Dodaj do ulubionych

Mezalians?

16.06.06, 11:16
Czy w dzisiejszych czasach mozliwy jest mezalins?
Kwestia dotyczy pochodzenia, czy stanu posiadania wybranków?
Obserwuj wątek
    • tooo-tiki Re: Mezalians? 16.06.06, 11:20
      mam dwie koleżanki z ynteligenckich rodzin: sami lekarze, architekci, w
      najgorszym wypadku nauczyciele albo wykładowcy. Jedna związała się niedość, że
      ze starszym o 15 lat, to jeszcze po technikumsmile Druga - jako studentka prawa -
      wybrała chłopaka bez matury, pracującego w stocznismile ale to chyba średnio
      szokujące dizsiajsmile
    • anulenka7 Re: Mezalians? 16.06.06, 11:31
      Trudno powiedziec jak z tym jest do konca. Znam rodzinę prawnikow, ci uwazają
      się za taką "inteligencję", że nawet z "byle kim" nie utrzymują znajomosci, nie
      wiem co by było gdyby ich syn wybrał sobie "nieodpowiednią" dziewczynę czy
      chocby znajomych (pewnie wielka awantura, bo mamusia mu zabrania zadawac
      sie "motłochem" mimo ze ma 28 lat). A znam i kobietę po studiach, której maz ma
      tylko skonczoną zawodowkę, a i faceta z 3 fakultetami (z pokolenia urodzonego
      pod koniec lat 40-tych), który ma zone z podstawowką (on jest zawodowym
      wojskowym, ją poznał w jakims kasynie gdzie pracowała jako kelnerka i spodobał
      mu się jej sporawy biust). Niestety zdradzał ją na potęgę (bo sporo
      pomieszkiwał w internatach), teraz kiedy juz maja swoje lata jakos się lepiej
      dogadują, choc mimo wszystko wiem, że on sie jej wstydzi w towarzystwie (czyli
      tak naprawde byla mu potrzebna do gotowania, opierania gaci, opieki nad dziecmi
      i seksu).
      • dimanche Re: Mezalians? 16.06.06, 12:10
        Ja nie wiem, czy rodzajem mezaliansu nie jest mój pobyt na Salonie, w końcu w
        krawatach wpuszczają, a ja nie mam...nie wiem, jak to się stało, że mnie wpuścili...
        • zlakobieta Re: Mezalians? 16.06.06, 21:02
          > Ja nie wiem, czy rodzajem mezaliansu nie jest mój pobyt na Salonie, w końcu w
          > krawatach wpuszczają, a ja nie mam...nie wiem, jak to się stało, że mnie
          wpuści
          > li...
          Ja bym Cie nie wpuściła wink
          Klient w krawacie jest mniej awanturujący się, wiec ta zasada ma glębszy sens.
          • dimanche Re: Mezalians? 16.06.06, 21:04
            Nie jestem awanturnicą...ależ skąd!
            • tomek854 Re: Mezalians? 16.06.06, 21:57
              Nie tak dawno na forum wrocław była duża dyskusja na temat - kobieta po studiach + facet bez matury.

              Okazuje się, że dla wielu jest to jednak problem.
              • anulenka7 Re: Mezalians? 16.06.06, 22:17
                Akurat w przypadku pary 2 młodych osob które decydują się na wspolne zycie
                różnice w wykształceniu nie są aż takim problemem - można przecież zrobic
                maturę czy pojsc na studia jesli się ich nie ma. Ale cięzko mi sobie wyobrazić
                spotkania rodzinne (gdy przykładowo w jednej przewazają pracownicy naukowi, a w
                drugiej osoby pracujące fizycznie).
                • skiela1 Re: Mezalians? 16.06.06, 22:36
                  To wtedy tylko od kultury takiego czlowieka(mam na mysli tego
                  wyksztalconego)bedzie zalezalo czy umie sie zachowac czy nie.
                  Przeciez ludzie niekoniecznie musza rozmawiac ze soba na temat pracy czy
                  wyksztalcenia.
                  • wadera3 Re: Mezalians? 16.06.06, 23:08
                    skiela1 napisała:

                    > To wtedy tylko od kultury takiego czlowieka.....


                    w ogóle zależy to od kultury i reprezentowanego poziomu,
                    wykształcenie nie ma nic do rzeczy,owszem nadaje nieraz ogłady, ale to polor smile
                    mezalians w naszych czasach bardziej polega na związaniu się ze sobą osób o
                    kompletnie rozbieżnych modelach, wzorcach, oraz wyznawanych wartościach,
                    najbardziej wykształcony człowiek , jeśli nie potrafi zachować się
                    "tak jak trzeba tam gdzie trzeba" jest kmiotem, bez dwóch zdań
        • tomek854 Re: Mezalians? 17.06.06, 00:06
          Ja wlazłem zanim ogłosili to o rawatach I nie dam się wołami wyciągnąć smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka