maciek2406 06.10.05, 23:16 persona non grata wśród chrześcijan, przełamał prawie wszystkie nakazy chrześcijańskie, prócz przekazania piątego. co o nim sądzicie? jakie dzieła czytaliście? jakie uczucia w was wywołuje? co sądzicie o jego filozofii? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maciek2406 Re: Markiz de Sade 07.10.05, 15:32 W jednym ze swoich tekstów napisał: „Nie ulega wątpliwości, że jestem rozpustnikiem. Wszystko, co można sobie w tym zakresie wyobrazić, wyobraziłem sobie. Ale nie zrobiłem wszystkiego, co sobie wyobrażałem... . Jestem rozpustnikiem, ale nie jestem ani złodziejem, ani mordercą.” skiela1 napisała: > nie zabijal ? ale chyba probowal. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Markiz de Sade 07.10.05, 15:40 rozpustnik byl niezly.W sumie to mial duzo szczescia,ze nikogo nie zabil.Dla rozpustnych rozrywek podawal kobitkom jakas"rozweselajaca chemie". Odpowiedz Link
piano_barti Re: Markiz de Sade 07.10.05, 15:58 Uwielbiam go. Rozświetlał ponure mroki otaczające seks w tamtych czasach, albo inaczej, dodawał im pieprzu..jego historie są lepsze niż wszystkie afrodyzjaki razem wzięte.. Odpowiedz Link
rene8 Re: Markiz de Sade 07.10.05, 16:06 Nie znam jego biografii. Kojarzy mi sie z kochankiem,erotomanem,cwaniakiem. No to wszystkie superlatywy. A o nim ?????? Pewnie zmarł na syfilizm albo inna "kocią" zaraze. Fascynuje bo wtedy był "pierwiosnkiem". Teraz sa już tylko "tulipany" Odpowiedz Link
undyna Re: Markiz de Sade 07.10.05, 22:01 przeczytałam jego powieść jak miałam 13 lat "niedole cnoty" chyba, w każdym razie główna bohaterka miała na imię Justyna, wtedy też przeczytałam jego biografię, no nie powiem wtedy wywarło to na mnie piorunujące wrażenie, potem jako dorosła z ciekawości próbowałam zahaczyć coś z jego prozy, tylko, że niestey albo on miał kiepski warsztat albo jego tłumacz, w każdy razie nie dało się tego czytać, było beznadziejnie napisane. Odpowiedz Link
magoo_king Re: Markiz de Sade 07.10.05, 22:05 Donatien Alphonse François Markiz de Sade (1740 – 1814) - Perwersyjny uwodziciel Jego nazwisko przeszło do historii – pojęcie sadyzmu symbolizuje dziś określony rodzaj zachowań seksualnych, polegających na zadawaniu partnerowi bólu. Historia życia de Sade’a to gotowy scenariusz filmowy. Markiz spędził łącznie 31 lat w więzieniach i innych miejscach odosobnienia. Publikowanie skandalizujących wspomnień i historii, które przez wiele lat zapisywał, było zabronione jeszcze w pierwszej połowie XX wieku. www.szkolauwodzenia.pl/artykul16.html Odpowiedz Link
maciek2406 Re: Markiz de Sade 07.10.05, 22:49 Markiza jak i Tamarę mozna podciagnac pod ta samą kategorię atrystów. W obu przypadkach widac w ich pracach emanujacy erotyzm U markiza w ksiazkach i jego dziełach u Tamary w obrazach. "Nie jestem mądrym człowiekiem, ale wiem co to miłość" Odpowiedz Link