznysmile
      • antidotumm Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 16:40
        Hmm, przyjmuje typ. Cieple morze.... ?
        • rene8 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 16:48
          antidotumm napisała:

          > Hmm, przyjmuje typ. Cieple morze.... ?


          No co Ty ?
          Bałtyk ciepły?
          W tym roku (no pechowo trafiłam) zamoczyłam nogi.

          Poprostu morze!
    • chaladia Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 17:00
      1.
      Wiedeń, a jeszcze chętniej jakieś małe osiedle w Wienerwaldzie. Koleżanka ma
      dom w Wolfsgraben - mogłoby być. Ewentualnie Bregencja, Konstanza albo coś w
      tym stylu.

      2.
      Letni domek - Baska na Krku.

      3.
      Na zimę - stały apartament w The Old Catharact, oczywiście Assuan.
      • grudniowe.slonko Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 19:57
        Tu gdzie mieszkam jest mi dobrze, a najważniejsi
        są ludzie których spotykam na swej drodze.
      • terra-magica Re: dociekliwe pytanko 01.10.05, 18:35
        czy o rumunska Konstanze chodzi? Jesli tak to naiwne dlaczego? I moze jakas
        podpowiedz gdzie sie na Basce zakwaterowac, jesli lubi sie wygody z pogranicza
        luksusu.
        • chaladia Re: dociekliwe pytanko 01.10.05, 21:29
          W Basce można się zakwaterować w pensjonancie niejakiego Juranicza (to jest za
          kompleksem hotelowym i polem namiotowy Zablace). Stoi to 5 metrów od plaży nad
          zamą zatoką i jest naprawdę wygodnie. A za mniejsze pieniądze można wynająć
          dowolną willę 400-500 metrów od brzegu.
          www.tz-baska.hr/agencijeen.html
          Juranicz swojego "flagowego" hotelu nie ogłasza niestety. Nie musi. Za to w
          1993 roku, gdy w Kninie jeszcze stali Serbowie i walili z haubic w most w
          Maslenicy, miałem przyjemność być tam w podróży poślubnej i zajmować jeden z
          dwóch zajętych pokoi płacąc jakieś "śmieszne pieniądze".


          Oczywiście chodzi o Stadt Konstanz w Szwajcarii nad jeziorem Bodeńskim.
          • terra-magica Re: dociekliwe pytanko 02.10.05, 11:45
            Dzieki - moze na te wyspe wreszcie zbladze. Mielismy kiedys rodzinne powiazania
            z Krk ale nigdy osobiscie nie dane mi bylo ani tam byc, ani z pra-krewnymi
            osobiscie nawiazac kontakt. Dzisiaj nawet adres nie do odtworzenia.
            • terra-magica Re: dociekliwe pytanko 02.10.05, 11:51
              www.tourist-online.de/818933
              Czy to ten obiekt? Jesli tak, to rzeczywiscie pieknie bylo. Pozdrowienia
              • chaladia Re: dociekliwe pytanko 02.10.05, 14:16
                Nie, Pensjonat jest duuużo większy. No i na samym skraju plaży.
    • johana25 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 20:53
      LA - ale tylko na najbliższe pół roku, a potem z powrotem na swoją wieś
      • goonia Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 22:24
        Na bezludnej wyspie, koniecznie z laczem internetowym. Cieplo ma byc. Tylko
        dzieci by nie byly zadowolone z mojego wyborusad
        • jes3 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 30.09.05, 22:42
          Jakieś małe, średniowieczne miasto na południu Francji lub - w Alzacji
          • reniuszka Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 00:50
            Ooo tak, w Alzacji. Ja owszem ale jestem tu u mnie tak
            zadomowiona, że byłoby trochę... trudne do wykonania.

            R.
    • c.kapturek Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 01:01
      w chatce /leśnej/ w okolicach jez. żarnowieckiego smile))))))
      • agnie_szka9 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 16:47
        nad morzem naszym zimnym. wszystko jedno gdzie. byle blisko rodzina i mili
        znajomismile
    • wedrowiec2 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 16:56
      Na Lofotach.
    • eulalija Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 19:48
      Coś typu siedliska z serialu TVP, nieco odludne Mazury, inna Warmia albo
      Suwalszczyzna.
      a drugi wariant to jakiś kawałek Norwegii, Islandii albo bardzo północna
      Kanada, dużo morza, nie musi nadawać się do kąpieli, byleby szumiało i ludzi
      było mało (o, nawet mi się zrymowało).
    • lady.oracle Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 20:01
      A mnie podoba się tu gdzie mieszkam
      jak jeszcze skończa budować bibliotekę
      i będzie inny ośrodek życia społecznego
      prócz kościoła, będę w 7mym niebie.
      • ewelina10 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 20:21
        Nowa Zelandia. klimat odpowiedni i zaoszczędziłabym na ogrzewaniu domu smile
        • skiela1 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 20:22
          ewelina10 napisała:

          > Nowa Zelandia. klimat odpowiedni i zaoszczędziłabym na ogrzewaniu domu smile

          Tak Ci sie tylko wydaje.
          • ewelina10 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 01.10.05, 21:02
            skiela1 napisała:
            > Tak Ci sie tylko wydaje.

            oszczędności na ogrzewaniu z pewnością by mnie już satysfakcjonowały smile
    • jasmin33 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 02.10.05, 12:27
      Z pewnością gdzieś nad morzem... Szum i nieskończona przestrzeń...
    • xysztov Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 02.10.05, 12:34
      ja zostaję tu gdzie jestem - wioska, ale dobrze skomunikowana z ulubionym moim
      Wrocławiem.
      • so_fie Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 02.10.05, 16:22
        mokotów na razie mi wystarcza, ale jeśli już mam się rozmarzyć to Londyn
    • zenta1 Re: Gdzie byscie najchetniej zamieszkali? 02.10.05, 17:55
      - mały dom na Malcie
      - Barcelona lub pobliże
      - Kijów (dla zdumionych - na Ukrainie !)

      W Polsce:
      - Warszawa
      - Wrocław
      - Trójmiasto.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka