warszawianka_jedna 06.07.06, 11:48 na samą myśl robi mi się słabo ;-( Macie dla mnie jakies praktyczne rady? ewentualnie chętnie przyjmę słowa otuchy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kriss67 Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 11:57 Współczuje. A co z Twoim kotem? Też jedzie? Odpowiedz Link
dimanche Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 11:59 Klima jest niezdrowa podobno... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 12:26 dimanche napisała: > Klima jest niezdrowa podobno... no, nawet bardzo ale w taki upał, marzę o tej cholernie niezdrowej klimie. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 12:23 kocica ma wakacje na działce, dobrze jej, wyleguje się w cieniu pod drzewkami Odpowiedz Link
dimanche Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 12:33 Pracuję w takiej klimie, mam wysuszone gardło, bez przerwy chce misie pić... Odpowiedz Link
trrruskawa Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 13:10 Otwórz sobie okno, bedzie mily przewiew. To lepsze niż klima! Odpowiedz Link
rubeus Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 13:11 współczuję... okienka otwarte i zapas picia [najlepiej schłodzonego] to podstawa. Odpowiedz Link
dimanche Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 13:37 klima jest o tyle fajna, że jest chłodno, a o tyle niefajna, że powietrze jest nienaturalne, no i ta różnica temperatur... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 13:53 rubeus napisał: > współczuję... okienka otwarte i zapas picia [najlepiej schłodzonego] > to podstawa. > no tak ale przy tej temperaturze, picie będzie schłodzone najwyżej przez 0,5h a ja bedę jechac pewnie z 10h. Otwarte okna też sprawdzają się tylko do pewnej prędkości, później można tylko ogłuchnąć aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
dimanche Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 13:55 no to pozostaje życzyć szerokiej drogi Odpowiedz Link
rubeus Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 07.07.06, 00:19 A izoterma, tudzież lódwka samochodowa , to pies ? Odpowiedz Link
skiela1 Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 14:10 klimatyzacje masz? dobra muzyka i..szerokiej drogi Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 18:02 skiela1 napisała: > klimatyzacje masz? NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
skiela1 Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 18:25 uuups... czyli auto_grillowanie))) Odpowiedz Link
aankaa Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 18:44 jeśli jedziesz jako kierowca - cały nawiew na stopy (najlepsze, choć niezbyt bezpieczne, są klapki ew. jazda na bosaka) przydałoby się (wszystkim) kupić coś w rodzaju koralikowych nakładek na fotele - coby się do oparć nie przykleić są do kupienia lodówki samochodowe ładowane z zapalniczki - masz chłodne picie przez całą drogę najlepiej mają pasażerowie - mogą polewać się wodą z butelek, okładać mokrymi kompresami i co chwilę zmieniać pozycję to tyle rad, słowa otuchy - trzymajcie się Odpowiedz Link
pannatulipanna80 Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 21:22 ojojoj normalnie- TO JEST PROBLEM!! doskonale pamietam czasy: ja (lat7) i moi rodzice MALUCHEM z przyczepa kampingowa pojechalismyna ISTRIE (jugoslawia) zeby bylo smieszniej przez ZSRR! rzecz miala miejsce w sierpniu i dalismy jakos rady bez klimy.. a tak spytam na marginesie- gdzie sie warszafianko wybierasz? Odpowiedz Link
tomek854 Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 06.07.06, 22:12 ja polecam wziac ze soba wilgotny recznik, ale tylko jeden koniec nawilgotnic ( i zwilzac po drodze) a drugi zostawic suchy, na obcieranie wilgoci splywajacej z ciebie Odpowiedz Link
magosiaa Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 07.07.06, 00:14 Nic się nie martw ja w czerwcu i lipcu zrobiłam 2700 w jedną stronę i tyleż w drugą, też bez klimy. Żyję )) Weź tylko duzo mineralnej. Powodzenia. Odpowiedz Link
adep1 Re: 1000 km bez klimy - służę otuchą!!! 07.07.06, 16:56 Żadnych rad nie znam, nie znoszę upałów, zdarza mi się mdleć, w upał nie jeżdżę - mogę. Chyba jedyna rada, to cały czas wyobrażać sobie jakiś górski potok... i zachować spokój Przyjmij słowa wsparcia i życzenia szczęśliwego dojechania do celu! Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Dojechalam do I etapu 08.07.06, 16:06 1100 km w niecale 12h. Pogoda straszna, uratowala nas woda mineralna, red bull i woda w spray-u, ktora sie spryskiwalismy.Na szczescie pod koniec podrozy spadl deszcz. A teraz wam powiem, ze niemieckie autostrady mnie zawiodly. Rowne toto jak stol, na prawym pasie ciezarowki, na srodkowym maruderzy, na lewym scigacze, srednia predkosc 140km/h, no po prostu NUDA, ze zasnac mozna. Gdzie im do naszych drog, gdzie jazda trzyma w napieciu, bo przypomina hardkorowa gre komputerowa. Pozdrawiam wszystkich z okolic Dortmundu. Odpowiedz Link
