sloggi
27.10.05, 00:39
O ponad 2 mln wzrosła liczba ludności w Unii Europejskiej w 2004 r., ale
głównie za sprawą imigrantów. W Polsce populacja się zmniejszyła, a pod
względem liczby nowo narodzonych dzieci jesteśmy w UE na szarym końcu.
Jak wyliczył Eurostat, czyli Europejski Urząd Statystyczny, na przeciętną
Polkę przypada 1,23 dziecka, tyle samo co na Czeszkę. Jeszcze gorzej ten
wskaźnik wygląda w Słowenii, a niewiele lepiej na Łotwie i Słowacji. Lepiej,
choć i tak niezbyt dobrze, jest w Europie Zachodniej.
W Unii najwięcej dzieci od lat rodzą Irlandki (1,99) i Francuzki (1,9).
Jednym z powodów jest prorodzinna polityka państwa - we Francji jest
rozbudowany system żłobków, przedszkoli i opieki nad dziećmi, a rodzice mogą
liczyć na zwolnienia podatkowe i np. darmową komunikację miejską. Ostatnio
francuski rząd zapowiedział wyższe zasiłki (750 euro miesięcznie) dla
rodziców, którzy zdecydują się na trzecie dziecko i wezmą urlop wychowawczy.
Nigdzie jednak nie rodzi się wystarczająco dużo dzieci, by zapewnić
zastępowalność pokoleń, czyli ponad dwoje na jeden związek. Udaje się to m.in.
w USA i Indiach.
Mimo słabego przyrostu naturalnego liczba ludności w całej Unii rośnie dzięki
imigrantom. Najwięcej migrantów netto (różnica między tymi, którzy
przyjeżdżają do danego kraju, i tymi, którzy zeń wyjeżdżają) jest w Hiszpanii,
Irlandii i na Cyprze. W sumie w ciągu ostatniego roku populacja 25 państw Unii
wzrosła o 2 mln, do prawie 459,5 mln.
Na imigrację Polska liczyć raczej nie może - obok państw bałtyckich i Holandii
jesteśmy jednym z niewielu państw Unii, z których nadal więcej osób wyjeżdża,
niż przyjeżdża. Liczba mieszkańców Polski zmniejszyła się w ciągu roku o
prawie 17 tys. osób i 1 stycznia 2005 r. szacowano ją na 38 mln 174 tys. osób.
Eurostat sprawdził też, ile dzieci rodzi się w związkach małżeńskich, a ile
poza nimi. Najwięcej pozamałżeńskich dzieci jest w Estonii - aż 57,8 proc.,
Szwecji - 55 proc., Danii, Łotwie i Francji - 45 proc. W Polsce stanowią 17
proc., a najmniej jest ich w Grecji - 5 proc. i na Cyprze - 3 proc.
Więcej:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2988138.html