sloggi 11.06.06, 11:25 Zrobiłem po Warszawie 73 km. Pozwiedzałem takie rejony miasta, w których większość warszawiaków nigdy nie była. Były to tereny poprzemysłowe. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 11:31 very_famous napisała: > Wczoraj dopiero? Tak, wcześniej zaliczałem głównie łono....przyrody. Odpowiedz Link
ejno Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 11:32 To może i ja bym się spedaliła? Hmmmmm Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 11:34 ejno napisała: > To może i ja bym się spedaliła? Hmmmmm Polecam, tylko nogi i łapki ciut potem bolą, ale tak przyjemnie. Odpowiedz Link
very_famous Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 11:34 Gdzie byłeś i co warto zobaczyć? Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 11:58 Ciężko jest mi to opisać, ale spróbuję. Moją manią są inwestycje i tereny pod ich ewentualną realizację. Z Zacisza pojechałem mostem Gdańskim do Arkadii po nową mapę okolic Wawy. Stamtąd Popiełuszki i Matysiakówny obejrzeć jak wyburzają "Zremby" na Rydygiera. Z dwóch fabryk ostała się kupa gruzu i ma tam powstać osiedle mieszkaniowe, czyli pełna rewitalizacja. Następnie Duchnicką na Powązkowską gdzie odkryłem zapomniany mini-park. Alejki są, ale krzaki potworne, zresztą kto w takim rejonie spacerowałby. Obok jest teren po magazynach wojskowych, też mają być bloki. Następnie Tatarską na Młynów, obejrzałem nowe osiedle na Zawiszy i przez Tyszkiewicza pojechałem w stronę Wolskiej. Ze zmartwieniem zobaczyłem, że wyburzono bawny budynek podstacji energetycznej, wyglądał jak dworek i był przedwojenny. Stamtąd pojechałem po raz ostatni zobaczyć zabudowania odlewni żeliwa na Skierniewickiej 12/14, bo będą wyburzane pod osiedle Dolcanu. Później objechałem Giełdową i Karolkową wyburzane hale Pekaes-Multispedytor. Były tak monstrualne, że ich rozbiórka nie jest wcale prosta. Następnie koło muzeum Powstania do budowy Prosta69 Centrum, gdzie szykuje się całkiem ładny zespół centrum biurowego. Dalej pojechałem na Czyste (tylko z nazwy). Rejon ulicy Kolejowej co raz bardziej jest wymarły. Kosmiecznie wygląda tam pomnik Ludwika Waryńskiego stojący przed opuszczoną fabryką, noszącą niegdyś jego imię. Cały teren straszy powybijanymi szybami, skrzypiącymi wrotami hal i chaszczami. W stronę Zachodniego ciągną się rzędy dawnych magazynów SPHW i te są nadal użytkowane, a w jednym z nich urządzono biurowiec. Biorąc pod uwagę odległość od Pałacu Kultury to wstyd, że takie grunta leżą odłogiem. Na Swerze Alojzego Pawełka podjechałem pod głaz upamiętniający ofiary KL Warschau. Przejechałem mrocznymi podziemiami Zachodniego, nawet nie zdawałem sobie sprawy jak wiele jest tam straganów z przeterminowanymi czasopismami i tanią książką. Dalej pojechałem na Szczęśliwice i przez Rakowiec w stronę Służewca. Rejon Szczęśliwic nadal się rozbudowuje, a na Rakowcu pomiędzy bloki z lat 70-tych wstawiana jest nowa zabudowa. Smutno wyglądają opuszczone ogródki działkowe przy Żwirki i Wigury, powstanie tam III etap Wiśniowego Business Parku. Parzysta strona Iłżeckiej w całości idzie pod młotek, tam też będą biura. Służewiec to mozaika drogich biur i ruin po PDPS (powstała w latach 50-tych Południowa Dzielnica Przemysłowa Służewiec). U zbiegu Taśmowej i Marynarskiej burzone są zabudowania po Zakładach Mięsnych Służewiec, podobnie wyburzane są budynki po KBM Południe, jest to obecnie długi ciąg ruin. Ciekawy jest nowy biurowiec Plus GSM i zespół biurowy Carlsberga. Przez Wyczółki pojechałem polną drogą do Grabowa, pokonałem Puławską i na tym zwiedzanie zakończyłem, bo zaliczyłem kolację u znajomych na Natolinie. Wieczorem z Natolina pojechałem do Centrum na koncert pod Pałac Kultury, a stamtąd nocą przez Muranów i Stare Miasto wróciłem do domu. Stare Miasto o 3 w nocy jest fantastyczne, a panowie ze Straży Miejskiej sympatyczni Odpowiedz Link
dimanche Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:11 sloggi napisał: > Dalej pojechałem na Szczęśliwice i przez Rakowiec w stronę Służewca. Rejon > Szczęśliwic nadal się rozbudowuje, a na Rakowcu pomiędzy bloki z lat 70-tych > wstawiana jest nowa zabudowa. Smutno wyglądają opuszczone ogródki działkowe prz > y > Żwirki i Wigury, powstanie tam III etap Wiśniowego Business Parku. Parzysta > strona Iłżeckiej w całości idzie pod młotek, tam też będą biura. Służewiec to > mozaika drogich biur i ruin po PDPS (powstała w latach 50-tych Południowa > Dzielnica Przemysłowa Służewiec). U zbiegu Taśmowej i Marynarskiej burzone są > zabudowania po Zakładach Mięsnych Służewiec, podobnie wyburzane są budynki po > KBM Południe, jest to obecnie długi ciąg ruin. Ciekawy jest nowy biurowiec Plus > GSM i zespół biurowy Carlsberga. Byłeś na Służewcu kołó Taśmowej? Jak myślisz, ile by mi zajęło, jakbym chciała dojeżdżać rowerem do pracy (obok Taśmowej) w obie strony? Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:38 Na początku może być trudno, ale w 80 minut dasz radę. Odpowiedz Link
dimanche Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:39 sloggi napisał: > Na początku może być trudno, ale w 80 minut dasz radę. W jedną stronę, jak sądzę? Nie, wolę dwie przesiadki... Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 13:28 Te 80 minut to na początku, jak nabierzesz wprawy to ok. 40. Odpowiedz Link
very_famous Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:30 Niezła wycieczka! Dzięki za relację. Ja wczoraj przejeżdżałam obok cmentarza Ewangelicko-Augsburskiego i postanowiłam że muszę go zobaczyć. Podobnie jak Żydowski na Powązkach - wybieram się od roku i dotrzeć nie mogę. Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:37 Odwiedź muzułmański cmentarz tatatarski przy ul.Tatarskiej. Czynny chyba w 2 i 4 niedzielę od 10 do 14. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 16:33 sloggi napisał: > Ciężko jest mi to opisać, ale spróbuję. Moją manią są inwestycje i tereny pod > ich ewentualną realizację. Na Swerze Alojzego > Pawełka podjechałem pod głaz upamiętniający ofiary KL Warschau. > Przejechałem mrocznymi podziemiami Zachodniego, nawet nie zdawałem sobie sprawy > jak wiele jest tam straganów z przeterminowanymi czasopismami i tanią książką. > Dalej pojechałem na Szczęśliwice i przez Rakowiec w stronę Służewca. Rejon > Szczęśliwic nadal się rozbudowuje, a na Rakowcu pomiędzy bloki z lat 70-tych > wstawiana jest nowa zabudowa. Smutno wyglądają opuszczone ogródki działkowe kurde w zeszłym roku zrobiłam prawie dokładnie tę samą trasę,łącznie z waryńskim samotnie sterczącym no w kilku etapach... Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 16:41 > z waryńskim samotnie sterczącym no w kilku etapach... Waryński sterczał w kilku etapach? Odpowiedz Link
wadera3 Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 17:36 sloggi napisał: > > Waryński sterczał w kilku etapach? nieee, sterczał tam gdzie i Tobie ;DDD Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 22:16 Pomnik nawet nie jest obsrany przez ptaki, bo skąd tam gołębie - gołąb to ptak miejski. Odpowiedz Link
umfana Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 11:40 rowerek :o) Wdizę że podobnie jak ja olewasz masówki! Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 11:59 umfana napisała: > rowerek :o) Wdizę że podobnie jak ja olewasz masówki! Ja się na masówki słabo nadaję, jadę nierównym tempem, często staję i się przyglądam, jak mnie coś ciekawi to zbaczam z głównej drogi, aby później na nią wrócić. Odpowiedz Link
dimanche Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:07 Ja muszę zmienić stałą rutynową trasę na inszą...nie można ciągle zaliczać tej samej... Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:09 dimanche napisała: > ...nie można ciągle zaliczać tej samej... Niektórzy faceci stosują tą dewizę w odniesieniu do kobiet. Odpowiedz Link
dimanche Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 12:29 Wszystko się odpowiednio kojarzy...mnie również... Odpowiedz Link
tome.k Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 13:35 Heh, ja też się lubię spedalić I też w wielu miejscach Łodzi byłem, o których większość nie słyszała. Ale najlepiej było, gdy któregoś razu z kolegą pojechaliśmy za miasto kierując się zasadą "gdzie nas oczy poniosą". Wylądowaliśmy gdzieś, sam nie wiem gdzie. Jakaś mała wioska o nazwie Zielona Góra. W komórce brak zasięgu, na horyzoncie brak śladów miasta, takie z innej bajki to wszystko było. Na mapie to to zaznaczone nie jest, super. Tylko już drugi raz tam trafić coś nie mogę Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 16:57 Kiedyś i ja do Łodzi pojadę z rowerem. Odpowiedz Link
tome.k Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 17:30 Bardzo serdecznie zapraszam! Aczkolwiek przewodnik ze mnie marny jest Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 17:32 tome.k napisał: > > Bardzo serdecznie zapraszam! > Aczkolwiek przewodnik ze mnie marny jest Ja Łódź znam dość dobrze, ale na rowerze jeszcze po niej nie jeździłem. Odpowiedz Link
dario05 Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 21:40 sloggi napisał: > Kiedyś i ja do Łodzi pojadę z rowerem. Pojedz ROWEREM Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 21:55 Z plecakiem, a czy ja komuś krzywdę zrobiłem? Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 16:48 no super sprawa odkrywać zakamarki własnego miasta;D Odpowiedz Link
gszesznica Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 22:13 musisz miec wygodne siodelko? Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 11.06.06, 22:14 Ponoć jest twarde, rower mam 10 lat i już przywykłem. Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 16.06.06, 01:14 Dziś było 60 km w miłym towarzystwie. Odpowiedz Link
sloggi Re: Ale się wczoraj spedaliłem 18.06.06, 11:50 Wczoraj tylko 30 km, ale w bardzo miłym towarzystwie. Patrzyłem jak startują i lądują samoloty. Odpowiedz Link