dimanche Re: Dojechalam do I etapu 08.07.06, 16:18 Pozdrowienia i miłego dalszego ciągu... Odpowiedz Link
adep1 Re: Dojechalam do I etapu 08.07.06, 16:32 Hi, hi, hi, no rzeczywiście nuuuudaaa... ) Och, jak ja bym chciała tak się u nas ponudzić! Ostatnio na wycieczce, na trasie z Nałęczowa do Kozłówki (piękny pałac Zamoyskich) musiałam stanąć, wrzucić jedynkę i robić slalom między dziurami, z których każda mogła podwozie mojej Corsy zmienić w kaszę... dobrze, że pusto, bo jechałam prawą, lewą, środkiem, na skos, itd.... Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Dojechalam do I etapu 08.07.06, 22:08 adep1 napisała: >musiałam stanąć, wrzucić jedynkę i robić slalom między dziurami, z > których każda mogła podwozie mojej Corsy zmienić w kaszę... dobrze, że pusto, >bo jechałam prawą, lewą, środkiem, na skos, itd.... to jest dopiero jazda, te tiry, maszyny rolnicze, pijani rowerzysci, adrenalina uszami paruje. Odpowiedz Link
koczisss Re: Dojechalam do I etapu 08.07.06, 23:41 No fakt, też chciałbym taką nudę. Musieliśmy jechać przez Mazury w nocy, a wiadomo jakie są tam drogi. Oj, wolałbym taką nudę, niż jazdę po górkach i zakrętach, mając na poboczu wiekowe drzewa. Taka droga jest dobra na rower, a nie na samochód i to nocą. Odpowiedz Link
koczisss Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 08.07.06, 23:37 Nie mam słów otuchy. Mam za sobą nieco ponad 500 km i to z klimą i mam dość, a co mówić o 1000 km bez! Masakra! Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Niemcy sa nudne, 10.07.06, 19:03 chyba ich najwieksza atrakcja sa wlasnie autostrady. W sobote bylam w Wuppertalu, tu najwieksza atrakcja jest podwieszana miejska kolejka.Poza tym sklepy takie same jak w Warszawie. Wlasnie wrocilam z Kolonii, gdzie poza wspaniala katedra nie ma co zwiedzac. Wdrapalam sie na wieze katedry i moglam podziwiac widok na miasto bez duszy.Ludzie sa tylko na pasazach w centrum, poza nim juz tylko samochody. (sorry ale pisze na niemieckiej klawiaturze) Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Amsterdam 12.07.06, 23:20 to zupelny kosmos. Chociaz nie wiem czy interesuje was moja relacja z podrozy, powiem tylko, ze Amsterdam jest szalony ale plaze nad ich morzem nie umywaja sie do naszych a ta ich depresja, to nuda w porownaniu z naszymi zulawami. Jutro znow w droge. Odpowiedz Link
rene8 Jaki następny przystanek? 12.07.06, 23:29 Zazdroszczę Ci tej podróży, mimo upałów. Pisz jak wygladaja miasta okiem Warszawianki. Pozdrawiam. Szerokiej drogi. Renia. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Paryz 13.07.06, 19:42 pozegnalismy rodzinke w Niemczech i rano ruszylismy przyjaciol do Paryza. Jakos przyzwyczailismy sie do jazdy bez klimy ale po 530 km w temp. 28 C, w paryskim korku samochod (renault Laguna) zagotowal sie.Na szczescie tu wszedzie mozna dojechac metrem, wiec sobie samochodzik odsapnie, w koncu od Warszawy zrobilismy juz ponad 2500 km. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Paryz 14.07.06, 18:11 dzis swieto narodowe francuzow, bylismy wiec zobaczyc parade. Dzis w muzeach wstep wolny, mnostwo turystow z calego swiata. Jedno czego zazdroszcze paryzanom, poza architektora, to metro, chociaz ciasne i niepiekne, to do z kazdego punktu miasta do najblizszej stacji nie ma wiecej niz 0,5km. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Parc Asterix 15.07.06, 21:11 juz wiem, ze nienawidze rollercoasterow. Odpowiedz Link
dario05 Re: Parc Asterix 15.07.06, 22:34 Jak bedziesz w Disneylandzie to konicznie rakieta - pamietaj - koniecznie Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: Parc Asterix 15.07.06, 23:03 dario05 napisał: > Jak bedziesz w Disneylandzie to konicznie rakieta - pamietaj - koniecznie rakieta mowisz???? ja na slimaku na poniatoszczaku dostaje zawrorow glowy. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Parc Asterix 15.07.06, 23:13 dario05 napisał: > Jak bedziesz w Disneylandzie to konicznie rakieta - pamietaj - koniecznie noooo, rakieta jest extra, mało nie narobiłam w majtki Odpowiedz Link
warszawianka_jedna WRÓCIŁAM! 25.07.06, 23:31 w sumie 4.400km po Europie w 30 st. upale, bez klimatyzacji w samochodzie. Jak ochłonę, napiszę więcej o ile to kogoś z was interesuje. Odpowiedz Link
warszawianka_jedna Re: WRÓCIŁAM! 26.07.06, 10:13 mam ok. 1000 zdjęć i mnóstwo wrażeń, chyba powinnam założyć bloga, w którym opiszę naszą podróż. I choć w Niemczech jest czysto w Amsterdamie można poszaleć a w Paryżu zakochać się, to cieszę się, że w końcu wróciłam do naszej zielonej Warszawy. Odpowiedz Link
asskela Re: 1000 km bez klimy, mam do przejechania w ten 26.07.06, 09:54 jeśli autobus to zajmij miejsce przy oknie albo przednich drzwiach-bo kierowca często otwiera a jeśli pociąg to otwarte na maksa okno załatwi wszystko (oprócz nieświeżego towarzystwa) Odpowiedz Link