Dodaj do ulubionych

Sanatorium "pod amorem"

04.07.06, 00:39


Zapanowała nowa moda na spędzanie urlopu. Polacy zamiast do ośrodków
wypoczynkowych w górach lub nad morzem masowo jadą do sanatoriów i uzdrowisk.
I co ciekawe, częściej robią to ludzie młodzi, dobrze sytuowani, wykształceni
i z dużych miast niż osoby w podeszłym wieku - informuje "Metro".

Na przykład w uzdrowisku w Polanicy Zdroju co czwarty kuracjusz ma mniej niż
30 lat. Podobnie w Nałęczowie i Ciechocinku. Tu nawet 30 proc. odwiedzających
nie przekroczyło 35. roku życia. Skąd takie zainteresowanie?

Jak podaje gazeta młodzi w sanatoriach stawiają na kąpiele solankowe,
relaksujące masaże i odświeżające maseczki pielęgnacyjne. Uzdrowiska
przygotowują dla nich specjalne zabiegi, a niektóre, np. w Krynicy Górskiej,
tworzą oddzielne ośrodki tylko z odnową biologiczną, spa.

Takiej przyjemności co najmniej raz w roku nie może odmówić sobie 26-letnia
sekretarka z Lublina, która odwiedza z rodziną pobliski Nałęczów, Weronika
Szymecka. "To lepsze niż wyjazd do zagranicznego kurortu. Po takiej wizycie
czuję się jak nowo narodzona" - opowiada.

"Metro" podaje przykładowe ceny takich pobytów, np. w uzdrowisku w Polanicy
Zdroju tygodniowy pobyt z pięcioma zabiegami kosztuje 2 tys. zł, a w
Szczawnicy - 2,2 tys. zł. Taniej jest za granicą. W Truskawcu na Ukrainie
dwutygodniowy pobyt z podstawowymi zabiegami kosztuje 1,3 tys. zł, w Odessie -
1,5 tys. zł.

www.turystyka.wp.pl/kat,4434,katn,Relacje,wid,8376016,wiadomosc.html?rfbawp=1151966135.237
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka