sloggi 10.10.06, 01:06 kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3665711.html Makabryczne, ale bardzo prawdziwe. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poprioniony Re: Samookaleczenia 10.10.06, 01:10 Kiedys skaleczylem sie przy krojeniu chleba, postawilem na nogi pol osiedla, zawrocilem starych z dwutygodniowego turnusu a nozowi najebalem! Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 10.10.06, 08:22 matko kochana..jak dobrobyt może wełbie przewrócić. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 10.10.06, 14:26 c.kapturek napisała: > matko kochana..jak dobrobyt może wełbie przewrócić. co??? co za idiotyczna wypowiedź. przeczytaj jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem ten tekst. a teza postawiona przez autorkę pracy jest niestety błędna i zupełnie przypadkowa. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:02 magdajeden napisała: > c.kapturek napisała: > > > matko kochana..jak dobrobyt może wełbie przewrócić. > > co??? co za idiotyczna wypowiedź. przeczytaj jeszcze raz, tym razem ze > zrozumieniem ten tekst. > a teza postawiona przez autorkę pracy jest niestety błędna i zupełnie przypadko > wa. > --- sama jesteś idiotyczna. co cię obchodzi co napisałam-takie moje zdanie n/t. za to twoja wypowiedź rzeczywiście strasznie swoją wypowiedź rozwiniętą. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:04 > za to twoja wypowiedź rzeczywiście strasznie swoją wypowiedź rozwiniętą. > czytając olej-> "swoją wypowiedź", się pomylilam. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:12 ok, twoje zdanie, ale mój komentarz. nie mogłam obojetnie przejsc obok az takiej głupoty. a rozwijac wypowiedzi nie bede, bo po tym co napisalas, nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji na ten temat Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:15 tu nie ma co komentować, takiej gówniarzeri nalezy się dobry psychiatra. Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:18 Kapturku to nie jest gówniarzeria,to są dorosłe kobiety.Bradzo mozliwe,ze z niedojrzałym umysłem ale nie jest to ich winą.Nie będę się zagłębiać w jakieś psychologiczne teksty bo się na tym po prostu nie znam,ale uważam że jeśli robią coś takiego to po to,aby dać komuś znak jak bardzo jest im źle. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:22 oki Czarna, może mam zbyt mało zrozumienia dla takich osób. podobnie jak dla anorektyczek i ćpunów vel narkomanów-co wspomniałam w jednym z watków. uważam, że to jest temat bardziej na forum psychologia. dzięki żeś mi nie pojechała (jak poprzedniczka wyżej) Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Samookaleczenia 11.10.06, 00:26 Cos w tym co pisze Kapturek, jest, dzieci z biednych rodzin zbyt sa zajete martwieniem sie czy dostana nowe buty na zime, bo stare juz sie rozlatuja, wiec nie miewaja takich rozterek jak bohaterki artykulu, musza po prostu szybciej dorastac. Taka obserwacja z zycia wzieta. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 11.10.06, 10:07 dzięki Drzazgo, że dostrzegłaś w mojej wypowiedzi argument. notabene wczoraj był światowy dzień zdrowia psychicznego. osoba Magdajeden myli się co do mnie, że jestem ignorantem, że nie powinnam wyrazić swojej opini j/w. bogatych zawsze będzie mi mniej żal, niż biednych. szacunek to ja mam do osób starszych, chorych na schizofremię itp. Odpowiedz Link
sloggi Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:20 magdajeden napisała: > nie jestes dla mnie partnerem do dyskusji na ten temat Ach więc to jest ta tolerancja o której gdzieś tam wspominasz? Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:37 tak. nie nazwałam jej idiotką (jak ona mnie) tylko wprost napisałam, ze nie bedziemy rozmawiac ze sobą. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 11.10.06, 10:09 jasne, nazwanie wypowiedzi idiotyzmem nie jest jednoznaczne z określeniem osoby, koń by się uśmiał. wiesz co, chyba mi wczoraj czołg pod okiem przejechał. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 11.10.06, 11:27 c.kapturek napisała: > jasne, nazwanie wypowiedzi idiotyzmem nie jest jednoznaczne z określeniem > osoby, koń by się uśmiał. wiesz co, chyba mi wczoraj czołg pod okiem przejechał > . no własnie nie jest. na tym polega dyskusja, zeby nie obrzucac sie inwektywami, ewentualnie dyskredytowac argumenty. to jest PODSTAWOWA zasada w dyskusji. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 11.10.06, 11:40 wiem i nigdy jej nie złamałam. twoje słowo n/t mojej wypowiedzi odebrałam jako atak na moją osobą, to Ty mnie pierwsza obraziłaś! choć byś nie wiadomo jakie teorie pisała n/t określenia różnic - tu siebie nie widzimy, wiec określenie wypowiedzi jest równoznaczne z określeniem osoby!! gratuluje jednak postawy niewinnej jednostki. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 11.10.06, 12:01 co ja mówie, sprytu winnam pogratulować.... (że niby nie mnie tylko wypowiedzi, dobre sobie) Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 11.10.06, 12:08 no nic nie zrozumiesz. szkoda naszego czasu na tę dyskusję. dyskusję? nie, to nie jest dyskusja. pa. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 11.10.06, 12:10 to Ty nic nie rozumiesz, trafila kosa na kamień, pa Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Samookaleczenia 11.10.06, 12:12 Więc ją skończ.Wczoraj chyba wyjaśniliśmy kwestię tego wątku i to gdzie on się nadaje. Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Samookaleczenia 11.10.06, 12:14 Oczywiście wkleiło mi się nie tam gdzie trzeba,bo to było do Magdy. Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 11.10.06, 12:16 spox Czarna, Twój post się podkleił pod magdejeden Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 11.10.06, 12:54 czarnaandzia napisała: > Więc ją skończ.Wczoraj chyba wyjaśniliśmy kwestię tego wątku i to gdzie on się > nadaje. ale przepraszam bardzo NAJWYZSZA INSTANCJO czy ja prosilam o rade? pomoc w zakonczeniu dyskusji? sadzisz ze osoba z ktora rozmawiam potrzebuje adwokata, ze sama sobie nie poradzi? coz za protekcjonalny ton. postawisz mnie do kata czy wytniesz moje posty? Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Samookaleczenia 11.10.06, 13:08 Wiesz co ,Ty chyba masz coś z głową jeśli mianujesz mnie jakąś instancją. Nie prosiłaś o radę i ja jej nie udzieliłąm tylko zasugerowałam zakończenie dyskusji na ten temat. I nie wypowiadałam się w niczyim imieniu. Nie mam protekcjonalnego tonu i nie zamierzam takiego mieć. Nie wywalę bo nie mam nożyczek. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 11.10.06, 13:18 no to tylko wspolczuc. (dopasuj sobie) pa. Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Samookaleczenia 11.10.06, 13:25 magdajeden napisała: > no to tylko wspolczuc. > (dopasuj sobie) > pa. Dopasowałam. Pa. Odpowiedz Link
koorka Re: Samookaleczenia 10.10.06, 13:42 To straszne! I żadne tłumaczenie nie jest w stanie mnie przekonac do niczego innego jak psychiatra?, psycholog? Odpowiedz Link
grzewi Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:09 to jest głupie,spowodowane tym że ludzie się nudzą,popadają w stres.Konieczna pomoc psychiatry Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:10 Nie powiem,że zrozumiałamte dziewczyny,ale że to jest niemoralne?No to mi akurat do głowy nie przyszło. Odpowiedz Link
magdajeden Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:14 no własnie tacy ludzie jak powyzej komentujący sa opiniotwórczy ostatnio na tym forum. smutne i załosne. nawet nie ma z kim podyskutowac, bo te wypowiedzi są ponizej jakiejkolwiek granicy dobrego smaku Odpowiedz Link
c.kapturek Re: Samookaleczenia 10.10.06, 21:18 moze temat bardziej nadaje się na forum psychologia. Odpowiedz Link
very_famous Re: Samookaleczenia 10.10.06, 22:26 Czytałam ten artykuł. Wyjątkowo ponury bo i temat niewesoły. Szkoda tych kobiet. One powinny być pod stałą opieką psychiatry. Odpowiedz Link
drzazga1 Re: Samookaleczenia 11.10.06, 00:31 Powinny byc pod opieka, bo one nie sa dojrzale pod wzgledem psychicznym. Naturalna koleja rzeczy, kiedy czlowiek dorasta, sam bierze za siebie odpowiedzialnosc i sam sie o siebie troszczy, a potem troszczy sie o innych (dzieci, starzejacych sie rodzicow). One zatrzymaly sie na etapie oczekiwania opieki od otoczenia - rodzicow, chlopaka, meza. I chyba nie chca/nie umieja sie usamodzielnic. Odpowiedz Link