skiela1 06.08.06, 04:58 wiadomosci.onet.pl/6143,8,0,pokaz.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ashek Re: 61 lat po....................... 06.08.06, 05:41 po pierwsze: zabije za kolejny link po drugoe: ta swiadomość ludzkiego pędu do samozniszczenia jest porażająca. Kim w Korei też chyba ma taką bombę. i po trzecie: chciałbym pojechać do Hiroszimy i Nagasaki i tak zwykle pogadać z tamtymi ludźmi... Odpowiedz Link
skiela1 Re: 61 lat po....................... 06.08.06, 05:46 ashek napisał: > po pierwsze: > zabije za kolejny link ojjoj...zasieg masz za krotki, Odpowiedz Link
chaladia Re: 61 lat po....................... 06.08.06, 09:19 skiela1 napisała: > ashek napisał: > > > po pierwsze: > > zabije za kolejny link > > ojjoj...zasieg masz za krotki: Enola Gay by nie doleciała? A tak na margiesie - czy to aby nnie Japończycy zaczęli tę wojnę bez wypowiedzenia? Czy nie dopuszczali się ludobójstwa, przy którym wyczyny hitlerowców były łagodną zabawą w salonowca? > Odpowiedz Link
karen_walker Re: 61 lat po....................... 06.08.06, 09:07 Przerazajace i tragiczne, to co sie wydarzylo a jednak nie moge nie przyznac, ze jest cos fascynujacego a nawet godnego podziwu w samym wybuchu jako takim. Odpowiedz Link
beer_forever Re: 61 lat po....................... 06.08.06, 10:13 "Dzieki" atakowi, Japonczykow na terytorium USA dramatycznie zmienily sie losy WW2. Ameryka nadrobila straty bombardowania na Pearl Harbour w ciagu paru miesiecy tak ruszyla na wroga, ze juz nikt nie mial watpliwosci ze wyrosla nam nowa potega militarna. Anglia z Francja niech sie cieszy ze przyszla pomoc z drugiej strony Atlantyku bo chyba teraz bysmy gaworzyli w jezyku prusakow albo po radziecku. Niestety polityczne uklady Stalina, Churchilla i Roosvelta odbijaja sie nam czkawka do tej pory. Nie wiem czy bomba atomowa byla potrzebna ale chyba tak .(Straszne straty amerykanskie w walkach na Pacyfiku). I troche skarcila japonskie imperium, ktore bylo bardzo okrutne. Odpowiedz Link
sloggi Re: 61 lat po....................... 06.08.06, 13:12 Kiedyś bardzo wciągnął mnie ten temat i o Hiroshimie i Nagasaki przeczytałem bardzo dużo. To prawda, że Cesarstwo podczas II Światowej dało z siebie wiele zła, ale trzeba przyznać jedno - nikt w USA nie przewidział skutków wybuchu nukleranego. Miałem w życiu styczność z wnukiem japonki, która przeżyła wybuch w Nagasaki. Koyi urodzony w 1971 r. na problemy z paznokciami i nie może się opalać. Zapewne i jego dzieci będą nosiły w sobie jakiś syndrom nuklearnego nieszczęscia. Odpowiedz Link
beer_forever Re: 61 lat po....................... 06.08.06, 13:48 Oczywiscie. Zgadzam sie. To byla straszna tragedia. Chyba jednak ludzkosc bardziej przeraza ten syndrom nieszczescia nuklearnego po wybuchu.Tak czy siak jeden konflikt nuklearny na ziemi i mozemy odmowic paciorek. Odpowiedz Link